Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Komentarze
To ty nie znasz, krótkodystansowcze. Poza tym zongyańskiego, jak już. Zresztą (na wypadek jakbyś nie wiedział) w przypadku Arirangu przyjąłem celową koncepcję tłumaczenia z polskiego na koreański i z powrotem na polski (za pomocą Google Translate). Żeby było zabawnie, jeżeli znasz znaczenie tego słowa ;-)
P.S. Tym razem wyszło całkiem niezrozumiale. Trudno. Ale to była obelga.
arirang eun abeojiui eummo ui belkeulo sinbal i issseubnida.

[Buty na rzepy z ojcem Arirang spiskowych.]
Zongya pozdrawia kserobojów z Daejong!
Tylko nie pokazujcie tego artykułu Patrikowi.
Cytuję:
Proszę wybaczyć, ale próbowałem podjąć się współpracy z Zongyą Ludową, ale mi kulturalnie podziękowano i powiedziano, że i beze mnie dobrze.
Widzę, że lubisz zapominać bądź przeinaczać wypowiedzi. Odsyłam zatem i Ciebie, i innych do wątku w którym była o tym mowa. Cytując w skrócie: "Oczywiście zapraszam p. Sokołowicza do współpracy przy budowie Sangjang (...) nie odpuszczajcie sobie Bo zawsze to ciekawiej kiedy jest więcej niż jedna osoba."
Cytuję:
Poza tym, widocznie za mało znasz, Towarzyszu, historii - otóż Daejeon znajduje się na ziemiach historycznie z japońskim klimatem.
Wyobraź sobie, że czym była Armeria wiem zapewne lepiej od Ciebie :) Japonia (a szczególnie japońskie średniowiecze do którego nawiązywała Armeria) to jednak nie koreańska Zongya. Zresztą argument z dupy, bo nijak nie odnosi się do tego, co powiedziałem.
Trizondal. Twój argument jest inwalidą.
Towarzyszu Sokołowicz, akurat o Zongyi wiem wystarczająco dużo - obserwowałem jej tworzenie się, konflikty z Hetmanatem i Surmenią. Historii mnie uczyć nie musicie. Zresztą, tłumacząc w ten sposób wędrujecie ku naturalnej konkluzji, że dzięki wam będą teraz istnieć trzy Zongye. Nie, żeby mi to przeszkadzało, ale autodissy są zabawne.

No i jeszcze jeden wniosek - twoja legitymacja pochodzi z Trizondalu. TRIZONDALU. To mówi samo za siebie.
Bulgot i Banan niestety straszne pierdollo.
Jak widać Grisza wszedł w tryb "Pierdollo, non attacko". Najs, najs.
Diuk Paczenko w formie :)
Ale obiecanych newsów z LDMW ani widu, ani słychu.
Trzeba by powrócić do projektu Wan-Do-Oh! Grisza może zebrałbyś gdzieś wszystkie karty i byśmy to wykończyli?
A co do dyskusji na LDMW to będzie, nie bój teutona, po prostu był zjazd i mnie nie było, żebym mógł objebać Oesia.
Einz: Nie ma takiego miasta jak Czarnolas, jest Morwieniec, Morvenau, taak.

Cwel: Miały być dwie archiwandezje w Wandystanie. Dlaczego Ojciec Świecki z jednej strony zapowiada sobór, a z drugiej strony strzela jakimiś regulacjami z dupy, nie zaciągnąwszy chociażby opinii wandykopatu i wiernych.

Drej: Obywatel Książę to zgniły modernista. Podpisano ARCHIKSIĘĆ WANDOWIC (były).
Pupka coś zjebałeś
Chlamy umiarkowanie, nikt jeszcze nie pojechał.
A ja nie dam, miej wyjebane, i tak sprzedałeś już RPB Wandystanowi, już nie jesteś potrzebny.
Ta, debiutuje. Ty to masz refleks jak Brawo Bydgoszcz zwieracze odbytu.
I to mówi osoba, która sama gwarantuje tajność przelewów? SPISEG.
Bo jesteście tak sztywni, że świetnie byście tam pasowali. Naprawdę, polecam emigrację!
A Ty widzisz ten pocisk przeciwpancerny? Nie? A, jeszcze nie wystrzeliłem. Zaraz to naprawię...
A GROSSE NACHT GLUCK? (http://www.wandystan.eu/w/Kalendarz::Grosse_Nacht_Gluck) Bardzo niewandnie ze strony Ojca Świeckiego zapominać o tak ważnym święcie.
Sprawa jest rozwojowa, dziś wieczorem ciąg dalszy!
Proponuję na SZCZOCH :)
Michaś, nauczyłbys się formatować te artykuły, bo są nieczytelne... Wystarczyłoby na początek nawet pogrubienie nazw zespołów, żeby poszczególne części były jako tako oddzielone.
A co to jest SCOIH?
Powiedziałbym - jak czujecie się zagrożeni to się nawróćcie, ale nawet ta droga wam jest zamknięta (przez bullę Verdammen sie! Paryża Kadafiego). Tak więc - uświadomcie sobie nadchodzącą zagładę i proście tego swojego Durnia o szybki koniec - nie żeby to pomogło, ale będziecie mogli sobie silniej uświadomić daremność i fałszywość tego kultu kiedy będziecie się powoli przysmażać.