Konrad Jakub Arped-Friedman
Komentarze
@defloriusz wolałbym tego uniknąć ;)
@defloriusz owszem, ale proszę zwrócić uwagę na to, że przepis był mimo wszystko pisany pod osoby trzecie, nie stricte księcia.
@Azor stąd zwrot "póki co". Chodzio mi zwyczajnie o to, że wlaśnie sytuacja nie jest jasna, więc lepiej poczekać aż się ustabilizuje.

No i jednak ja szedłem do wyborów i w expose miałem postulat, zeby zastąpic unie personalną - unią oparta o traktaty. Więc pośrednio mam jakiś tam mandat społeczny żeby tak twierdzić, bo przeciez ludzie sami mnie wybrali z tym programem.

Ale jak pisałem - warto poczekac na wybory.
@Azor no ale konstytucja mówi, że polityką wewnętrzną i zagraniczną zajmuje sie kanclerz i sejm. Dlatego cały czas uparcie twierdzę, że jednak przydaloby sie to załatwic juz po wyborach.

Chyba to nie jest zły argument ;)
@piotr3lukasz no właśnie nie, bo przecież można to zabezpieczyć rewizją umowy z Sarmacją i tam ograniczyć te uprawnienia książęco-królewskie które zawiodły.
Chociażby umożliwić obalenie księcia z tronu w KB i oddanie korony dopiero jego następcy czy w inny sposób zneutralizować złego króla — nie wiem, ustanawiając swego rodzaju regencję przez Sejm.

Ale do tego potrzebny jest: 1) pomysł na reformy, juz nie jako król, ale książę 2) czas 3) sejm i rząd w Sarmacji. Czyli dokładnie to, na co zwracam uwagę, a co jest przyczyną kpin ze mnie i czego zauważyć nie chcecie.

Co innego wymagania stawiane zwyczajnemu kandydatowi, co innemu takiemu, którego wybór siłą rzeczy wywraca pewne sprawy do góry nogami. Do tego nie wystarczy się zgłosić, do tego trzeba mieć pomysł.
@piotr3lukasz ponawiam pytanie które wciąż zostawiacie bez odpowiedzi:
Cytuję:
Nadal nie przedstawiono, jak ta zasada będzie się miała do waszych następców. Czekam nadal na odpowiedź. Mnie naprawdę nie obchodzi jaki macie plan na Baridas, tylko jaki będą mieli wasi następcy. Będziecie panować i nic nie robić? Szczerze wierzę. A hipotetyczny Piotr IV? Za niego też dacie gwarancję pogrubioną boldem?

Rozmowa jest o tym, że nie chcę dopuścić do ponownej unii personalnej z księciem, kimkolwiek by on nie był — dopóki 1) nie zabezpieczymy iz nie powtórzy się ponownie sytuacja z RF 2) nie dostaniemy więcej czasu na załatwienie tych przepisów i na obgadanie tej kwestii, bo kilka dni to za mało 3) nie poznamy zdania Sarmacji jako grupy większej, niż kilka osób sercujących czyjeś wypowiedzi.
Aha, no i odpowiedzi na to wciąż nie ma:
Cytuję:
Nadal nie przedstawiono, jak ta zasada będzie się miała do waszych następców. Czekam nadal na odpowiedź. Mnie naprawdę nie obchodzi jaki macie plan na Baridas, tylko jaki będą mieli wasi następcy. Będziecie panować i nic nie robić? Szczerze wierzę. A hipotetyczny Piotr IV? Za niego też dacie gwarancję pogrubioną boldem?

Rozmowa jest o tym, że nie chcę dopuścić do ponownej unii personalnej z księciem, kimkolwiek by on nie był — dopóki 1) nie zabezpieczymy iz nie powtórzy się ponownie sytuacja z RF 2) nie dostaniemy więcej czasu na załatwienie tych przepisów i na obgadanie tej kwestii, bo kilka dni to za mało 3) nie poznamy zdania Sarmacji jako grupy większej, niż kilka osób sercujących czyjeś wypowiedzi.

Ja do samej unii personalnej wbrew pozorom nic nie mam. Mam natomiast dużo do powyższych wątpiwości.
@piotr3lukasz zastanawiam się co na to Sarmaci, którym też wyboru odmówiliście.

