Hans Media, Krzysztof Hans van der Ice, 20.06.2017 r. o 16:45
Extra 2/2017: Tu jest Sejm Księstwa Sarmacji!
Seria wydawnicza: Extra

2s2VoNZC.jpg
Numer 2/2017 (2) z 20 czerwca 2017 roku

1. Od redakcji: Stopka Redakcyjna 
Szanowni Państwo. Witamy serdecznie w już numerze pisma Extra, czyli tytułu który to pojawia się okazjonalnie z powodu ważnych wydarzeń. W tym numerze takim wydarzeniem jest skandal przy zmianach w Sejmie. A więc zaczynamy.

2. Sarmacja: Tu jest Sejm ! 
TXjpkh3T.jpg
To jest hasło z którym to Krzysztof Hans chce działać zarówno w najbliższych wyborach do Sejmu Księstwa Sarmacji jak i sytuacji która to wytworzyła się wokół nagłego zamknięcia Sejmu Wielkiego gdy ten prowadził jeszcze pracę przez Kanclerza Księstwa Sarmacji czyli Konrad J. bar. Arped-Friedman. Kanclerz oczywiście wydał następujace oświadczenie:
Cytuję:
Szanowni Państwo,

Dzisiaj krótki komunikat specjalny.

Jak się niedawno okazało, na obecną chwilę nie mamy Sejmu. Przepisy o Sejmie Wielkim ustaliły długość kadencji SW na sześć miesięcy, z zastrzeżeniem przedłużenia obowiązywania Ustawy Konstytucyjnej w drodze referendum.

Sejm Wielki rozpoczął działalność równo 1 grudnia 2016 roku, stąd nietrudno policzyć, że z początkiem czerwca jego termin upłynął. Według prawa, Sejm funkcjonował do chwili ogłoszenia wyników referendum przez Książęcą Komisję Wyborczą. Gdyby w referendum opowiedziano się za przedłużeniem Ustawy, Sejm działałby nadal. Jednak wskutek luk w prawie, z chwilą publikacji obwieszczania KKW w którym Naród opowiedział się za uchyleniem Sejmu Wielkiego, Sejm został rozwiązany.

Oznacza to, że do czasu rozpoczęcia kadencji przez nowy Sejm, już z wyborów,
Sejm pozostaje rozwiązany i nie mamy organu władzy ustawodawczej.

Jego Książęca Mość rozpisał już wybory do Sejmu. Powracamy tym samym do starego modelu z wyborami do parlamentu. Standardowo, w związku z liczebnością naszego kraju, będzie to 7 posłów.

Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie przepisy o bezpośrednim wyborze Kanclerz pozostają w mocy. Ten tryb wyboru szefa rządu został wprowadzony odrębną ustawą, stąd wynik referendum nie miał wpływu na funkcjonowanie Rządu, a ja zachowałem swój urząd i uprawnienia.

Co się tyczy funkcjonowania Państwa w najbliższym czasie,
należy zachować spokój. Żadna tragedia się nie wydarzyła. Przepisy o SW (nie pierwszy raz) okazały się dziurawe, do tego nikt z władz centralnych nie zauważył bubla.

Obecnie Sejm nie procedował niczego ważnego, stąd jedyną konsekwencją jest to,
że kilka zwykłych ustaw przejdzie trochę później. Nie ma również obawy co do nadzwyczajnych sytuacji, w których Sejm byłby bardzo potrzebny. W takim przypadku można użyć furtki w postaci wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, podczas którego Jego Książęca Mość mógłby zastąpić Sejm w jego działaniu. Nie będzie jednak takiej potrzeby, a przez okres ponad dwóch tygodni, nadzwyczajnej w świecie ucichną debaty sejmowe.

