Park Stołeczny, Niegosław Sarewicz, 13.08.2017 r. o 16:59
Salvadore van der Saar - kandydat na Konsula Sclavinii

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 741,00 lt
Ten artykuł lubią: Torkan Ingawaar, Michał Pséftis.
Komentarze
Guedes de Lima
Cześć. O co chodzi z baridajską okupacją? Yyy.
Odpowiedz Permalink
Niegosław Sarewicz
@GuedesDeLima Wybór Yennefer von Witcher na Konsula oznaczał będzie egzystencję okupacji Sclavinii przez Baridajczyków. Ta okupacja już po części trwa, ponieważ dopuszcza się nie zamieszkiwanie przez obywateli sclavińskich Sclavinii, lecz posiadanie obywatelstwa baridajskiego jeno, a władze kontrolowane są przez Baridajczyków. Nie możemy dopuścić do tego, ażeby baridajska faszystowska zaraza egzystowała w Sclavinii. Jedynie wybór Sclavińczyka z krwi i kości jest w stanie temu zapobiec.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
"Sclavińczyka z krwi i kości".

Nawet śmiechłem.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Ale o co chodzi? Bo mam dziwne wrażenie, że na siłę próbuje się podnosić jakiś konflikt który nie ma miejsca. Z swej strony chcę jedynie dodać, że wielonarodowa Sclaviniia, oraz naród Baridajski, mają piękne tradycje urzeczywistniającą faktyczną przyjaźń. Patrz na wspólne inicjatywy takie jak listosłanie, niegdyś turniej szachowy, czy też wzajemne relacje między władzami tych samorządów. Dlatego się zapytam dokładnie, o jaka Baridajską okupacje panu chodzi? Kto okupuje Konsulat? Bo jeżeli te nie zadowolenie wynika jedynie z faktu procedury przyznawania obywatelstwa sclavińskiego, gdzie jest możliwość posiadania podwójnego takowego. To powinien pan wyjść z inicjatywą legislacyjną jeśli panu się to nie podoba.


Natomiast czuję odrazę względem faktu że próbuje się tworzyć konflikt na tle etniczynym, narodowościowym. Jedynie dla tego że by był szum, i coś się działo. O ile konflikty narracyjne typu Teuton - Gellon, Baridas - Teutonia, mają prawo miejsca, zwłaszcza zważywszy na uwarunkowania historyczne. To o tyle taki konflikt na linii Eldorat - Almera, byłby nadużyciem, żeby nie powiedzieć absurdem.

Chcę przez to powiedzieć że nie mieści się w to ideałach wyrytych na sztandarach sclavińskiej kwiatangi, w tradycjach sclavińskiego Wafenn OK etc.. Panie vann der Saar, jeśli chcecie coś zmieniać, zmieniajcie to w takim zakresie na jakie prawo wam pozwala. Ale na Armina, Wandę, i ukochanego majora Bravo, nie siejcie kłamstw i nienawiści względem wspólnoty która jest wam przyjazna.

PS : ) Przepraszam za litewrówki i zjebaną formę niestety musiałem pozostawić swój komentarz. A i żeby było jasno pisałem jako ten Baridajski nacjonalista.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Wybór mojej osoby na stanowisko Konsula Sclavinii pozwoli jedynie na dalsze prace nad Odolanisem, a jako ze od samego początku jego powstawania jestem w niego jakoś uwiklana, moje pomysły i spostrzeżenia od samego początku pomagają tworzyć system sądzę, że jestem cenną osobą, zapatrujac się także na doświadczenie jakie mam w plecaku uważam, że jestem dość dobra by objąć owe stanowisko i poradzić sobie po tysiackroc lepiej niż Pan by to zrobił.