Jeżeli sam fakt ograniczania biernego prawa wyborczego — nie sposobu w jaki to się odbywa, ale samemu ograniczeniu — nazywacie ograniczaniem demokratycznych wolności, to raz jeszcze odeśle do Starosarmacji albo wypowiedzi króla-seniora Teutonii, któremu też nie podoba się to że osoba niezwiązana z KT byłaby ich królem. To też są jak rozumiem ograniczania praw demokratycznych.
@Azor mówię o Koronie, jak synonimie Sarmacji.
@piotr3lukasz no i jeszcze weźnie pod uwage taki fakt waszej manipulacji — a czy przyjecie uniwersalu przez parament to juz nie jest demokracja? ;)

Nie chce WKW i kilku Waszych, nazwijmy to, zwolenników, dopuścić do tego, aby Baridajczycy w wolnym, demokratycznym głosowaniu, bez żadnych nacisków czy prób manipulacji, sami zadecydowali. To jest problem. Czujecie się mądrzejsi, czujecie, że możecie powiedzieć za jakim uniwersaem moga głosowac, a za którym nie? Nie ośmieliłbym się i Wam się dziwię.
@piotr3lukasz to teraz przeczytajcie dalej i zobaczcie jak tam udowadniam, że taką mieliśmy wizję księcia ale zasada ta została złamana i należy zabezpieczyć, żeby w przyszłości była poszanowana. Nadal nie przedstawiono, jak ta zasada będzie się miała do waszych następców. Czekam nadal na odpowiedź. Mnie naprawdę nie obchodzi jaki macie plan na Baridas, tylko jaki będą mieli wasi następcy. Będziecie panować i nic nie robić? Szczerze wierzę. A hipotetyczny Piotr IV? Za niego też dacie gwarancję pogrubioną boldem?

Rozmowa jest o tym, że nie chcę dopuścić do ponownej unii personalnej z księciem, kimkolwiek by on nie był — dopóki 1) nie zabezpieczymy iz nie powtórzy się ponownie sytuacja z RF 2) nie dostaniemy więcej czasu na załatwienie tych przepisów i na obgadanie tej kwestii, bo kilka dni to za mało 3) nie poznamy zdania Sarmacji jako grupy większej, niż kilka osób sercujących czyjeś wypowiedzi.

To nie są postulaty sprzeczne z demokracją ani z rozumem i godnością człowieka. Wystarczyło napisać po moim zapowiedzeniu abdykacji, że chcecie wrócić unię swoim startem. Wtedy bym to przełożył i byśmy o tym dyskutowali na spokojnie.

O naciskach i manipulacjach proszę naprawdę nie kłamać.
@RemigiuszL

2. no i na ten tytualrny urząd bym się zgodził! Ale przecież nie w tym rzecz, bo obecny ustrój jest taki, ze król może dużo i koniec. Jeżeli chcemy zmian — dajcie nam więcej czasu niz kilka dni i umozliwcie te przepisy dostosować.

3. I z drugiej strony powinno być też — "powrotu unii chce grupa Sarmatów, której zliczyć nie można", zamiast stwierdzać wszędzie wokół, że Książę działa w imieniu Sarmacji. Ja też jestem póki co przedstawicielem Korony, więc które zdanie jest bardziej "oficjalne"?

4. To nie jest ubieganie się o tron, tylko zmiana stosunków wewnętrznych. Do tego jednak by się przydał Sejm i rząd.

5. Nie są to zmiany doraźne, tylko na przyszłość. Grupowo obywatelstw też nie będziemy odbierać.

@Helwetyk jeden rabin powie tak, drugi nie. Mi się to nie podoba, a po reakcjach na ten zarzut widać, że nie jestem odosobniony (i nie mowie tutaj o Baridajczykach).
@piotr3lukasz lel, ale pamiętajcie o jednym fakcie podstawowym — co kogo w ogóle obchodzi że będziecie panować, skoro mówimy o powrocie unii personalnej i tym samym, trzeba wziąć pod uwagę tych, którzy będą po was? Czy są jakieś gwarancje, że kolejni też wyjdą z tego założenia?

Nadal nikt nie wyjaśnił, po co w ogóle komukolwiek potrzebna unia personalną. Żeby Baridas nie uciekł? Nie ucieka, a ponadto, można to na sztywno zabezpieczyć umową. Żeby była aktywność i żeby wyjsc z marazmu? Książę deklaruje przecież, że nie będzie robił zupełnie niczego jako monarcha. Że to zabezpieczy unię? A zabezpieczy przy okazji następców obecnego monarchy?

