Adam Gabriel Grzelązka
Komentarze
Jeśli to możliwe - mailem - Calisto ma do mnie namiar jakby co. Nadal rzadko bywam w Sarmacji. Braki czasowe...
Dajcie znać gdy sprawa ruszy :)
No to mamy komplet ptaków. Czekam na odpowiedzi. Do ryzdosponowania nadal jest bardzo dużo kasy.Przyda sie w czasach kryzysu gospodarczego.
jest 3 uczestników - postanowiłem podkręcić wasza rywalizację :)
nie, trzeba posłać 2 wiadomości :)
Zwiększenie ilości ptaków to ukłon w stronę dotychczasowych uczestników. Oczywiście jeśli ktoś zechce na tym ostatnim trójmetku się jeszcze dołączyć - zapraszam :)

Cały czas czekam na nowe grafiki oraz legendy.
Możnaby wyłaczać generowanie pracy systemowej, gdy fundusz pracy siegnie dna. Szkoda, by gospodarstwa produkowały, rozpadały się i nie mogły się odtwarzać z powodu niesprzedanej przepadłej pracy.
ŻĄDAMY WYPŁACANIA WYNAGRODZEŃ ZA PRACĘ SYSTEMOWĄ.

Skoro znaleźli się tacy, którym nie w smak dodruk nominałów, niechaj teraz odkupią ode mnie pracę. Niechaj zapłacą mi za to, co wytwarzają moje gospodarstwa nabyte wielomiesięczną ciężką pracą.

ODRZUCIŁEŚ? PŁAĆ TY!
Zapraszam. Możliwości są. A i pieniazki czekają. Szkoda, aby sie zmarnowały/
Zgadzam się także z Calisto. Są ludzie, któzy nndo polityki się nie nadaja i kiepsko się w niej sprawdzają. Daleko nie musze szukać, bo sam się w niej nie odnajduję. Wiem, bo sprawdzałem. Dużo lepiej odnajdywałem sie prowadząc Czarnolas oraz w systemie gospodarczym i prasie. Wyszukiwałem i wspierałem lepszych ode mnie, a unikałem wchodzenia w cos, co bym tylko partaczył, bo się na tym nie znam i nie mam do tego smykałki.
Jest na to dobre rozwiązanie. należy podjąć jakąś konkretną i szeroko zakrojoną akcję reklamową. Im będzie nas wiecej, tym łatwiej będzie znaleźć kogos do wspólpracy i tym wiećej powstawać będzie inicjatyw. No i nie będą to ciagle te same osoby.
Na utrzymanie zwierząt należałoby odkupywać od RM pracę zamienioną na karmę :)
Proponuję wystawić coś na licytację. Albo kogoś.Może sprzedaż lobbingowa ustaw?

Albo umożliwić zakup osobom prywatnym bądź instytucjom jakiegoś ministra, by ten pro forma zasiadał na urzędzie, ale de facto reprezentował już tylko głos nabywcy :P

Potrzebny jest nowy sprawny system podatkowy. System w miarę możliwości sprawiedliwy. Może podatek od zamieszkania + (żeby nie było, że promujemy bezdomność) podatek od bezdomności (większy, aby do bezdomności zniechęcić).

A może na poczet przyszłego systemu gospodarczego rozsprzedać akcje skarby księstwa.

Sprawa jest nieco patowa. Jedynym powszechnym sposobem zarabiania jest zakup gospodarstwa i sprzedaż pracy. Ilość pieniędzy będących w obiegu winna owo PKB gospodarstw jakoś odzwierciedlać. I przekładać się na wytwarzanie pieniądza.

Może zatem skupywaną przez RM pracę zamieniać na produkcję banknotów, sztabek złota, baryłek ropy czy co tam by mogło być pokryciem dla pieniędzy emitowanych przez rząd.

