Kulturalny wywiad z MDN
Seria wydawnicza: Komunikaty Rządowe

Krzysztof Czuguł-Chan.
Jeden z najpracowitszych ministrów obecnej kadencji. Niczym mrówka pracuje nad kolejnymi projektami. Zadbał o część kulturalną uroczystości X-lecia Sarmacji czy też organizuje istne show "Sarmacja Next Ivo". Czuwa nad głosowaniami na inicjatywy miesiąca, a nawet był zorganizowany konkurs na portret pamięciowy serwera Księstwa Sarmacji.
Ale co ma nam do powiedzenia ? Prezentuję Wam wywiad z człowiekiem czyn - Krzysztofem Czuguł-Chanem.

Minister Informacji: Krzysztofie. Czy jesteś zadowolony z pracy teraźniejszej kadencji ?

Krzysztof Czuguł-Chan: Nie będę tutaj słodził. Nie jest zbyt dobrze. Trafiliśmy z kadencją w bardzo trudny okres, bo załapaliśmy się na sesję/koniec roku szkolnego i wakacje, co przyniosło ze sobą niską aktywność rządu. Do tego dochodzą wszelkiego rodzaju realiozy. Niektórzy robią za dwóch, a inni nie robią nic. Realizacja programu z expose Kanclerza też nie jest szczególnie zachwycająca, ale budującym jest to, że sporo projektów jest w fazie realizacji, więc zobaczymy pod koniec kadencji co z tego wyjdzie. Nie mogę za to zarzucić czegokolwiek pracy bieżącej Rządu. Kiedy jest to konieczne, reagujemy szybko, a wszelkie wnioski i sprawy są rozpatrywane.

MI: Jakie są Twoje plany w Sarmacji ?

KC: Planów jest wiele. Od ponownego startowania w wyborach z ramienia Sarmackiej Konfederacji Rojalistycznej, poprzez powrót do intensywniejszej działalności w Tygodniku Wszetecznym i moim rodzinnym Czarnolesie, aż po plany biznesowe i projekty informatyczne. Na razie większość czasu pochłania mi Rada Ministrów oraz nienawiść do pogody, więc co z tego wyjdzie — zobaczymy.

MI: Co jest problemem podczas tej kadencji Twoim zdaniem ?

KC: Pomijając to, o czym wspominałem wcześniej, to jednym z ważniejszych problemów jest nazbyt rozrośnięty rząd, trudności organizacyjne i problemy z komunikacją. Poszczególne elementy zazębiają się, więc nie ma co tego roztrząsać i rozpisywać się obrzucając winą poszczególnych członków Rady Ministrów. Staramy się rozwiązywać to wewnętrznie i nie jest już najgorzej, choć ciągle dalej niż bliżej do 100% efektywności pracy.

MI: Co uważasz za swój sukces podczas pracy na stanowisko Ministra Dziedzictwa Narodowego ?

KC: Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego raczej nie odniosło żadnych szczególnych sukcesów, po prostu działa. Mogę jedynie powiedzieć, że cieszy mnie zainteresowanie, jakim Sarmaci obdarzają prowadzone przeze mnie inicjatywy. To swego rodzaju osobisty sukces, że mimo wszystko udało mi się odnaleźć na tym stanowisku i dostarczyć Sarmatom choć odrobinę rozrywki.

MI: Serdecznie dziękuje za udzielony wywiad.

Was drodzy Sarmaci zapraszam do wypełniania ankiety dzięki, której mamy szansę poznać waszą opinię.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Zbyszko Gustolúpulo, Piotr II Grzegorz, Konrad Hohenstauf, Vladimir ik Lihtenštán, Simon Villee, Ignacy Urban de Ruth.
Komentarze
Ten artykuł oczekuje na pierwszy komentarz.

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.