Rada Ministrów, Karolina Aleksandra, 14.03.2013 r. o 11:22
Podsumowanie kadencji grudzień-marzec 12/13
Seria wydawnicza: Komunikaty Rządowe

kom3.png
Sarmatki, Sarmaci!

Kolejna kadencja Sejmu już prawie za nami, a wraz z nią przemija i kadencja Rady Ministrów. Przez te trzy miesiące zmagaliśmy się z wieloma wyzwaniami. Zaczęliśmy pierwotnie w nieco innym składzie razem z JKW Mikołajem diukiem Wiśnickim na czele jako Kanclerzem. Niestety, w pewnym momencie Kanclerza dopadła niespodziewana realioza, która uniemożliwiła mu pełnienie obowiązków. Na szczęście, obowiązki kanclerskie zostały sprawnie przejęte przez Karolinę diuczessę von Lichtenstein, dotychczasowego Podkanclerzego. I oto razem dobrnęliśmy do dnia dzisiejszego, z wzlotami i upadkami. Cóż, nic nie jest perfekcyjne... Niemniej, zapraszamy do przeczytania podsumowania prac Rządu w tej kadencji.
Podkanclerzy

Podkanclerzych w tej kadencji było dwoje. Na początku, pod diukiem Wiśnickim, Podkanclerzem była Karolina dssa von Lichtenstein, której obowiązki w głównej mierze polegały na przejęciu części obowiązków kanclerskich. Po zmianie na stanowisku Kanclerza, Podkanclerzym został Krzysztof mar. Czuguł-Chan, który cały czas służył dobrą i mądrą radą. Ponadto, korzystając ze swoich umiejętności programistycznych, wykonał na świętego Walentego aplikację do wysyłania anonimowych walentynek oraz podjął się trudnego zadania zintegrowania SOBOSu oraz stworzenia panelu administracyjnego do niego ku radości przyszłych pokoleń. Oprócz tego, pomagał członkom Rady Ministrów w wykonywaniu ich obowiązków.
Ministerstwo Spraw Obywatelskich

Od stojącego na czele resortu Paulusa kawalera Buddusa, który przy obejmowaniu ministerialnej teki był osobą z najkrótszym stażem obywatelskim w historii Księstwa na tym stanowisku, oczekiwano zrozumienia potrzeb nowych mieszkańców. Zatem kawaler Buddus zaaktualizował poradniki dostępne na forum w specjalnym dziale dla nowych mieszkańców oraz zainaugurował politykę tzw. “wklejek” — postów, którymi jest raczony każdy nowy przybysz, który przywita się na forum. W powitaniach tych zawarte są odnośniki do poradników oraz podstawowe informacje o Księstwie, które mają za zadanie ułatwić orientację oraz zachęcić do kontaktu z ministerstwem bądź samymi Sarmatami w przypadku pytań. Zorganizowano także konkurs dla samorządów, mający na celu zebranie opisów krain oraz jednocześnie zachęcenie mieszkańców samorządów do aktywności i pracy nad tworzeniem tekstu.

Efekty można podziwiać tutaj, z zastrzeżeniem, że nie wszystkie samorządy nadesłały swoje opisy, więc część z nich została napisana przez Kanclerza. Podsumowując, ministerstwo miało stały kontakt z nowymi mieszkańcami, zarówno za pośrednictwem forum, jak i IRCa. Ponadto, warto wspomnieć o tym, że Sejm wspólnymi siłami przyjął ustawę Frontu Ludowo-Monarchistycznego o Pogotowiu Obywatelskim, która uregulowała prawnie funkcjonowanie tej, nieoficjalnej do tej pory, instytucji.
Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego

Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego zostało objęte przez Andrzeja kawalera Swarzewskiego, z ramienia Narodowej Sarmacji. Resort zajmował się regularnie organizacją konkursów na Inicjatywę oraz Sarmatę Miesiąca. Ponadto, z okazji urodzin Jego Książęcej Mości w styczniu, zostały zorganizowane konkursy literackie oraz graficzne, tematycznie odnoszące się do Księcia. Obecni na uroczystości mogli także spróbować swoich sił w quizie wiedzy o Piotrze II Grzegorzu.

