Archethyck, Alfred Fabian von Tehen-Dżek, 26.05.2019 r. o 21:19
[O tytuł ciężko] Komentarz krótki o szybkiej akcji

Cóż, dzisiaj skończyła się moja poselska kadencja. Dzięki Bogu, bo myślałem, że przez brak stanowczości w trakcie proponowania uchwały o samorozwiązaniu Sejmu będę musiał jeszcze grzać stołek przez dłuższy czas. No i wysłuchiwać kolejnych propozycji ustaw, które podstawiane pod nos byłyby Wysokiej Izbie i przepychane kolanem... Zresztą. Nawet nie trzeba by było przepychać, same by przeszły. No ale to swoją drogą.

Kadencja Sejmu została ucięta, ale to w taki sposób, który w ogóle miejsca mieć nie powinien. Nie wiedziałem o planach rozwiązania Sejmu przez JKM aż do momentu wczorajszych uroczystości rocznicowych. W sumie, to już było grubo po i gdyby nie przyjemna atmosfera, to dowiedziałbym się dopiero z ćwirka. Co pozostaje mi powiedzieć - "No, spoko." Sejm został rozwiązany jednak w momencie, kiedy miał większą aktywność niż od początku kadencji. Mieliśmy jednocześnie głosowanie nad projektem ustawy (który zresztą był prawie przegłosowany - zabrakło jednego głosu, który i tak nie zmieniłby wyniku), jak również debatę nad uchwałą w sprawie wyrażenia zgody na pozbawienie obywatelstwa. No wysłuchanie kandydata na ATK już swoją drogą, bo złożył rezygnację na niewiele przed końcem wysłuchania, ale było blisko.

Mogliśmy to skończyć, zabrakło w sumie 3-4 dni. Na pewno nie jestem przeciwnikiem rozwiązania Sejmu - jednak można było poczekać te kilka dni, aż Sejm skończy to, co miał do zrobienia. To, co się odhelwetykoromaniło w dniu dzisiejszym dla mnie woła o pomstę do nieba. Tak samo jak osiągnięcia obecnej kadencji Sejmu, która była jedną z najgorszych od momentu zakończenia Sejmu Wielkiego. Ale dlaczego ani JKM Piotr III Łukasz, ani JKM Konrad Jakub nawet nie zechcieli mnie poinformować o swoich planach? No nie wiem. W sumie, nie ma to już żadnego znaczenia.

Jeszcze w trakcie "zabawy" w Sejmie, otrzymałem na priv od pewnego anonimowego Sarmaty, że niedługo wygasa kolejny mandat asesorski. Ciekawe kto wybierze kolejnego ATK. Obecny co najwyżej odrzucił kandydaturę DDW - czy to dobrze, czy źle - nie mnie oceniać. Ale widziałem błysk w oczach niektórych, gdy JKW Defloriusz Dyman Wander opuścił Trybunał Koronny. No to TK niedługo będzie się bawić bez dwóch Asesorów. No ale trudno. Może Sejm się zdąży wybrać przed końcem kadencji wszystkich ATK.

Jedyne czego żałuję w sumie w tym momencie to projekty gotowane przez posła Petera Westa. Gdyby nie jego zapowiedź nadal forsowałbym uchwałę w sprawie samorozwiązania. No i szkoda mi trochę projektu Ustawy o wyzwoleniu tytulatury naukowej, którą trochę zmodyfikowałem. W sumie chciałem ją tylko skonsultować w sprawie zmian, które wymagane będą w systemie informatycznym Księstwa Sarmacji oraz poprosić o doradzenie co do aspektów technicznych, żeby ponownie nie uzyskała negatywnej opinii Radców. No ale dobra, stało się, to się nie odstanie.

Dziękuję jednocześnie wszystkim, którzy oddali głos na moją osobę w wyborach sejmowych, powierzając mi kolejną kadencję. Zawiodłem całkiem i tak jak zapowiedziałem na ćwirku #nie_startuje. Na chwilę obecną starczy mi zabawy w Sejm. Na kanclerza też jeszcze nie będę startował, przyjdzie czas.

Na koniec to w sumie chciałbym się tylko przyczepić do postanowienia JKM w sprawie rozwiązania Sejmu.
Cytuję:
Na podstawie art. 15 pkt 2 podpunkt 2, w porozumieniu
No ja tego niestety nie kupuję
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
6 484,00 lt
Ten artykuł lubią: Erik Otton von Hohenburg, Albert Jan Maat von Hippogriff, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Piotr Paweł I, Filip von Sarm.
Komentarze
Helwetyk Romański
Cytuję:
To, co się odhelwetykoromaniło […]
WTF?
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
@Helwetyk tak jakoś pasowało. Mam zmienić?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@AFvTD Bez przesady, ale biorąc pod uwagę słowo, które się tam znajdowałoby w mniej kulturalnej przestrzeni, konstrukcja mnie trochę zaskoczyła… ;-)
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
I bardzo dobrze się stało.

Mechanizm rozwiązania Sejmu na wniosek Kanclerza jest zabezpieczeniem i elementem racjonalizacji prawa konstytucyjnego. Stosuje się go w przypadku, w którym rząd nie jest w stanie dalej wykonywać swojej misji.

