Worek informacji od Rady Ministrów
Seria wydawnicza: Konferencje Rządowe

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
2e2beUzJ.png

Dzień dobry,

chyba nadszedł czas — wreszcie — na jakiś artykuł.

Jak już zaczynam coś pisać, to robię ścianę tekstu niedającą się czytać. Bez obrazków i ładnego formatowania. A jak mam pisać ścianę, to musi mi się chcieć i czas. Brak tych obu skutkuje brakiem artykułów — proste.

Powód numer dwa — publikując w połowie kadencji jeden, obszerny artykuł, mam możliwość ukrycia wszelkich machlojek i defraudacji Rządu. Bo mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś przeczyta całość bardzo dokładnie i coś znajdzie. Również proste.

Jeżeli zdobyłem już trochę wolnego czasu na Sarmację, to organizowałem go w inny sposób — realnie pracując dla Księstwa. Dlatego też nie informowałem o niczym, ale Rząd pracował po cichutku.

Po pierwsze, najważniejszą rzeczą, nad jaką pracował Rząd — mimo narracji, że nie robił wtedy nic — były zmiany w Sejmie Wielkim. Prace trwały dość długo, a Kanclerz się nie opierdalał, wbrew temu co się twierdzi.

Projekt został praktycznie ukończony, jeżeli chodzi o jego założenia i stawiane cele do zrealizowania. W tym momencie trwają konsultacje w Sejmie, podczas debaty nielegislacyjnej na ten temat.

Niezwłocznie zostaną przeprowadzone konsultacje społeczne, wraz z badaniem opinii i nastrojów wśród społeczeństwa. Odpalona zostanie sonda w SOBOSie, stosowny wątek na Forum, czekam również na pytania i wnioski kierowana innymi drogami — PK, komentarze, ćwirki.

Nie będę się w tym miejscu rozpisywał nad genezą zmian i na czym wszystko ma polegać. Zamiast tego, zapraszam do zapoznania się z tematem bezpośrednio w Sejmie. Wszystko jest dobrze opisane, wyjaśnione i przeanalizowane. Do debaty włączyli się posłowie i Jego Książęca Mość.
Na bieżąco odpowiadam tam na stawiane pytania i przedstawiane wątpliwości.

O dyskusji przypominała też ładna pani w kąciku propagandowym. Proszę czytać, komentować, analizować i rozmyślać nad projektem. O zmianach i postępach w pracach, będę informował.

Kolejną rzeczą, jest ukończenie arkusza TK, który jest formą e-Wokandy. Można tam znaleźć informację o aktualnych wyrokach, długości przebywania w więzieniu, spis więźniów i podstawowe wiadomości o toczącej się sprawie i przedmiocie postępowania.

Dzięki tej zabawce, Prefektura oraz Trybunał, wraz z jego Marszałkiem, mają informacje o wszystkim tym, co do tej pory musieli szukać po Forum i liczyć na paluszkach.

Są też przydatne informacje o Asesorach — liczba dni pozostała do końca kadencji (przydatne dla Marszałka Sejmu), informacje o tym, jak kształtują się pensje asesorów oraz za co konkretnie dostają kasę.

Link jest umieszczony w dziale Trybunału Koronnego, bez problemu można go znaleźć. Polecam poszukać go właśnie tam, nie będę tutaj kopiował linku, żeby każdy kogo to interesuje, mógł od razu dowiedzieć się gdzie wszystko się znajduje.

Na samym początku kadencji, zmieniono zasady rejestracji partii politycznych. Tak, tak, takowych w Sarmacji nie ma. Ale przepis w ustawie jest i albo jest niekorzystny dla tych cudów raz na pół roku, kiedy ktoś jednak coś rejestruje, albo jest okazją do trollowania Sarmacji. Stąd postanowiono się za to zabrać.

Jeżeli ktoś uzyska poparcie 4 osób, może korzystać ze zniżki w rejestracji stronnictwa. Jeżeli nie — płaci 100% kwoty. Zmieniono też sposób uzyskiwania prawa do publikacji. Bez względu na to, czy najpierw składamy wniosek o instytucję stronnictwa bez takiej możliwości, a potem osobno płacimy za możliwość publikowania pod własną winietą, czy robimy wszystko naraz, na końcu płacimy tyle samo. Tutaj też są zniżki jeżeli nasza partia uzyska poparcie społeczne.