Oprócz tychże konkursów, ministerstwo zajęło się naszym zgłoszeniem do międzynarodowego konkursu piosenki, wzorowanego na realnej Eurowizji i organizowanego w Cardiff (Imperium Brytyjskie). W wyniku ogólnosarmackiego głosowania wysłaliśmy na estrady brytyjskie BananoDragulę. Niestety, obecnie przyszłość konkursu stoi pod znakiem zapytania ze względu na trudności organizacyjne.

Minister regularnie także dodawał grafiki do rotatora oraz dodawał artykuły do rubryki Artykułów na Medal. Ponadto, Sejm przyjął projekt rozporządzenia Kanclerza, które miało na celu wynagradzanie autorów wybitnych tekstów dodatkową gratyfikacją libertową.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Ministerstwo nieco kontrowersyjne, jak widać po wynikach ostatniej ankiety na temat polityki zagranicznej. Tutaj mały komentarz... O ile nie spodziewaliśmy się aż tak radykalnych rezultatów (50% Sarmatów biorących udział w badaniu popiera prowadzenie polityki zagranicznej, zaś druga połowa uważa ją za nieważną), o tyle uważamy, że polityka zagraniczna powinna być wyważona. Podstawową rzeczą, po której ocenia się funkcjonowanie państwa, są jego sprawy wewnętrzne — a więc, czy scena polityczna jest ciekawa, czy jest aktywna prasa, czy jest gdzie się udzielać, etc. Bez tego polityki zagranicznej nie można prowadzić.

Z drugiej strony, sądzimy, że utrzymywanie oficjalnych stosunków z innymi mikronacjami pozwala realizować się osobom chętnym (vide ambasadorzy) na kolejnym polu — a przecież o to chodzi w całej tej zabawie. Ponadto, z międzynarodowych kontaktów potrafią wyniknąć ciekawe rzeczy — od interesujących konfliktów po inkorporacje. Reasumując — najważniejszy jest tu “złoty środek”.

Przechodząc do konkretów, przez te miesiące odbyto wiele rozmów, zarówno oficjalnych spotkań w pałacach, jak i nieformalnych dyskusji w prywatnych dworach. Sarmacka delegacja była obecna na paru Podwieczorkach Królewskich w Królestwie Dreamlandu, rozesłano ambasadorów do Austro-Węgier, Eskwilinii, Trizondalu, Nordii czy też Dreamlandu, aktywnie działano na rzecz zacieśnienia stosunków sarmacko-nordyjskich. Sekretarz Stanu, Zbyszko diuk von Thorn-Broniek, pracował także nad próbami umiędzynarodowienia idei Sarmackiego Komitetu Olimpijskiego, który w założeniu miałby organizować międzynarodowe igrzyska olimpijskie. Jednak, ze względu na nakład pracy, projekt ten nie został dokończony w tej kadencji. Ponadto, w toku jest ratyfikacja traktatu z Królestwem Hasselandu.
W pozostałych rolach wystąpili...

Wspomniany wyżej diuk von Thorn-Broniek, oprócz pomagania w realizacji polityki zagranicznej, zajął się także zbieraniem zgłoszeń do kalendarium sarmackiego mieszczącego się pod tym adresem. Chętni mogą wciąż zgłaszać swoje propozycje dat w odpowiednim wątku na forum.

W Rządzie był także Minister Pracy, a późniejszy Sekretarz Stanu, Michał Jerzy bnt Hass. Z przykrością stwierdzamy, że powołanie osobnego resortu do realizacji idei Urzędu Pracy było błędną decyzją, jednak jest to dla nas nauczka na przyszłość. Niezbyt jesteśmy także zadowoleni z faktu, że gdy w końcu po wielu trudach udało się sfinalizować umowę dotyczącą realizacji Urzędu Pracy, jego wykonawca — Emanuel mar. Śmigło — przestał się logować do Księstwa Sarmacji. Trzeba uznać, że wokół tej inicjatywy cały czas krążył pech, lecz mamy nadzieję, że w następnej kadencji się to zmieni.

Jak zwykł kiedyś mawiać pewien Książę przy nadawaniu tytułów szlacheckich, at last but not least, osoba, która pracowała najciszej — co nie oznacza, że źle, a mianowicie, Podskarbi Markus v-hr. Arped-Iwanowicz, który regularnie przygotowywał rozliczenia miesięczne oraz raport finansowy dla Sarmatów zainteresowanych stanem finansów państwowych, nie wspominając już o przelewaniu nagród za rozmaite konkursy.