Czy Sejm wybrałby ze swojego grona Kanclerza? Nie. Sami o tym piszecie. Czy wybrałby kogokolwiek, tak z zaskoczenia, bez programu, przygotowani i mandatu społecznego? Nie, albo w bólach i mękach po długim kryzysie rządowym, gdzie rząd ten dodatkowo byłby zapewne bez faktycznego poparcia posłów.

W takiej sytuacji Sejm się rozwiązuje i robi miejsce dla następcy.

Obecny skład Sejmu się kurczy i nie można uzupełnić braków po rezygnacjach i odmowach składania ślubowania przez następców.

Gdzie praca Sejmu została przerwana? Wszystko to, nad czym Sejm pracował, to efekt inicjatywy książęcej. To nie Książę więc podkładał nogę posłom, tylko poświęcił sam siebie.

Nie będzie asesora przez jakiś czas? No szkoda, szkoda, ale przypominam, że nie będzie też Kanclerza. Chyba ten drugi, razem z rządem jest tutaj priorytetem przy obsadzie, niż jeden z czterech asesorów.

Zostawianie Sejmu na samopas spowodowałoby kryzys rządowy i wakat przez dłuższy czas. Bardzo dobrze się stało, że zadziałały narzędzia przewidziane do takich sytuacji i dymisja rządu pociąga za sobą opróżnienie ław sejmowych. Tak powinna działać demokracja. Tym bardziej, że z pierwotnego składu zostały się same trociny, a sami posłowie przyznają, że nie robią niczego.

Brak rządu, Sejm z impotencją, brak kandydata na następce wśród posłów i brak mandatu do dalszych rządów, to powód wystarczający do rozwiązania tej karykatury parlamentu. Nie oglądałbym się na jednego asesora, w sytuacji braku kanclerza. I na dwa pomniejsze projekty ustaw, które to są dodatkowo autorstwa osoby, która współuczestniczy w całej procedurze i w pełni świadomie poświęca swoje projekty w celu ratowania dobra wyższej wartości - stabilności rządowej.
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@KonradFriedman nadal WKW nie podał się do dymisji. Tak tylko mówię.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
@AlbertJanMaat bo po to rozwiązaliśmy Sejm, żebym nie musiał tego robić do chwili powołania nowego rządu po wyborach?
Odpowiedz Permalink
Albert Jan Maat von Hippogriff
@KonradFriedman what a twist. Zostałem przy tym, że mieliście odejść dzisiaj, ale widzę, że opracowaliście plan, przy którym cały kraj nie pójdzie w rozsypkę. Szanuję.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
Do aktualnie panującego Króla Baridasu powinniśmy zwracać się Wasza Królewska Mość – czyli WKM.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
@AFvTD Panie Marszałku, Prześwietny Hrabio, bardzo Pana przepraszam. Szczerze i z serca. Podtrzymując słuszność decyzji o rozwiązaniu Sejmu, co zostało tutaj wyłożone (za co też bardzo dziękuję, nie było mnie przy komputerze przez ostatnie parę godzin), rzeczywiście winienem być Pana o tym poinformować. Nie zrobiłem tego, ponieważ całą moją głowę zajmowały przygotowania do 17 rocznicy KS. Oczywiście słabe to wytłumaczenie, chciałbym jednak podkreślić, że żadna złośliwość, prowokacja, niechęć czy cokolwiek innego nie wchodziło i nie wchodzi w grę. Proszę przyjąć moje przeprosiny.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
No cóż, jako szeregowy poseł powinieniem zapewne posypać głowę popiołem i przyjąć z pokorą decyzję o rozwiązaniu Sejmu. Ale powiem inaczej: traktuję tę decyzję jako wymierzoną również we mnie. Może byłem za mało aktywny, może powninienem działać intensywniej. Może. Niewykluczone, że w kolejnych wyborach posłami zostaną o wiele lepsi ode mnie, sprawniejsi, z pomysłami. Oby. Tym niemniej jedno jest jasne - ja kandydować nie będę. Bo jutro może się okazać, że JKMość w porozumieniu z Kanclerzem ponownie uzna mnie i pozostałych posłów za niegodnych urzędu / zbędnych / do skreślenia. Bardzo to miłe podsumowanie rocznicy Księstwa Sarmacji. Gratuluję.
Żeby była jasność: nie przemawia przeze mnie żadna gorycz, ani też nie żal mi utraconego mandatu. Ja już w przeszłości karierę polityczną w Sarmacji zrobiłem i nie potrzebuję jej robić ponownie. Po prostu uważam, że sposób, jaki JKMość wraz z Kanclerzem wybrali dla "aktywizacji Sejmu" jest po prostu niewłaściwy. Jest błędem. No ale w sumie każdy Książę i każdy Kanclerz (łącznie ze mną, bo przecież byłem Kanclerzem) popełniał błędy, więc to nic nowego i w dłuższej perspektywie Sarmacja to przetrwa. Tyle, że to nie jest bardzo optymistyczne stwierdzenie.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Podkreślam, że rozwiązanie Sejmu nie nastąpiło dla jego aktywizacji. Te rzeczy winni PT Posłowie załatwiać we własnym gronie. Rozwiązanie Sejmu nastąpiło aby jak najszybciej wyłonić działający Rząd, który będzie miał poparcie. Zostało to już tutaj wyłuszczone.

