Goniec Czarnoleski, Ivusia Buddusówna, 10.02.2013 r. o 08:14
Poznaj Czarnolas część I
Seria wydawnicza: Czarnolas

Witaj w pierwszej części nowego cyklu pod tytułem "Poznaj Czarnolas". Jest to projekt, którego głównym założeniem jest zapoznanie czytelnika z lokalną kulturą oraz obyczajami... Rozpoczynamy smakowicie, bo od zwyczajów panujących przy stole...

Fruitlegumes.jpg


Zycie w większości zakątków v-świata przyzwyczaja do suto zastawionych stołów. Półmiski z baraniną, grubo krojona wieprzowina, pieczone, dzikie świnie i mało warzyw to już codzienność - przynajmniej w Księstwie Sarmacji... Piękne zdobione talerze i kryształowe dzbany są jednak obce w naszej społeczności... W Czarnolesie mimo, że kuchnia zasadniczo się nie różni, to jednak wygląd wieczerzy jak i obowiązujące przy nim zasady są zdecydowanie inne. Tutaj preferujemy ubogą zastawę ograniczając ją do kubków oraz kilku większych półmisków. Nie korzystamy z talerzy. Jedna, konkretna misa wystarczy.

Jedzenie trzymamy na kolanach lub na stole. Wyjątkiem jest zupa, którą pijemy wszyscy z wcześniej wspominanej już misy, która leży na centralnym miejscu stołu. Sprawa sztućców jest dosyć istotna, na którą warto zwrócić większą uwagę. Otóż przyjeżdżając do mieszkańca Czarnolasu w odwiedziny, koniecznie zaopatrz się w nóż! W naszej tradycji każdy korzysta ze swojego, przyniesionego ze sobą indywidualnie. My nie zwykliśmy mieć ich zapasów. Chleb kroimy nożem. Jeżeli spróbujesz odłamać sobie kawałek ręką najprawdopodobniej zostaniesz wyproszony z izby. Nie używaj noża jako wykałaczki do zębów. Nie dłub nim w nosie i uszach no chyba, że koniecznie chcesz się spotkać z katem. Najlepiej to w ogóle zapomnij o dłubaniu gdziekolwiek i czymkolwiek w naszym towarzystwie. Widelce są absolutnie zakazane natomiast z łyżek korzystamy wspólnie. Zazwyczaj przypada jedna na cztery osoby.

Z innych podstawowych zasad: Nie rzucaj się łapczywie na jedzenie, nie próbuj wybierać sobie najlepszego kąska. Jest to traktowane jako ordynarne zachowanie! Grzecznie weź pierwszy z brzegu. Nie podawaj innym jedzenia, sami je sobie zdobędą. Częstować może jedynie właściciel izby chociaż i tak jest to traktowane jak moda z zachodu. Odpadki pod stół a nie na stół. Nie smarkamy na obrus ani w obrus. Czekamy aż przejdzie.

Istnieje wiele wierszyków, które "zalecają" nieakceptowane przez nas zachowania. Nie daj się na nie nabrać! Mają one na celu tylko i wyłącznie wyszydzenie. Poniżej znajduje się jeden z najpopularniejszych:


"Słuchaj i pomnij, co ci mówię:
kiedy na stoły wnoszą jadło,
bacz by najwięcej ci przypadło;
pierwszy dopadnij do naczynia,
napychaj gardziel tak jak świnia"

170519_wooden_handle_knife.jpg

Zapraszam na następną część.
Paulina zwana Ivette
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Krzysztof Czuguł-Chan, Paulus Buddus, Teodozjusz Azoramath-Arped, Ignacy Urban de Ruth, Roland Heach-Romański, Andrzej Swarzewski, Irmina de Ruth y Thorn, Adrian Maksymilian Józef Alatriste.
Komentarze
Andrzej Swarzewski
Ciekawe te Wasze obyczaje. :-)
Odpowiedz Permalink
Ryszard Paczenko
Nóż, jabłuszko, można się oddać survivalowi :-)
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Ivette, Ivette :D opis wprost zachęca do zamieszkania w Czarnolesie i spróbowania tych specjałów, oby tak dalej.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.