Auksencjusz Butodziej-Witt
Komentarze
Khaldon nie zagrał, bo chciałem, zeby zagrał Jukka-Pekka Pelkonen, który zagrał mniej meczy od niego i ma gorszą formę. Khaldon gra w Pucharze Altborka i wciąż liczę na to, że podniesie swe umiejętności o jedną cegłę. Na pewno z Rakami mój alrajnczyk zagra, gdyż to będzie raczej sparing, niźli spotkanie ligowe.
P.S Zapomniałem na mecz z TKKF-em ustawić taktyki... to chyba wszystko wyjaśnia :D
Joey Beadle to chyba nie z Bombardiera? Nie przypominam sobie, żebym kogoś takiego kupował? :D
Cytuję:
a obecny Premier Dreamlandu zaleca nam referendum... na temat tego kto ma władzę w Baridasie. My jesteśmy pod kopułą i nie znamy niczyjego kontekstu, Dreamland zna wszystko i ma prawo nas pouczać...

To źle, że wyraziłem swoje zdanie? Skoro Pan Arsacjusz tak usilnie próbuje pozostać Królem Baridasu, a w Dreamlandzie dawni sarmaccy obywatele m.in Kacper Chatliński i Torkan Ingawaar popierają jego działania i rzekomo jak oni i sam Arsacjusz twierdzą są większością, to dlaczego nie przekonać się o tym?(abstrachując od tego, że Torkan nie był obywatelem baridajskim, ale inicjatywę Arsacjusza Arpeda popiera) Tym referendum na zawsze usta Pana Arsacjusza zostałyby zamknięte i jego roszczenia także. Obecni Baridajczycy i przedstawiciele władz uważają, że takie referendum nie ma sensu, gdyż większość zagłosowałaby na "nie". Skoro tak, dlaczegoby się o tym nie przekonać? Ale to moje prywatne zdanie, a i tak zrobicie co uznacie za stosowne, tylko szkoda, że nawet mała inicjatywa pojednawcza jest odbierana jako "pouczanie" jakbym to ja w tym momencie wydał rozporządzenie o rozpoczęciu referendum...
Cytuję:
radośnie rządzi Królestwem Dreamlandu za pomocą fasadowego Premiera i Króla (trzymanych pod stalowym podkuciem swego obuwia)

Nie wiedziałem, że mój ojciec rządzi za pomocą mnie i JKM Edwarda II. Sprawa nie jest oczywista co już kiedyś wspominałem. Moje zdanie różni się od zdania JKM i Daniela von Witta, co chyba już Szanowni zauważyli. Zarówno strona sarmacka jak i dreamlandzka skutecznie uniemożliwia inicjatywę pojednawczą. W KD moje działania nazywa się "płaszczeniem", a w KS - "pouczaniem". Jak człowiek jest miękki to mu wejdą w dupę i to dziś widać.
A Trzecią Klasę można komentować w formie artykułu, czy będzie to za nudne dla "starych wyjadaczy" z wyższych klas?