Ponadto, Rada Ministrów była cały czas wspierana radami płynącymi od członków koalicji, którym serdecznie dziękujemy za zaangażowanie.
Reasumując...

To była ciekawa kadencja. Zaliczyliśmy jedną próbę rozwiązania Sejmu, jedno referendum konsultacyjne w sprawie rozwiązania unii z Mandragoratem Wandystanu, a także tonę flejmu. O ile to ostatnie należy do sarmackich tradycji, o tyle punkt związany z Wandystanem był związany z falą złych emocji, która doprowadziła do eskalacji konfliktu, skutkującego wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Mamy nadzieję, że po tych doświadczeniach współpraca między oboma narodami będzie się układała pomyślniej, zwłaszcza wobec niedawnej elekcji Prezydenta Mandragoratu.

W samym Sejmie, swoją drogą, było sporo legislacji. Rozporządzenie tu, ustawa tam... A w związku z ciekawym składem Sejmu, i debatom nie brakowało walorów. Dlatego też pragnę podziękować wszystkim posłom, ministrom oraz sekretarzom za tę kadencję. Ponadto, dziękuję JKM Piotrowi II Grzegorzowi za cenne rady oraz uwagi. Nu, i w końcu podziękowania należą się Sarmatom, którzy położyli swoje zaufanie w Ruchu dla Regionów, Jednej Sarmacji i Narodowej Sarmacji przy urnie wyborczej.
Dziękujemy.

(—) Karolina von Lichtenstein,
Kanclerz Księstwa Sarmacji.


karo2.png
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
0,00 lt
Ten artykuł lubią: Maria von Primisz, Roland Heach-Romański, Paulus Buddus, Ignacy Urban de Ruth, Igor Żdanow, Markus Arped, Irmina de Ruth y Thorn, Prokrust Zombiakov, Sorcha Raven, Jack von Horn.
Komentarze
Ivo Karakachanow
"W wyniku ogólnosarmackiego głosowania wysłaliśmy na estrady brytyjskie BananoDragulę." Może by ktoś, kurwa, następnym razem spytał czy chcę swoim wyciem do mikrofonu firmować zabawy niejakiego Swarzewskiego?:D
Jakoś dziwnie działacie - najpierw zostałem szefem PO, teraz się dowiaduję że biorę udział w konkursach w jakimś dziwnym miejscu. No są limesy...
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Uważaj Żonie, bo po następnych działaniach rządu, znikniesz w tajemniczych okolicznościach.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Lękam się:)
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Ivo seryjny samobójca Ciebie porwie :P xD
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Jest pewna różnica pomiędzy pechema nie kompetencją na danym stanowisku.
Odpowiedz Permalink
Fryderyk von Hohenzollern
Co do MSZ nawet się nie wypowiadam, bo nie widzę sensu powtarzania czegoś co za każdym razem przytaczam.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Cytuję:
Może by ktoś, kurwa, następnym razem spytał czy chcę swoim wyciem do mikrofonu firmować zabawy niejakiego Swarzewskiego?:D
Jakoś dziwnie działacie - najpierw zostałem szefem PO, teraz się dowiaduję że biorę udział w konkursach w jakimś dziwnym miejscu. No są limesy...

Co do szefa PO, przepraszam raz jeszcze — zaszło zwyczajne nieporozumienie, niemniej, bardzo się cieszę, że JO postanowił mimo tego zgodził się na tę propozycję.

Natomiast, co się tyczy Our Sound, wielka szkoda, że wychodzi to teraz, a nie wtedy, gdy było zgłaszanie utworów i po nim głosowanie. Ufam, że w tej kwestii wypowie się szerzej MDN.
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
No trudno. Ale następnym razem warto zapytać (nie tylko mnie, na kogokolwiek by nie padło):)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
* Hugo slaps Ivo in da face
Najpierw rzucasz kurwami, a potem "no trudno"? Ogarnij się ;>
Odpowiedz Permalink
Ivo Karakachanow
Niech znają łaskę pana
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.