Sami jak widać nie wiecie po co startujecie. Mój komentarz o zadaniach krola jest ścisle powiązany z resztą argumentów — jest chociażby symbolem czy nagrodą dla samego członka narodu. Dla nich start w elekcji jest sprawą wręcz sakralną, dla was jak widać nie ma większego znaczenia — no będę, nie będę niczego robił, nie mam planów i pomysłów, jak wygram to wygram, a jak nie to nie, nic to nie zmieni w sytuacji Baridasu, unii nie zabezpieczy, gwarancji na przyszość nie da. Ta kandydatura nie daje żadnych plusów ani Sarmacji, ani Baridasowi. Daje natomiast ryzyko kolejnej wpadki z Robertem Fryderykiem.

O ile unia "jednorazowa" dałaby IMO radę, tak zapominamy wszyscy o tym, że to jest znowu unia z abstrakcyjnym urzędem księcia Sarmacji. Tutaj już nikomu nie wystarczy gwarancja osobistego trzymana się warunków, bo za rok czy dwa ksiecia na tronie nie będzie.

@Helwetyk dla mnie właściwym trybem regulowania wzajemnych stosunków samorządowo-centralnych, jest zaprzęgnięcie do tego organów i centralnych i samorządowych. Nadal też nie zwracacie uwagi na fakt braku mozliwości dostosowania przepisów do warunków powrotu unii oraz tego, że na to zwyczajnie nie ma czasu. W tydzień nie można nawet tego właściwie obgadać.
@Helwetyk nice try, ale zapominacie że do tanga trzeba dwojga. Z kim przywrócimy unie personalną? Z Sarmacją. Czy Sarmaci nie powinni decydować ze swojej strony, czy książę Sarmacji powinien przyjąć koronę, suwerennie mu nadaną przez Bariajczyków? ;)
@piotr3lukasz no, czyli zupełnie nic nam ta kandydatura nie daje. Dziękuje ze to się wyjaśniło i cieszę się, że miałem rację ;)
@Helwetyk no właśnie przepis czy zapis żaden, ale standardy życia publicznego, na które się powołujecie ;)

Przecież ja też pytałem — który to zapis jakiegokolwiek prawa, czy to sarmackiego czy baridajskiego został naruszony moim uniwersałem. No właśnie żaden, chodzi wyłącznie o standardy.

Jako Sarmacie nie podoba mi się, że tego typu decyzje są podejmowane bez szerszej dyskusji w spokojnej atmosferze, tylko Książę działa na własną rękę. Odpowiedzią jest równie słabe zagranie ze strony mojej.
@RemigiuszL jeżeli zbiór X zawiera się w zbiorze Y to nie znaczy, że zbiór Y zawiera się w zbiorze X. Baridajczyk w STSie jest obcy, Starosarmata w KB też. Baridajczyk i Starosarmata w Księstwie — już niekoniecznie.

Książę jest tytularnym królem Sclavinii, nie jest natomiast urzędnikiem ani tym bardziej namiestnikiem Sclavinii w rozumieniu przepisów sarmackich. Jeżeli chodzi o taki tytuł, to proponowaliosmy już nawet Robertowi Fryderykowi tytuł Protektora Baridasu.

Nie wyrażam się też w imieniu wszystkich Baridajczyków, ale na pewno w imię całkiem dużej grupy, śmiem twierdzić, że większości obecnych obywateli.

Zwrócę uwagę, że Książę Sarmacji kandyduje na króla własnie jako… Książę Sarmacji. A nie wydaje mi się, żeby działał w imieniu wszystkich Sarmatów — co postuluje przecież sprawdzić, chociażby załatwiając sprawę przez referendum.

Wątpliwe metody to sa takie, jakie w STSie są już od dawna? ;)
@Helwetyk owszem, jest to pewne naruszenie standardów. Nie mniejsze niż naginanie konstytucji sarmackiej ;)
@piotr3lukasz a czy ktoś wam kazał wcześniej szukanie ich na siłę? Ja też wolałbym przejść już do rzeczy i porozmawiać chociażby o tym, dlaczego nie poczekano na nowy sejm i rząd oraz tego, jakie są wymierne korzyści powrotu unii i jakie mają być rzekome efekty. Programu wyborczego zdaje się, nie ma nadal.
@Helwetyk taka, że poprzednie prawo zwyczajowe ograniczało tendencje absolutystyczne bardzo konkretnie (a mimo to - je złamano), natomiast teraz nie są już symbolem, ale faktem — można z absolutyzmu korzystać na co dzień.

