Konrad Jakub Arped-Friedman
Komentarze
Faszyzm, socjalizm, nazizm, w gruncie rzeczy to samo.
Sama Sonda 2 to jakaś porażka, ale paradoks taki, że czołówkę godnie zrimejkowali. Aż się zdziwiłem.
@up

7eml98H5.jpg

(gimby nie znajo)
Hehe, nie, ale tak wygodniej w komentarzach. W pismach oficjalnych półpauzy, dywizy i myślniki stosuję. :)
Z tego co mi wiadomo, przecinków czy kropek w podpisie się nie stawia. To samo po formule typu "pozdrawiam/z poważaniem".

W instrukcjach kancelaryjnych KPRM kiedyś czytałem, że należy najpierw przedstawić piastowane stanowisko, a linijkę, dwie niżej - podpis, bez przecinków czy kropek po drodze. Np.
Cytuję:
Marszałek Dworu

(—) Robert Janusz wicehrabia von Thorn

Bardzo często jest widzę też w podpisie - zwłaszcza u księcia - kropkę po podpisie, co również jest błędem.

Warto też zwrócić uwagę na oficjalne pisma, w których na samym początku - na przykład poprzez papierek urzędowy - przedstawiamy, kto jest autorem tekstu.

Jeżeli post rozpoczyna się od papierka Księcia Sarmacji, to w podpisie nie musimy już powtarzać "Tomasz Ivo Hugo, książę", bo to rozumie się samo przez się. Wyjątkiem są akty normatywne, gdzie teoretycznie piszemy w swoim imieniu (np. "Rozporządzenie Kanclerza"), ale zawsze w podpisie umieszcza się informację, że to kanclerz podpisał dokument.
Czy robienie byków w podpisie, to jest jakaś sarmacka tradycja? Od księcia po zwykłego obywatela, wszędzie to widzę :<
No ja też tak uważam Droga Pani. Tak tylko powtarzam z pamięci to, co z reguły czytam tego dnia na różnych portalach "nowoczesnych i postępowych Europejczyków".

Oczywiście wszystkiego najlepszego dla Pań, buziaki ;*
Dzień Kobiet to seksistowski, szowinistyczne święto ustanowione przez patriarchat, które uprzedmiotawia kobietę i marginalizuje jej rolę w społeczeństwie, sprowadzając ją do rangi narzędzia i prowadzi do wyzysku kobiet, blokując możliwość jej rozwoju u samorealizacji, pokazuje ją jako rzecz służącą do reprodukcji, zaspokajania samczych, dzikich i nieokrzesanych instynktów, stawiające kobietę na równi ze zwierzęciem. Mężczyzna, który w tym dniu wręczą kobiecie kwiaty dopuszcza się molestowania seksualnego i narusza nietykalność kobiety. A jeżeli któryś pan otwiera kobiecie drzwi, jest to czynność poniżająca i sprowadzająca kobietę do roli pasywnej społecznie, od której nie jest wymagana niezależność, jest do rasizm ze względu na płeć.

Silne i niezależne kobiety nie obchodzą tych patriarchalnych, ciemnogrodzkich i zacofanych świąt, wspieranych przez katolickich wyzyskiwaczy.
KKS działa, ale za kurtyną. Tutaj ktoś grzebie w kodzie strony i ulepsza to i owo, bez ciągłego ogłaszanie tego publicznie, ja zgodnie z deklaracją po cichutku składam system ewidencji gruntów etc.

Damy radę, spokojna głowa.
Ale ludzie zawsze będą podzieleni na biednych i bogatszych, z tym się nic nie da zrobić. No chyba, że się pobawimy w socjalizm w Sarmacji i od jutra znacjonalizujemy majątki osób będących na liście dusigroszy wg SOBOS.
Zwracać uwagę na pewne sprawy można i stojąc z boku. Nawet jest to wskazane, bo zachowuje się neutralność nie będąc uczestnikiem sporu. Problem jest w tym, żeby czasami posłuchać argumentacji drugiej strony a nie ostentacyjnie i z pogardą argumentować pewne stwierdzenia słowami a la wspomniany wcześniej hrabia "nie ma pan autorytetu żeby się wypowiadać w tej sprawie", jakby to autorytet decydował o tym kto ma rację.

Jako kandydat na posła jednym z moich postulatów jest właśnie przetrzepać dziennik praw pod kątem takich spraw, które powodują niepotrzebne zamieszanie i tarcia pomiędzy Sarmatami. Rozszerzanie interpretacji pewnych artykułów do granic możliwości, nie jest dobrym pomysłem i czasami prowadzi do absurdalnych lub wręcz niebezpiecznych sytuacji.
Oczywiście, że nie dają. Dają do usuwania wulgaryzmów, nie do usuwania tekstów słabo jakościowych i nieodpowiednich dla strony głównej, a to nie to samo. Co za problem uchwalić nowelizację i nadać uprawnienia co do oceny jakości tekstu? To nawet lepiej dla Was, bo mogą być teksty żenująco słabe ale jednak bez żadnych wątpliwości co do wulgarności i już nie zrobicie nic. A po nowelizacji można z czystym sumieniem takie coś usuwać.

