Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Komentarze
Rewolucjonisci są zajęci potajemnym przejmowaniu korespondencji z naczelnego dowództwa i odszyfrowywania wiadomości, które jeszcze do Purpurowego Wichru ktore przybywają przez posłańców z Soli. No i wcale nie znają kontrrewolucjonisci naszego planu tajnego, czyż nie?
W sumie i tak miasta obecnie nie pełnią innej funkcji. Teraz można działać i miesiąc wszędzie. Nie systemowo, bo tego NIA jeszcze nie wprowadziła, ale prawnie już owszem. I niczego nie zmienia to, czy na profilu mamy Angemont, Almera, Auterra czy Grodzisk - poza samym faktem. :)
Czyżby powtórka zimy stulecia z lata? Życzę ocieplenia klimatu w Starosarmacji, bo letnia zima zrujnowała całkowicie rolnictwo :)
@Sowinski przy tym wypadają słabo. Bardzo słabo, ale może pora to naprawić?

Natomiast nowemu namiestnikowi życzę nie, 3 miesięcy, nie 3 lat, ale 3 wieków rządów w Starosarmacji :D
Wspaniałe jest to, że w końcu ktoś poza mną zajmuje się polityką informacyjną. Dziękuję, za artykuł :D
Czekam na reaktywację kasyna od początku mojej sarmackiej historii. Cieszę się, że w końcu powróci ono do życia! Dziękuję!
@kaxiu a kto powiedział, że na zdjęciu jest Książę? :D
Właśnie! Rewolucjoniści muszą nareszcie obalić reżim El Dictatore oraz zapewnić w kraju ustrój, zgodny z powszechnymi przekonaniami i poszanowujacy prawa człowieka!
W sumie to wszystko się zgadza. Zgadzałoby się. Gdyby nie fakt, że zwrot "Wolna Teutonia." ma 16 znaków, a umieszczony w tytule zwrot "Wolna Teutonia" 15 - który też trzeba było napisać :D
Razem wychodzi 31 znaków i 4 słowa. W związku z tym wychodzi ~144 libertów za znak i 1117 za słowo

Uprzedzając - raczej wątpię, aby wicehrabia użył metody copy-paste :D, aczkolwiek to że tak zmieniałoby rachunek JW :D
@JanuszekPalasz

W razie potrzeby służę wszelaką pomocą :) cieszę się, że się pan nie zniechęca. Myślę, że podjęcie troszeczkę więcej pracy nad utworem, niż zmienienie 2-5 słów nie jest ciężkie, a mimo wszystko pozwoli na urozmaicenie życia w wybudzajacej się z marazmu krainy, jaką jest Księstwo.

Proszę nie przestawać tworzyć, a w razie potrzeby zapraszam do pisania wiadomości prywatnych - postaram się odpowiedzieć i udzielić pomocy :)
Za mało twórczej inwencji. Szkoda, bardzo szkoda, bo realną poezję można całkiem ciekawie zaadoptować do Sarmacji. Liczę, że następnym razem będzie lepiej, a może nawet ujrzymy pana w utworze własnej kreacji?
@Zombiakov kiedyś pełniłem funkcje pisarza w trzech prowincjach jednocześnie (jeszcze przed przyłączeniem Hasselandu!) ale zrezygnowalem, bo jakoś tak wyszło :D a teraz widzę, że obecnie jestem w tym niezastąpiony :D Chyba muszę znaleźć ucznia :D
@demollari dzięki za wsparcie w tych ciężkich czasach :D
@MaHi cóż trzeba trochę obudzić Hasseland :) inaczej będzie lipa i będą się młodzi rozczarowywać, patrząc na padlinę :D tego chce właśnie uniknąć :)
@GuedesDeLima czyżby Marcelemu szykowała się trzecia kadencja w Sejmie? :D
@Michal
Cóż monarchia jest skarbem Księstwa Sarmacji i uważam, że w obecnej sytuacji rola monarchy w Księstwie jest za mała i powinna zostać wzmocniona. Głównie poprzez oddanie w ręce monarchy całkowicie polityki zagranicznej, jak również próba nadania dodatkowych narzędzi działania w polityce wewnętrznej, które jednak mogą zostać w miarę łatwo zablokowane przez organy władzy centralnej w postaci Sejmu, Kanclerza lub Trybunału Koronnego.

Jednak również kilka praw przekazałbym bez żadnego żalu kanclerzowi. Mam tu na myśli prawo stanowienia prawa - czyli podpisywania ustaw, natomiast Księciu jedynie prawo sytuacyjnego weta, kiedy sytuacja tego będzie wymagać. Wtedy zdecydowanie zaostrzy się walka o to, żeby kanclerz był po stronie większości sejmowej i vice-versa, kampania będzie ciekawsza (mam nadzieję) i przynajmniej na te 2-3 kadencję może wzbudzić aktywność w wyborach. Nie sądzę natomiast, aby mimo wszystko to była zmiana na dłuższą metę

Mam nadzieję, że odpowiedz satysfakcjonuje, ja natomiast dziękuję za pytanie.

