6175. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
172. dzień panowania Piotra III Łukasza
Sarmacka Liga Piłkarska, Henryk Leszczyński, 06.07.2017 r. o 21:07:24, tantiemy: 14 640.00 lt
Ekstraklasa SLP: Synowie na prowadzeniu, żałoba w Bullace
Seria wydawnicza: 29 sezon
Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Synowie wskakują na foteli lidera, Krasnoludy zaliczają kolejną wpadkę, a Bullace ogłasza swój spadek z ligi. Oto relacja z siódmej kolejki Ekstraklasy Sarmackiej Ligi Piłkarskiej.

m4pPd8Ep.jpg

Na Arena auf Schwarzwald lider podejmował obrońcę tytułu. Innymi słowy: mecz na szczycie.
Jacek Gmoch, legenda gellońskiej piłki, wybitny koneser żurku i buraczkowej:
Dziennikarze często pytają mnie, dlaczego mecze na szczycie są tak zajmujące. Odpowiadam pytając, czy widzieli mecz na płaskowyżu. Wówczas milkną.

FC Czarnolas – Synowie Wandy 0-1

"Spotkanie w Czarnolesie zgodnie z przewidywaniami okazało się partią piłkarskich szachów. Obaj szkoleniowcy postawili na zablokowanie dostępu do własnej bramki, licząc no to, że po jakiejś przypadkowej akcji z przodu coś wpadnie. I rzeczywiście, w 58. minucie przypadkowa akcja lewą stroną, przypadkowe dośrodkowanie, i w końcu przypadkowy gol Armenty, który przecież nie jest specjalistą od gry głową" – relacjonował po meczu trener Michał Michaelus.

„Moim zdaniem tu przypadków nie ma i Synowie byli po prostu odrobinę lepsi. A na tym poziomie ta odrobina robi właśnie różnicę” - stwierdził trener Leszczyński.

Wydaje się jednak, że szkoleniowiec Synów dobrze streścił to spotkanie. W pierwszej połowie raz w bramkarza obrońców tytuł trafił Streich, a z wolnego niecelnie na czarnoleską bramkę strzelał Mosley. Po przerwie Synom zaczęły puszczać nerwy, jednak po dwóch żółtych kartonikach kolegów swoją bramką uspokoił Armenta. Chwilę później głową strzelał van As, jednak remisu czarnolesianiom nie dał, bo znów w odpowiednim miejscu znalazł się Kobzar, który zasłużenie został bramkarzem kolejki. I choć to czarnolesianie utrzymywali się dłużej przy piłce, nieskuteczność zepchnęła ich z fotela lidera.

FKK Rantiochskie Krasnoludy – YK Słoniki Sodomia 1-1

Ulegnięcie trenerowi Vanderlei Bouboulinie to żaden wstyd, ale to Krasnoludy były faworytem i przeważały w tym meczu. „Zagraliśmy agresywnie, odważnie, do przodu. No i kompletne rozmontowanie linii obronnych (dwie kontuzje i jedna poniekąd planowa zmiana) podcięło nam skrzydła do tego stopnia, że nie dowieźliśmy prowadzenia do końca” - stwierdził gorzko po meczu trener Helmut Walterycz.

Co działo się na boisku? W 25. minucie po rożnym prowadzenie Krasnalom dał Martikainen. Kilka minut później dobrą okazję z wolnego miał Svendenius, ale strzelił prosto w Sedova. Szansę na wyrównującego gola do szatni miał Mandrysz, fatalnie jednak spudłował. Na początku pierwszej połowy po strzale Kauppili Słoniki uratował słupek.

W 53. minucie z boiska zszedł kontuzjowany bramkarz Krasnoludów, a chwilę później obrońca Wallen. I choć trudno powiedzieć, by zmiany osłabiły gospodarzy, to zamieszanie w szykach obronnych gospodarzy próbował strzałem z dystansu wykorzystać Silverio. W 73. minucie na boisko za kontuzjowanego Isakssona wszedł Valongo, by po chwili znaleźć się w polu karnym Krasnoludów i wykorzystać podanie z rożnego Bannermana. Słoniki wydawały się zadowolone tym rezultatem, wycofując się do obrony i skutecznie broniąc wyniku do końca spotkania.