Jedynym poważniejszym zagrożeniem może być to, że nie ma obecnie żadnego organu który kontrolowałby działalność Kanclerza i Rady Ministrów. W normalnych warunkach, Kanclerz może być odwołany przez Sejm, w wyniku wyrażenia mu wotum nieufności. Skoro nie ma Sejmu, to siłą rzeczy Kanclerz stał się nietykalny.

Stąd pragnę oświadczyć, że swoich uprawnień nie będę nadużywał i nie ma powodu do obaw.

Cała obecna sytuacja była konsultowana z asesorami Trybunału, stąd nie ma najmniejszych wątpliwości, że Sejm przestał działać z mocy samego prawa. Nie trzeba tego ani stwierdzać, ani rozsądzać.

Szczęśliwie, wszelkie działania Sejmu przed publikacją obwieszczenia KKW są ważne. Ustawy które podpisał JKM i które już weszły w życie, pozostają więc nadal w mocy. To samo tyczy się wszystkich innych czynności podjętych przez Sejm, jak wybór jednego z asesorów TK.

Chciałbym przy okazji zakomunikować, że w związku z wygaśnięciem mandatów poselskich, niedługo zostaną wypłacone wynagrodzenia dla posłów za miesiąc czerwiec. Oczywiście odpowiednio obniżone z racji niepełnego miesiąca rozliczeniowego.

To wszystkie informacje jakie dla Państwa przygotowaliśmy. Życzę dobrej nocy i pamiętajmy — #PrayForSejmWielki.



KANCLERZ I DYKTATOR KSIĘSTWA SARMACJI

/—/ Konrad J. bar. Arped-Friedman
Oświadczenie to jednak nie przekonuje Wicehrabiego Krzysztofa Hansa van der Ice'a który jest jednym z najbardziej poszkodowanych z dokonanych zmian ponieważ Sejm Wielki został rozwiązany, w trakcie procedowania napisanej przez niego ustawy obniżające ceny w Księstwie Sarmacji. W wywiadzie dla Niezależnej Agencji Prasowej tak on skomentował sytuacje:
Cytuję:
Obecne rozwiązanie Sejmu mimo szacunku dla głosujących, uważam za skandal ponieważ nie powinno przerywać się instytucji w trakcie jej pracy a już na pewno nie kazać rozpoczynać wszystkiego od początku. Tą sytuacje można było rozwiązać inaczej poprzez dokończenie prac Sejmu Wielkiego poprzez przeprowadzanie w normalnym trybie zgłoszonych projektów. Moim zdaniem błąd popełniła Rada Ministrów i osoba ogłaszająca wyniki głosowania ponieważ nie przewidziano trybu przejściowego pomiędzy Sejmem a tym zwyczajnym ani nie zagwarantowano, migracji wniosków z jednego do drugiego Sejmu, tak by nikt nie był poszkodowany. Moim zdaniem przed ogłoszeniem zmian zabrakło też woli rozmów z Marszałka, Kanclerza oraz Księcia z autorami złożonych wniosków. Przy okazji obawiam się że te nagłe publikacje to pokłosie mojej ostatniej wypowiedzi w Sejmie Wielkim.
Wicehrabia Krzysztof Hans van der Ice pod pojęciem stanu przejściowego ma tu na myśli w której to propozycje, nowych aktów prawnych są procedowane w normalnym trybie, przy jednoczesnym zamknięciu zgłaszania nowych wniosków o zmiany w ustawodawstwie sarmackim. Tym samym Sejm Wielki zostałby zlikwidowany na zasadzie etapowego wygaszania, a nie nagłego zamknięcia.
Jak się okazuje w pierś zaczyna się bić także Kanclerz Księstwa Sarmacji który to w tej samej agencji prasowej udzielił następującego komentarza.
Cytuję:
Teoretycznie, przepisy Ustawy Konstytucyjnej o Sejmie Wielkim ustalały długość jego kadencji na pół roku, z zastrzeżeniem wyniku referendum.