Rada Ministrów pracuje także nad przygotowaniem 15 rocznicy powstania Księstwa Sarmacji. Ta już praktycznie za niecałe trzy tygodnie. Minister Ma Hi at Atera przeprowadził konkurs na znaczki pocztowe na tę okazję.

Jeżeli chodzi o kwestię organizacji uroczystości, to tutaj daruję sobie zdradzanie szczegółów. Pozostał jeszcze miesiąc, a nie chcę zdradzać od razu wszystkiego. Część z atrakcji to niespodzianki. Same oficjalne obchody zostaną przeniesione z 25 maja na następujący po tym dniu weekend. Dokładną datę podamy w późniejszym terminie.

Weszła w życie ustawa o Pracy Społecznej. Wszyscy już wiedzą jak funkcjonuje, ale dla pewności podam link do stosownego aktu prawnego.

Tutaj pojawiły się dwie kwestie, jakimi musiała się zająć Rada Ministrów.

Pierwsza z nich, to kwota przeznaczona do podziału między uczestników Programu. Druga, to maksymalna kwota która przypada na jednego obywatela. Kwoty te zostały ustalone w wysokości odpowiednio 125 tysięcy lt oraz 4 tysięcy.

Pojawiły się głosy, że teoretycznie obywatel na tym traci, gdyż koszt uzyskania pełnej kwoty jest wyższy, niż zyski jakie się otrzymuje. Tutaj chciałbym sprostować, że nie jest to praca sensu stricto. Jest to rekompensata za coś, co robicie i tak. Komentowanie, artykuły, ćwirki i inne podobne rzeczy, to część naszej zabawy. Im bardziej się ktoś angażuje, tym większy otrzymuje zwrot. Nie jest to forma zarabiania na czysto, a jak pisałem, jakaś próba zwrócenia części kosztów za to wszystko.

Na razie Rada Ministrów nie planuje zmiany w wymienionych kwotach. Póki co wszystko domyka się dość ładnie, w tym dla budżetu rządowego.

Do końca tygodnia w Lasce Marszałkowskiej powinny pojawić się projekty zmieniające KppTK, a to w postaci dodania zapowiadanych obrońców z urzędu. Nie jest to dosłownie taka instytucja jakby się mogło wydawać, a forma zwrotu z kiesy rządowej za korzystanie z usług prywatnych obrońców. Szczegóły zostaną przedstawione w projekcie.

Zostaną również zaproponowane przepisy wprowadzające wymóg powołania Marszałka Trybunału przez Księcia oraz wprowadzające limit punktów aktywności dla asesorów. Tutaj też uprzejmie proszę o poczekanie z konkretami na koniec tygodnia, kiedy wszystko zostanie złożone w Sejmie.

W programie wyborczym zapowiadano organizację eventu angażującego przede wszystkim Książęce Siły Zbrojne. Tutaj słusznie postawiono zarzut, że Rząd się z tego nie wywiązuje. Otóż powód jest bardzo prozaiczny, i nie jest to przerzucanie odpowiedzialności w postaci „wojskiem dowodzi Książę, nie Kanclerz”. Jak zapewne wiadomo, taki event zrobił się... samoistnie. Mieliśmy mobilizację wojska i test sprawności procedur, kiedy trwała zawierucha w Kugarii. Siły Zbrojne zorganizowały plan na wypadek potrzeby wsparcia humanitarnego dla poszkodowanych.

Jak widać, czasami pewne punkty programów wyborczych spełniają się samoistnie. Oczywiście, że Rząd zorganizowałby coś na większą skalę, z udziałem całej naszej społeczności. Ale z drugiej strony, stawianie na baczność żołnierzy do ćwiczeń, kiedy jeszcze nie skończyli normalnej operacji, byłoby niestosowne i niepotrzebne. Stąd trzeba w tym aspekcie siłą rzeczy lekko odpuścić.

Dalej, niedawno w pół-artykule przedstawiłem swoje stanowisko względem zmian w Konstytucji. W kwestiach merytorycznych, odsyłam do tegoż artykułu. Co się tyczy spraw technicznych i formalnych, niedługo powinny ruszyć konsultacje społeczne w tej sprawie, równolegle z konsultacjami dotyczącymi zmian w Sejmie.

Oba punkty, tj. zmiany w funkcjonowaniu Sejmu oraz rewizja Konstytucji, nie znalazły się w przemówieniu programowym ani nie są formalnie w planach Rządu.