Im więcej przecież wytwarzam i odsprzedają państwu pracy, tym moje państwo bardziej tą pracą się bogaci. Rzecz w tym że póki co jedynie owe jednostki pracy się odkładają na konto i pozostają bezużyteczne. Warto to jakoś przekuwać na nowe emisje banknotów. Innego rozwiązania obecnie chyba nie ma.
Się do życzeń z całego serca dokładam. Wszystkim niewiastom naszym, Kwiatom Sarmacji, z całego serca błogosławieństwa Bożego życzę!
Żeby jeszcze było na co wydawać zarobione pieniażki. Jak sopbie policzyłem, przez kwartał zarobiłem dobre 200 tys i gdybym nie kupował wsi prywatnych, nie miałbym na co ich i tak wydawać.
Jedną rzecz chciałbym tutaj wyakcentować. Otóż owa arystokracja bynajmniej nie ciuła swych sobków i nie chowa po kontach czy w sienniku pradziadka. Bardzo wielu zamożnych właścicieli wsi lennych jest hojnymi donatorami różnych przedsięwzięć i konkursów.


Podam tylko jeden weryfikowalny przykład. Ptaki Sarmacji dzięki prywatnym darom pieniężnym, konkurs skierowany dla wszystkich, także nowych mieszkańców Sarmacji, uzbierał w ten sposób ponad 200 tys lb., które nadal można wygrywać pisząc legendy czy robiąc grafiki do kolejnych etapów. Uczestnictwo w tym konkursie jest prostą i szybką drogą dla wzbogacenia się uczestników. Jest potrzebna tylko jedna rzecz: trzeba udział wziąć.


Owi darczyńcy, majętni arystokraci, tak bardzo potępiani w tym artykule, bynajmniej nie otrzymali swoich włości za frico, lecz w dużej mierze przyczyniła się do tego ich różnoraka i obfita aktywność na różnych polach i płaszczyznach. Ciężko na swoje finanse zapracowali, wykazali się godnymi być panami na swych włościach. A nadto mając hojne, szczere i otwarte serce, sypią szerokim gestem każdemu, kto o pomoc poprosi, a wykaże przy tym sensowność swej inicjatywy.


Masz pomysł, nie masz pieniędzy - proś a będzie ci dane. Ale przemyśl sprawę, bo nie na błahostki, ale na rzeczy wartościowe, społecznie przydatne i arcyciekawe wsparcie otrzymasz.


Zbierając datki na konkurs, prosiłem o wsparcie i nikt z poproszonych mi nie odmówił. Ba, bywali i tacy, co hojnym gestem proponowali wsparcie dla różnych mych inicjatyw, a którego to wsparcia odmówiłem, będąc świadom, że choć pomysł dobry, czasu mi nie stanie, aby utrzymać go na stosownie dobrym poziomie.


Dostając tytuł arystokratyczny jako docenienie zasług, na proponowanych zasadach, raczej nie nagrodę by się dostawało, lecz karę fiskalną. Powróciwszy do Sarmacji pod koniec minionego roku po latach nieobecności, bynajmniej za biednego i poszkodowanego się nie uważam. Wynikiem własnej pracy i pomysłowości dorobiłem się przez ten okres dobrych, sążnistych i zasobnych kilku co najmniej dziesiątków, jeśli już nie kilkuset tysiączków libertów.


Drugie niemal tyle zebrałem bądź mogłem zebrać biorąc udział w różnych inicjatywach i konkursach. Okazji nie brakuje. Każdego miesiąca jest do zgarnięcia całkiem przyjemna pula przeznaczona dla aktywnych. A że ci się nie kwapią, konkurencji nie ma za dużej i szanse rosną także dla nowych.


Tymczasem nie widać niestety aktywności nowoprzybywających. Może zatem zamiast zaglądać do kieszeni arystokracji i odbierać im to, co słusznie im się należy tytułem aktywności i wysiłku, należałoby stworzyć sensowny system wspierania nowych. Stworzyć szeroki wachlarz edukacji. Aktywności można nauczyć. Aktywności uczyć trzeba. Nowi potrzebują mentorów. Potrzebują przewodników. A skoro nic nie robią, widać nie mają. Lub mają owo wsparcie niedostateczne. Za małe. Nie wystarczające. Nie pomagające odpowiednio.


