Plan na kadencję

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Szanowni Hasselandczycy,

Na początku chciałbym jeszcze raz podziękować za okazane zaufanie. Jest dla mnie niezmiernie ważne, że wszyscy, którzy zagłosowali w wyborach Lorda Szambelana poparli moją kandydaturę. Oczywiście, wiem kto się wstrzymał od głosu, jednak chyba nie muszę mówić (a nawet nie powinienem) kim jest ta "tajemnicza osoba". Cieszę się, że mam tak ogromny mandat publiczny w Królestwie i bardzo dziękuję za okazane zaufanie. Postaram się go nie zawieść i jak najlepiej sprawować urząd. Przysięgę już złożyłem, jednak liczę na to, że uda nam się zorganizować uroczystość zaprzysiężenia, czy to na forum, czy też na Discordzie. Zamierzam się również zaangażować w organizację tej uroczystości, co jest chyba oczywiste. Jednak teraz przed nami Razuryjski Miesiąc Węża oraz wydarzenia związane z tym świętem. Liczę na jak największy odzew i sądzę, że będzie to wspaniała okazja do silniejszej integracji społeczeństwa Hasselandzkiego.

Przechodząc jednak do sedna sprawy, czyli moich planów na najbliższe miesiące. Nie zamierzam chować się w zagłębiu gabinetu Lorda Szambelana, jak również za bardzo murować się w Wedli, chociaż będzie to moja oaza, kiedy będę potrzebował wyciszenia. Wielkie są moje ambicje i cele, jakie stawiam przed sobą. Nie bez powodu również zgłosiłem swoją kandydaturę. Nadrzędne będzie dla mnie propagowanie dobrych nawyków w bieżącej administracji, jak również uporządkowanie (chociaż tego udało się już w większości dokonać) działów urzędowych Królestwa Hasselandu, aby więcej nie pojawiał się w nich bałagan. Z pewnością dojdzie do pewnych reform na forum, jeżeli chodzi o nazwy, czy też zawartość działów. Nie ukrywam również, że uporządkowania będzie wymagało archiwum - tak, aby nie było kłopotów z odnalezieniem wątków z przeszłości, które miały określone przeznaczenie - np. debata w Senacie nt. ustawy o finansach będzie po prostu w archiwum Senatu, dzięki czemu nie będzie trzeba przerzucać setek zarchiwizowanych wątków z kilku miesięcy (lat). Można było zauważyć również, że uporządkowałem trochę hasselandzką część Dziennika Praw. Obecnie jest to podział dosyć tymczasowy i prawdopodobnie będę "za jakiś czas" wnioskował o pewne zmiany, które prawdopodobnie jednak poddam uprzednio pod dyskusję (aczkolwiek nie wykluczam, że zajmę się tą sprawą w zaciszu gabinetów, pytając jedynie konkretne osoby).

Do bieżącej administracji chcę również zaliczyć terminowe wypłacanie wynagrodzeń oraz pobór podatków. Jaśnie Wielmożny Lord Sekretarz Marek Bajtuś otrzymał już stosowne uprawnienia i liczę, że będzie doskonale wypełniał powierzone mu zadania. W przypadku niedopełnienia obowiązków oczywiście będę zajmował się nimi w miarę możliwości - osobiście, jakkolwiek liczę na owocną współpracę i brak konieczności latania z siekierą.

Jednak nie tylko administracją Hasseland żyje, bo chociaż ostatnio jest to temat nadrzędny to należy rozwijać również narrację. Tutaj nie chcę być przodownikiem, czy kimś, kto będzie wyznaczał całkowity kierunek, gdyż dokładnie taki sam wpływ jak ja, powinien mieć każdy obywatel z osobna. Nie ma znaczenia tutaj fakt, że powinienem dawać przykład z góry (nie oznacza to, że nie zamierzam!), jednak każdy z nas powinien poczuwać się do stawianych przed nim zadań, jako obywatel Hasselandu! To na naszych barkach spoczywa przyszłość kraju, na naszych wspólnych, nie tylko najwyższych urzędników państwowych. Warto byłoby już zakreślić jakieś konkrety, jednak na chwilę obecną wszystko jest w fazie pomysłu/planowania. Oczywiście takowe będę prezentował w Kuźni Pomysłów, której wątek założyłem jeszcze przed oficjalnym objęciem urzędu. Liczę, że każdy dorzuci swoją cegiełkę i będziemy razem budować hasselandzką narrację.

