Simon Peter Liberi
Komentarze
Gratuluję oraz życzę powodzenia w realizacji postawionych sobie planów.
Szanowni widzowie, powyżej jest przykład dyskusji, które staram się unikać. Myślę, że można ją analizować na uniwersytetach.

Życzę każdemu z kandydatów powodzenia. Bez wątpienia każdy z nich ma zalety, które przyciągną rzesze zwolenników. Mam również nadzieję, że ów ożywiona dyskusja, mimo że zfokusowana na dwóch osobach, nie spolaryzuje społeczeństwa Sarmackiego.
Moim planem jest sukcesywnie wprowadzać w życie projekt aktywizacji reszty organów rządzących. Dość długo było tak, że odpowiedzialność podtrzymywania Księstwa przy życiu spływał na Księciu, natomiast rząd troszkę tu kulał.

Ja się cieszę ze wszystkich propozycji - system, fajnie. Ale czemu nad nim ma pracować jedna osoba? Przyjmując nad nią opiekę i prawa autorskie, następnie zmywając się z nim w czeluść, skutecznie szkodząc reszcie osób?

To nie jest tak, że ja będę siedział cicho i milczał. Najwidoczniej jeszcze troszkę muszę popracować nad przekazywaniem myśli. To jest tak, że moim zdaniem Księciu nie wypada robić show-roomu, deprecjonować inne osoby, czy okazywać jakiekolwiek sygnały złościwości. Pozycja Księcia powinna zawierać pewnego rodzaju symbolizm stabilności. Trochę mnie natomiast martwi ogólne wyobrażenie, że stabilność równa się marazmowi.

W przeciwieństwie do Pana, nie użyję złośliwych komentarzy o Ministrze do spraw niepotrzebnych. Widziałbym za to Pana na stanowisku jednego z głównych twórców usprawnień systemowych. Talenty trzeba wykorzystać, a wiem że jest Pan tytanem pracy.
@LukaszN Właśnie tego rodzaju konfrontyzmu i pozycji showroomu chciałbym uniknąć. Już nawet nie będąc Księciem, ale ogólnie w Sarmacji i w życiu. Księciu nie wypada, a nie-księciu po prostu tak się lepiej żyje. Pozdrawiam.
Jak? Umożliwiając demokratycznie wybranemu, oraz przede wszystkim dość szybko zmienalnemu rządowi swobodne tworzenie. Przede wszystkim nie przeszkadzać, chociaż widziałoby mi się wdrożenie zwiększonej kontroli działalności rządu, przez uregulowane informacje publiczne.

Inną sprawą jest wykorzystanie instytucji głowy państwa do mediacji i zapewnienia zrównoważonego rozwoju wszystkich ciał wspólnych Księstwa, od Starosarmacji po Teutonię. W obecnej sytuacji aktywnościowej idealnie widziałbym dążenie do centralizacji, z możliwie płynnym przejściem w decentralizację przy zwiększonej ilości obywateli.

JO Diuku Demollari. Oczywiście przewidziałem to, że nie wszystkim spodoba się moje podejście. Życzę owocnych poszukiwań.
No dobrze, jeżeli chociaż jedna osoba wpłacająca pieniądze na serwer nie zgadza się z wykorzystaniem części na promocję, to jako Minister nie mogę tego zrobić. Przypominam tylko, że pomysł był dyskutowany już od kilku tygodni publicznie.

W takim razie postaram się przeprowadzić w Rządzie wewnetrzne dyskusje odnośnie stworzenia funduszu składkowego na cel promocji.
Szanowny Panie Regencie,

Pisząc o kampanii realnej, tak jak było to już wspominane na Forum Centralnym - mam na myśli kampanię za pomocą narzędzi internetowych. Nie stać nas oczywiście na brak targetowania reklam, a bez wątpienia bycie Internautą jest jednym z głównych wymagań do zostania Sarmatą.

Co zaś się tyczy kolejnej zbiórki, tym razem przeznaczonej na promocję zewnętrzną kraju - oczywiście można to zrobić, ale biorąc pod uwagę ilość aktywnych osób oraz przewidując ograniczone fundusze, które z tego mogą wyniknąć - myślę, że jest to sprawa na tyle paląca, że nie możemy sobie po prostu na to pozwolić.

Rozumiem, że obecnie sprawując pieczę nad Księstwem Sarmacji, opieka nad funduszami przeznaczonymi na serwer Księstwa sprawuje na Panu Regencie. Więc Rząd nie będzie mógł niczego zrobić, jeżeli akcja ta zostanie przez Pana Regenta zablokowana. Czy dobrze rozumiem, że właśnie z tym mamy do czynienia?
Dziękuję za te wyniki. Przyjmuję konstruktywną krytykę i zamierzam w bardzo niedługim czasie skupić się bardziej na informacji wewnętrznej, niż tylko promocji.

Jak to mówią, stay tuned. :)
Dziękuję za służbę na rzecz Księstwa Sarmacji i życzę powodzenia.
O Spokój to ja raczej bym się nie martwił.
Idzie Jesień, ale trawa zostanie zielona tak długo, jak stać nas będzie na farbę. :)
Od dawna czekałem na moment, w którym Toruń podda się inkorporacji. Nie spodziewałem się, że zrobi to Sarmacja, ale flaga dość podobna w sumie...
Bardzo podoba mi się szczerość niektórych uzasadnień. Zwłaszcza "bo klikać mi się nie chce" dosyć dużo nam mówi ;)
Śledziłem burzę mózgów i z zadowoleniem patrzę na kiełkujący system. Zapowiada się świetnie, dobra robota!
Ah, na to czekałem! Wyśmienicie :)
Nie widzę potrzeby stosowania argumentów ad personam w miejscach publicznych osób posiadających znaczącą symbolikę na arenie międzynarodowej.
Zawsze lubiłem językotwórstwo :)
Jeździć po Trójmieście samochodem to już chyba przejaw masochizmu.
@MichaelWolferine O ile mnie pamięć nie myli, narracja przynajmniej w 2005 odpowiadałaby takiemu błędowi.
Rok sukcesów, oby tak dalej. Wszystkiego najlepszego!
Bez wątpienia jest jeszcze w Starosarmacji wiele do zrobienia, ale śledząc trochę wyściubiając nos zza gazety mogę przyznać - kawał dobrej roboty.
Myślę, że następca powinien przede wszystkim skupić się współpracy międzyprowincjonalnej napędzającej obopólną aktywność. Wszelkie moje zaznaczenia tu i ówdzie o małych poprawkach na stronie i w dzienniku praw również wymagają akcji, ale są one do powyższego jednak drugorzędne.

Quo vadis? Do przodu.
Podoba mi się, prawilnie.
Byłbym ostrożny z twierdzeniem, że spadek aktywności jest niemożliwy - były przypadki aktywności negatywnej. EkhemyaraehEkhem
@Michal W razie potrzeb mogę pomóc. :)
No i jest narracja konfliktu, już zaczynałem się martwić!
Tak trzymać.
@Salvadore Na własne oczy widziałem ich zielońskawość. Widać na nagraniu!