W razie jakichkolwiek innych pytan, również chętnie odpowiem, czy to tutaj, czy w wątku na forum :)
Cóż,ocena Rządu nie wypadła najlepiej, ale właśnie tego można było się spodziewać. Obecna kadencja wcale nie jest szczególnie pomyślna, ale to ma również swoje przyczyny. Brak powiewu i świeżości jest spowodowany tym, że Rada zamiast moc zrobić coś, coby faktycznie ożywiło społeczeństwo, musi borykać się z problemami finansowymi. "Strach" przed negatywnymi ocenami działań jest zbyt duży.

Brak informacji dotyczących działalności Rządu również jest problemem. Miał być komunikat chyba jeszcze na początku września, na prośbę kanclerza miałem go napisać, jednak w tym czasie został powołany minister promocji i informacji, więc stwierdziłem, że jest do tego bardziej kompetentną osobą. Taki komunikat się nie pojawił. Postaram się jednak wspólnie z pozostałymi członkami Rady rozwiązać ten problem, aby chociażby trochę obecna kadencja zyskała w oczach rozwścieczonego ludu.

Jednak Rada Ministrów tak na prawdę nie tylko administruje tym co ma. Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale stosunkowo niedawno wydane zostało nowe Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie organizacji Korpusu Administracji Rządowej. Może nie wprowadza ono jakichś rewolucji, ale z pewnością można znaleźć kilka nowych zapisów.

Warto również zauważyć, że główna aktywność Rady Ministrów pozostaje pod ukryciem w ukrytym dziale na forum centralnym. Na "biurku" leży już kilka projektów, jednak nadal żaden nie skończył w Sejmie. Dlaczego? Tutaj niestety nie mogę uchylić nawet rąbka tajemnicy.

Dodatkowo nie uważam, że obecna Rada Ministrów jest duża. BA! Jest nawet stosunkowo mała, większosc osób zajmuje jednocześnie po 2 resorty.

Nie obyło się bez problemów oczywiście, związanych z niezrozumieniem się z niektórymi ministrami, zarówno bez żadnych problemów, jak i z nimi. Ale tutaj również nie mogę powiedzieć więcej, a ci, którzy wiedzą, niech zostawią to dla siebie ;)
Powodzenia wszystkim! Trzymam kciuki za naszych :D (Wszystkich 7-miu :D)
@MarcelideBO zawsze możemy również wypić kukulicę :D
@jamesmccaskey czego szanowny nie rozumie? Postaram się rozjaśnić :)
@MarcelideBO oj tam od razu panie Ministrze. Jakby Baron pił ze mną towarzysko smogowke, to też by mówił do mnie per minister :D ?
@MarcelideBO a przy okazji, zamiast jednego punktu aktywności ma Baron pięć :D
Przydałaby się jeszcze jakaś deklinacja przykładowego rzeczownika w języku Eislarskim, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić różnicy pomiędzy Elativusem, Ablativusem i Abbesivusem :D
Nie można było nie wrócić. :) Fajne opracowanie graficzne, ciekawy wywiad. Brakowało mi jednak więcej informacji, w takim samym stylu, jak na początku.

Poza tym - <3
Zapamiętam przy pisaniu następnego artykułu, zapewniam :)
@MaHi Ciąg dalszy będzie najwcześniej za 2 tygodnie :)

@ignac dziękuję. Następnym razem na szukanie obrazów poświecę więcej niż 20 minut :)

No i na marginesie. W następnym artykule jeszcze bardziej poprawię formatowanie, żeby było łatwiej odnaleźć najważniejsze informacje :)
@AlbertJanMaat too long, don`t read jak mniemam :D - czyli po polsku, za długie, nie czytam (mogę się mylić)
Hmmm... Tak na prawdę to Zyriusz wcale nie spłycił tej rozrywki - po prostu przyjął złe założenia. Można się przyczepić, że to wątki do spamowania, jednak warto spojrzeć na to z innej strony. Nikt w Zyriuszu nie powiedział, że to musi być koniecznie jedno słowo typu "buduje" ; "pracuje" ... Po prostu mamy leniwe społeczeństwo (co właśnie pokazuje takie zachowanie) - jakby komuś się chciało, to pracę opisałby. Przez jakiś czas próbowałem to robić w miarę narracyjnie (jeszcze, jak była zyriuszowa wycinka lasów, to było ciekawie, coś można było poczytać). Ale teraz jest już z tym problem. Ludziom się nie chce. Mi też się nie chce. Sam uważam, że aktywność jest ważnym aspektem, czasami nawet lepiej, kiedy jest jej więcej, a mniej jakościowa, no ale nie do przesady.

Nadal uważam, że Zyriusz jest dobry, ale źle wymyślony. Można było niejako systemem zmusić do jakiejś większej aktywności, do budowania zdaniami wielokrotnie złożonymi, lub seriami równoważników. No ale niestety dzieje się to co się dzieje. Bardzo mnie dziwi jednak, że ta moda przeszła również na inne samorządy :/ Niejako powinienem się cieszyć, wszyscy wzorują się na Starosarmacji, ale można było to zrobić lepiej. W każdej prowincji są mądrzy ludzie - może ktoś wpadłby na to, jak rozwiązać ten problem. :D

Z drugiej strony jednak, to nakazanie pisania "więcej" niosłoby za sobą fakt, że mniej osób by się w to angażowało. Bo chociaż takie "mechanizmy nabijania aktywności" są fajne i lekkie, to jednak nadal mają niewielu sympatyków.