Ogłaszam, że jutro, najpóźniej pojutrze pojawi się artykuł prezentujący moje pomysły na rozwój konsulatu. :)
Odpowiedz Permalink
Otto von Spee-Asketil
No to ja bym się zgłosił w takim wypadku na stanowisko Uwikłanego w Prace nad Odolanisem, a nie na Konsula.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
@OvS spoko, z tym że mam pomysł i plan, jutro/pojutrze dowiecie się więcej, teraz nie mam czasu.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Cytuję:
Wybór Yennefer von Witcher na Konsula oznaczał będzie egzystencję okupacji Sclavinii przez Baridajczyków. Ta okupacja już po części trwa, ponieważ dopuszcza się nie zamieszkiwanie przez obywateli sclavińskich Sclavinii, lecz posiadanie obywatelstwa baridajskiego jeno, a władze kontrolowane są przez Baridajczyków. Nie możemy dopuścić do tego, ażeby baridajska faszystowska zaraza egzystowała w Sclavinii. Jedynie wybór Sclavińczyka z krwi i kości jest w stanie temu zapobiec.
odpowiedz

Panie van der Saar, zapytam się tak, co pan uczynił dla Konsulatu w momencie przybycia do tego kraju, jakiego pan się podjął zadania, funkcji, czy wziął choćby odrobinę w ręce odpowiedzialności za losy waszej ukochanej ojczyzny ? Czy też po prostu krytykujecie ( a to i tak za duże słowo), bo tak jest fajnie, lepiej wzbudzić emocje, wywołać sensacje i zobaczyć jak się to dalej potoczy!

Bo prawda niestety jest smutna, każdy potrafi krzyczeć, wręcz wrzeszczeć. Tylko że jak przychodzi do podjęcia się czegoś, konstruktywnej pracy - to ręce opadają prawda? Bo lepiej prezentować krytykanctwo niż zająć się czymś pożytecznym.

Mniejsza jednak o to, gdzie pan widzi faszyzm, gdzie pan widzi okupacje? I prze....... gdzie pan zauważa złą wolę, a tym bardziej baridajską okupacje. W momencie kiedy nikt chętny, nie chce nic robić?

Zaraza? Zatem życzę powodzenia budowy narracji opartej na górnolotnych słowach, kłamstwach i rzeczach zmyślonych!

Bo kim jest Sclavińczyk w myśl ostatecznej krucjaty? Kim jest Sclavińczyk który jest tułaczem świata? Kim są ci którzy chcą budować nowoczesny Konsulat? Są jedynie ludźmi dobrej woli, a których pan chce zniechęcić przypinając taką a nie inną łatkę, ba i to łatkę wynikająca z ich miejsca zamieszkania - więc dla mnie jest to niesmaczne.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Cytuję:
Bo kim jest Sclavińczyk w myśl ostatecznej krucjaty? Kim jest Sclavińczyk który jest tułaczem świata? Kim są ci którzy chcą budować nowoczesny Konsulat? Są jedynie ludźmi dobrej woli, a których pan chce zniechęcić przypinając taką a nie inną łatkę, ba i to łatkę wynikająca z ich miejsca zamieszkania - więc dla mnie jest to niesmaczne.

O, to, to. Co to kurna jest? Każdy Baridajczyk jest Sclavińczykiem, to przecież wiadomix
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
@Kawowy tak się kończy jak młodzież nie czytuje manifestów swoich PRZYWÓDCÓW.
Odpowiedz Permalink
Niegosław Sarewicz
Manifest jam czytał i absolutnie nie zaprzecza, iż każdy Baridajczyk jest Sclavińczykiem. Jednakowoż chodzi o nie o to, li ażeby każdy Sclavińczyk nie stał się Baridajczykiem! A do tego w biegu szybszym niż ten przez sclavińskie jednorożce uskuteczniany nieustannie zmierzamy. Czy to kierunek właściwy, czy też nie lepiej wziąć przykładu z jednorożców i pobiec w kierunku wielkiej, wielonarodowej Sclavinii, miast okupowanej, baridajskiej?
Odpowiedz Permalink
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza
Normalnie zaraz popełnię "Balladę okupacyjną", dajcie mi pół godziny... i pół litra.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Kiedy ujrzymy pański program?
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Cytuję:
Jedynie wybór Sclavińczyka z krwi i kości jest w stanie temu zapobiec.

@GuedesDeLima od kiedy to startujesz na Konsula? :D
Odpowiedz Permalink
Guedes de Lima
TAK dla przyjaźni baridajsko-sclavińskiej. I tyle w temacie.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Chyba jednak programu się nie doczekamy, a szkoda. Może by dyskusja podniosła aktywność :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.