Albert Jan Maat von Hippogriff
Komentarze
@CarmenLaurent nie ma rozwiązań, które umożliwiałyby proste jej tworzenie. Trzeba tworzyć własne podstrony, co zmniejsza zainteresowanie.
@CarmenLaurent nie mówię o artykułach takich jak TAM; taki typ działalności rzeczywiście zasługuje na ochronę i z tego powodu, jak powiedziałem, wszystkie publikacje samorządowe będą działały „na serduszkach”. Poza tym niszowych twórców, którzy planowaliby publikować za darmo, nadal można posiłkować dotacjami.
Co do umieranka, może być w tym sporo racji. Niemniej jednak proponuję, aby umożliwić chociaż proste publikowanie płatnych artykułów.
@BvTJ praca społeczna umożliwi podstawowy dostęp do dóbr kulturalnych, a praca ten dostęp będzie rozszerzać.
@PiotrdeZaym program pracy społecznej sprawi, że każdy będzie mógł korzystać z prasy, nawet gdy będzie płatna. Co więcej, nadal będzie można publikować darmowe artykuły, lecz (o zgrozo) nie będzie się za nie dostawać pieniędzy.
@PiotrdeZaym system gospodarczy oparty na wyimaginowanych „dobrach”, które nie mają dla Sarmatów żadnego znaczenia, to przysłowiowy strzał w stopę. W jakim sensie miałaby zostać zagrożona wolność słowa?
@anglov cóż, trzymanie libertów w skarpecie to też jakiś pomysł. Dobra wiadomość jest taka, że zgodnie z moim planem moglibyście za darmo przeczytać parę artykułów i przekonać się co do ich wartości.
@AFvTD zdaję sobie sprawę z przeszkód, jakie stoją na naszej drodze, ale jestem ciekaw, co ma Prześwietny w tej kwestii do powiedzenia :)
Brzmi jak powiew monarchofaszyzmu, ale przynajmniej świeży. Z niecierpliwością czekam na następne artykuły :D
@joahimvonribertrop Spokojnie jeszcze z rok czy dwa pociągniemy, ale pytanie brzmi, co zrobić, żeby zahamować kryzys demograficzny - niestety, szanse na ratunek są nikłe, bo mamy konkurencję w postaci bardziej interaktywnych gier, więc potrzeba czegoś szalenie innowacyjnego; czegoś, co sprawi, że przyjdą do nas młodzi, innowacyjni mikronauci.
Nad Pollinem wiszą czarne chmury... Czy ma Pan gdzieś dane ze wcześniejszych okresów? Dobrze byłoby zobaczyć parę punktów odniesienia więcej :)
Mądre postulaty - jeśli nic mnie w tych wyborach nie zaskoczy, oddam na Czcigodnego głos. Zaklinam jednak - bez tych rymów! :P
Zgadzam się w stu procentach - potrzeba nam albo silnego Księcia, albo zmiany ustroju.
Dobrze, że ktoś ma siłę i chęci, ale nie wydaje mi się, żeby pomysł w takiej formie mógł wypalić. Na pewno nie zarządzany ręcznie i nie tak mało funkcjonalny. Myślę, że trzeba rozwinąć cały system, który albo skupia się na rywalizacji o zostanie Pierwszym Kapitalistą Sarmacji, albo oferuje cały zestaw usług/rozrywek, które sprawią, że komuś będzie chciało się w to bawić. Nie jestem obecnie zdolny do jakiejś głębszej krytyki lub rozwijania pomysłu wraz z Tobą, ale sądzę, że potrzeba czegoś lepszego - czegoś, co przetrwa lata...
@PanOdSwastyk dobry człowiek. Już miałem tu interweniować :P
Ci piraci to przecież Dreamlandczycy byli. Patrzcie, jakie to oczy mają skośne.
Bardzo się cieszę, że inicjatywa ruszyła. Przyznam, że sam planuję zostać studentem :P
@Arsacjusz Dziękuję. Ponoć kończy mi się aktywność, ale aż tak zdesperowany nie jestem ;)
Oj, problemy z telefonem. Czy PG może pomóc?
Pomysły (poza art. 38, w którego formę muszę bardziej się zagłębić) bardzo mi się podobają. Za parę dni przedyskutuję te zmiany z RM.
@SantiVilarte Santi, pamiętaj, że na podium jest trzech ;)
@NvLH sądzę, że to dobry zamiennik kary więzienia, która się w tym przypadku definitywnie należy. Sądzi Pani, że JKM będzie wolał go ułaskawić?
@Powietrzny to by była obustronnie zawarta umowa, która uratowałaby Cię od banicji. Przysiągłbyś, a Książę dałby Ci ułaskawienie. Oczywiście nie muszę dodawać, że do dotrzymania obietnicy zobowiązywałby Cię honor, prawda?
Mimo że uważam, że kara banicji jest tu za wysoka, sądzę, że zastosowanie prawa łaski mija się tu z celem. Liczę, że Książę mógłby wymóc na Poważanym Panu von Sarm obietnicę, że przez następny miesiąc nie będzie odzywał się w Księstwie Sarmacji. Zdaje się, że to jest jedyna furtka, która może wyprowadzić nas z tej patowej sytuacji.
Dobre pióro. Pozdrawiam i czekam na wincyj ;)
Ciekawostka - kiedyś James Madison pisał korespondencję w imieniu Jerzego Waszyngtona i Kongresu USA. Skończyło się na tym, że przez miesiąc pisał listy sam do siebie i wyszedł na największego autonegocjatora w historii :P
Krótkie. Polecam bardziej się rozpisać.
Vivat Teutonia!