Hippogriffie Pióro, Filip I Gryf, 31.01.2020 r. o 18:46
Artykuł #wielowątkowy
Seria wydawnicza: #wielowątkowy

Drodzy Sarmaci i Sarmatki,



P
rzystępując do tego artykułu miałem w zamyśle dosłownie wielowątkowość. Takie zbiorcze podsumowanie, omówienie i planowanie dalsze. W tych ciężkich chwilach potrzebna jest chwila refleksji, ale zaraz za nią jakieś działania. Nie chcąc być głuchy na swój głos zacznę od kilku analiz...


1
Kończąc całkiem ciekawą dla mnie kadencję sejmu i rządu, którą zapamiętam na długo, chciałbym jeszcze raz podziękować za współpracę i pomoc przy wypełnianiu obowiązków. Dziękuje wszystkim Posłom z ubiegłej już kadencji, tak więc JO Piotrowi Pawłowi I, obecnemu Regentowi Adamowi Jerzemu Piastowskiemu, Ludwikowi Tomovicowi, Severinowi Verwaltungowi, ale i również JKW Helwetykowi Romańskiemu, Alfredowi Fabianowi von Tehen-Dżek, Andronikowi. Trochę zmian w trakcie było - wygaszanie mandatów i zmiany na urzędzie Marszałka, ale mimo to udało nam się pod końcówkę "rozbujać" sejmową debatą. Mam nadzieję, że obecna kadencja poprawi "wynik".


2
Nie mogę wspomnieć o członkach mojego Rządu, a zatem JKW Helwetykowi Romańskiemu, Marceliemu z Ossolińskich Bordoński, Andronikowi, ale najbardziej JKM Lauretowi Gedeonowi I oraz mojemu Podkanclerzemu - Santiemu. Szczególnie tym ostatnim pragnę podziękować za pracę do ostatnich chwil - gdyż po kolei rząd się demontował. Nie chcę narzekać - wdł. mnie i tak poradziliśmy sobie pieknie w tej sytuacji. Ale następnemu Rządowi życzę, aby nie miał problemów dużo.


3
To z podziękowań na tyle, choć nie o wszystkich wspomniałem, ale cenię pracę każdego Sarmaty, nie ukrywam, że członkowie mojego rodu bardzo mi pomogli, nawet w sytuacjach podbramkowych...

Sytuacje podbramkowe ostatnio u nas na propsie. Ciągną się za nami i wyjść spod nich nie możemy. Ale wiem, że to tylko kwestia czasu. W końcu uda nam się wydostać z tego g***a, w które wdepnęliśmy. Ale niekoniecznie musieliśmy...

Nie ukrywam faktu, że jestem zawiedziony unieważnieniem referendum. Ja rozumiem, że czysto technicznie podpisów było za mało itp. itd. Ale mimo wszystko wam wynik powinienen być wyznacznikiem prawdziwego stanu rzeczy. Ja bym zrozumiał, gdyby Książę wrócił i sam na drodze sądowej próbował unieważnić referendum. Ale nie! Informację podaje JKW Helwetyk a Księcia jak nie było tak nie ma. Dalej sprawa toczy się powoli - ten sam efekt. Kiedy w końcu jest wynik (przewidywany) i wynika, że JKW Defloriusz przekazał takową informację JKM to jednak i tak na razie efektów nie widać. Ale może się doczekamy? Teraz, że tak powiem ruch księcia. Albo odbudowa, albo przebudowa.


4
Po półrocznym okresie okupowania najwyższych stołków sarmackich naszło mnie mnóstwo refleksji i rozważań. Jednak jedne nie dają mi ciągle spokoju, a chodzi o politykę zagraniczną i opinię na arenie miedzynarodowej...

Nie trudno nie zauważyć, że Sarmacja etapowo jest eliminowana i skreślana z jakikolwiek projektów międzymikronacyjnych. Nowe ligi piłkarskie, porozumienia naukowe i traktaty - wszystko dzieję się na uboczu, ale tylko nas. Nie żebym jakoś narzekał - w sensie trudno komentować czasem rzeczy i stany na które nie ma sie wpływu. W obecnej sytuacji nie wiem, co przekonuję innych mikronautów do takich działań - niesnaski z przeszłości, sarmacki sposób bycia czy w ogóle Sarmaci jako osoby. Miano największej polskiej mikronacji może i fajnie brzmi, ale w obecnej sytuacji naszej wielkości nie widać, a reszta v-świata doszukuję się "rozkładu", "rozpadu", "wymieraniu" i podobnych słów odnośnie Sarmacji. Możemy zwalać winę na księcia, na odejście niektórych Sarmatów (czy to jawnie, czy to pod innymi personaliami). Jednak też nie zapominajmy o naszej aktywności. Narracja zeszła u nas na bardzo niski poziom, albo nawet jego brak. Gdyby nie sejm, rząd, inne organy państwowe, oraz sporadyczna aktywność ogólna to by były pustki. Nie umniejszam zasług samorządów - ostatnio wybijają się głównie Hasseland i Teutonia -; ale jednak to za mało, by mówić, że v-życie kwitnie u nas. A to prowadzi do coraz większego marazmu. Jeśli każdy z nas, nawet będzie prowadzić jednoosobową narrację - to będzie już coś. W międzyczasie możemy pokusić się o narrację grupową - w końcu najlepsza zabawa jest razem. Najlepszy moment na Złote Wędki już nadszedł. Jeśli JKM Regent pozwoliłby to z chęcią się pokuszę o przygotowanie gali - w końcu Książę de facto jest a ja na dworze pełnię urząd, więc organizacja nadal należy do Dworu. ;-)


