Robert Fryderyk
Komentarze
@anglov macie prawo do własnej opinii i wniosków, nawet jeśli one idą kompletnie w poprzek faktów i zdrowego rozsądku. Żyjecie w bańce przekonania, że społeczeństwo w KS dopuści do tego by pojawiła się odpowiednia osoba, a nie zauważcie jak to społeczeństwo odpowiednie osoby blokuje i niszczy. Myślcie co chcecie, ppwtwrzajcie slogany o oblężonej twierdzy, bądźcie w błędzie. Wszak wolno wam.
Błąd, który popełniamy w mówieniu o tym, że Książę może mieć skromne uprawnienia, ale ma działać tak by łączyć i być wielbiony polega na tym, że w takim Królestwie Danii mieszkańców jest kilka milionów. A nas kilkadziesiąt osób, przy czym aktywnych 30, więc wyłączenie Księcia z aktywności - a do tego de facto sprowadza się to co jest proponowane - to strzał w kolano, już nawet nie z pistoletu, a z Grubej Berty.
@Michal upadnie. W końcu.
Natomiast nie ma szans na to by w KS monarchia ponownie była mocna, i coś znaczyla. Pobożne życzenia JKW Andrzeja Fryderyka nie znajdą pokrycia w naszym społeczeństwie. Doskonale to opisal VAT. Problem bowiem nie leży w osobie, a w społeczeństwie.
Czapki z głów. Takich artykułów chcę czytać więcej! Bardzo podoba mi się przeprowadzona tu analiza, część wniosków, ale najbardziej raduje się z tego, że poza swoją sferę komfortu wyszedł jeden z największych dekadentów naszego społeczeństwa i podjął polemikę, spłodził ten artykuł i wywołał dyskusję. Brawo Vladimirze. Jestem dumny.
Roberta von Thorn -> Robert Fryderyk jednak... jeśli można prosić :)
Na jakich zagadnieniach w nowej kadencji Sejmu zamierza się Kandydat skupić? Jaki Kandydat ma program? Jak Kandydat widzi i wyobraża sobie funkcjonowanie Sejmu?
@anglov @Zombiakov @RemigiuszL drodzy Panowie. Dla mnie jest najważniejsze by te tematy pojawiły się w przestrzeni publicznej i odbywała się nad nimi debata. Nie przesadzam teraz jej efektów, na żadnych też się nie upieram. Też nie chcę np. kadencyjnego Księcia, chcę zaś kadencyjnego Prezydenta/czy jak to się będzie nazywało w przyszłości. Ale rozumiem proces, przywiązanie nawet do pustych dziś idei. Opowiadając się za mną w tych wyborach pozwolicie mi te tematy poruszyć i w wyniku dyskusji sejmowej zaproponować najlepsze rozwiązania.

Owszem, możecie powiedzieć, że debata i dyskusja nie potrzebuje Sejmu. Zgoda. Ale jeśli tak powiemy, i gros dyskusji odbywać się będzie poza Sejmem, to nigdy nie zreformujemy tego ciała, i już zawsze pozostanie malo atrakcyjną maszyną do głosowania.

Ja Wam gwarantuje, że najbliższa kadencja nie będzie trwaniem w oczekiwaniu na wybory. Ze zrobię co mogę by Sejm i dyskusje ważne w KS pobudzić. A że użyje do tego metody wlozenia kija w mrowisko? To nic złego. Nie formuje żadnych rozwiązań na siłę. W większości tych tematów które proponuję i tak zapewne odbywalyby się referenda. I ok. Ale wcześniej coś powinno dziać się w Sejmie. Nie zbudujemy atrakcyjnego produktu bez zmiany metodyki w jakiej działamy.
@kaxiu tzn. mi raczej chodzi o uelastycznienie postępowania i zdjęcie bezsensownych obowiązków z sędziów. Np. obowiązku pisania uzasadnienia od razu do wyroku. Niech to będzie na wniosek strony i za stosowną opłatą. Natomiast oczywiście liczę, że ostateczny kształt zmian wyniknie w drodze dyskusji i konsensusu :)
@kaxiu nie każdy na posła się nadaje ;) W sensie odbioru dyskusji, krytyki, itd. Nie zliczę ile moich pomysłów i projektów w Sejmie przepadło. Czy się obraziłem? Nie. Czy byłem zadowolony? Nie. To oczywiste. Ale to dawało mi paliwo by następnym razem argumentować lepiej, lepiej pisać projekty. Ja wciąż się uczę.
