Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Komentarze
Owszem widziałem, ale z zasady koty są milusińskimi zwierzętami do głaskania i drapania za uszkiem , w zamian za miseczkę mleczka :-)
Ciekawe ... Czy sprawa się rozwiąże :D może ja spróbuję '-'
Chętnie sprobowałbym dżemu :)
Cytuję:
. słaby system odpornościowy.

Czyli jeżeli dobrze rozumiem, po prostu AIDS ?

Miło się czyta , ale tak jak moje artykuły się czyta ciężko tak w pana brakuje mi czegoś w stylu usystematyzowania informacji :)

No taka moja opinią
To jest już poezja z górnej półki :D, nie przepadam za utworami z głębokim sensem , który trudno odkryć :(
Cytuję:
W starciu z kotem Bimbrzyk raczej nie miałby szans. Koty to Panowie świata, wszyscy to wiedzą.
Zwykłą propaganda jaśnie panie von Thorn-Broniek :) Bimbrzyki to silne zwierzęta, kot by im nie podołał :)
Cytuję:
. Wycentrowane opowiadanie... Świetnie. Wygląda jak ogłoszenie z Alledrogo
Wycentrowane to wycentrowane :D może taka moda ? Nie wygląda fatalnie v.v
(pewnie napisał żeby zarobić liberty :D)
Chyba że pisze czasopismo o grze na giełdzie (w zależności od przyszłości) jednakże kontynuacja się nie ukazała :( więc faktycznie seria to nie jest, więc artykułem też nie jest :( na chwilę obecną bynajmniej ;) jeżeli pan Matiz się postara to i owszem ;)
Bimbrzyk nie na sprzedaż ;) (w zasadzie wabi się Bimber ale brzmiało by to niezbyt gatunkowo :))
Cytuję:
Tylko alkoholu nie destylujcie
Bez koncesji nie możemy :)
A ja pragnę zauważyć, że w Berberysie chronią się przed bimbrzykami niskogorskimi, lisy północnoteutonskie. ;) No i oczywiście serduszko na rozwój ;)
Nie śmiem wątpić Laurencjuszu :)
To coś na grzbiecie większego osobnika to liść drzewa herbacianego jakby ktoś sie pytał ;)
Cytuję:
Serducho na zachętę... Bardzo encyklopedyczny opis, a może by tak stworzyć cały leksykon?

Taki jest plan ;)
Cytuję:
Bardzo ciekawy opis, proszę pisać śmiało dalej.

Dziękuję za pozwolenie ;)
A ja będę szczery. Przeczytałem wszystko i rozumiem "0,01" informacji zawartych w artykule oraz komentarzach . To wygląda tak jak to się popularnie mówi na zwykłą "gównoburze". Jeżeli dobrze rozumiem, "opozycja" wystawiła jednego kandydata A.Fryderyka , a drugim kandydatem jest FvH ? Jeżeli dobrze rozumiem , R.J.v.T zrezygnował z pełnionej funkcji (to akurat oczywiste). I jeżeli dobrze rozumiem to R.J.v.T zamierza zrobić "epic come back" za jakiś czas, kiedy okaże się, że nowy kanclerz zawiedzie...
I tym wyjątkowym razem swojego zdania jestem pewien... A mogę nawet zapewnic, że mimo wszystko to byłego kanclerza "popieram" na chwilę obecną. Nie zapisze się jednak do OPOS ponieważ nie mam zamiaru mieszać się W władze. Chyba że coś się zmieni :/
Fotki wstawię jak będę miał x) tylko będę musiał je jakoś montowac żeby wyglądały jak gatunki z opisów :) poza tym czekam na opinie zielarki :) bez niej dalej nie ruszę ;)
Cytuję:
Yennefer Heach, 19.02.2017 r. o 00:07:19
Był pomysl, ale głównie przez zepsuty wygląd został odrzucony, niestety ale wielu z sarmatow nie odnajdywalo sie w wersji mobilnej, dlatego pozostała skalowalna.

A mogę dostać jakieś namiary na osoby które zajmowały się tym lub projekt tego co tam było ?
Ech, teraz to chyba za dużo na siebie wziąłem x)
A ja czuję że rozumiem treść wiersza :D tą ukrytą , w każdym razie sprawa się wyjaśniła ? Czy muszę coś wysyłać ?
Ach xD czego nigdy nie ma nikogo z kółka kiedy ją wchodzę c:
.
Cytuję:
Nie ma co ukrywać, sarmackie społeczeństwo się starzeje, a ogólna demografia mikroświat jest niekorzystna. Dlatego też państwa wirtualne, wspólnoty mikronacyjne, powoli umierają śmiercią naturalną.

