Sereus von Ahabejż
Komentarze
A nie lepiej #ObalmyFlaszkę?
Dziękuję WKM!
Cytuję:
Przecież to podstawa baridajskiego monarchofaszyzmu...
Baridajskość nie musi oznaczać monarchofaszyzmu, że tak dodam.
Ja najbardziej jestem za tym referendum.
Kerbin jest wizualizacją Pollinu pomniejszoną 11 razy - czyli planetą macierzystą w Kerbal Space Program.
Pan Daniel ma, jak widzę, w ogólności zbliżone poglądy na Sarmację. Jest chyba za to bardziej systematyczny i uparty. Dopingować i współpracować.

Krytycznie jedynie odniosę się do inflacji - ona już istnieje, jedynie jest ukrywana. To oczywista patologia i uwolnienie liberta po prostu spowodowałoby gwałtowne wyrównanie realnej i kreowanej wartości pieniądza.
@Krzysztof Czuguł-Chan nie grywam w tysiąca, aczkolwiek jest podobnie jak mówisz, o ile się nie mylę tysiąc też jest grą "odwistową", więc system jest podobny. Co do brania pod rząd - nie nie trzeba, po prostu w rozgrywce musisz wziąć minimum tyle ile ugrałeś.

@Anglov, tak dokładnie - prosty trefl.
No chyba że ktoś gra w piki jak w tej szancie...
Oczywiście, najlepiej mieć partnera, z którym można grać i opracować sobie system odzywek.
Czy zamierza Pan ustanowić Kancelarię Prawniczą "Skarpetki"? Mogła by to być chwytliwa nazwa.
Czy zamierza Pan ustanowić Kancelarię Prawniczą "Skarpetki"? Mogła by to być chwytliwa nazwa.
Powinno być jakieś wykrycie kolizji, albo chociaż zmiana buttona po naciśnięciu...
Taka karma, coś ostatnio nam szaleje "komentarzowanie". Ot folklor.

Witam!
Wiedza

WKM znów mówi o pieniądzach, a ja zaznaczyłem, że nie budżet jest częścią najistotniejszą. Brak jest szkieletu który zachęcałby do pisania, tak by to było docenione. Dalej, brak nam systemu, który pozwoliłby na awans społeczny na drodze nauczania. Brakuje szkół wyższych, możliwości ich ukończenia w celu uzyskania tytułów zawodowych i naukowych. W prawie istnieje zapis o uznawaniu stopni naukowych, jest jednak martwym prawem, wobec kompletnego pominięcia tej tematyki przez władze. Tu jest pole do popisu, kwestia budżetów, dotacji i grantów jest niejako przy okazji i w ramach optymalizacji związanych z budową całego pionu szkolnictwa i nauki.

Władza
Oczywiście, chodziło mi o głosy ważone, a chochlik źle pokierował moje klawisze. Nie będę się kłócił co do idei głosów ważonych, zasług i korelowania ich z inicjatywą ustawodawczą, wydaje mi się że moja propozycja uprościłaby działanie Sejmu.

Uprę się za to przy regionalizacji Sejmu i roli tego w zbliżeniu władzy centralnej do obywatela.

Obcy
Skoro do inicjatyw międzynarodowych nie jest potrzebne MSZ to po co je mamy? Utrzymywanie stosunków międzynarodowych jest rzeczą prostą - ambasadorów może powołać Książe, a w razie potrzeby wybrać posła do danej nacji. Nie jest potrzebne całe ministerstwo! MSZ jest w moim odczuciu po to by rozwijać każdy typ współpracy, wyrażać poparcie dla Sarmatów za granicą i poszerzać wpływy Księstwa. I tak jak mówię w głównym artykule - trzeba uciekać do przodu! Co oznacza wymyślanie nowych rzeczy i tworzenie starych na nowo.
Gospodarka
Świadomie wyrwałem z kontekstu, gdyż w zasadzie nie ma na temat gospodarki żadnych nowych wypowiedzi. Czy NIA przedstawiła założenia, projekty czy inne pomysły na System Gospodarczy?. Czy zostało to przedyskutowane? Czy społeczeństwo ma wpływ na to jaki kształt przyjmą zależności w SG?

Proponuję konkretne rozwiązania i do nich w zasadzie nikt się nie odniósł, zaś oczekiwanie na NIA jest doprawdy zrzucaniem z siebie odpowiedzialności. NIA nie jest izbą gospodarczą, ani nie jest forum ekonomów - ich opracowania mogą trwać długo - dlatego sądzę, że wspólnym wysiłkiem można ich wspomóc, tworząc to co się da w ramach możliwości. Kodu nie napiszemy, ale zależności, wzory itd można opracować i tym samym odciążyć ich. Oczywiście, zakładam, że NIA już jakieś projekty ma i może się aktywnie włączyć do dyskusji. Ale tą trzeba zacząć.
WKM, cieszę się, że mój drobny artykuł spotkał się z odzewem, wstępnie się tu do niego ustosunkuję i myślę, iż później odniosę się do niego w kolejnym artykule.