Mówi o tym dokładnie art. 7. tejże ustawy — "Po sześciu miesiącach od wejścia ustawy w życie lub od ogłoszenia wyników w sprawie przedłużenia obowiązywania ustawy, Książę zarządza referendum w sprawie przedłużenia obowiązywania ustawy."

Sejm Wielki rozpoczął działalność 1 grudnia ubiegłego roku. Jego termin minął więc z początkiem czerwca. Referendum które się odbyło, nie przedłużyło istnienia Sejmu. Dlatego Sejm przestał działać i do czasu pierwszego posiedzenia nowego Sejmu, powołanego już w drodze wyborów powszechnych, nie mamy działającego parlamentu.

Sęk jednak w tym, że powstały wątpliwości co do takiego rozumowania. Istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że sytuacja jest podobna do Brexitu z reala — było referendum, ale nie bardzo wiadomo jaką miało moc, i czy czasami z racji braku jednoznacznego uchylenia ustawy z chwilą negatywnego wyniku referendum, głosowanie nie było jedynie sygnałem dla władz. I czy dopiero wtedy nie powinno się rozpocząć formalne uchylenie Ustawy, np w drodze drugiego referendum czy w formie stosownej ustawy.

Przepisy są nieprecyzyjne i można je interpretować dwojako. Jeżeli jednak przyjmiemy wersję pierwszą, czyli że Sejm stracił mandat z mocy samego prawa, to nikt tego nie musiał stwierdzać.

Zabrakło przepisów przejściowych i napisania ustawy zgodnie ze sztuką prawniczą. To powoduje chwilowe zamieszanie i posądzenia o rzekome zamachy stanu.

Dlatego wszystko będzie przedmiotem stosownego wniosku do Trybunału Koronnego z prośbą o wykładnię przepisów bądź kontrolę działalności władz. W niedługim czasie stosowny wniosek zostanie przedłożony Marszałkowi TK.
Dochodzimy więc do sytuacji w której to Sejm Wielki został zamknięty w dość nieelegancki sposób. Mamy też skandal ponieważ procedowanym jeszcze propozycjom aktów prawnych grozi całkowite przepadnięcie. Co ciekawe, w takiej sytuacji jest nie tylko Wicehrabia Krzysztof Hans ale i Jego Książęca Mość Tomasz Ivo Hugo który to też zgłosił propozycje aktu prawnego. W tej sytuacji Krzysztof Hans uważa że te niezbyt poprawne politycznie zamknięcie Sejmu to nie tylko zamach stanu ale i reakcja Rady Ministrów na jego poselskie wystąpienie w którym to mocno skrytykował wspomniany urząd za pobieranie zbyt wysokich opłat za rozpoczęcie, chociażby działalności prasowej. W tej sytuacji Krzysztof Hans zapowiedział 100 procentowy udział w najbliższych wyborach oraz odpowiednie kroki prawne tak by poszkodowani "dobrą zmianą" w wykonaniu Rady Ministrów nie odeszli z niczym. Zamierza on tym celu zgłosić sprawę do Trybunału Koronnego jak i Księcia Księstwa Sarmacji który to dzięki wydaniu odpowiedniego dekretu może naprawić panujący chaos w sarmackim parlamencie. Nie wykluczony jest też proces jego z Radą Ministrów i autorem błędnej ustawy o Sejmie Wielkim. Wicehrabiemu, nie podoba się bowiem zarówno sposób w jaki zamknięto Sejm jak i to że dzięki bykom prawnym do niedawna procedowane projekty ustaw mogą zostać wyrzucone na śmietnik. Możliwe jest też to że w wyniku błędnego prawa, na bazie to którego stworzono Sejm Wielki sparaliżowane może zostać prawodawstwo w Sarmacji gdyż ustalone przez SW mogą okazać się nieaktualne i mówiąc wręcz nielegalne podobnie jak urząd który je powołał. Oznacza to że blisko pół roku pracy obywateli sarmackich może pójść na marne i co więcej będą musieli oni zwrócić państwu diety otrzymywane za pracę w Sejmie Wielkim. Sytuacja jest zatem bardzo zzxm i tylko czas pokaże jak ona się zakończy.