Być może i jest tutaj trochę prawdy ;) ale ja (16-latek) mogę być przykładem iż młodzież potrafi zarówno prowadzić z dorosłymi dialogi, interesować się polityka i wogóle ktoś taki jak ja może zainteresować sie, nawet na dłużej mikronacjami :D trzeba tylko tak jak już kiedyś powiedziałem, dobrze się zareklamować :) i nie widzę tutaj problemu aby podjąć odpowiednie działania :)
To ja gratuluję ;) może i ja coś złapie za rok, może dwa :D
Cytuję:
. druga sprawa - demonizowanie sporów. Spory same w sobie są dobre, bo inaczej cała zabawa by nie miała sensu. Oczywiście wszystko sprowadza się do tego, czy trzymają one odpowiedni poziom, czy też raczej sprowadzają do leczenia własnych kompleksów. Ale twierdzenie, że jak wszyscy będą się zgadzać to będzie to kraina dobrobytu jest mocno oderwane od rzeczywistości. Przykładowo całe życie polityczne ograniczyłoby się do fetyszu Wielkiego Kanclerza, czyli liczenia co miesiąc budżetu RM. TK byłby co oczywiste zbędny, prowincje - w obecnej formule w zasadzie też.

Zgadzam się z panem, ale jeżeli prowincje nie dojdą do jakiegoś porozumienia, dojdzie - prędzej czy później - do wojny domowej, co będzie skutkować rozpadem KS tak samo jak w przypadku całkowitego pokoju pomiędzy członkami.
Cytuję:
. To, że ktoś wymyśla dla was różne inicjatywy to jedno, ale ważnym jest też sam udział, bo jak w konkursach na 60 osób udział biorą 2-3 osoby to się KU*WA przestaje chcieć cokolwiek organizować.
Cytuję:
. A więc, drodzy pomysłodawcy konkursów i inicjatyw: czemu jesteście tak zapatrzeni w siebie, że uważacie, że wasze pomysły są zajebiste, ale ta zła społeczność się nie zna i was ignoruje? Nie wpadł z was nigdy na pomysł, że nikt nie bierze w danej rzeczy udziału, bo jest ona najzwyczajniej w świecie słaba? Z waszymi inicjatywami jest jak z komunizmem, że jest on świetnym ustrojem, tylko ludzie do niego nie dorośli? Co więc z tymi, które są po prawej stronie, cieszą się powodzeniem przez błąd w Matrixie, czy po prostu autorzy kogoś przekupili?
Podsumowując, zastanówcie się, czy uważacie, że inicjatywy są gówniane, czy że gówniani są ludzie. Bo to drugie dziwnie brzmi w artykule takim jak ten.

A może to nie pomysły są gówniane, lub ich organizatorzy , ale fakt że wszyscy chcą być organizatorami, a nikt nie chce brać w nich udziału? Nikt nawet nie spojrzy na artykuły innych, bo musi pilnować swojego konkursu w którym i tak 2-3 osoby chce wsiąść udział.
Nią faktycznie jest tutaj najważniejsze x) no nie pomyślałbym x) no ale coż, może przydałby się im zastępca lub pomocnicy ? Oczywiście nie jestem obecnie w stanie im pomóc, ale może w przyszłości ;) niedalekiej x) obiecałem przecież że jak się nauczę to zrobię stronę główną na telefon ;) no i przydałoby się odkurzyć Facebooka Sarmacji. Ostatni post z okresu baridajskiego sierpnia może odstraszać :D

P.S. Tutaj też mi zacytujecie klasyka ? XD
Cytuję:
Cytując klasyka, to napiszcie

OK jak się nauczę to napiszę. Podejmuje rękawice.
A nie ma więcej kandydatów?
Jestem chodzącym beztalenciem :) nie musicie mi tego mówić :-)
Dobra poezja nie jest zła :) Ale nie można zbierać wszystkich Ziółek, ale tylko tyle co potrzeba. Bo to zagraża ekosystemowi lasów sarmackich.