[Teutonia na mundialu] Starosarmacja pokonana. Mamy półfinał
Seria wydawnicza: V-Mundial 2018

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
UL194Q2e.png
Teutonia pokonała w ćwierćfinałowym meczu v-mundialu Starosarmację 1-0 i nieoczekiwanie melduje się w półfinale turnieju.

Po zakończonej pomyślnie, bo na drugiej pozycji, fazie grupowej, eksperci przewidywali, że Teutonia w ćwierćfinale zmierzy się z przymierzanym do złota Baridasem. Jak to z ekspertami bywa, ostateczny układ tabeli sprawił, że Teutonia zagrała ze Starosarmacją prowadzoną przez weterana mikroświatowych boisk, utytułowanego trenera Vhrisa.

- W meczu z Baridasem nikt niczego by od nas nie wymagał. Starosarmacja jest więc trudniejszym rywalem, bo tu niektórzy oczekują awansu – mówił przed meczem trener Leszczyński. - Starosarmaci mają zespół nieco silniejszy od nas, a prowadzi ich doświadczony szkoleniowiec, którego gablotka z trofeami pucharowymi budzi we mnie szczerą zazdrość. Tym większą satysfakcję wzbudzi zwycięstwo – dodał.

Zdaniem ekspertów mecz nie porywał. I tu trzeba im oddać rację. - Albo gra, albo wynik – rzekł filozoficznie Herman Prinz, legendarny teutoński bramkarz.

W pierwszej połowie bialeński komentator przysnął w trakcie trwającej transmisji. - Po gellona wysyłają do takiej roboty cukrzyków? - pytał Amadeus Jakob. Ale nie cukrzyca była problemem, a gra w dziada, którą uskuteczniali Teutończycy. Dodajmy, sprowadzająca się do jałowych podań w środku pola, bo na więcej Starosarmaci rywalom nie pozwolili.

Dopiero w 53. minucie wydarzyło się cokolwiek. Starosarmaci wywalczyli wolnego. Arne Laxholm uderzył groźnie, ale Herea Vedea, choć z wysiłkiem, sparował strzał.

W 64. minucie Jukka-Pekka Koivuranta wycofał piłkę do wbiegającego ze skrzydła obrońcy Tobiego Philipsa, a ten podprowadził ją kilka kroków i huknął z dystansu. Na miarę półfinału. Flaurel Ebendje był bezradny.

Serce kibicom teutońskim zabiło jeszcze, gdy w 80. minucie Matheus Galisteu niefortunnie odbił futbolówkę w kierunku swojej bramki. Vedea najpierw pokręcił głową ze zdumienia, że filar defensywy wykręca mu taki numer, a później piłkę złapał.

- Ostrożność i zgranie. I jeszcze raz ostrożność i zgranie – stwierdził po meczu trener Leszczyński. - Pan trener chce powiedzieć, że o wyniku przeważyły ostrożność i zgranie – wyjaśnił Michał Dereń, asystent trenera.

A więc półfinał, którego chyba nikt się po reprezentacji Teutonii nie spodziewał. Półfinał, dodajmy, z Baridasem. - Lubimy niespodzianki – uśmiecha się Prinz.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Laurẽt Gedeon I.
Serduszka
11 088,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Felimi-Liderski, Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Cudzoziemiec, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Laurẽt Gedeon I, Adam Peterelli, Piotr III Łukasz, Julian Fer at Atera, Peter West, Zbyszko Gustolúpulo, Tomasz Ivo Hugo.
Komentarze
Albert Felimi-Liderski
Trudno się dziwić — kadrę prowadzi specjalista z najwyższej półki. Powodzenia w półfinale! :)
Odpowiedz Permalink
Cudzoziemiec
Składam najserdeczniejsze gratulacje z okazji sukcesu i życzę kolejnego! Vivat!
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Gratuluję wszystkim drużynom i dalej trzymam kciuki :)

Ps: palce mnie już bolą od tego trzymania ale teraz szkoda puszczać ;)
Odpowiedz Permalink
Szymon de Canterville
Gratuluję!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Bardzo dobre sprawozdanie :) Gratuluję wygranej i teraz tylko pokonać KB i finał hehe
Permalink
Peter West
Super!
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Co raz większa rywalizacja i sporo niespodzianek, brawo!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.