"Brak słów" – rzucił trener Walterycz schodząc do szatni.

KS Anioły Grodzisk – FC Grodzisk 2-0

W grodzisku derby zamieniły się w oblężenie. Oddajmy głos trenerowi Aniołów, Robertowi von Thornowi:

„Grę zdominowaliśmy kompletnie. Aż dziesięć okazji na strzelenie bramki. Przeciwnicy w tym czasie nie oddali ani jednego celnego strzału na naszą bramkę! Jednak przez 78 minut nie umieliśmy szans przekuć w bramki. W końcu się udało. Kiedy w 78 minucie wychodzący na czystą pozycje Indreica został sfaulowany, do bramki było około 25 metrów. Do egzekucji rzutu wolnego podszedł, wolno, Pegels i... gdy wydawało się, że będzie wrzucał do wbiegających w pole Indeici i Wernera, ten posłał silnym strzałem piłkę wprost w prawe okienko bramki Jorge. Ten nie miał szans! Kiedy dwie minuty później Pegels schodził z boiska, cały stadion bił mu brawa. Szansa na podwyższenie wyniku pojawiła się tuz po zmianie, w 81 minucie, piłka wybita na róg trafiła pod opiekę znakomicie dośrodkowującego Hjelmeseta, a ten wrzucił piłkę precyzyjnie do Thakoerdiena, który ustalił wynik na 2:0!”.

„Cieszymy się z postawy naszych zawodników. Zajmujemy drugie miejsce w tabeli, mamy tyle samo punktów co lider” - skomentował trener von Thorn.

Republikanie Scholandia – FC Auterra 2-0

Trwa zimny prysznic Auterry rozgrzanej znakomitym osiągnięciem z ubiegłego sezonu. Tym razem szlauch trzymali Republikanie.

„W sobotę odebraliśmy kuriera z Auterry. W paczce były trzy punkty” - napisał po spotkaniu Gaulaiter Kakulski. Jego zespół w pełni kontrolował sytuację. Zdominował środek pola, już w siódmej minucie Hutton dał prowadzenie Republikanom, a w 66. po rozegraniu wolnego wynik ustalił Denic. Obie bramkowe akcje rozgrywał świetnie dysponowany Kaiser. Gracze Auterry tylko bezradnie szamotali się ze Scholandczykami, inkasując aż sześć żółtych kartek od surowego sędziego.


FC Bullace – CKS Grabarnia Grodzisk 1-2

"No to po ptokach" – jęknął po meczu Albert Felimi-Liderski, trener dzierżącego czerwoną latarnię Bullace. Jego zespół nie zdobył dotąd ani jednego ligowego punktu.

Tego meczu Bullace nie powinno się jednak wstydzić, bo spotkanie trzeba uznać za wyrównane. W pierwszej połowie to gospodarze rzucili się do ataku, jednak dobrze dysponowany Cavegn przynajmniej w dwóch sytuacjach ratował Grabarnię. Po pół godzinie gracze Bullace dostali jednak zadyszki i do szturmowania wzięli się goście. Więcej było jednak huku niż strzelania.

Dopiero w 62. minucie Bessa dał prowadzenie grodziszczanom, a dziesięć minut później obrońcom Bullace urwał się Alcoforado. Gospodarze zdołali jeszcze strzelić w 89. minucie kontaktowego gola .

„FC Bullace spada w tym sezonie z Ekstraklasy. Przegraliśmy dwa kluczowe spotkania, których wygranie dałoby nam chociaż szanse powalczyć. A tak to klops. Wracamy do Pierwszej, awansujemy z powrotem i tym razem zostajemy na dłużej” - skomentował Felimi-Liderski.

