Obserwator Sarmacki, Robert Fryderyk, 25.10.2017 r. o 16:58
Wyborcze combo i sarmackie wyzwania
Seria wydawnicza: Felietony Obserwatora

Zgodnie z wyborczym kalendarzem w dniu wczorajszym Jego Książęca Mość ogłosił wybory do Sejmu LIV kadencji. Los zechciał, że także w dniu wczorajszym Kanclerz ogłosił swoją dymisję. Tym samym w dniach 10-12 listopada 2018 roku odbędą się w Sarmacji podwójne wybory, w wyniku których na kolejne trzy-cztery miesiące ukształtowana zostanie sarmacka scena polityczna. Z pierwszych deklaracji wynika, że czekają nas kolorowe i ciekawe dni, podczas których poznamy najróżniejszych kandydatów i komitety.

Jednak jeśli na moment odłożymy na bok hucpę i spojrzymy na Sarmację z dystansu, to nie możemy obojętnie przejść obok wyzwań, które przed naszym społeczeństwem w ostatnim czasie wyrosły, a niektóre urosły bardziej niż dotąd. Nie możemy stanąć nad urną i nie dać sobie odpowiedzi na pytanie co, oprócz zabawy i happeningu, dany komitet i kandydat nam przyniesie, jak sobie poradzą z tym co jest dla Sarmacji ważne. Nie jest trudno zdiagnozować ważnych tematów, które nazwałem tu wyzwaniami. Oto one:


6R3SVh9X.jpg demografia Księstwa — nieustający problem z pozyskaniem nowych mieszkańców, zwiększeniem "zastępowalności pokoleniowej";
aktywność mieszkańców — problem, który nasilił się w czasie ostatnich miesięcy, gwałtowny i głęboki spadek aktywności i zaangażowania mieszkańców i obywateli;
wyzwania związane z ustrojem Księstwa Sarmacji — rozpoczęta debata dotycząca konstytucji pokazała, że pojawiają się pomysły dotyczące ustrojowych podstaw funkcjonowania państwa; fakt jej uruchomienia nałożył się na powszechny marazm więc wnioski nie są zbyt daleko idące i szerokie, ale są i warto na nie odpowiedzieć;
zaangażowanie we współpracę z dworem Jego Książęcej Mości na kanwie polityki zagranicznej Księstwa.


Kwestie związane z demografią Księstwa i aktywnością mieszkańców po części się zazębiają i są wobec siebie całkowicie równoważne. Nie da się pozyskiwać wartościowych mieszkańców bez wartościowej aktywności w samym Księstwie. Bez wątpienia należy w tych dziedzinach odpowiedzieć sobie na szereg pytań — jak ma wyglądać sarmacka edukacja podstawowa? jak prowadzić i wspomagać nowego mieszkańca w jego pierwszych dniach? jak zapewnić dostęp do podstawowych funkcjonalności i informacji przy jednoczesnym zbudowaniu ścieżki rozwoju (nie wszystko musi być dostępne od ręki)? jak zadbać o jakość dyskusji w Księstwie i zapobiegać rozlewaniu się aktywności na te części, które interesują jedynie garstkę osób i funkcjonują w różnych wymiarach (tu chodzi mi o duże rozdrobnienie tematów i fakt, że wiele osób nie wchodzi tak głęboko)? czy i jak można zapewnić stopniowe wdrażanie elementów systemów gospodarczych, i czy ma to być model wielosystemowy, czy jeden wspólny system dla całego kraju? I tak dalej. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że zdobywanie nowych osób, i budowa aktywności, to proces. Nie da się za dotknięciem magicznej różdżki osiągnąć założonych rezultatów. Ważne jest by położyć pod ten proces odpowiednie fundamenty a następnie przeć do założonego celu.

Temat zmian konstytucji co jakiś czas przewija się przez forum dyskusyjne i zazwyczaj wygasa samoistnie. Tak też jest teraz. Nie dzieje się tak bynajmniej z powodu braku zainteresowania tematem — to się regularnie pojawia i wzbudza rozmowy, ale raczej z powodu braku zinstytucjonalizowania tak ważnej rozmowy i wsparcia ze strony gremiów faktycznie podejmujących decyzje — tu posłów i rady ministrów. Samo zainicjowanie przez Księcia (mniejsza o formę) dyskusji to zbyt mało, aczkolwiek to na pewno ważny i niezbędny krok by rozwinąć temat dalej. Oceniać potrzebę samych zmian i zasadność poszczególnych postulatów można różnie, niemniej szalenie ważną kwestią jest to, że w ogóle taka dyskusja pobudza i angażuje. Absolutnie bez znaczenia jest fakt, czy włączy się w to 5 czy 50 osób. Na początku niechby i 5, które wciągną kolejne 5 itd.