3. Od redakcji: Kilka słów na koniec 
Pora kończyć już drugie wydanie okazjonalnego magazynu "Extra" i tym samym podziękować wam za lekturę niniejszej gazety. Zapraszamy do komentowania gazety i przysyłania propozycji artykułów dla "Extra" i innych gazet Hans Media na skrzynkę prywatną redaktora prowadzącego. Magazyn "Extra" tak jak wspomnieliśmy jest magazynem okazjonalnym więc kolejny numer ukaże się w miarę potrzeb i możliwości.

Magazyn okazjonalny "Extra"
Wydawnictwo Hans Media
(-) 2017
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 938,00 lt
Ten artykuł lubią: Kuba Hogh-Sedrovski, David de Hoenhaim.
Komentarze
Konrad Jakub Arped-Friedman
Panie Hans, proszę przeczytać wszystko co Pan napisał raz jeszcze, bo takiego raka Sarmacja nie widziała od czasów zamachu stanu na Marszałka Sejmu. A i tak to przebija poprzedni cyrk o jakieś dwiesta procent.

Niech się Pan zastanowi o co Pan tak właściwie oskarża i co chce Pan odkręcić. A najważniejsze — niech Pan nie kłamie i za przeproszeniem, nie pierdoli kocpołów.

Jakie pół roku pracy na marne? Jakie oddawanie pensji przez Posłów? Gdzieś Pan to znalazł? Kto Panu takie bzdury opowiedział? Czy może Pan kłamie żeby kręcić żenującą gównoburzę?

Zdaję sobie Pan sprawę, że to nie ja zamknąłem Sejm? Wie Pan, że Jego Książęca Mość również brał udział w "zamachu stanu", więc śmieszne jest pisanie że On też został "poszkodowany"?

Dalej, jaki to specjalny dekret chce Pan wydawać? Na czym on ma polegać?

Czy wydanie dekretów sprzecznych z Ustawą Konstytucyjną to też nie jest czasami zamach stanu?

Dalej, jak Pan możesz pisać o tym, że Rząd chciał specjalnie uwalić pańską ustawę, bo rzekomo jest to "reakcja Rady Ministrów na jego poselskie wystąpienie w którym to mocno skrytykował wspomniany urząd za pobieranie zbyt wysokich opłat za rozpoczęcie, chociażby działalności prasowej", skoro w tej debacie ani razu nie napisałem nic na ten temat? Po grzyba miałbym rozwalać Sejm dla takiej, za przeproszeniem, gówno znaczącej poprawki?

A czy szanowny Pan wie, że JKM złożył już stosowny wniosek do Trybunału, żeby ustalić jasno jaki jest obecnie status Sejmu? Mało tego, że ja sam dołączyłem do tej sprawy jako podmiot zainteresowany?

Nie rozumie Pan chyba co się dzieje i dlatego pisze jakieś opowieści z kosmosu. Naprawdę przykro się czyta takie bzdury i insynuacje o zamachy stanu.

Wiesz Pan, że za takie coś mógłbym wytoczyć pozew?

Przychodzisz pan do Sejmu z ulicy, nie wiesz Pan co się dzieje w Sarmacji i potem robisz Pan cyrk. Przecież Pan nie potrafi nawet użyć papierka urzędowego posła ani ustalić, czy może Pan kandydować do Sejmu czy nie, bo jak opowiadali panu wczoraj gdzie pan znajdzie listę z obywatelami posiadającymi czynne prawo wyborcze albo jak ustalić kto ma prawo bierne, to robiłeś pan oczy jak pięć złotych.

Niech pan przestanie robić cyrk, poczyta trochę Dziennika Praw, nauczy się grania w Sarmację, naprawdę. Bo coś przeczuwam, że nawet pan się do wyborów poprawnie nie zgłosi i/lub przegra z kretesem, a potem znowu będzie węszenie spisków i zamachów stanu.