Zostało to trochę obok tego wszystkiego z bardzo prostej przyczyny — zmiany są dość konkretne i praco-, jak i czasochłonne. Nie mogę zagwarantować, że wyrobimy się do końca kadencji.

O ile Sejm powinien się udać, to z Konstytucją powinny ruszyć same zadania tyczące się dyskusji wstępnej i wspólnego nakreślenia kierunków zmian. Istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że w kwestii Konstytucji wszystko utkwi na konsultacjach i projektach zmian. Jest to z oczywistych względów tak delikatny i ostrożny temat, że nie warto się z nim śpieszyć. Być może zrobimy tylko grunt do zmian dla naszych następców. Szczegóły jednak już wkrótce.

Z rzeczy troszkę mniej istotnych, chciałbym poinformować o ostatniej zmianie w Radzie Ministrów. Na stanowisko Podkanclerzego awansowany został JW Laurencjusz markiz Ma Hi at Atera. Jego praca dla całej społeczności nie mogła zostać niezauważona i niedoceniona. Z racji sumiennego podejścia do swoich obowiązków, postanowiłem powierzyć mu funkcję mojego zastępcy, jako drugiego Podkanclerzego.

Przy okazji publikuję też wyniki ostatniej sondy w SOBOSIe, na jakże ważne pytanie o treści „Co najbardziej pociąga Cię w kobietach?”. Było to nawiązanie do sondy sprzed 11 lat. Wyników można było się spodziewać.
Cytuję:
Głosowało: 29 osób
Piękne włosy 14 głosów (48.28%)
Nienaganna figura 13 głosów (44.83%)
Boski biust 13 głosów (44.83%)
Seksowne usta 13 głosów (44.83%)
Nieprzeciętna inteligencja 12 głosów (41.38%)
Dobre serce 12 głosów (41.38%)
Oczy jak dwa jeziora 10 głosów (34.48%)
Nogi do samej ziemi (takie pytanie było w oryginale 10 lat temu :P) 10 głosów (34.48%)
Umiejętności kulinarne 10 głosów (34.48%)
Jędrne uda 9 głosów (31.03%)
Śliczny nosek 7 głosów (24.14%)
Zasobny portfel 5 głosów (17.24%)
Smukła szyja 4 głosów (13.79%)
Łydki jak u Lary Croft 4 głosów (13.79%)
Wolę panów 3 głosów (10.34%)
Nie mam zdania 3 głosów (10.34%)

Żałuję, że nie dodałem jednego pytania. Była możliwość określenia się jako pana lubiącego panów. Nie było nic o paniach szukających miłości w ramionach (i hehe nogach) innych pań. No cóż, następnym razem się bardziej przyłożę, gdyż szczerze mówiąc, ta kwestia intryguje mnie nieco bardziej niż sytuacja przeciwna z panami.

Na teraz to wszystko. Kolejny artykuł, wbrew pozorom, nie będzie za 2 miesiące. Docelowo już za tydzień, kiedy będzie co podsumowywać w Sejmie.

Robię też tak dlatego, że dłuższego artykułu i tak nikt by nie przeczytał, więc sprawność paluszków wolę udowadniać w inny sposób niż klepanie w klawiaturę. W następnym numerze odniosę się do niektórych zagadnień trochę szerzej.

