Ślady po innych stworzeniach bliżej niezidentyfikowanych - cz. 2/3

sarmatiangeographic.png
L
ecę już trzeci. Helikopterowi zaczyna brakować paliwa, a ja ledwo za kilka kilometrów będę znajdował się nad Grodziskiem. Pilot powiedział że lądujęmy za kilka minut - paliwa może zabraknąć w każdej chwili. Wylądowaliśmy na lotnisku nieopodal. Pieszo ruszyliśmy do Grodziska. Gdy wszedłem do miasta, uderzył we mnie wszechogarniający przepych. Nigdy tutaj nie byłem. Pilot także.

S
potkaliśmy wielu pokątnych handlarzy oferujących dużo litrów paliwa za drobną cenę. Pilot kupił najtaniej, i wziął kanistry. Ruszyliśmy do helikoptera i napełniliśmy maszynę paliwem. Gdy weszliśmy powtórzyłem pilotowi gdzie lecimy - do Arctiq.
Nie pytałem się władz Arctiq czy mogę lądować na jego terytorium - nie było to według mnie potrzebne.

L
ądowaliśmy na wybrzeżu. Od razu ruszyliśmy w głąb pobliskiego lasu szukać śladów. Według hieroglifów, gdzieś tutaj powinien być ślad dinozaura. Szukaliśmy go, i zapomnieliśmy o czujności. Kiedy pilot spał. Odpoczywał w ten sposób po długim locie. Ja spisywałem te notatki gdy nagle rozległ się ryk. Uniosłem głowę. Myślałem że to jest owo niezidentyfikowane stworzenie. To był jednak niedźwiedź. Podniosłem się z pnia ściętego drzewa.
jup_plama_krew_morderstwo580.jpeg
Niedźwiedź skoczył na mnie i pazurami przejechał mi po lewym ramieniu. Krew potoczyła się na kartki papieru które spisywałem przed chwilą (te same kartki które teraz czytacie).

P
odniosłem AK-47 i wystrzeliłem w kierunku niedźwiedzia. Rozbudzony pilot uciekł w las wysraszony.
"Tchórz" - pomyślałem.
Niedźwiedź chciał na mnie skoczyć drugi raz, lecz wtedy wypaliłem mu kałasznikowem między ślepia. Niedźwiedź padł, a ja obandażowałem ranę. Zastanawiałem się jak się potoczą moje dalsze losy.
P.S. Pomyślałem że jednak będą trzy części.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 062,00 lt
Ten artykuł lubią: Ivan von Lichtenstein, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Maria von Primisz, Markus Arped, Jack von Horn.
Komentarze
Ivan von Lichtenstein
Kto nie przeczytał P.S. to piszę w komentach - będą/były/są trzy części jednak a nie dwie.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.