Na szczęście Sejm skutecznie zamknął drzwi przed takimi osobami, które nie potrafią nawet godnie reprezentować siebie, nie wspominając o Narodzie.
Odpowiedz Permalink
Thimoteus ik Hohentsolern
Panie Hans, proszę przestać być "Viedeńczykiem". Pan nie lubi po prostu rządu jak Leszek van Der Frytka.
N1QUGd2Z.png

Dobra, pan jest gorszy niż ta Frytka.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Drogi Panie Kanclerzu
Mój artykuł jest luźną analizą sytuacji więc proszę jej nie brać zbyt na poważnie. Wyjaśnie panu o co moich stwierzeniach.
1. Z tym pół rokiem na marne i oddawaniem pensji chodziło mi o konsekwencje złego prawa z którego został powołany Sejm Wielki. Mam obawy że skoro, prawo z którego powstało SW nie jest zbyt dobre to cała dotychczasowa praca tej instytucji może zostać anulowana.
2. Czytałem na forum że JKM też złożył akt prawny więc de facto też jest w podobnej sytuacji co ja. Część JKM w rozwiązaniu Sejmu jest do wybaczenia ponieważ musiał on działać o prawo, w tym przypadku kiepskie.
3. Dekret można wydać by uszczelnić cały proces transformacji Sejmu skoro ten nie działa.
4. Co do mojej opinii widocznie źle skojarzyłem i połączyłem fakty (za co rzecz jasna) przepraszam choć wiem że szanownej Radzie Ministrów mogło skoczyć ciśnienie.
Moim zdaniem lepiej było zrobić inaczej i najpierw iść do TK w sprawie ustawy o Sejmie Wielkim pozwalając jemu dokończyć pracę a dopiero potem gdy Sejm już wszystko załatwi zamknąć jego pracę.
Podsumowując w powyższym artykule wyrażałem swoją opinię w odpowiedni dla siebie luźny sposób. Proszę się nie denerwować :)
Odpowiedz Permalink
Thimoteus ik Hohentsolern
Cytuję:
Drogi Panie Kanclerzu
Mój artykuł jest luźną analizą sytuacji więc proszę jej nie brać zbyt na poważnie. Wyjaśnie panu o co moich stwierzeniach.
1. Z tym pół rokiem na marne i oddawaniem pensji chodziło mi o konsekwencje złego prawa z którego został powołany Sejm Wielki. Mam obawy że skoro, prawo z którego powstało SW nie jest zbyt dobre to cała dotychczasowa praca tej instytucji może zostać anulowana.
2. Czytałem na forum że JKM też złożył akt prawny więc de facto też jest w podobnej sytuacji co ja. Część JKM w rozwiązaniu Sejmu jest do wybaczenia ponieważ musiał on działać o prawo, w tym przypadku kiepskie.
3. Dekret można wydać by uszczelnić cały proces transformacji Sejmu skoro ten nie działa.
4. Co do mojej opinii widocznie źle skojarzyłem i połączyłem fakty (za co rzecz jasna) przepraszam choć wiem że szanownej Radzie Ministrów mogło skoczyć ciśnienie.
Moim zdaniem lepiej było zrobić inaczej i najpierw iść do TK w sprawie ustawy o Sejmie Wielkim pozwalając jemu dokończyć pracę a dopiero potem gdy Sejm już wszystko załatwi zamknąć jego pracę.
Podsumowując w powyższym artykule wyrażałem swoją opinię w odpowiedni dla siebie luźny sposób. Proszę się nie denerwować :)

Y74DBBqm.png
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
Tu jest Sejm! :D
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
A pan panie Hans nie rozumie że to wszyscy którzy zagłosowali w referendum przeciw są winni? Więc wszystko mimo to zostało przeprowadzone zgodnie z prawem i jeżeli obecny Kanclerz chce to może teraz wydac takie prawo że Sarmacja już by nie istniała. Ja proponuję żeby się wstrzymać z komentarzami o poczekac do tego 7.07 aż zostanie wybrany nowy Sejm. Natomiast moc ustawodawcza mają także 2 lub 5 (już nie pamiętam) obywateli więc pana ustawa nie przepadnie.