A TK to mimo wszystko amatorzy w tej dziedzinie, którzy czerpią wiedzę z Wikipedii, ale jednak praktyki nie ma potem żadnej. Dodatkowo sytuacja jest taka, że wszelkie działanie mające na celu w tym przypadku pozostanie w granicach prawa to - zgodnie z wypowiedziami przykładowo Prześwietnego Siergiusza - "popieranie wulgarnych wypowiedzi w miejscu publicznym". No i mimo wszystko każdy chce ładną stronę główną. Dlatego nieświadomie mamy przekroczenie prawa, oczywiście działając w dobrej wierze, tego nie kwestionuję.
Ktoś tutaj chyba spadł z rowerka.

Które z moich wypowiedzi to "trollowanie"? Gdzie popierałem nieodpowiednie treści w miejscach publicznych? Zwracam uwagę, że takich uprawnień nie daje obecny stan prawny, mimo szczytnej idei jaka przyświecała prefektowi.

W którym miejscu moje wypowiedzi były "bezczelne"? Że zwróciłem uwagę, że coś może być nie tak? Czyżby tutaj prezentował Pan mentalność Lecha Wałęsy aka "Pomyślenie jest zbrodnią"? Tak bardzo byłem wobec nich bezczelny, że po rezygnacji uzyskałem wiadomość o treściach takich jak "Przede wszystkim dziękuję za współpracę. Prefektura potrzebuje takich ludzi jak Poważany Pan"? (mam zgodę na użycie owej korespondencji).

Proszę nie pisać kłamstw w postaci "popiera wulgarne wypowiedzi" etc, bo to bardzo źle o Panu świadczy.

Ja rozumiem, że prowokuje mnie pan (nie pierwszy raz) do tego, żebym złożył pozew do TK przeciw Panu, ale mnie nie bawią takie gimnazjalne zagrywki i nie dam Panu tej satysfakcji.

Pozdrawiam i polecam poluzować trochę te uciskające szeleczki.
Loże? Masoni? Illuminati?

Dzwonię po tego pana!
Nie wiem o jaki błąd chodziło, ale nadal jest jeden w podpisie.
Cytuję:
O! A tutaj mnie rozśmieszyliście!

No i kolejny sukces RM do listy.
Wszyscy skupiają się na fotce Karoliny, a ja zauważyłem lepsze cuda — "Rozbudowany system gospodarczy".

Heheh, ktoś tu sobie nie folguje z dopalaczami.
Lista nowych — tradycyjnie od ponad 5 tysięcy dni w Sarmacji!
Jakbym słyszał Nerona z ekranizacji Quo Vadis. I podkład podobny i barwa głosu.
Z tym kartonem to prawda szczerozłota.
Przeczuwam ukrycie artykułu.
W takim razie pytanie — czy Prefektura ma czuwać nad przestrzeganiem prawa czy być recenzentem literackim i dbać o piękno wypowiedzi? Czy mamy usuwać i edytować artykuły które łamią prawa, czy też takie które jedynie "zaśmiecają" stronę główną i niosą za sobą nikłą wartość artystyczną? Czy mamy wolność słowa, czy wolność pięknego słowa?

Nawet jeżeli zmieniamy postrzeganie na takie kwestie (z czym się nie zgadzam), to warto byłoby nadążać ze zmianą prawa, bo póki co należy cenzurować i usuwać wypowiedzi niezgodne z prawem, a nie te pozbawione wartości artystycznej czy używającej prostackiego języka (ale jeszcze nie wulgarnego). I niech takimi sprawami nie zajmuje się Prefektura, ale PKOJ.
Gdybym mógł, to głosowałbym na tego pana.
Droga redakcjo, mam pewien problem.

Mianowicie odkąd zainstalowałem adblocka, wszystkie samotne dziewczyny w mojej okolicy straciły zainteresowanie moją osobą. Co robić?

Konrad z Czarnolasu.
Pan redaktor ma chyba jakiś fetysz co do szpileczek i braku majteczek u kobiety.









Spokojnie, ja też.
Bardzo fajna inicjatywa. I również proponuję poprawić grafikę winiety.
Jeżeli chodzi o wymuszenie przerwy w pełnieniu mandatu poselskiego — dobry pomysł. Ale czy wprowadzenie bezwzględnej granicy dopuszczalnych kadencji jest możliwe w obecnej sytuacji demograficznej Księstwa? Czy będzie czym zapełnić ławy poselskie? Chcąc czy nie, w końcu trzeba będzie wpuszczać za młodych posłów, a właśnie to próbowano ograniczyć likwidując listę nowych.