Tradycyjnie już pozdrawiam

K. J. Arped-Friedman
Best Kanclerz Ever (nie biorąc pod uwagę moich poprzedników)


Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Laurencjusz Ma Hi at Atera, Paulus Buddus.
Serduszka
9 474,00 lt
Ten artykuł lubią: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Andrzej Fryderyk, Laurencjusz Ma Hi at Atera, David de Hoenhaim, Tomasz Ivo Hugo, John Rasmusen, Guedes de Lima, Fryderyk von Hohenzollern, Paulus Buddus, Gniewosz Sforski, Yennefer von Witcher, Orjon von Thorn-Surma, Susanne Delfina Kierkeller.
Komentarze
Timan Demollari
Lol, jest rok 2017 i taka sonda. Ręce mi opadły.
Odpowiedz Permalink
John Rasmusen
A się przyczepiliście tej sondy. Czasem kija z miejsca, gdzie plecy swą szlachetną nazwę kończą, można wyjąć.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Tu nie o plecy chodzi a o szacunek. Tak sądzę. Prawda Timan?
Odpowiedz Permalink
John Rasmusen
Szacunek do? Płci pięknej? Co niby tu urąga tu jej? Do postronnych osób, które odwiedzają stronę? Na tle internetów ta sonda jest niewinna. A nawet jak trafi się jakiś sztywniak co ją zobaczy to cóż... Jednego potencjalnego sztywniaka w KS mniej. Mamy ich już pod dostatkiem.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Chcemy młodych i narzekamy, że robią coś, co starzy robili, jak byli młodzi. Ja rozumiem, że m.in. po to są starzy młodym, żeby młodzi nie popełniali tych samych błędów, co kiedyś starzy. Jednak jeśli ta sonda jest takim powtórzeniem błędu, to taki błąd (jeśli to błąd), to nic.
Oczywiście, krytykujmy złe zachowania i kształtujmy młodych, ale też "pozwólmy" im czasem popełniać małe błędy
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
Tak, jest to dla mnie niepojęte. W oficjalnym rządowym dokumencie Kanclerz puszcza obrzydliwego seksistowskiego pierda, a tu nie tylko nikt nie zasłania nosa - odwrotnie, zaciąga się (sypiąc serduszkami) kwiat narodu z Księciem na czele.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Nie mam dać serca z powodu tej sondy? Otóż nie ma Diuk monopolu na to za co kto daje serce. Serce za gros informacji nam przekazanych, za pracę włożoną, za to, że się lubi Autora itp. itd. Serce nawet nie musi oznaczać sympatii czy poparcia dla treści artykułu
Odpowiedz Permalink
John Rasmusen
Tyle w niej seksizmu, że... normalnie jak to czytałem paczkę chusteczek zmarnowałem, tak seksem bije z tej sondy. Oczy jak dwa jeziora, boski biust - kto takie wyuzdane odpowiedzi wymyślał? Jakiś erosoman pewnie. Powinno być "cyce jak donice" i "krótki łańcuch, że z kuchni nie może wyjść"
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Przeczytałem całość. Szach mat Panie Kanclerzu!
Odpowiedz Permalink
Timan Demollari
@JKM - Nie mam. Wydawało mi jednak, że w Sarmacji panują (przynajmniej oficjalnie) wyższe standardy niż na spotkaniu lokalnego koła Samoobrony. Pomyliłem się, co przykre. EOT z mojej strony.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
TEN KRAJ JEST NASZ I WASZ
NIE DAMY BIĆ SIĘ W TWARZ


Timek powiedz cos jeszcze, nabijesz sobie punktow aktywnosci!!!
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
A co do meritum - to ja jednak uwazam ze najpowazniejszym zadaniem dla rady Ministrow jest polityka promocyjno-demograficzna. A tu, jak widze, namyslu nie bylo.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Nie wiedziałem, że lokalne koła Samoobrony prowadziły badania w zakresie seksuologii! No i teraz przynajmniej wiem, że jak mnie Yennefer zapyta co mi się w niej podoba, to będzie to przejaw seksizmu z jej strony w moją stronę by sprowokować sprzężenie zwrotne.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Gdzie wy seksizm widzicie to ja nie wiem. Sonda była fajna, zabawna, można teraz zrobić sondę na temat tego co podoba się nam wszystkim w mężczyznach, aż jestem ciekawa jakie byłyby odpowiedzi. A seksizmu wy sie już nie doszukujcie tam gdzie go nie ma... Nie zachowujcie się jak dreamlandczycy, rozluzowac pośladki Panowie proszę, będziemy wyciągać kije z końca pleców :D
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Nie wódź na pokuszenie, Yennefer.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Nie czytałem, ale jestem przekonany że Rada Ministrów robi tak wiele jak tylko to możliwe. Niech żyje Kanclerz! Czy coś...
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Konrad, ale ja nie wodzę, ja bardzo proszę :D
Odpowiedz Permalink
Susanne Delfina Kierkeller
Nie rozumiem, gdzie jest seksizm w pytaniu "Co pociąga Cię w kobietach?" i wymienianiu szeregu pozytywnych cech...? Pytanie nie brzmiało "Dlaczego kobiety są gorsze?" albo "Dlaczego kobiety są tylko obiektami seksualnymi?", można było zrobić podobną sondę o mężczyznach i raczej nie zostałaby uznana za seksistowską. Nie bądźmy tacy wrażliwi (czytaj pseudorycerscy).
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.