Żołnierz Sarmacki, Józef Sowiński, 28.12.2018 r. o 16:23
Okręty Hasselandzkie w Sarmacji- okręty podwodne

Ostatnio na łamach Żołnierza Sarmackiego przedstawiałem Wam okręty patrolowe Królestwa Hasselandu. Dzisiaj pora na najbardziej znienawidzony przez marynarzy typ okrętów, na którym można służyć- łodzie podwodne.

Ciasno, ciemno, duszno a na dodatek bez możliwości samodzielnej ucieczki w razie awarii okrętu bądź trafienia przez inny statek lub minę. Nie wszyscy nadają się na marynarzy pływających tymi podwodnymi trumnami, nie wszyscy wytrzymują presję i już po paru dniach odpuszczają schodząc niekiedy już na zawsze z danego typu jednostki...

H7VQzYKt.jpg
OKH Dorada w bazie morskiej Razuri-Wschód


Są oczywiście plusy służby na łodziach podwodnych. Przede wszystkim marynarz nie musi przejmować się, czy podczas sztormu jego okręt nagle znajdzie się pod wodą... W sumie w ogóle nie musi się przejmować tym, że jego okręt może byle fala przewrócić. Ważne tylko by kadłub wytrzymał ciśnienie i napór wody jeśli akurat okręt leży na dnie, oraz by zbiorniki balastowe w odpowiednim czasie napełniły się powietrzem by wrócić do żywych w atmosferze.

Królewska Marynarka Wojenna Hasselandu posiadała dwa okręty podwodne. Były to Dorada oraz Murena. Oba po reformach roku 2017 trafiły w skład 5 eskadry tworząc samodzielnie I Flotę Podwodną.

17zPNjx8.jpg
OKH Murena na pełnym morzu


Przy reorganizacji armii flotylii podwodnej wyznaczono dwa główne zadania: ogólnie pojętą obronę wód terytorialnych Królestwa oraz akcje dywersyjne na okrętach wroga. Pierwsze z nich okręty te mogły wykonywać w dowolny sposób w zależności od potrzeby chwili. Skupmy się jednak na drugim celu, który posiadali podwodniacy i... Akcje dywersyjne- pod tym hasłem mogło kryć się wiele pojęć. Dywersja to głównie odwracanie uwagi przeciwnika od głównych naszych zamierzeń. Jak okręty podwodne mogły spełniać te zadanie? Przykładowo przez sabotaż obcych okrętów, niszczenie ich w macierzystym porcie lub abordaże na pojedyncze jednostki co ułatwiało im fakt, że ich wykrywalność była znikoma i mogły niepostrzeżenie poruszać się po wszelkich wodach. Konkluzja wysuwa się tutaj jedna: I Flota Podwodna mogła w Królestwie stać się zalążkiem sił specjalnych do działań na tyłach wroga.

Zerknijmy teraz na charakterystykę techniczną okrętów. Dorada i Murena były oparte o klasę okrętów typu Scorpene. Ich wyporność wynosi odpowiednio 1580 ton oraz 1740 w zanurzeniu. Długość okrętów to niecałe 68 metrów a szerokość 8. Załogę (wraz z oficerami) tworzy 31 osób co czyni ją najmniej liczna flotą w Hasselandzie. Uzbrojenie stanowi sześć wyrzutni torped kalibru 533 mm oraz magazyn torped w przedziale dziobowym okrętów, mieszczącym do 18 sztuk torped. W okrętach tego typu po modernizacji dodano moduł, pozwalający na umieszczenie rakiet typu woda-woda oraz woda-powietrze.

88P898o7.jpg
Grafika pokazująca możliwości okrętów
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
5 906,00 lt
Ten artykuł lubią: Januszek von Hippogriff-Pałasz, Piotr III Łukasz, Joanna Izabela, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, Laurẽt Gedeon I, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Gotfryd Slavik de Ruth, Thomas von Lisendorff, Julian Fer at Atera, Severin von Verwaltung.
Komentarze
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Powodzenia i coraz lepszych artykułów.☺
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
A ten na dole w cos celowal ?
Odpowiedz Permalink
Józef Sowiński
@Zombiakov nieoficjalnie pewnie tak- w komunistów z Hasselandu
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Zgrabnie i sensownie napisane. Jest moc w tych głębinach...
Permalink
Julian Fer at Atera
Powodzenia i weny :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.