A tabela? Sensacyjny zdaniem wielu komentatorów lider z Czarnolasu spada na trzecią lokatę ustępując Synom. Drugie miejsce okupują Anioły, ciesząc się identycznym dorobkiem punktowym co obrońcy tytułu. Na czwartym miejscu niezmiennie Krasnoludy, a tuż za nimi Republikanie. Strefę spadkową tworzą Słoniki, FC Grodzisk, a dalej Grabarnia i Auterra oraz pogrążone w smutku i rozpaczy Bullace.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Synowie Wandy
KS Anioły Grodzisk
FC Czarnolas
Krasnoludy
Republikanie
YK Słoniki Sodomia
FC Grodzisk
CKS Grabarnia
FC Auterra
FC Bullace
7
7
7
7
7
7
7
7
7
7
14
14
13
11
11
9
9
8
6
0
11:3
8:4
14:3
15:10
7:5
6:7
5:8
5:10
2:7
4:20

W sobotę szlagier. Synowie podejmują na swoim boisku Krasnoludy. „Ostatnia szansa utrzymania się w grupie walczącej o najwyższe cele. Będzie ciężko” - stwierdził szkoleniowiec rantiochczyków.
Dotacje
Serduszka
Nie jesteś zalogowany i nie dodasz serduszka
Komentarze
Lubią ten komentarz: Paviel Gustolúpulo.
Henryk Leszczyński, 06.07.2017 r. o 21:13:18
CZO JA TU W TABELI POROBIŁEM.

już poprawiam.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Albert Felimi-Liderski, 06.07.2017 r. o 21:17:00
Świetna relacja :)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Paviel Gustolúpulo.
Henryk Leszczyński, 06.07.2017 r. o 21:20:27
w następnej ograniczę użycie 'jednak' ;v
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk Leszczyński.
Paviel Gustolúpulo, 06.07.2017 r. o 21:22:41
@leszcz Dwanaście razy to jednak nie tak dużo ;)
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Paviel Gustolúpulo, Henryk Leszczyński.
Krzysztof Czuguł-Chan, 06.07.2017 r. o 21:31:59
@rybczak a jednak.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Henryk Leszczyński.
Michał Michaelus, 06.07.2017 r. o 21:35:37
Jednak dobra relacja!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Timan Demollari, 07.07.2017 r. o 09:23:46
Dotychczasowe relacje z lig SLP nie były złe, jednak artykuł Heńka postawił poprzeczkę wysoko. Mam nadzieję, że to nie jednorazowy wyskok, jednak może być różnie!
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Michał Michaelus.
Timan Demollari, 07.07.2017 r. o 09:24:50
Demollariemu podobają się tabelki w stylu Sosnowieckiego, jednak sam ma zamiar dalej wklejać skrinszoty.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Henryk Leszczyński, 07.07.2017 r. o 10:23:29
@demollari przecież to ja próbuję prześlizgnąć się nad poprzeczką ustawioną przez ciebie! zresztą. nad wszystkimi poprzeczkami wisi piłka do drewna.

a tabelka owszem, nikogo nie będę namawiał do jej stosowania. jest zabójcza.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Michał Michaelus, 07.07.2017 r. o 12:47:04
Stosuje tabelke od wielu lat i wcale nie jest taka trudna w edycji :-P
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Robert Fryderyk, Henryk Leszczyński.
Timan Demollari, 07.07.2017 r. o 12:53:42
@leszcz dobra, dobra. Mnie osobiście bardzo się podoba to, że teksty poszczególnych autorów znacząco się różnią.
odpowiedz
Lubią ten komentarz: Timan Demollari.
Robert Fryderyk, 07.07.2017 r. o 13:47:24
A mnie jednak się podoba to, że jest tylu Was chętnych SLP budować, promować i opisywać! Dziękuję Wam za to.

Anioły robią niespodziankę?
odpowiedz
Henryk Leszczyński, 07.07.2017 r. o 13:53:10
@Michaelus to mój pierwszy raz z tabelką, teraz pewnie z górki.

@RCA SLP to jest fenomen. zresztą raz już wróciłem do kaesów tylko dzięki lidze.
odpowiedz
Ten komentarz czeka na serca.
Gotfryd Slavik de Ruth, 08.07.2017 r. o 15:26:48
Piłka potrafi rozpalać emocje, a jak widać po tabeli i wynikach. Jest ciekawie i emocjonująco; tak jak kibice lubią :)
Ten komentarz czeka na serca.
Daniel January von Tauer-Krak, 09.07.2017 r. o 11:20:28
Fantastico
odpowiedz
Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowany