Sereus von Ahabejż
Komentarze
@RCA Wasza Książęca Mość! W sprawie Arsacjusza zgodzę się i nie zgodzę z Wami. Przeczytałem wczoraj arcyciekawy artykuł dotyczący domniemania i niewinności (jeśli WKM chce, prześlę na PK linka). I naszła mnie refleksja taka mikronacyjna.

Kary wymierzone przez Trybunał ulegają zatarciu, ale jest to swego rodzaju fikcja prawna. W tym znaczeniu, że jeśli osoba z wyrokiem, który uległ zatarciu aplikuje na jakieś stanowisko, lub stara się o obywatelstwo to organy państwa muszą ów wyrok zignorować.

Nie jesteśmy jednak w stanie zatrzeć czyiś win czy wyroków w głowie. Choć oczywiście wspomnienie o tym może zblednąć. Jest więc taki wyrok argumentem w kwestii personalnej niechęci, czy też może być argumentem choćby w kwestii wyboru asesora.

I w końcu w jako ostatni punkt widzenia - widzę zatarcie wyroku jako czynnik resocjalizacyjny - jako jasny sygnał by dać danej jednostce możliwość ponownego zdobycia zaufania.

Z tej perspektywy można powiedzieć, że nie powierzyłbym Arsacjuszowi teki premiera, ale z miłą chęcią widziałbym go jako jednego z pracowników służby cywilnej.
***

Odnosząc się do artykułu - zdecydowanie lepszy to język i styl niż ten prezentowany gdzie indziej. Federacyjność Sarmacji to dobry pomysł. Nie zgodzę się jednak by sensowne było tak mocne oderwanie ich od Centrali. Dużo bardziej podoba mi się pomysł trójstopniowej władzy, gdzie istnieje dodatkowa warstwa między samorządami a rządem.
@PornoBotka nie no, udało się przed początkiem elekcji :D
@RemigiuszL a czy to jedyna droga? FB, czy twitter i podobne serwisy to coś dobrego do "tematów-meteorów", które pojawiają się i znikają. Sarmacja, poza ćwirkiem, jest inna.

Nie należy więc się zmieniać w coś co istnieje, tylko iść swoją drogą. Ale nie należy ignorować kanałów, które mamy do dyspozycji.
@ZdrajcaNarodu @Yenn tylko czy musimy "pisać" Sarmację 3.0? Czy musimy w pojedynkę projektować całość? Czy my w ogóle potrzebujemy pisać wielki SG?!

Już teraz DSG pozwala ci dopisywać moduły i lepiej lub gorzej je integrować. Natomiast mityczność "przyszłego SG" powoduje, że tych projektów jest mniej niż by mogło być...

Tkwienie w pomyśle tworzenia Sarmacji 3.0 jako SG to jest właśnie siedzenie w pudełku i like'owanie własnych postów...

***

Sarmacja jest zbyt zróżnicowana by narzucać jedną narrację. Czy też by przebudować ją ot tak i jest to praca dla wszystkich. Stąd trzeba wyjść do innych mikronacji, ale też trzeba wyjść poza Sarmację. Pomyśleć kogo może interesować nasza nisza i zaprosić ich. I zapytać o opinię - to chyba lepsze niż skakanie z piwnicy na fb i z powrotem...
@Vanderlei Faktycznie, pozostaje kwestia "zdrowia" która może być ciekawym sposobem wymuszenia obiegu pieniądza
@RCA a ile radości! Ale po to przydałby się egzamin z podstawowej wiedzy. Jeśli chcesz - przystępujesz, gdy go zdasz otrzymujesz acziwkę i prawo do bycia Opiekunem.

Za opiekę nad konkretną osobą Opiekun dostaje wynagrodzenie. Lub też podjąć taką pracę na pełen etat i wtedy otrzymywać pensję.
@Zombiakov @RCA
Ominął mnie ten moment w działalności IES gdy Mentorzy istnieli. Ale mam wrażenie że byli oni nieco pasywni. To znaczy czekali na sygnał od nowych.

Opiekun powinien zaś odezwać się pierwszy. I nowy może, ale nie musi z tego skorzystać.

Jednocześnie wydaje się, że to bardzo dobra praca dla młodych stażem. Wprowadza na szerokie wody i angażuje. Pozwala zawierać znajomości i wykorzystać potencjał świeżego umysłu. No i jest szansa że nie zapomni wół jak cielęciem był.
@kaxiu @RCA zapraszam do dalszej dyskusji pod kolejnym artykułem!
Niejako włączając się w dyskusję zapraszam do mojego artykułu.
@RCA wierzę, że kontent należy tworzyć w ramach kanału do którego go kierujesz. Poza tym ja nie mówię o promowaniu Sarmacji. Bo to jest głupi pomysł. Mówię o promowaniu mikronacyjności w ogóle.

Dlaczego tak?

Ponieważ co kogo interesuje jakaśtam mikronacja, jej mechanizmy i zabawne sytuacje? Choćby była najpiękniejsza, najwspanialsza i w ogóle taka jak my. Nie tędy droga.

Trzeba mówić o tym co daje istnienie w mikronacjach. Jak wyglądają interakcje, co jest sercem mikronacji. Podać kilka przykładów i cieszyć się, że ktoś o tym usłyszał. Wówczas pojawią się nowi ludzie. I pojawią się w różnych v-państwach. Część u nas, a część Hasslandzie...

Na pewno zainteresują się nami MUDowcy, LARPowcy. Do nich trzeba kierować ofertę i pokazać nie jeden kraj a świat. Wiem, że brzmi to jak herezja, że mamy napędzać Wandystanowi aktywność czy innej Rotrii, ale dzięki temu na Pollinie zacznie się ruch, który i nas pociągnie w górę.

Mityczny kontent o którym mówisz, to tak naprawdę lista tego co w mikronacjach zyskać może nowy człowiek. Pokazywanie mu tylko jednej opcji w świecie który daje tyle możliwości to strzał w kolano z przyłożenia...
@RCA intrygujące. Bez względu na wynik, chętnie omówię doświadczenia i poszukam wspólnie dobrego planu.

@Vladimir cieszę się, że temat wypłynął. Sam zastanawiałem się czy go poruszyć. Odpowiadając skrótowo, w trakcie świątecznej gorączki - wówczas rzutowały na moje życie realowe problemy. Teraz zbliża się one wyklarowały. Wiem że w okolicach kwietnia będę potrzebował nieco oddechu (realowe duże wydarzenie rodzinne). Natomiast zamierzam poświęcać Sarmacji minimum godzinę dziennie. Szczególnie, że mam konkretne cele. Gdy celów zabraknie i nie będę miał dalszych pomysłów, to nizależnie od kadencyjności abdykuję.

Na dokładniejszą odpowiedź musi Jaśnie Oświecony do czasu poświątecznego.
@GuedesDeLima wychodzę z dwóch założeń. Trudno osoby z zewnątrz zaciekawić Sarmacją. Szczególnie jeśli nie znają mikronacji.
I po drugie: nowy obywatel Dreamlandu jest mi droższy niż sekundowy mieszkaniec Sarmacji.
@MAP @LCdR owszem. Jest to pewna myśl, która zaświtała mi w głowie.

Ponieważ kwestia zarządzania danymi osobowymi, o których jak myślę mówi @MAP, wymaga realowej osobowości prawnej to jest to kolejny argument (wspomniany niewprost w artykule) by założyć realne stowarzyszenie wszystkich mikronacji.
@JohnRasmusen nie, idę o zakład, że to z Poniatowej :D
@Rihanna A kto nie byłby chętny? ;)
Zaktualizowałem źródła, linki etc.
@Rihanna Gównoburza
Na początek, podpisuję się pod tym apelem.

Byłem nieco zaskoczony szybkością zarządzenia wyborów. Odbyło się to w czasie poniżej 12h, nie zdążyły wybrzmieć rogi po ogłoszeniu abdykacji. I tak zwyczajnie, po ludzku, wydaje mi się, że wszystko poszło na chybcika. O całej imprezie dowiedziałem się przypadkiem, wieczorem.

Jak rozumiem, cała sprawa była znana Regentowi, więc miał szablon i zadziałał z automatu. A to oznacza, że można się pomylić. I chyba tu do tego doszło.

Przydałaby się chwila wytchnienia. Do Świąt chociaż. Większość z nas poddaje się tej czy innej realiozie, z powodu świąt (które angażują w prace domowe, @JohnRasmusen na pewno ma jakiś rysunek z @RCA i @anglov wypiekających pierniczki).

Ślepe podążanie za prawem nic tu nie da (pomijam, że są wątpliwości jak stanowi prawo), nie ma co walczyć czyje jest na wierzchu.

@Yenn niejako podążając za Anglovem, ale i uruchamiając swoje szare komórki - MAP i DDW są osobami które dobrze kojarzę (nie wiem kto jest trzecim misiem) i nawet jeśli w ciągu ostatnich 30 dni nie mieli aktywności, to nie widzę powodu by ich odmawiać im wpływu na los Księstwa.
Czuję się niepocieszony, że nic o mnie nie było: ( nic personalnie... Żądam satysfakcji!
Cytuję:
Niestety Dreamland to teraz już tylko proktologiczny kult odbytu :(
Nie do końca o tym mówię. W zasadzie mówię o konkretnych osobach i konkretnych zachowaniach. Nie znam Dreamlandu by w jakikolwiek sposób się o ogóle wypowiadać...
Cytuję:
Ogólnie, z jednej strony jestem zadowolony, bo miałem nadzieję, że taki shitstorm wybuchnie, ale z drugiej strony, szkoda że tutaj, pod osobnym artykułem, bo nie dostaję hajsów z komentarzy. :(

Persona non gratis?
Zima jest, rajstopy
Tyskie naprawdę ssie :D
Tak jak samozwańczych namiestników...
@up
Czy jest Pan w stanie wskazać owe półprawdy i nadinterpretacje? Bo ja wskazałem - a pan rzuca pod moim adresem oskarżenie bez podania podstawy. Tak mógłbym nabić dobrego obywatela kopiując powyższy komentarz.
Moralność i sprawiedliwość to pojęcia względne, ale chyba wszyscy zgadzamy się, że dwukrotne ukaranie kogoś bez wyroku jest naganne?
Jaśnie Wielmożny Wicehrabio

Na podstawie czego uważa Pan, że jest w tym jakiś polityczny zysk? Proszę prześledzić te kilka moich artykułów, które są waleniem w mur waszej pychy i tego jak krótkowzroczni jesteście!

Widzicie tylko interesy i interesiki, a nie widzicie, że kogoś może to obrzydzać i jednocześnie chcieć dobra Sarmacji. A dobrem Sarmacji NIE JEST wyrzucanie z niej ludzi którzy chcą być aktywni!
Wasza Książęca Mość

Z jakiego tytułu toczyło się ówczesne postępowanie? Jakie kary groziły mu ówcześnie?

Bo biorąc pod uwagę TEN wątek to najsroższe co groziło Torkanowi to miesiąc więzienia. A został wydalony. NA WŁASNE ŻYCZENIE, co by zablokować mu konto.
Cytuję:
Wydalony złożył lata temu wniosek o zablokowanie. Wydalony nie wyskoczył z wnioskiem jak Filip z konopii - zostało złożone kolejne zawiadomienie do prefektury. Jego zachowanie na długo przed nim pozostawiało wiele do życzenia.

Czyli uważa, Wasza Książęca Mość, że jest sprawiedliwą karą wygnanie zamiast miesiąca więzienia?
Cytuję:
Prefektura aresztowała wydalonego cudzoziemca i złożyła akt oskarżenia. Owszem. Czemu złożyła wniosek o wydalenie? Może dlatego, że aresztowany notorycznie omijał zakaz wypowiedzi choćby na IRCu.

Człowiek jest niewinny dopóki nie jest prawomocnie skazany. Czy ta zasada nie jest Waszej Książęcej Mości znana?

***

Panie Wicehrabio,

Nie wnikam w czas jaki upłynął od mojej wypowiedzi. Myślę jednak że w dobrym stylu jest raczej zachęcania do debaty, niż jej skracanie.

I cieszę się że Pan wreszcie przyznał publicznie o swoim celu. W tej chwili chyba nasze stanowiska zostały wykrystalizowane.