Jan Sapieha
Komentarze
Januszek, ja i mój wąż w pełnej gotowości stawimy się na zgrupowaniu w Angemont w poniedziałek. Z lotniska na miejsce dolecimy helikopterem. Mam już skompletowany strój w którym wysiądę ze śmigłowca, do fanów (zastanawiam się jeszcze tylko które mokasyny), wąż bardziej casual (dolce gabana portki i tshirt kenzo, but zamsz i bez skarpety). Powinno być Ok!
Lubie taki poziom rozkminy. Pewność siebie i uliczne doświadczenie wzięły górę.
Marzy mi się taki majowy wypad do Ciuad de Bravo.
Zaszczyconym mości Hippogriffie-Pałaszu.
Ciekawi mnie zwłaszcza w jaki sposób odnosić się będą do siebie poszczególni członkowie rodu. Dla mnie jest to pierwsza okazja aby zobaczyć z bliska prawdziwą rodzinę w warunkach mikronacyjnych. Z przyjemnością wezmę udział w Waszym zjeździe rodzinnym.
Twórca legendarnych map, dobry duch grupy, niech do nas wraca.
Czy Hasselandzka Akademia Nauk przyjmuje studentów z zagranicy ? Jeżeli tak to z chęcią przystąpię do studiów dziennikarskich.
Ministrze fabularyzacji gdzie jest zapowiadana sesja RPG ?
Przekaz brzmi sensownie, kapitał ludzki został właściwie uzupełniony z nadzieją na lepszą przyszłość.
Kiedyś pewien saper wsiadł do PKP, wybrał przedział, zajrzał do środka i zobaczył że w przedziale siedzą Jahołdajowie, po czym rzekł:
"Pomyliłem się, przepraszam".
Mądry saper myli się dwa razy.
Gdyby była taka szansa to z pewnością ją poprę :)
Lustrzany, można przy nim poprawić fryzurę albo okulary ;)
Zgłaszam się!
Świetne sprostowanie tematu Antoni, ma to znaczenie kiedy liczy się ciągłość trwania I Republiki. Swoją drogą ciekawe jak zapełni się kolejna karta pocztu Prezydentów Republiki Bialeńskiej.
Wczoraj miałem sen. W tym śnie kryłem się za murem wśród ostrzału artyleryjskiego. Jakiś czas pózniej pewien jegomość w masce wyciągnął mnie za kołnierz żupana, postawił pod ścianą i kazał biec z laską dynamitu na szaniec. Kiedy odmówiłem zagroził kulą. Obudziłem się w swoim łóżku, cały zlany potem. Muszę przyznać że byłem totalnie nieprzygotowany na wczorajszy pucz wiceadmirała. Nawet boję się pomyśleć co by z nami było, gdyby nie bohaterscy obrońcy bramy pałacowej.