Młynek Kawowy
Komentarze
W sumie nie wiem, jak zagłosuję. Z jednej strony: niczego bym tak nie chciał, jak powrotu do ustroju z czasów Khanda, a także reformy Rady Ministrów. Z drugiej strony nie wierzę, że rozsądnej postulaty zwyciężą w Radzie Programowej, a w takim razie nie ma sensu otwierać puszki Pandory.
Wiadomo, że Książę chce całą władzę dla siebie, nie ma co pytać. :)
Jak by nie patrzeć — prawda!
Ale żeby nazwać moim nazwiskiem linię demarkacyjną, toście naprawdę mnie obrazili, Ławico.
No i gdzie jest załącznik?
Aleście spieprzyli. Na cholerę nam Morvan?
wersja tl;dr: Jutro głosujcie przeciw.
A wie Pan, że już nie mamy zakazu zbliżania? :)
Jestem szczerze wzruszony Pańskim powrotem, jako że jest Pan żywym dowodem dysfunkcjonalności sarmackiego więziennictwa, ale i swoistym jego sukcesem. Z jednej strony zawiodło ono całkowicie podczas wszelkich prób Pańskiej resocjalizacji, a z drugiej - nie zabiło w Panu chęci uczestniczenia w sarmackim życiu publicznym. Jest Pan ewenementem na skalę polskich państw wirtualnych: więźniowie w innych mikronacjach raczej nie wracają po wyroku.

Proszę przyjąć moje serdeczne pozdrowienia i swoją działalnością dalej rozsławiać sarmackie zakłady karne.
Jako pole współpracy nieśmiało podsuwam prawo karne: tak, aby osoba wygnana za najcięższe przestępstwa (kloning etc.) z Trizondalu, miała też wzbroniony wstęp do KS. I odwrotnie.
Nei kminię. Przedstawiciele LGBTQXABCD protestują przeciwko ułaskawieniu gościa, którego równocześnie biorą na sztandary?
Odkąd to przejmujemy się reperkusjami zagranicznymi dot. dowolnego artykułu w prasie sarmackiej?
A ten doktorat to z jakiej uczelni?
prefekt?
Wróciliście, WKW, z dalekiej podróży!
No nie. Co do zasady słuszny tok rozumowania, ale jednak przykład dreamlandzki chybiony nadzwyczajnie.
Czy ten nowy mieszkaniec LP, który trizondalizuje kraj, ma inicjały KH?
Cytuję:
jest w sumie czymś pośrednim między prozą a poezją, może bajką na dobranoc
Kiedy czytałem przedpremierowo, to myślałem, że to libretto do musicalu.
Obwód więzienia w RSchol został zaprojektowany umyślnie w ten sposób, by ośmiokrotne oplecenie wokół niego kabla dawało lagi dokładnie wyliczone przez Naczelną Izbę Architektury. Właściwie stosunek długości kabla do obwodu więzienia wynosi 8,14 i jest to tak zwana liczba scho.
Nie ma w Sarmacji więźniów politycznych. Jest jeden więzień skazany za ciężkie przestępstwo przeciwko systemowi wyborczemu.
Bardzo uprzejmie proszę, żeby dyskusje nt. Bialenii prowadzić tam, gdzie jest ku temu właściwe miejsce, tj. nie tutaj, w DSG KS.
Gau, serio. Ja wiem, że środek kadencji, a nie była lekka, bo RSO należy do podgatunku "opozycja wybitnie wkurzająca". Masz rację, że nie czytam 100 procent tego, co piszesz na FC i w DSG, więc nie wiedziałem, że twierdzisz przeciwnie. Wg mnie sprawa jest jasna na pierwszy rzut oka, a wiedząc, że jesteś człowiekiem inteligentnym, napisałem, że zdajesz sobie sprawę z tego, co zrobiłeś. Używanie władzy jak zabawki to są Twoje słowa, ja nic takiego nie napisałem; twierdzę tylko, że powołanie na powrót ministra, który został odwołany wskutek działań opozycji, to jest cios w opozycję czy to Ci się podoba czy nie.

A, i jeszcze jedno. To nie jest tak, że wydaje się, że nastąpiło złamanie konstytucji, tylko po prostu złamałeś konstę. Przepis, na podstawie którego odwołuje się ministrów, służy do tego, żeby ministrowie byli i pozostali odwołani.
Powyższe kieruję do Gaua, ofc.
Mamy przepis w konstytucji, którzy każe odwoływać ministrów za brak odpowiedzi na interpelację, co się stało. Ty natomiast odwołanego w ten sposób ministra przywróciłeś na urząd, co oczywiście nie łamie konsty wprost, natomiast absolutnie jest sprzeczne z tym, jak powinniśmy konstytucję stosować. W żaden sposób nie wypowiadałem się nt. kryteriów, wg których dobierasz swoich ministrów - tym niemniej ponowne powołanie MDN, uprzednio odwołanego za brak odpowiedzi na interpelację RSO, z całą pewnością jest prztyczkiem dla opozycji, choć wierzę, że wbrew Twoim intencjom.

Jesteś osobą publiczną i politykiem, kanclerzem rządu. Zinterpretowałem i skomentowałem Twoje działania, nigdzie nie zarzucając Ci - wbrew temu co mówisz - kłamstwa czy hipokryzji. Ty natomiast wprost zarzucasz mi, że kłamię. Z dyskusji o duchu konstytucji i praktyce politycznej przenosisz całą rzecz na zupełnie inny poziom. Nie mam najmniejszej ochoty tam za Tobą podążać, toteż z mojej strony EOT.
Weźcie, diuku, nie pierdolcie. Książę powołuje ministrów na wniosek kanclerza. W konstytucji stoi jasno: JKM nie ma wyboru. Choć na miejscu Księcia miejscu zrobiłbym dym, że kanclerz wnioskuje o takie rzeczy, nie czekając, aż dym zrobi opozycja.

Rozumiem, że poseł RCA to jest wrzód na dupie dla obecnej RM: zarówno pod względem retoryki, jak i procedur parlamentarnych. Tyle, że właśnie rząd oddał tę kadencję walkowerem. A wcale nie było trudno wygrać z RSO.