Dziękuję. Dobranoc. ;)
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Cytuję:
Mam obawy że skoro, prawo z którego powstało SW nie jest zbyt dobre to cała dotychczasowa praca tej instytucji może zostać anulowana.

Oraz
Cytuję:
Moim zdaniem lepiej było zrobić inaczej i najpierw iść do TK w sprawie ustawy o Sejmie Wielkim pozwalając jemu dokończyć pracę

Taaaaak.
Odpowiedz Permalink
Niegosław Sarewicz
Piękne hasło! Genialne wręcz! Jak i oczywiście sam artykuł, zwłaszcza, że co najmniej jego połowa to cytaty innych osób. Sarmacja potrzebuje więcej takich artykułów :D
Odpowiedz Permalink
Maciej Kamiński
http://jastrzebie-gramatyki.pl/cytat/387440
Permalink
Andrzej Fryderyk
To gdzie ten Sejm?
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Tu.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
My jesteśmy tu gdzie wtedy, oni tam gdzie stał Walny.
Odpowiedz Permalink
Thimoteus ik Hohentsolern
Dobra, koniec z trolowaniem. Pokaże panu jak tu jest.
Cytuję:
Moim zdaniem błąd popełniła Rada Ministrów
Nu, nu, nu. Ustawa powiada (chyba tak powiada) że jeżeli magiczne głosy na "nie" będą, to czarna moc biurokracji Sejm zniszczy. Więc niech pan nie oskarża Najlepszego Kanclerza Ever(i to komplement).
Cytuję:
Wicehrabiego Krzysztofa Hansa van der Ice'a który jest jednym z najbardziej poszkodowanych z dokonanych zmian ponieważ Sejm Wielki został rozwiązany, w trakcie procedowania napisanej przez niego ustawy obniżające ceny w Księstwie Sarmac
Phi, i tak tamta ustawa była do dupy. A tak czy inaczej jeżeli pan zostanie wybrany(Nigdy pan nie zostanie) do sejmu to będzie mógł pan znowu złożyć wniosek.
Cytuję:
i osoba ogłaszająca wyniki
Dobra, pan wie że KKW powołuje JKM Tomasz Ivo Hugon, Król Sclavinii i Baridasu, Suweren Gellonni, Teutonni, Trzyczaszkowa etc. etc. etc. ? Tym cytatem pan obraził trochę JKM, ponieważ on razem z powagą decyduje kto najbardziej poważny i najlepszy będzie Ogłaszał Wyniki?
Cytuję:
w takiej sytuacji jest nie tylko Wicehrabia Krzysztof Hans ale i Jego Książęca Mość Tomasz Ivo Hugo który to też zgłosił propozycje aktu prawnego
Nawet chyba Asesorzy TK mają wątpliwości czy na pewno Sejm został rozwiązany. Moim zdaniem został bo na posła już można kandydować.
Cytuję:
niezbyt poprawne politycznie zamknięcie Sejmu to nie tylko zamach stanu
He HE he, Ha HA hA. Hue HUe hue. Helena, mam zawał.
Cytuję:
W tej sytuacji Krzysztof Hans zapowiedział 100 procentowy udział w najbliższych wyborach
Jeszcze raz, pan nie zostanie posłem.




pozdrawiam
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Sejm w moim zdaniem nie został rozwiązany bo Sejm Wielki przed swoim zamknięciem nje zdążył uchwalić ustawy przywracającej zniesione punkty do Konstytucji. Także Dziennik Praw jest nie tknięty.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.