Wykopaliska w Wedli

Dzisiaj ekipa Muzeum Historii i Sztuki w Wedli rozpoczęła wykopaliska na obrzeżach miasta.

HSgKN09N.jpg
Rozpoczęcie wykopalisk przez uczniów współpracujących razem z muzeum

Kilka dni temu znaleziono w tamtym miejscu tajemniczą kość - z pewnością nie należącą do żadnego ze znanych dotychczas zwierząt. Miała długość prawie 3 metrów i nie była ona z pewnością największą kością poszukiwanego zwierzęcia.

0qBW1lp6.jpg
Kość odnaleziona przez archeologów
Uczeni przypuszczają, że może to być kość dinozaura, jednak nie pasuje ona do żadnego z dotąd znanych szkieletów. Także archeologów ciekawi, co ukryła ziemia. Być może w Muzeum niedługo pojawi się kolejna wystawa.

Ekipa już jest poza miastem, kilkadziesiąt metrów na wschód dokładniej. Droga z miasta i do niego została zablokowana, nikt nią nie przejedzie przez najbliższe kilka dni.

68R2Z67M.jpg
Teren wykopalisk

Piętnastu archeologów rozpoczęło już wykopaliska, kolejni przebywają jeszcze na terenie muzeum i czekają na dalsze instrukcje. W tym czasie kompletują oni kolejną wystawę związaną z malarstwem baridajskim. Przed zakończeniem wykopalisk z pewnością pokaże się również wystawa malarska.

61b7o2qD.jpg
Zaplecze malarskie muzeum

Obecnie prace są na poziomie obniżania poziomu gruntu. Obecnie został on obniżony na głębokość 0,75m przy czym prawdopodobnie zostaną one sprowadzone do poziomu 10-15 metrów, ale nie wykluczone, że dojdą one nawet do poziomu 25m. Pamiętać należy również, że obszar działań ma prawie 400 m2, więc przed archeologami duże wyzwanie. Szacowana długość wykopalisk to 2,5 miesiąca, chociaż z konieczności uwagi mogą przedłużyć się lub skrócić. Są również szanse, że zakończą się wcześniej, być może szkielet znajduje się w całości, w jednym miejscu.

Archeolodzy są uważni, bo pomimo posiadania dobrego sprzętu muszą uważać na kruche, stare kości, używając pędzli oraz łopat. Bardzo chętnie przyjmowana jest na tym etapie również pomoc od mieszkańców miasta. Jest to pomoc nieoceniona, dzięki niej powierzchniowa warstwa gleby zostanie zdjęta szybciej, jednak z czasem zostaną oni wyproszeni - ze względów bezpieczeństwa.
SOcEJ934.jpg
Grupa mieszkańców Wedli, biorąca udział w wykopaliskach

Poza tym teren musi zostać zabezpieczony, gdyż osuwająca się ziemia może zagrozić bezpieczeństwu grupy badawczej.
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Fryderyk von Hohenzollern.
Serduszka
5 268,00 lt
Ten artykuł lubią: Julian Fer at Atera, Albert Jan Maat von Hippogriff, Cudzoziemiec, Yupeng Beijin-Zhao, Laurẽt Gedeon I, Daniel Szekeres, Fryderyk von Hohenzollern, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser.
Komentarze
Albert Jan Maat von Hippogriff
Cytuję:
Kość odnaleziona przez archeologów
To jakie duże są te liście? Wyobrażam sobie rozmiary dębu - trzeba zawołać ekipę z Akademii Sclavińskiej, bo chyba przeoczyliście to, co najważniejsze ;-)
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Hohenburg Tehen-Dżek
@AlbertJanMaat liście też są duże, to taki gatunek dębu, że ma liście po 3metry
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@Jihymed No to na co czekacie? Ogłosić to znalezisko w następnym artykule! :-D
Odpowiedz Permalink
Yupeng Beijin-Zhao
Bardzo dobra inicjatywa. Z pewnością przyniesie wiele prestiżu Muzem jak i pomoże w rozwoju baridajskiej historii.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Super! Wedla odżywa, dzięki czemu i też Baridas - dopinguje!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.