Podwyższeniem podatków niczego nie osiągniemy. Co najwyżej doprowadzimy do masowego zrzekania się wsi lennych przez ich gospodarzy. A póki co innego sposobu działalności gospodarczej systemowej nie stworzono. Potrzebujemy systemu gospodarczego, a nie manipulacji podatkami. Kto bowiem grafiką się nie para, kto pisać nie umie i weny w sobie nie czuje, biednym pozostawać musi, bo niby jak ma się dorobić? Własnej działalności
nie otworzy, bo system na to nie pozwala. Funkcji urzędniczych nie podejmie, bo nie ma doświadczenia. Nic, tylko w kamasze iść i z żołdu żyć pozostaje. Czego armii życzę, tzn. nowych rekrutów.
Wsie jakie otrzymaliśmy są lenne czy prywatne?
Praktyka pokaże, jak balansować parametry i algorytm. Zajmie to sporo czasu, szczególnie, gdy dodamy nowe możliwości zmian tychżesz parametrów.


W zakładce Drużyny zmieniłbym napis MNOŻENIE DIABŁÓW na KRZYŻOWANIE, aby zachować konwencję nazewniczą.


Przywróć kolumnę z liczbą ucieczek. Dobrze wiedzieć, jak sobie radzą w walkach.


Zastanawiam się, czy w tabeli walk nie dodać kolumny informującej, ile razy kto może jeszcze atakować. W sumie mogę to sobie policzyć, więc i tak żadna tajemnica. A wiedzieć warto, kto się już nie odgryzie :D


Kolumnę płeć - może pogrubić jej zawartosć - poprawiłoby być moze to jej czytelność. Jakoś też można by wyróznić rzędy (pogrubienie) diabłów wcielonych w drużynę
Szukam tego co może urozmaicić, albo czego mi brakuje aby całość była zrozumialsza i przejrzystsza. Może i innym się to nada.

PS.

Arena walk - jeśli kogoś nie mogę zaatakować, nie powinienem móc weń klikać. Trza by odlinkować takowych i zmienić graficzkę w tabeli w takim przypadku.
Ta... łazi mi po głowie znów coś.

Podsuowanie dzienne. Ile walk, ile x mnie zaatakowano. ile wgygrałem i przegrałem. ile łaznie mi uciekło i ile przegnałem.

Dla porównania dzień wczorajszy.

W sumioe osobna zakłądka: statystyki druzyny się z tego robi.
Bardzo przydałaby się kolumna WB (wartość bojowa)
Zawierałaby dwa parametry WBA/WBO [atak/obrona - zależnie od pozycji na którą bym go wsadził]. Nie musiałbym ręcznie przeliczać wartości każdego diabła i szukać najlepszych atakujących i broniących.
Tabelę zwycięstw podzieliłbym na kilka kategorii:

  • klasyfikacja ogólna
  • klasyfikacja bieżącego dnia + wczorajsza dla porównania
  • klasyfikacja tygodniowa
  • klasyfikacja miesięczna


Można by jakieś bonusy dawać na podstawie klasyfikacji dziennej/tygodniowej/miesiecznej


najlepszy/najgorszy w dni/tygodniu/miesiącu zwycięzca/przegrany gdy atakował w parametrach uciekł/przegonił obronił/przegrał obronę gdy został zaatakowany


Daje to różne możliwości zdobywania przyszłych bonusów/przedmiotów/nagród.
Idziesz Rattusie jak burza. Cała naprzód :)


Dodałem kilka pomysłów nowych w postaci komentarza na forum jako odpowiedź na łątkę 1.20.


Tutaj pozwolę sobie raz jeszcze prześledzić tok mego myślenia - może uda się z tego skrystalizować jakieś pomysły.


MOTYWACJA


Rośnie, gdy:

  • walczę (raz na dzień)
  • zwyciężam (co walkę) [drużynowo]
  • krzyżuję się
  • rośnie lvl drużyny
  • za każdego wygnanego diabła przeciwnika [drużynowo]


Maleje, gdy:

  • danego dnia nie walczę
  • przegrywam [drużynowo]
  • uciekam [indywidualnie]
  • za każdego "uciekniętego" diabła z mojej drużyny [drużynowo]


SIŁA + ZRĘCZNOŚĆ [zależnie od pozycji w ustawieniu - atak, obrona]


Rośnie, gdy:

  • atakuję
  • zwyciężam
  • rośnie lvl drużyny
  • za każdego zmielonego niezbuntowanego diabła [rośnie agresja]


Maleje, gdy

  • przegrywam
  • uciekam


CHĘĆ DO UCIECZKI


Maleje, gdy:

  • krzyżuję się
  • odpoczywam (raz na dzień)
  • rośnie lvl drużyny


Rośnie, gdy:

  • nie krzyżuję się [od 3-5 (losowo od kiedy) dnia, raz dziennie]
  • odpoczywam za długo [od 3-5 (losowo od kiedy) dnia, codziennie]
  • za każdego zmielonego niezbuntowanego diabła [wkurzają się]


Wszystkie te zmiany są niewielkie, cząstkowe - w przedziale 0.1-0.3 pkt paramterowego.


Opcja [drużynowo] oznacza, ze każdy diabeł z drużyny, niezależnie od ustawienia dostaje bonus lub traci punkty w zależności od zaszłego zdarzenia.


TRENING INDYWIDUALNY


Musi być długi (3-5h). Obejmuje tylko jeden parametr. Znosi ujemny efekt braku walki i braku krzyżowania. Podnosi dodatkowo motywację. Zużywa mięsko [1-3 szt.]. Dziennie mogę trenować nie więcej niż 3 diabły. Trening indywidualny nie wpływa na trening drużynowy i sparing, o ile żaden z moich diabłów akurat nie trenuje indywidualnie. Mogę trenować jednego diabła naraz.


TRENING DRUŻYNOWY


Krótki trening danej drużyny. Możliwy raz na 3-5 dni. Trwa 1-2h. Podnosi motywacje wszystkich, obniża chęć ucieczki wszystkich, zręczność broniących i siłę atakujących.


SPARING DRUŻYN


Drużyna raz na 3-5 dni może stoczyć walkę treningową z inną drużyną. Idzie to na zasadzie zaproszeń. Jeśli je przyjmę od kogoś, komputer przeprowadzi symulację. Nie zmienia to mojej punktacji, ale pozwala podszlifować umiejętności. Taki trening nie przynosi skutków negatywnych żadnej z drużyn. Za to wszelkie skutki pozytywne w podnoszeniu parametrów. Ewentualnie komputer losuje składy obu drużyn. Przy posiadaniu 20 diabłów można zestawić 3 losowe drużyny. Czyli taki sparing obejmowałby walkę 3 losowych drużyn moich i przeciwnika, o ile obaj możemy 3 drużyny wystawić. Jeśli nie, walk jest mniej. Albo nie można ich w ogóle przeprowadzić [prostszy wariant - nie masz 20 diabłów, nie masz sparingu]. Nie mam wpływu na to, jakie będą składy moich drużyn. Powinno to nieco wyrównać szanse obu stron. Sparing wyłącza mnie na 3h z walk drużyn. Sparing nie może dublować się z treningiem drużynowym.
Przyznać trzeba jedno. Diabły gruszek w popiele nie zasypały. Ich zdradziecka natura dała znać o sobie w pełnej krasie. Wszystko bowiem wskazuje, że to one stoją za utrudnieniami, jakie napotykali co poniektórzy podczas prób przekroczenia bramki czatu. Diabły znów wywinęły numer i zarobaczyły serwer zapytań ałszywymi odpowiedziami, przez co niemożliwym stało się zalogowanie na oknie rozmów. Agora zostałą na dłuższy czas zdradziecko odcięta od sarmackiego świata. Przynajmniej dla poniektóych.
Kiedy będzie aktywacja rejestracji?
[cente]Postepilog[/center]

Wszyscy w coś się wpatrują intensywnie. Nagle z oddali słychać stłumiony głos:

KUPA: Ciemno tu jak w d...ie!
WSZYSCY: I g...wno widać!!!

Kurtyna opada z wielkopomnym hukiem, skrywając szczegóły przed zniesmaczonymi oczami szeroko wpatrzonymi w przyciemnioną w ostatnim momencie scenę, ku uldze widowni.
Coś cieżko z kolorami w okienku rejestracyjnym - coś tam pisze ale ja nie widze co...
:)

Co to czarnoleski dzień w prasie dziś mamy?