Goniec Czarnoleski, Paviel Gustolúpulo, 17.07.2012 r. o 08:40
Pierwszy raz na ulicy Uciechy
Seria wydawnicza: Czarnolas

szu_2879.pngd.pngrodzy Sarmaci,

w.png dniu dzisiejszym mam zaszczyt zaprosić Was na emocjonującą podróż po tajemnym szlaku czarnoleskich bardów. To właśnie tą trasą przez kilkanaście lat swojej wzmożonej działalności artystycznej stąpał markiz Czuguł-Chan, to tutaj uciechom wątroby dawał się porwać Antoni Strzałecki, a nawet sam Książę Piotr Mikołaj zabawiał się w zakamarkach tej ulicy (choć sam najpewniej nic nie pamięta z tych podróży).

z.pngatrzymuję się przed dębowymi drzwiami jednej z najbardziej zniszczonych kamieniczek na ulicy Uciechy. Na pierwszy rzut oka może wyglądać niepozornie, jednak to co kryje się za tymi solidnymi drzwiami przyprawia o zawrót głowy nawet lokalnych znawców tematu. Powoli uchylam drzwi, uchylam rąbka tajemnicy…

… i witam Was w kamienicy Czarnoleskiego Alchemika – miejscu kultowym, nie tylko dla miasta, ale i dla całego regionu. W dniu dzisiejszym mistrz Czarnoleskiego Cechu Alchemików, Stefan Miarczyński, przygotuję dla Was wino bananowe, zwane w kręgach koneserów „Czarnoleskie Wybuchowe”.

Zapraszam do lektury!


w.pngitajcie Waćpanowie i Waćpanny!

t.pngak, jak Wielmożny Pan zechciał powiedzieć, za chwil kilka uwarzymy cztery literki „Czarnoleskiego Wybuchowego”, czyli naszego bananowego specjału, tropikalne, acz lokalne. Najsampierw udać należy się na targ celem zakupu specjałów, jakie będziemy wykorzystywać. Dokładną listę tego co potrzebujemy zamieszczę na końcu, co by Wielmożny raczył w Gazecie zamieścić, a teraz pozwolę sobie nie strzępić języka tylko Wielmożnych przepisem raczyć.

b.pngieremy tak około 2 kilogramów bananów (Tropicańskie są najlepsze) i siekamy je razem ze skórką, po czym kładziemy je na metalowym sitku albo metalowej siateczce jeśliby zaszła potrzeba taka. Następnie będziemy potrzebowali gar i palenisko celem zagotowania dwóch litrów wody. Gdy woda bulkotać pocznie, banany wraz z sitkiem włożyć do gara należy i przegotować je tak około 30 minut. Po czasie tym sitko wraz z bananami wyjąć należy, a do bananowego wywaru, jaki pojawił nam się w kotle, cukru dodać należy, a całość rozmieszać dokładnie i starannie. Po ostudzeniu wywaru należy dodać wszystkie dodatkowe składniki, jakie Wielmożny raczy zamieścić w Gazecie, co bym języka strzępić nie musiał. Dolewamy wodę do objętości około 4 litrów. Wino należy z nad osadu ściągnąć jak najszybciej, tuż po zakończeniu fermentacji, a raz następny po miesiącu. Jeśli nasze winko jest klarowne, należy je odstawić do dojrzewania, a jeśli nie to najsampierw poczekać aż się wyklaruje, a następnie butelkować.

s.pngpróbować? Acz trzeba, trzeba! Bo kopie, oj kopie.

LISTA SKŁADNIKÓW:
  • około 2kg bananów (posiekanych razem ze skórką)
  • 1,1kg cukru
  • 300-400g rodzynek lub koncentratu winogronowego
  • 15g kwasu cytrynowego lub winnego
  • 2g pożywki do drożdży
  • 2g enzymu pektynowego
  • opakowanie drożdży winnych


Spisał Paviel markiz von Thorn-Broniek,
Podkasztelan Czarnoleski.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Yupeng Beijin-Zhao, Piotr II Grzegorz, Tomasz Ivo Hugo, Simon Villee, Markus Arped, Irmina de Ruth y Thorn, Helwetyk Romański, John Rasmusen, Krzysztof Czuguł-Chan, Jakub Bakonyi.
Komentarze
Yupeng Beijin-Zhao
Wandne! Napiłbym się.
Odpowiedz Permalink
Simon Villee
hmmm a kiedy wino pojawi się w karczmie? Chętnie skosztuję, opis zachęcający.
Permalink
Krzysztof von Thorn-Macak
świeże winogrona są dużo lepsze bo nie trzeba żadnych dodatków. Tylko winogrona i cukier oraz woda.
Odpowiedz Permalink
Paviel Gustolúpulo
Artykuł nie ma na celu promocji jakiejkolwiek karczmy a pokazać piękno i czar drzemiący w Czarnolesie - tym razem coś cieplutkiego dla brzuszka. A przepis jest jak najbardziej prawdziwy, można przetestować :)
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Pavielku to Ty jednak żyjesz? :P a tak się o Ciebie martwiłam :P może i ja się do tej karczmy zgłoszę?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Winko jest bardzo smakowite i łatwe w przygotowaniu, polecam.
(—)Krzysztof Czuguł-Chan.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.