Nie jest to jednak koniec aspektu rozwoju narracji. Liczę, że większą rolę odegrają u nas lenna, na których będzie można oprzeć kulturę Królestwa. Mamy wiele niezagospodarowanych ziem, a lenna nie zostały większości Hasselandczyków nadane. Zamierzam w miarę możliwości najczęściej korzystać z prerogatyw, jakie przysługują w rozumieniu prawa Księstwa Sarmacji namiestnikowi prowincji. Wśród nich głównym będzie Przywilej Samorządowy nadany przez JKW Roberta Fryderyka podczas koronacji, jak również chociażby możliwość nadawania punktów za aktywność pozasystemową.

W czasie pomiędzy zakończeniem zbierania zgłoszeń, a rozpoczęciem głosowania zostało mi zadane pytanie, czy zamierzam przedstawić swój plan na kadencję (co właśnie czynię!), natomiast odpowiedziałem, że mam pewne pomysły, które chcę owiać jeszcze tajemnicą. Teraz jednak należy rozwiać już mgłę i wydać na światło swoje cele. Są nim spotkania z przedstawicielami innych prowincji. Zmierzam odbyć podróże do sarmackich prowincji oraz nawiązać relację oraz spróbować obustronnej współpracy. Nie kończąc na podpisaniu umowy o współpracy. Pierwszym celem będzie Książęce Miasto Grodzisk, gdzie liczę spotkać się z namiestnikiem JO Prokrustem Zombiakovem (mam nadzieję, że Starosarmaci zgodzą się na moją gościnę w Grodzisku). Później planuję również odwiedzić Eldorat, aby spotkać się z obecną diuczessą Rihanną - która jak wiemy objęła również stosunkowo niedawno urząd Konsula. Jednocześnie chciałbym zaprosić do nas prezydenta Republiki Bialeńskiej, jednakże zdając sobie sprawę z obecnymi problemami na linii Bialenia-Sarmacja zamierzam wstrzymać się z wysyłaniem oficjalnego zaproszenia. W przypadku wyjścia z Księstwa Sarmacji Republiki Bialenii do takiej wizyty wcale może nie dojść.

Jest jednak jeszcze jedna, dosyć drażliwa kwestia, której nie chciałbym poruszać, jednak zobowiązany się do tego czuję. Wszyscy znają moją opinię nt. hasselandzkich tytułów szlacheckich i arystokratycznych oraz odrębności tej tytulatury od tej sarmackiej. Nie jest ona szczególnie różna, jednakże tak jak już mówiłem, nie jest ona zgodna z prawem wyższego rzędu (w tym wypadku Księstwa Sarmacji) i nie może istnieć bez uprzedniego zatwierdzenia przez JKM. Nie jestem zwolennikiem grzebania tradycji, ale Hasselandczycy decydując się na wejście do Księstwa Sarmacji razem z rezygnacją z niepodległości stracili część swoich praw - jednym z nich jest właśnie posiadanie własnych tytułów. Mówi o tym art. 5 Rozporządzenia Księcia o tytułach, lennach i herbach:
Cytuję:
Książę udziela i odmawia zezwolenia na posługiwanie się innymi tytułami honorowymi, w szczególności tytułami szlacheckimi i arystokratycznymi państw trzecich, tytułami prowincji oraz tytułami przynależnymi małżonkom szlachciców lub arystokratów.

