Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Komentarze
O, nawet wygraliśmy. Pierwsza wygrana w sezonie, fajnie.
Cytuję:
W takim razie pozostaje pytanie: czy ONR to jeszcze komuniści, czy przypadkiem to nie jest już ukryta opcja monarchofaszystowska?
A od kiedy postulatem komunistycznym - czy wandeistycznym, jeżeli o to chodzi - jest demokracja bezpośrednia? Czy powszechny dostęp do sal sejmowych jest takim postulatem? Z chęcią bym się na ten temat dowiedział. Bo w chwili obecnej to sypiecie oskarżeniami o monarchofaszyzm z dupy, jak Khand założeniami systemowymi.
To, że pojawią się kandydatury mniej poważne było wiadome od początku. Zawsze się takie pojawiają, a w naszym dowcipnym światku - jeszcze bardziej.

Co jest istotne, to fakt, że Regent spieszy się, jakby mu z tylnej części ciała buchał ogień. Jakby tydzień albo dwa miały nas zbawić. Jakbyśmy tkwili na skraju przepaści, z której tylko Książę miałby nas wyciągnąć.
Tymczasem jednak nic z tych rzeczy. Państwo działa stabilnie, funkcjonuje bez problemów. Równie dobrze moglibyśmy poświęcić jeszcze miesiąc na kampanię wyborczą Księcia - i nic by się nie stało. Tak więc - pośpiech tow. Helwetyka, uderzający w istotę przeprowadzonej elekcji, okazał się zupełnie niepotrzebny.
A, i byłbym zapomniał:

qx4G4lYF.png
Ponieważ jestem ułomem, dodałem trzeci komentarz przez przypadek, wcale nie po to żeby podbić tantiemę trochę.
Zgłaszam na medal, bo tak dobrej poezji dawno nie czytałem!
Cytuję:
Łóżko moje zniszczyła tradycja

Kocham i wielbię!
Wegetarianie to podludzie.
Natężenia w tym sensie - że jak odnosisz się gdzieś do tow. Swarzewskiego/jego partii, to zawsze na jedno kopyto to było do tej pory. Trochę jak ja do Khanda, ale ja mam lepsze uzasadnienie :P

Ok, dotarło że to był żart - ale jakoś nie zabrzmiał w ten sposób jak go pierwszy raz czytałem i zestawiałem z twoimi wcześniejszymi wypowiedziami w temacie NS/tow. Swarzewskiego, gdzie było cały czas o dzieciakach przenoszących realny narodowizm do Sarmacji, o czarnych bojówkach i narodowych glanach depczących gejów i lewaków (nie tymi słowami, ale w ten deseń). Tak więc nie czuję się specjalnie winny, że nie odczytałem tamtego wiersza jako żartobliwego.

Choć reakcja tow. Swarzewskiego na "nieudacznika" zdecydowanie niewspółmierna, to się zgadzam.
Ostatnio niewiele było takich zarcikow od ciebie wiec mi umknęło.
Kwestia natężenia. Jeździsz po tum Andrzeju jakbyś chciał żeby odpowiedział za wszystkie winy Dmowskiego naraz ;)
Szczerze mówiąc - chuj z taka poezją. Swarzewski mniej o tym realu gada niż ty. Wolę jego nacjonalizm niż twoje smędzenie ze ooo faszyzm. Dupa, w realu hejtuj co chcesz, tutaj, jeżeli jeszcze nie ogarnąłeś, trzeba czegoś więcej - np. argumentów.Spróbuj, ze Swarzem nieźle się dyskutuje jak na faszystę, serio.
Tow Sut, oferuję darmową usługę edytorską, bo tak to się nie da czytać.
INTERPUKCJA, NA WANDĘ, INTERPUNKCJA.
Adrien Emil Esjar da Firenza
Miejmy jednak nadzieję, że te 4 głosy nie przesądziły o przedłużeniu się bezksiążęcia, przez które Księstwo Sarmacji podupada... Potrzebny jest nam Książę, nieważne jak wybrany.
Serio? W porównaniu do takiego panowania Mikołaja Jana, to rządy regentów to moim zdaniem spory krok do przodu, niemalże rozkwit. Nie widzę problemów z ich wypełnianiem obowiązków głowy państwa - w przeciwieństwie do ostatniego abdykanta. Tak więc mówienie, że bez księcia państwo upada, to bzdura.
Prawdą jest, że w Wandystanie wielokrotnie różnorako podchodzono do nazywania instytucji mianem "sarmackich" - chodziło głównie o KPS(w) i SAL. I konsensus był taki, że zostawimy nazwę dla tradycji - i tylko tradycji. Tak więc w kontekście tego, czy Wandystan jest/nie jest i czy będzie dalej w Sarmacji - to nie ma żadnego znaczenia.