Wiedza

Zacznijmy od nieszczęsnej nauki. Proszę WKM, o wymienienie mi innych inicjatyw naukowych poza tworzeniem narracji historyczno-kulturowej. Bo ja nie widziałem. I nie jest to kwestia budżetu, który przywołałem jako przykład, choć samo wynagrodzenie jest istotne.
Cytuję:
Może w takim razie nie jest tu problem w sprawach formalno-finansowych, a w naukowcach?

Nie mogę się zgodzić z tym zdaniem, a przynajmniej nie w pełni. Oczywiście jest mało osób piszących o nauce, ale brak nawet takiej kategorii w prasie. Państwo w żaden sposób nie wspiera czegoś takiego. Człowiek to głupie zwierze, któremu jeśli nie pokaże się możliwości to tego nie zobaczy. Po moich wcześniejszych apelach dotyczących nauki (na przykład TU) otrzymałem zapytania o to czy dany temat nadawałby się do publikacji przez SAN. Wciąż niestety nie posiadam odpowiednich środków by móc umożliwić tym ludziom publikowanie artykułów z różnorodnych dziedzin, ale bardziej boli mnie to, że Państwo w żaden sposób nie dba o tę dziedzinę życia i jej nie promuje.

Jak wspomniałem w swoim artykule - przepisy nie tylko muszą reagować na rzeczywistość, muszą ją tworzyć i nadawać jej ramy. Dzięki temu napędzą zainteresowanie i pozwolą na produktywność i aktywność.

Władza

Jeśli chodzi o Sejm, myślę, że brak jest konkretnych rozwiązań, z tego co rozumiem powstałe idee albo wiąże się to ze zbytnią ingerencją w prowincje albo oderwaniem władzy centralnej od niej. Myślę, że Sejm jest po to by ten dystans zmniejszyć bez naruszania samej struktury prowincji.

Jeśli zaś chodzi o średnią ważoną - nie wiem czy to najlepszy pomysł, możliwe że mój głęboko demokratyczny umysł się przed tym wzbrania - wydaje mi się, że zmiana średniej ważonej na gratyfikację, na rzecz legalnego lobbowania w Sejmie dałoby możliwość bardziej namacalnego wpływu na władzę dla osób zasłużonych. Związanie zaś Sejmu z prowincjami (które IMO powinny same definiować jak posłów na Sejm wysyłać będą) będzie dostateczną rekompensatą za ograniczenie inicjatywy (i tak korzystają z niej osoby zasłużone).

Obcy

MSZ powinno zajmować się Sprawami Zagranicznymi, czyli także inicjatywami międzynarodowymi. Jako reprezentacja Sarmacji powinno też budować pozycję na różnych płaszczyznach i wspierać inicjatywy Sarmatów za granicą. Nie tylko czysto polityczne, podobnie jak działa MSZ w realu.

I na ostatek gospodarka...

Interwencja interwencji nie równa - w obecnej chwili przepływ pieniędzy jest sztuczny i wybitnie ograniczony - żeby pieniądze były w funduszu - trzeba je tam przelać, żeby je przelać ktoś musi to zrobić ręcznie. Nie rozumiem, czemu np. zakup zupy nie powoduje automatycznego przelania środków do FP?

Kolejny raz słyszę "jak będzie SG" w zasadzie nic o nim nie wiadomo, proponuję więc schemat działania i proponuję nawet częściową jego algorytmizację, nie jestem biegły w samych językach programowania, ale schematy algorytmów nie są wielkim problemem. Oczywiście wymaga to zarówno pracy i dyskusji, ale tych nie widać. Wracając jednak do meritum - proponuję SG który zasadniczo reguluje się sam, jednocześnie pozwala na interwencję ze strony rządu. Nie wymaga okresowego zasilania pieniędzmi wyimaginowanego funduszu pracy, za to daje mechanizm który np. spowoduje, że Dobra Podstawowe podrożeją bądź stanieją w zależności od stosunku popyt/podaż (który regulować może !ale nie musi! rząd - kupując, sprzedając bądź prognozując produkcję DP). Dwa lata temu powstał pierwszy projekt Ekonomia Nova i teraz pragnąłbym rozwinąć część idei tak by Sarmacja bardziej angażowała.

Na koniec zaznaczę to czego nie poruszyłem w artykule, a co uważam za arcyważne, choć do zbudowania jeszcze bez gwałtownych rewolucji wewnątrz Sarmacji.
Cytuję:
Nowi użytkownicy i ich wdrożenie w życie Księstwa, sprawy związane z reklamą i dotarciem do nowych osób.

PS.1.
Moja niefrasobliwość jest czasami porażająca, przeglądając Dziennik Praw przeczytałem o powołaniu na Premiera GiS, a mózg podstawił mi go jako Premiera całego Księstwa.

PS.2.
Semantycznie Kodeks Prawny tworzą przepisy ZAPISANE (bądź będące ZAPISEM w Ustawie), także tu użyto słów prawidłowo, choć faktycznie na granicy znaczenia semantycznego.