O ile zatem możemy, o tyle wymaga to zatwierdzenia przez Księcia. Najpierw spróbujemy w jedną stronę, korzystniejszą dla Królestwa, jednakże, jeżeli nie będzie takiej możliwości, nie będę się opierał i będę dążył do rezygnacji z nich, na rzecz tych, nadawanych za wsie lenne nadawane przez Księcia Sarmacji.

Wiem, że Hasselandczycy są przywiązani do tradycji i szanuję to, jednakże czasami trzeba zrobić krok w tył, z czegoś zrezygnować, aby potem móc wykonać 2 kroki do przodu. Dlatego też liczę na wasze wsparcie i mam nadzieję, że razem zbudujemy lepsze jutro. Chociaż nie - ja nie mam nadziei - ja mam pewność!

Z wyrazami szacunku
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
8 053,00 lt
Ten artykuł lubią: Januszek von Hippogriff-Pałasz, Artur Kardacz von Hohenburg , Erik Otton von Hohenburg, Peter West, Mateusz Quadina, Daniel Szekeres, Piotr Paweł I, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Thomas von Lisendorff, Severin von Verwaltung, Bajtuś Bajtuś, Król Patryk I Labacki, Ivan Darvish, Szymon Grański.
Komentarze
Januszek von Hippogriff-Pałasz
Powodzenia Lordzie Szambelanie :-)
Odpowiedz Permalink
Erik Otton von Hohenburg
Cieszę się, że ktoś ma na uwadze kwestie hasselandzikch tytułów. W moim subiektywnym odczuciu lepiej byłoby zwyczajnie uprościć hierarchię tytułów i skresilc conajwyzej kilka z nich równocześnie oddając przywilej ich nadawania Królowi Hasselandu. Ewentualnie można pokusić się o zastąpienie owych tytułów szlachecko-arystokratycznych tytułami czysto honorowymi i nawiazyjącymi w pewien sposób np. do klimatu razuryjskiego. Pisząc swoją drogą, ciekawe czy kiedyś doczekam się kontynuacji debaty nad projektem ustawy o demokratyzacji zasad nadawania odznaczeń i ewentualnie jej odrzuceniem bądź też przyjęciem?

Życzę powodzenia i jeszcze raz gratuluję.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
Generalnie - popieram; co do tytułów, to kwestia do poważnej dyskusji. Niezależnie od tego czy powinny, czy nie powinny funkcjonować, uważam, że większa ich liczba od sarmackich jest rzeczą pozytywną - trochę jak zwiększenie liczby stopni wojskowych. Sarmacki system tytułów kończący się na diuku, dość zawikłany system dalszych awansów, akurat mi się nie podoba. BTW jak już zostałem hasselandzkim arcyksięciem, to odebranie mi tego tytułu będzie pozbawieniem mnie praw już otrzymanych. Lenna - tak, ale powinniśmy im nadać hasselandzką specyfikę. Jaką - zastanawiam się właśnie.
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Ale przecież zatwierdzenie tytułów hasselandzkich już dawno się odbyło, w traktacie o połączeniu KS i KH, art. 7. ust. 1.:
Cytuję:
Książę Sarmacji wyraża zgodę na posługiwanie się wszelkimi tytułami honorowymi, szlacheckimi i arystokratycznymi, jakie obowiązywały w Królestwie Hasselandu do dnia wejścia w życie niniejszego Traktatu.
Odpowiedz Permalink
Bajtuś Bajtuś
Podatki już się pobierają, wynagrodzenia - muszę to ogarnąć, ale ewnie i to zmogę jakoś.
Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
@RemigiuszL no właśnie. do dnia wejścia w życie (...) traktatu . Natomiast większy problem jest z tytułami nadawanymi po wejściu Hasselandu do Księstwa.
Odpowiedz Permalink
Peter West
Powodzenia!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Dobrze i konkretnie, opisane co chcesz zrobić. Powodzenia
Permalink
Szymon Grański
Po przeczytaniu artykułu pozostaje mi złożyć spóźnione życzenia: powodzenia!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.