Aha, jeszcze jedno - irredentyzm w klasycznym znaczeniu oznacza raczej dążenie do przyłączenia ziem, które są okupowane. To o czym mówicie w tekście (ruch polityczny i społeczny dążący do połączenia w jeden organizm państwowy grup podobnych grup kulturowych) to właściwa, pierwotna definicja nacjonalizmu. Irredentyzm w sarmackim znaczeniu mógł się odnosić do Wandystanu po WC, albo do Awary do czasu jej odbicia przez SAL. Teraz możecie marzyć już tylko o Trizondalu ;-)
Cytuję:
Z Wandystanem, który różnego rodzaju ruchy chcą usunąć z Sarmacji, sprawa ma się o tyle dobrze, że tam jasno jest powiedziana przynależność narodowa.
Zwracam uwagę, że w przypadku Wandystanu trudno mówić o nacjonaliźmie i narodzie w waszym, klasycznym tego słowa znaczeniu. Wandejczycy są narodem politycznym - a co za tym idzie, nasze poczucie odrębności i tego co nazwalibyście nacjonalizmem wynika z czego innego niż różnica pochodzenia kulturowego. Z Sarmacją jesteśmy związani kulturowo, ale to nie znaczy, że jest to gwarancja współistnienia w jednym państwie :)

A postrzeganie nazwy KPS(w) jako czego innego niż tylko nawiązanie do tradycji to myślenie czysto życzeniowe ;-) Zwracam uwagę, że KPS(w) POWSTAŁO wraz z powołaniem niepodległego Wandystanu :) Więc ta nazwa jest bardziej zaznaczeniem odrębności niż przynależności.
EW5Pp8G8.jpg
Cytuję:
Czekam na odpowiedź Towarzysza Radzieckiego w tej sprawie, bo sam nie widziałem jeszcze żadnych dążeń do unicestwienia.

Przykro mi, również nie wiem o co chodzi. Uważam powszechnie przesadny arystokratyzm za nieodłącznie związany z bucowatością, a tytuły za zbędne. Bynajmniej jednak nie postuluję ich zniesienia. Twierdzę jedynie, że nie powinny się wiązać z jakimikolwiek przywilejami o charakterze politycznym.
Cytuję:
Nie wiem co Suche Bator i bohaterowie Mongolskiej Republiki Ludowej mają wspólnego z narracją Wandystanu.
Zasiadali w Churale :) chociażby tyle.

Wandystan nie odcina się od narracji stalinizmu. Także w najbliższym czasie w Wandystanie prawodpodobnie kwestia orderów zostanie poruszona w Churale i w systemach - i każdy będzie mógł się pochwalić swoim mundurem zasypanym orderami. Nie widzę tu jednak żadnego związku z orderami w Sarmacji, których zresztą nie nadaje się zbyt wiele (w przeciwieństwie do tytułów szlacheckich/arystokratycznych).
dr. Kedar zadba nam, co by nie było sądokracji - bo przecie Sądy to komitety! A komitety to zło! Zresztą to byłaby konstytucja sprzeczna z konstytucją.
Dla Ojca Świeckiego polecam 1 Pancerno-Spadochronową Dywizję Opos Vandi "Ludomir Dajmos Pannewitz" :)
oInaCeWY.png
Znaczy wtedy jak puściliście kometę? Mówiłem co by tym z kaeszetu nie dawać tyle konopi...
Oznaczeniami stopni? to my jesteśmy jakimiś faszystami z KSZ?

U nas stopnie rozpoznaje się po ilości orderów.
Czy to oznacza, że to jest nieaktualne?