Zapewniam, że nie zamierzam ingerować w prace Sejmu jako takiego. Jednak conditio sine qua non sprawnego działania Księstwa jest sprawny Rząd.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
@piotr3lukasz Dziękuję za odpowiedź. Czyli rozumiem, że Sejm można wyrzucić do śmieci - bo to gwarantuje posiadanie sprawnego Rządu. Znakomity pomysł.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Nigdzie nie napisałem, że gwarancją posiadania sprawnego Rządu jest wyrzucenie Sejmu do śmieci. Przykro słyszeć takie uproszczenia, naprawdę, stać Jaśnie Oświeconego na dużo więcej. Na szerszą perspektywę, kontekst i nie modyfikowanie mojej wypowiedzi na potrzeby swojej.
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
Zapewne stać mnie na więcej, Wasza Książęca Mość. W tym przypadku to więcej - będzie zakończeniem mojego udziału w tej dyskusji i powstrzymaniem się od udziału w wyborach do Sejmu. To jest z mojej strony bardzo skromna odpowiedź na działania WKMości wobec Sejmu, w tym i wobec mojej, nic nie znaczącej dla WKMości osoby.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Poczekam aż Jaśnie Oświecony ochłonie i zdobędzie się na refleksję i jednak nieco szerszą perspektywę. Oraz znaczną nadinterpretację moich działań, jak też nadużywanie tejże nadinterpretacji.
Odpowiedz Permalink
Konrad Jakub Arped-Friedman
Lel, no ale przeciez podstawowa funkcja Sejmu jest wybranie Kanclerza. Jezeli nie moze tego zrobic, to sie go rozwiazuje. Czy jest pan w stanie zagwarantowac (lub jakikolwiek inny posel) ze byscie to zrobili? Jezeli nie, to koniec rozmowy.

Pisanie, ze ktos podlozyl poslom noge, chociaz nie potrafia wypelnic oni podstawowej swojej funkcji, to samolubnosc i brak odpowiedzialnosci.

I dlatego tak, wyrzucanie Sejmu do smieci bo nie moze wybrac rzadu, to wspanialy i znakomity pomysl. WSZYSTKIE parlamenty swiata tak dzialaja, jezeli tylko wystepuje w tym kraju system parlamentarno-gabinetowy.

Nie bardzo rozumiem szum - sugeruje pan, ze mielismy czekac 2 miesiace bez rzadu tylko po to, zeby poslowie sobie mogli posiedziec z zalozonymi rekoma? Protest przeciwko takim rozwiazaniam swiadczy o glebokiej nieznajomosci z zakresu politologii i wiedzy o panstwie.
Odpowiedz Permalink
Alfred Fabian von Tehen-Dżek
@piotr3lukasz
Wasza Książęca Mość

W żadnym wypadku nie zamierzam się gniewać za jakiekolwiek działania WKM, ani tym bardziej stwierdzać, że przeprosiny są tu w jakikolwiek sposób potrzebne. Jednak reakcja na błędy zmienia się w zależności od pełnionej funkcji. Nie można przecież z pobłażaniem wskazywać błędów Księciu tak, jak to można zrobić z młodym mieszkańcem Księstwa Sarmacji, gdy publikuje swój pierwszy artykuł. Mam nadzieję, że WKM rozumie.

Również uważam, że decyzja była słuszna - inną sprawą jest prawidłowość jej wykonania. Tak jak już mówiłem - wystarczyłoby 3-4 dni. Przez ten czas może Sarmacja by się nie zawaliła. Było więcej rozwiązań - np. stwierdzenie, że Izba pełni swoją funkcję do wyboru nowej tak samo jak kanclerz może pełnić funkcję do czasu wyboru jego następcy w wyniku wyrażenia wotum nieufności. A jeżeli nie, to na pewno udałoby się wynieść jakieś sensowne rozwiązanie.

No a rocznica udała się bardzo dobrze, więc może to jest jakiś procent usprawiedliwienia. Nic więcej...
Odpowiedz Permalink
Piotr Paweł I
"Poczekam aż Jaśnie Oświecony ochłonie i zdobędzie się na refleksję i jednak nieco szerszą perspektywę"

Ależ Wasza Książęca Mość, ja wcale nie muszę ochłonąć. Swój punkt widzenia przedstawiłem i więcej refleksji nie będzie. Ja naprawdę nie muszę Księciu narzucać swojej obecności - mogę spokojnie pozostać w Hasselandzie.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
@AFvTD Takie zmiany to musiałby uchwalić Sejm. To jest Konstytucja.
Odpowiedz Permalink
Piotr III Łukasz
Cytuję:
Ależ Wasza Książęca Mość, ja wcale nie muszę ochłonąć.
Rzeczywiście, nie musi Jaśnie Oświecony. Ale dobrze by było :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.