Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan
Komentarze
piękna inicjatywa, dzięki za wspólne emocje!
Sarmacja była wielkim państwem, ale jak widać zbyt małym by pomieścić ego ludzi, którzy zawsze wiedzą najlepiej i nie potrafią funkcjonować w mikro inaczej, niż w oparach kultu samych siebie oraz pogardy dla tych, którzy myślą inaczej.

Dobrze, że ten rozdział to już przeszłość. Związek oparty na symbiozie zmienił się w związek pasożytniczy i całe szczęście, że skończył się jednym zdecydowanym cięciem. Teraz problem będzie miała Unia...
Cytuję:
cały czas gdzieś tam na uboczu jestem i coś tam powoli skrobię :D

To lepiej nie skrob, bo to nielegalne ;)
Hejt ociekajacy hejtem :(
Komentarz testowy
Wypełniwszy
Starcie tytanów, zbawicieli Sarmacji! Przygotujmy się na wielkie grzmoty!
@AF a Ty seniorze kiedy przestaniesz jątrzyć? :D bo robisz dokładnie to samo.
Dubel. Myślałem, że GT ukryta bo chwile się ładowało. Wywalcie jeśli możecie. @Prokrustes @PornoBotka
Pamiętajmy, że mikro to zabawa i tylko zabawa i jak każda zabawa kiedyś się skończy. Warto nie być wtedy zgorzkniałym, wypalonym że złości i gniewu, zmeczonyn wrakiem człowieka.

Miejmy dystans do tego co robimy i co się wokół nas dzieje. Gdy tego dystansu nie mamy być może pora zrobić sobie przerwę i pooddychać świeżym powietrzem.
Ja bym poszedł krok dalej niż autorka artykułu. Wg mnie można być przysłowiowym chujem w ramach prowadzonej narracji, ale pod warunkiem, że człowiek potrafi w odpowiednim momencie 'puscic oko' do wspolgarczy pokazując 'spokojnie, ja tylko udaje' i na nieformalnych kanałach komunikacji, w neutralnych tematach, umieć oderwać się od kreowanego wizerunku.

To bardziej brutalne co powiem, ale w mojej ocenie (niezmiennej od lat) problemem złej atmosfery mikro są toksyczni, realnie zakompleksieni ludzie, którzy zabawa w mikro rekompensują sobie nędzne życie w realu. Do jakiegoś stopnia jest to zrozumiałe i akceptowalne, ale od któregoś momentu, gdy narracyjna zlosc przekształca się w permanentna realna antypatie lub agresję, takie zachowania należy tępić. Tymczasem ludzie, którzy zatracają te granicę często dochodzą do wysokich szczebli w mikronacyjnie hierarchii społecznej, zostają ministrami, premierami, królami, itd. i w ten sposob siła rzeczy narzacaja innym swój styl.
...pal licho a niechże przychodzą
wszak dla Niej cierpiałem, dla kraju
Narodu z lwa zrodzonego
na neurotycznym prze-haju
Nie chcę już żadnych lodzików
chociażem nań zawsze łasy
Po boju padam w toń łoża
rano odwiedzą zakwasy...
To prawda, że Partyzant jest pewniakiem do spadku :( ale będziemy walczyć!
Tak było. Widziałem to na własne oczy. Dodatkowo, gdy ludzie z Filharmonii zaczęli spiewać sarmacki hymn, kierowca przejeżdżającego nieopodal autobusu zatrzymał się, wyszedl i zaczął klaskać.
@TadeuszBrus tak i talony do Społem
Mogę Pana mianować na pierwszego pomocnika zdrajcy. Nieźle płacę i zapewniam kartę Multisport.
Jako znany zdrajca dwóch narodów i śmierdzący kłamczuch - popieram :)
@AugustvHipogriff co nie zmienia faktu, że łatwiej by się czytało :)
Polecam justowanie :)
Adamie, doskonale wiem co czujesz, gdyż w moim sercu też jest tylko jedno, teutonskie, bicie (przytaczając Twoje piękne słowa z wątku dot. obywatelstwa). Powodzenia i do zobaczenia w Teutonii! Niech żyje Cesarz, Królowa i Naród!
Rozmawiam z kolegą Cyber_Smith na temat przejęcia Kumkwatow. Myślę że są duże szanse że dojdzie to do skutku
Serce mi się kraje patrząc na Kumkwaty. Wróciłem o tydzień za późno by je znowu objąć... :(