PS.3.
Prawo Handlowe nie istnieje, ale sygnalizowane zmiany związane z SG wymuszą jego powstanie.
Raz na rok to też jakaś regularność. Nie prześledziłem dokładnej częstotliwości TIH, ale na tle innych tematów występujących w prasie jest to marna ilość. Nawet nie chodzi o zwiększenie częstotliwości tego konkretnego podmiotu, tylko o stworzenie możliwości i zachęty do inicjatyw naukowych. Prosta dotacja nie wystarczy. W jaki sposób rozróżnić sensowny wniosek o grant od bezsensownego? Nie lepiej powołać odpowiedni organ wyspecjalizowany w nauce?

Czy nie ma narzędzi do wywarcia wpływu na NIA? Poza tym samo pisanie powinno być stosunkowo proste, jeśli tylko algorytm zostanie dobrze opisany, co jest rzeczą do zrobienia. Jak mówię tu są tylko założenia i szkic relacji.

W moim odczuciu Sejm powinien angażować każdego obywatela. Myślę, że ordynację można ustanowić tak, że prowincja decyduje o sposobie wystawiania posłów. Sclavinia ich np. wybierze wyborach powszechnych, a Baridas namaści osoby zgodnie z prawem absolutyzmu. To jak podejdzie do tego prowincja powinno być jej sprawą. Oczywiście można uznać, że każde para posłów jest wybierana przez wybory powszechne w danej prowincji, ale myślę że świadomość specyfiki, wyjątkowości i jednocześnie równości pociągną obywateli.

Trzeba nowego środka ciężkości, który pchnie Państwo na nowe tory. Wyzwoli idee.
Prawa Cywilnego oczywiście, skrót myślowy
Nie rozumiem Pana komentarza?
Jest jeden Ino przemianowany
Przetarg, z powodu przeprowadzki, przenosi się tu: http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=365&t=15621
Jeśli jest Pan Mieszkańcem może Pan brać udział w Przetargu, a jako Obywatel głosować.
W trakcie pierwszego z przetargów, wśród osób głosujących zostanie rozlosowana nagroda w postaci kopii Kerbali.
Jest to wręcz wymarzony temat prac dla Instytutu Nauk Przyrodniczych. Liczę więc na Pana wsparcie, gdy SAN rozpocznie działalność.
Miło jest czytać o bitwach, aczkolwiek intryguje mnie bardziej kwestia polityczna. Skąd pojawia się król Kazydiusz I.
Na jakiej drodze zdobył władzę, szczególnie że arystokracja była mu nieprzychylna. Skoro jest pierwszy tego imienia jest zapewne z innej dynastii albo z innej gałęzi dynastii. Jego działania po bitwie też są mało rozwinięte. Rozumiem, że jest to mało istotne w artykule, byłbym jednak kontent słysząc więcej o tym władcy ;)
I jeszcze dorzucę do komentarza po dokończeniu reaserchu jeśli chodzi o np. Holding MaHi hito - widzę, że używa on na mniejszą skalę, ale jednak tych samych narzędzi. Myślę że współpraca z nimi będzie jednym z pierwszych kroków, które podejmę.
Niestety z przykrością muszę przyznać, że nie zapoznałem się w całości z dokonanymi już odkryciami. Oczywiście, że należy je wziąć pod uwagę. Jednocześnie dopuszczam do siebie myśl, że nie wszystkie owe elementy będzie dało się zaakceptować. Ważnym również elementem całej sprawy jest drastyczna odmienność w formie która wymusza, przynajmniej w moim odczuciu - odrębność. Jednocześnie jestem gotów współpracować z instytucjami już powołanymi - w szczególności realizowanie na ich wniosek i zlecenie określonych misji naukowych.

SAN z założenia nie ma być konkurencją dla istniejących instytucji, raczej ich dobrowolnym zrzeszeniem i ośrodkiem koordynacji. Zakładam, że osoby zaangażowane w istniejące już twory naukowo-edukacyjne z chęcią skorzystają z forum wymiany poglądów i możliwości przekazania wiedzy innym.

Siebie widzę raczej jako administratora, realizującego jeden z projektów. Niestety nie mogę się pochwalić żadnym dyplomem który byłby uznany przez Sarmację. Jednocześnie w chwili tworzenia SPK nie będzie jeszcze regulacji SAN i mam nadzieję, że w późniejszym czasie moje osiągnięcia naukowe zostaną zweryfikowane.

Po przemyśleniu Pani wypowiedzi doszedłem również do wniosku o konieczności istnienia kadecyjności Rady Naukowej, czy ogólnie władz SAN. Z ograniczeniem np. pełnienia takiego urzędu maksymalnie dwukrotnie pod rząd.
Jest rzeczą oczywistą, że nie może on być podobny do żadnego innego. Zamierzam w jego ramach produkować zdecydowanie bardziej efektowną treść i wciągać w jej ramy innych mieszkańców. Szczegóły zostaną opracowane niedługo.