Robert Fryderyk
Komentarze
Imponujące! Szczere gratulacje i szacunek.
@thomas popełnił błędy, których nie dało się przełknąć w imię koalicyjnej współpracy. Mimo koalicji walczymy o lepszą KS. A Peter się tak lepiej nauczy niż jakbyśmy go wyciągnęli z opresji. Będzie lepszym politykiem.
@AFvTD ale przyzna Pan, iż mimo, że nie zgadzamy się we wszystkim, to jednak przynajmniej starałem się z Panem rozmawiać i dyskutować. Czego nie można powiedzieć o innych posłach?
@anglov @JanuszekPalasz czy Panowie zgodzą, się, że skrócenie kadencji w połowie to jednak dość istotny powód niezrealizowania pewnych założeń? I że jak na miniony czas (raptem 5-6 tygodni) to cały czas się coś działo? I że jednak gdy pracuje generalnie jeden poseł to... no to.
Pan redaktor jest taki zabawny kiedy pisze "został ostatecznie wystrychnięty na dudka przez koalicję" — nie został. Popełnił nieakceptowalne błędy i poniósł tego konsekwencje. To pozwoli mu stać się silniejszym politykiem. Głaskanie nic by tu nie zmieniło.
@AFvTD pan jest redaktorem, to nie czytelnicy mają się domyślać co miał pan na myśli, szczególnie gdy pisze pan coś kompletnie odwrotnego...

Czy pański drugi komentarz mam rozumieć, że traktuje pan Park Stołeczny jako miejsce, w którym można pisać bzdury, bezkarnie?
@AFvTD od końca: nie straszę pana sprawą w TK. Sugeruję panu Albertowi, iż powinien dochodzić swych praw za to, iż nazywa go pan degeneratem. To, że popełnił błąd to jedno, linczowanie go za to to drugie.

Że jest ministrem napisał pan tymi słowami: "Dlatego też apeluję o odwołanie przez przyszłego kanclerza Petera Westa z urzędu ministerialnego Baroneta Alberta Jana Maata" - aby apelować o odwołanie z urzędu należy założyć, iż urząd ów pełni. Nie pełni. Jest pan zatem w błędzie.

Co się tyczy Kanclerza - Kanclerz nie staje się Kanclerzem w chwili udzielenia wotum zaufania, a w chwili powołania na stanowisko przez Księcia. I nie ma do oceny faktu pełnienia funkcji znaczenia ani to w jaki sposób jest ta funkcja wypełniana (chociaż krytykowanie wypełniania w dwa dni po powołaniu to kolejne pana nadużycie), ani tym bardziej co stoi w spisie władz, który nader często jest nieaktualny - co wynika ze sposobu jego aktualizacji.

Jeśli jest pan redaktorem, pisze pan artykuły, aspiruje do roli opiniotwórczej (bo do jakiej jeśli pan pisze), to oczekiwaniem nader słusznym jest by był pan rzetelny, znał pan przynajmniej podstawy prawa w Sarmacji, i umiał korzystać ze źródeł.
No i odnośnie ostatniego akapitu... zrobi Pan wszystko, a jedyne co Pan zrobił to półtorej godziny po tym jak niedoszły minister pod naciskiem m.in moim, wycofał się ze swojego pomysłu, i 10 minut po tym jak zapowiedział, że o funkcję MSZ ubiegać się nie będzie, wysmażył Pan ten, pełen nieścisłości, zniewag (degenerat?! @AlbertJanMaat polecam swoje usługi adwokackie gdy zechce Pan dochodzić swych praw i odszkodowania w TK) i ... domniemywań (niepotwierdzone niczym odniesienia do Discorda), artykuł.
I znów przychodzi mi poprawienie Pana redaktora. Zatem tak. Popełnił Pan dwa błędy. Pan West nie jest kandydatem na Kanclerza, jak Pan napisał, a jest Kanclerzem. Został bowiem na stanowisko powołany i funkcję tę pełni.

Napisał Pan również, iż ministrem pełniącym funkcję MSZ jest pan Maat. Nie jest. Nigdy na to stanowisko powołany nie został. Był on natomiast, do wczoraj, kandydatem na MSZ, którego chciał na to stanowisko powołać pan West, Kanclerz.

Doceniam pańską działalność prasową, ale apeluję o większą rzetelność.
Ja jestem bardzo szczęśliwy, że Bialenia się odradza i rośnie w siłę. Bardzo mi na tym zależało kiedy zaprosiłem Was do Rzeczpospolitej. Działajmy wspólnie i będziemy wspólnie się rozwijać.
@RemigiuszL będziesz do mnie za każdym razem strzelał gdy wypowiem się przeciw dalszemu istnieniu monarchii, która już od dawna monarchią nie jest? To milusie.