O polityce zagranicznej, tej Księstwa, jak i ogólnej, powiedziano wiele. Najczęściej nieprzychylnych słów. Natomiast prawda jest taka, że to świetne narzędzie do wzbogacania narracji i wspierania procesów, o których mowa wyżej. Dzięki aktywnie prowadzonej polityce zagranicznej pokazujemy się osobom, które pojawiły się i działają w mikronacjach, ale z różnych powodów nie trafiły do nas. Nie bójmy się mówić o tym, że jest to narzędzie do promocji. Druga sprawa jest taka, że budując relacje z innymi krajami wirtualnego padołu otwieramy się na różne nowe idee i pomysły, dostarczamy intelektualnego tlenu dysputom toczącym się u nas. Wystarczy spojrzeć jakie emocje budzą takie sprawy jak Awara, Kongres Orientyki czy nawet zatargi quasi-państwowego tworu Daniela von Witta z innymi krajami (choćby Austro-Węgrami, czy wewnętrznie ze Skytją). I znów — w to nie muszą się bawić wszyscy. Niech zaczną dwie, trzy, cztery osoby. Dopominajmy się informacji, pytajmy o inne kraje, rozmawiajmy o tym co się u nich dzieje. To zawsze woda na młyn naszej aktywności i dalszego rozwoju.

Czy komitety i kandydaci, którzy już palą się do startu w wyborach, zadali sobie pytanie czy Sarmację stać na nieustanne śmieszkowanie? Czy idąc do Sejmu, najważniejszego i cholernie odpowiedzialnego ciała decydującego o losie nas wszystkich, mają jakikolwiek pomysł na to by zmierzyć się z trudnościami, które nas dotknęły? Dziś szczerze mówiąc wątpię. I już nie chodzi o personalia, ale o sposób komunikacji i motywację jaką przyszli sarmaccy decydenci nam prezentują. Nie wiem na kogo zagłosuję za te niecałe trzy tygodnie, ale wiem, że będę wymagał od kandydatów pochylenia się na poważnie nad kwestiami, które w moich oczach są dla nas dziś najważniejsze.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 322,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Felimi-Liderski, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Marceli z Ossolińskich Bordoński, John Rasmusen, Xavery Kłopocki, Tomasz Habsburg, Konrad Jakub Arped-Friedman, Orjon von Thorn-Surma, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Komentarze
Vladimir ik Lihtenštán
Najlepiej by było, gdybyś wrócił do polityki.
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
@Vladimir dokładnie tak.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
@Vladimir @Jihymed gdyby tylko to nie był sarkazm to bym Ci grzecznie podziękował za docenienie. A tak to zapytam — co znów zabolało?
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Nie rozumiem, dlaczego widzisz w tym sarkazm.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
@Vladimir oh, zapominasz, że byliśmy małżeństwem :* ale jeśli nie ma rzeczowych komentarzy to uciekam dalej robić rzeczy.
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Nadal nie rozumiem. Skoro nie zanosi się na ciekawe wybory, to dlaczego miałbyś nie wrócić?
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Przede wszystkim — dlaczego miałbym? Zapowiadałem, że nie będę startował. Mam Obserwatora, będę obserwował. Odmawiasz mi prawa do komentowania i stwierdzeń o jakości klasy politycznej od razu wzywając do stawania w szranki wyborcze? Bez sensu. Stajesz do wyborów, tworzysz ugrupowanie, dajesz "program", będę oceniał. Proste jak kij od szczotki. Wołanie od razu "to sam idź do wyborów" jest kompletnym zaprzeczeniem wolności wyboru działalności. Ja się już na politykowałem. Mam inne cele.
@Vladimir
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Nigdzie nie pisałem, że chcę odebrać ci jakąkolwiek wolność. Naucz sie czytać.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
@Vladimir likewise. Nie napisałem, że coś takiego powiedziałeś. Napisałem, że coś takiego jest czymś takim — w domyśle według mnie, moim zdanie, IMHO, IMO, etc. Vladimirze czemu idziesz taką drogą? Po co na siłę wmawiasz mi rzeczy. Można inaczej. Always truly.
Odpowiedz Permalink
John Rasmusen
Żeby było prawdziwe wyborce combo, to jeszcze wolnej elekcji brakuje ;D
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
@JohnRasmusen co to był za bal! (ps. korniki w maszynach drukarskich lubią serca dostawać za dobrą robotę przy pisaniu artykułów) :P
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
* by był...
Odpowiedz Permalink
Hewret von Thorn
Tak nieśmiele tylko napiszę, że problem "zastępowalnością pokoleniową" oraz ogólnie demograficzny dotyczy całego Polinu. Dlatego obecna polityka zagraniczna oraz promocja mikronacji jest prawdziwym wyzwaniem.
Odpowiedz Permalink
Robert Fryderyk
Dlatego właśnie te elementy uznałem za wyzwania ;)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.