Zresztą, nawet jeżeli jest tak samo, a dało to dupy — to chyba zamiast na nowo do tego wracać, warto jednak PRZED powrotem unii, to zabezpieczyć?
@piotr3lukasz nie będę się odnosił do sztuczek erystycznych polegających na rozszerzeniu argumentu ponad miarę i obaleniu jego nowej wersji — tym właśnie jest rozszerzanie zarzutów stawianych pewnemu zjawiskowi, związanemu z większa ilością osób, na osobę własną i udowadnianie, że skoro do siebie te nadmiarowe zarzuty nie pasują, to znaczy że są nieprawdziwe w całości.

@Helwetyk nie rozumiem więc dlaczego nakłanianie przeciwko temu wyborowi można interpretować jako zakazywanie czegokolwiek.

Na kwestie zmiany w prawie, odpowiem narracją drugiej strony — no przecież przepisy pozwalają, więc w czym problem? Łatanie oczywistych dziur, co do których istnienia zgodzili się nawet oponenci*, nie może być w żaden sposób piętnowane.

* — pod poprzednim artykułem książęcym przynajmniej dwie osoby stwierdziły, że pozwalanie na zgłaszanie takich kandydatur to efekt naszego niedbalstwa i że w ich samorządach tych dziur nie ma.
@Helwetyk i to jest dowód na rzecz…?
@piotr3lukasz to może wreszcie ktoś zwróci uwagę na to, że nie chodzi o konkretną osobę, ale o grupę osób które robią te naloty i pouczają nas ex cathedra, jak mamy rozwiązywać nasze wewnętrzne sprawy? I że do tej grupy się zaliczacie, ale nie jesteście przedstawicielem jedynym? I że tej grupie właśnie uniemożliwiamy przyznanie obywatelstwa z przyczyn doraźnych, bo to nie pierwsza tego typu sytuacja?
@Helwetyk nie zostały bez zmian, bo w Baridasie ustrój i uprawnienia królewskie się zmieniły diametralnie.

Jeżeli decydowanie o kwestiach relacji z poszczególnymi samorządami w sposób przewidziany prawem jest "odważne", no to nie pozostaje mi nic innego, niż wyrazić dezaprobatę. Przepisy, które umożliwiały RF robienie gnoju nadal obowiązują, przekazywanie komuś korony w ciemno bez przygotowania się na ewentualne zabezpieczenie przed podobnymi kwasami, to głupota. Termin kilku dni na decydowaniu o unii, chociaż przez rok debatujemy nad rozwiązaniem odwrotnym, to też rzecz nie na miejscu.
Cytuję:
problemem jest to, że zarzuca WKW mnie traktowanie Baridajczyków jak dzieci, które bez niańki sobie nie poradzą,

@piotr3lukasz nie wam, tylko osobom bezpośrednio zaangażowanym w pomysł waszej elekcji, a to konkretnie — JKW Romańskiemu.


Dowód? Jeden z nich:
Cytuję:
Martwię się o to, że Król — jedna osoba wybrana na zasadzie „kogoś trzeba wybrać” (abstrahuję tu od obecnych kandydatów, jak nie ta elekcja to inna) nie będzie posiadał odpowiednich cech charakteru, w następstwie czego z błahej przyczyny, w nerwach, zerwie unię — owszem.

Link

Niżej zaś znalazły się sugestie, że gwarantem tej unii i symbolu narodu, może być wyłącznie Książę Sarmacji.

Bardzo przepraszam, ale to przed kilka dni m.in. Romański przekonuje, dlaczego to Książę jest najlepszym kandydatem — więc dlaczego przekonywanie przeciwko temu wyborowi jest traktowaniem ludzi jak dzieci i "zakazywaniem głosowania", a forsowanie zdania odmiennego — tym traktowaniem nie jest i nie jest nakazywaniem głosowania?
@piotr3lukasz które to sprawdzało się przez 12 lat w tym sensie, że wskazywano na pewne zagrożenia, a w 13 roku się okazało, że się one zrealizowały i wymagają pilnych zmian.

Unia personalna w kształcie, jaki był, to nieporozumienie. Ewentualne elekcje tego typu powinny być dopięte przed przed jej rozpoczęciem, nie po. Wybrano wariant wejścia z buta.
0/10 bo nadal udajecie, ze problemem jest sama unia, zamiast tego, jakim trybem odbywa się jej wprowadzenie.
@Helwetyk kiedy stosujecie argument, to jest on dobry, ale jak go skontruję — to go nie stosujemy? No można i tak dyskutować.