@Zombiakov druga noc, drugi odlot, trochę za dużo piąteczków u Was jak na jeden weekend. Stahp. Po pierwsze spaliście gdy monarchia była w Sarmacji kastrowana, a kastrowały osoby żywo do istnienia monarchii nawołujące. Nawet teraz to Wy nawołujecie do usunięcia ceremoniałów - praktycznie już nie istniejących, a które zawsze wyrażały jakoś naszą monarchię. Nie republikanie - tych nie było w Sarmacji nigdy zbyt wielu. Ale stworzono im pole do działania, i cudownie. Po drugie zaś drugi raz piszecie o moim sterowaniu, tu pisząc o figurancie wystawionym przeze mnie. Obsesja jakaś?
@Hewret w Sarmacji monarchia już od dawna jest wydnuszka. Osobiście współczuję osobie na tronie.
@AlbertJanMaat @Hewret ja również stoję obecnie na stanowiskach republikańskich i już dziś zapraszam do kontaktu celem budowy silnej platformy pro-republikańskiej!

@Sowinski nie ma czegoś takiego jak monarcha-apolityczny i jeszcze mający coś do powiedzenia.
Miasta jako instytucje systemowe powinny zostać kompletnie zlikwidowane, i pozostać jedynie opcją narracyjną.
Clickbait. Już miałem nadzieję. Eh. Kto mi odda za trzy minuty czytania i takie rozczarowanie? :-P
To jest fantastyczne podsumowanie! Brawo!
Składam najserdeczniejsze gratulacje z okazji sukcesu i życzę kolejnego! Vivat!
No ja ze swojej strony już pomagam jak mogę, natomiast co do tekstów, to obecnie nie czuję się na siłach. Niemniej jak mnie najdzie chęć to coś napiszę :)
@demollari dzięki chociaż zatem za tych kilka lt za komcia.
@Zombiakov oczywiście, że jest "oś programowa". W wielu polach się zgadzamy, mamy też pewne rozbieżności. Klub nie będzie polegał na wymuszaniu wspólnego zdania - tam gdzie będzie ono występowało tym łatwiej pewne zmiany będzie można wprowadzić, tam gdzie nie ma takiej stu procentowej zgody będzie pole do dyskusji. Stawiamy na sprawność. Uprzedzając pytanie - wszystko w swoim czasie. Na pewno wyborcy zauważą co i jak.
@anglov przeprosiny z Waszej strony załatwia sprawę.
@anglov tzn wróć. Tak, można utożsamiać z brakiem rozsądku, postępowaniem bez sensu. Nie można jednak utożsamiać z twierdzeniem iż ktoś stwierdził że jesteście niespełna rozumu. To dwa różne stwierdzenia.
@RemigiuszL nie, nie można. To są dwie całkowicie różne sprawy.
@anglov nie, nie można. Oczekuję natychmiastowych przeprosin.
@anglov proszę wskazać cytat, miejsce, link, forma dowolna, gdzie nazwałem Was, czy kogokolwiek, "niespełna rozumu". Nie chciałbym stosować Waszej taktyki, ale w przypadku braku udowodnienia mi, iż taka wypowiedź z mojej strony padła, mogę być zmuszony.
@anglov w momencie, w którym od słów, iż macie prawo mieć własne poglądy, choćby sprzeczne z rozumem, od razu przeszliście do straszenia trybunałem (zapraszam, zapraszam, serio nie boję się) to pokazaliście, iż nie jesteście w stanie rzeczowo dyskutować, i de facto dyskusję tę przychodzi mi zakończyć. Bo jednak liczyłem na więcej. Ale gdy argumentem staje się "pozwę Was" to sorry... nie ta piaskownica.
@anglov WKW ma jakiś fetysz. Ja mówię ogólnie, Wy zaś każdą wypowiedź odnosicie do mnie. Ja mówię o niebie i gwiazdach, Wy o jeziorze i gwiazd tych odbiciu. Ja mówię o tym, że macie prawo do własnych poglądów, nawet sprzecznych z rozumem, a Wy atakujecie poglądy moje. I tak dalej, i tak dalej.

Możemy, owszem, toczyć dyskusję i twierdzić, że społeczeństwo w jakim obecnie funkcjonujemy jest z natury rzeczy dobre. Możemy twierdzić, że ta dobroć wynika z samej przyrodzonej rodzajowi ludzkiemu dobroci. Możemy. Tylko po co? Moje doświadczenia tak realne, jak i te tutaj, są tożsame. Jesteśmy jacy jesteśmy. To co różni mnie od Was, WKW, to to, że ja nie udaję, że jest inaczej. Pod tym względem jestem do bólu humanistą. Przyjmuję jak jest, akceptuję jak jest, dostosowuję się do tego co jest. Jako społeczeństwo nie jesteśmy w stanie uratować monarchii. Kropka. Jeśli tak, i nie stać nas na konsensus co do pryncypiów, o których nie mówiłem ja, a o których napisał @Vanderlei, to monarchia zwyczajnie nie jest dla nas. Nie urodzi się u nas ten, którego wszyscy będziemy wielbić. Nie ma na to szans. Jeśli tak to droga jest jedna - skończyć z fikcją, zacząć realnie patrzeć na nas samych i przestać udawać, że jesteśmy tacy wspaniali. Nie jesteśmy, nigdy nie byliśmy, ale obecnie to nawet bardzo daleko odeszliśmy od tego co ten kraj zbudowało. Więc czas na inne rozwiązania, inne mechanizmy, które lepiej wykorzystają ten potencjał, który niewątpliwie jest i w takim społeczeństwie.

Ale na litość! Klapki z oczu. Porzućmy już tę hipokryzję.