5
Mówiąc o narracji, żeby nie być gołosłownym, w ramach własnego rodu i lenna postaram się rozbudzić całkiem mam nadzieję narrację opartą na ... sami za niedługo zobaczycie. ;-) Może ktoś się pokusi na współpracę, a jak nie to trudno.


6
Kończąc powoli pragnę jeszcze przedstawić plany na najbliższą kadencję. Otóż w sejmie będę chciał dokończyć ostatnie debaty, jednak z większą ilością czasu i bardziej dopracowane. Chodzi tu głównie o sprawy regencji.

W Rządzie również zechcę się zaangażować, jednak jako minister - za dużo pracy rozrzuconej na kilka urzędów potrafi dać się we znaki. ;-)

Czekając na rozwój wydarzeń związanych z tronem książęcym ciężko nie myśleć o elekcji. Nie wiem czy dobrze jeszcze o tym myśleć, ale jeśli nadarzy się ona - to mam zamiar wziąć w niej udział. Jednak na chwile obecną wolę się wziąć za realne plany, a o marzeniach porozmawiamy póżniej. ;-)


6
Na sam koniec pragnę zostawić moje ostatnio ulubione hasło: Nowy Ład. Przyznam, że podoba mi się sama idea czegoś nowego, innego, ale zarazem ciekawego i mogącego przynieść rezultaty zadowalające. Więc, aby hasło nie było pustym sloganem obiecuję, że moja aktywność powraca...
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Eugeniusz Maat von Hippogriff.
Serduszka
6 582,00 lt
Ten artykuł lubią: Albert Jan Maat von Hippogriff, August van Hagsen de la Sparasan, Santiago Vilarte von Hippogriff, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Eugeniusz Maat von Hippogriff, Joahim von Ribertrop von Sarm, Joanna Izabela, Michaś Elżbieta II, Adam Jerzy Piastowski, Julian Fer at Atera, Laurẽt Gedeon I.
Komentarze
Santiago Vilarte von Hippogriff
Dlatego podstawą naszej polityki zagranicznej w tej kadencji musi być miękka dyplomacja, realizowana przez inicjatywy kulturalne, gospodarcze itp.
Odpowiedz Permalink
Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
Nowy Ład...
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Ciekawe projekty.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
Ad. 3 - No nie bylo innego wyjscia. Jesli byla wada, to konieczne bylo jej stwierdzenie. Wprost wbrew Konstytucji orzekac sie nie da. Ale oczywiscie rozumiem rozczarowanie, sam bylbym rozczarowany. I wlasciwie jestem, chociaz akurat nie wyrokiem, a sytuacja w jakiej sie znalezlismy. Mozliwosci jej rozwiazania sa rozne. Widze generalnie trzy: Ksiaze wraca do biezacej pracy, Ksiaze abdykuje, zwolane zostaje kolejne referendum. Mozna tez oczywiscie trwac przy status quo i robic swoje. Ja, w miare wolnego czasu (niestety nie bedzie go wiele) zamierzam wlasnie robic swoje.
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
A poza tym ciesze sie z aktywnosci i nowych planow Autora!
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
Cytuję:
Jeśli JKM Regent pozwoliłby to z chęcią się pokuszę o przygotowanie gali

Jak tylko nie brakuje chęci do zaangażowania się w organizację, to z czystą przyjemnością jestem na tak.
Odpowiedz Permalink
Filip I Gryf
@AJPiastowski to bardzo dziękuje - odezwę się jeszcze w tej sprawie ;-)

@defloriusz w sumie nie trudno mi zrozumieć, WKW stał po dziwnej stronie, gdyż naginać prawa też nie można, jednak z drogami zgodzić się muszę, niezależnie co się dzieje trzeba robić swoje. ;-)
Odpowiedz Permalink
Michaś Elżbieta II
@JanuszekvHP love and peace
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.