Mówiąc szczerze... jeszcze do niedawna bardzo chciałem by zasady takie (lub zbliżone) wróciły. By wrócił Trybunał Honorowy, itd. Zostałem jednak skutecznie z tych mrzonek wyleczony. Kiedy pisałem, że monarchia w KS to wydmuszka to m.in właśnie dlatego, że już dawno przestaliśmy akceptować to co w monarchii stanowi o jej powadze i sile.
Dlatego Panowie proszę głosujcie na mnie.
@anglov dziękuję za zrozumienie i za te słowa. Jak również za benefit of the doubt. Proszę się także nie obawiać, nie planuję rozbudowy narracji w tę stronę. Ogólnie dopuszczam jeszcze możliwość dodatkowego jednego artykułu, bardziej skupiającego się na konkretnych zagadnieniach (już nie zmianach, a tematach), które w pierwszej/nadchodzącej kadencji bym chciał poruszyć, np. kwestia KppTK i jak ja to widzę, itd.
@anglov nawet jeśli, to jeden nie wyklucza drugiego. Tu też są konkrety, może nieco bardziej obudowane narracją. Oba artykuły składają się na moje postrzeganie i chęć określonych zmian. Coś dla duszy, coś dla ciała - mógłbym rzec. Zapraszam do głosowania już w najbliższy weekend.
@RemigiuszL mimo to mocno na Twój głos liczę. I na późniejszy głos doradczy.
@RemigiuszL mimo to mocno na Twój głos liczę. I na późniejszy głos doradczy.
@anglov absolutnie nie traktuję poparcia dla poszczególnych pomysłów jako poparcia idei republikańskiej. Ta wciąż zresztą dojrzewa i wierzę, że jej czas i owoce przez nią wydane dopiero nadejdą.
@anglov sama kwestia rozstrzygnięcia monarchia-republika na pewno musi być wynikiem konsensusu społecznego, nie planuję robić rewolucji, ni jej wywoływać. Dyskusja, przekonywanie to narzędzia, których planuję używać. Mój plan to nie działanie oparte na jednej idei - zmiany, które proponuję mogą również funkcjonować w obecnym modelu głowy państwa, mogą też w przeze mnie pożądanym. Ale znów - przeze mnie. Jeśli społeczeństwo w tym kierunku nie podąży to monarchia jak była, dalej będzie. Sam model LD przedstawiam jako pewną ideę, kierunek - implementacja i szczegóły zależą oczywiście od możliwości systemowych i ponownie pewnej zgody społeczeństwa. Pierwszym elementem tej zgody będzie dla mnie wybór do Sejmu. Drugim rozpoczęcie dyskusji, i owoce tejże. Potem zapewne jakieś referendum. I ostatecznie podpis głowy państwa pod przyjętą w Sejmie ustawą. Istotne na tym etapie jest dla mnie wprowadzenie do dyskursu pewnych zmiennych, które dotąd nie były brane na poważnie pod uwagę.
@demollari to bardzo miłe, dziękuję. LD poznałem relatywnie niedawno. Wydaje mi się to, jakkolwiek wciąż to zgłębiam, być ciekawym rozwiązaniem i uatrakcyjnieniem takich społeczności jak nasza. W realnym świecie są pomysły wdrażania tego na poziomie krajowym (pomysły niszowe, przyznaję) w oparciu o blockchain, ale u nas myślę, że można to spokojnie ogarnąć.
@KonradFriedman to chyba jakiś link na dowód słów rzuconych by się przydał? Jak sądzicie? Chętnie odświeżę sobie pamięć gdzie nazwałem którykolwiek samorząd w KS pasożytem.
Jak widzę, że @KonradFriedman poucza innych o kulturze... mogę umierać.
@Antoni chyba komentarza autora, nie artykułu?
Ysz. Poprawię grafikę.
Ps. oczywiście 4 października, nie 2. Zakrzywiła mi się czasoprzestrzeń.
@piwniczak @Vladimir niezależnie od dzielących nas różnic, niezależnie od tego czy akceptujecie (po 9 miesiacach) wybór Księcia, czy nie, to jeszcze niedawno nie do pomyślenia były podobne słowa, podobne wycieczki, podobne postawy. Od arystokracji (ale przecież i szlachty) dotąd wymagało się więcej. Wy dwaj szczególnie pokazujecie (chociaż nie tylko Wy przecież), jak bardzo staniał honor i szlachecka/arystokratyczna dusza w Księstwie Sarmacji. Życzę Wam, mimo wszystko, wszystkiego najlepszego.
@Zibby w jaki sposób ingeruje, skoro sam zauważyłeś że nie będzie statusu samorządu?
@Zibby gdzie zatem miejsce na prowadzenie polityki, i realizację jedynych uprawnień, które Książę posiada?
Dziwnie kojarzy mi się to z sagą Orsona Scotta Carda, ale piękne. Doceniam.