Rozbito szajkę handlarzy kokainą

antyterrorysci_pap_550_06.jpeg
Gwardzista pilnujący trzech młodych bossów jednego z kartelu
D
ziś rano nastąpił przełomowy dzień w życiu Almery. Królewska Gwardia Baridasu poczyniła duży krok w kierunku zwalczania gangów narkotykowych. W dzisiejszej akcji wzięło udział 50 gwardzistów Baridasu. Zanim jednak zacznę opowiadać o akcji, jaka działa się dzisiejszego poranka, powiem wam co nieco o ściganych przez nas przestępcach.
Z
apewne każdy wie co to jest kokaina. Jednakże nie byłoby dobrej informacji bez wyjaśnienia pewnych spraw. Tak więc wytłumaczę wam najpierw co to jest kokaina (a nóż znajdzie się ktoś kto nie wie). Głos oddaję naszemu naukowcowi z laboratorium. William wytłumacz nam co to jest kokaina.
- Kokaina, czyli inaczejmetylobenzoiloekgonina – substancja pobudzająca pochodzenia roślinnego. Odznacza się dużym potencjałem uzależniającym psychicznie. Jest to alkaloid tropanowy, otrzymywany z liści krasnodrzewu pospolitego (koki) (Erythroxylon coca), który pierwotnie porastał tereny Andów w Ameryce Południowej - wyjaśnił naukowiec z laboratorium, William Smith.
Dziękuję bardzo za jego bardzo mądre wypowiedzenie i wracam do opisania akcji.
O
d kilku miesięcy deptaliśmy po piętach jednemu z największych gangów narkotykowych w dziejach Księstwa Sarmacji. Ich nazwa to Rzeźnicy. Nazywają się tak (a raczej każą się nazywać) przez to że torturują swoich wrogów maczetami. Większość pochodzi z Kolumbii, pozostali - z Jamajki. To dalekie kraje, bardzo dalekie, położone gdzieś na zachód od Sarmacji. Tak dalekie że mało kto o nich słyszał. Sprzedają oni marihuanę, kokainę, a także prócz biznesu narkotykowego dokonują rozbojów.
W
czoraj pojmaliśmy jednego z członków kartelu Rzeźników - Aarona Rinanda. Po przesłuchaniu, i zapewnieniu mu ochrony, oraz dyskrecji zgodził się występować za miesiąc jako świadek koronny przeciwko swoim kolegom. Pomógł nam także w złapaniu swoich kolegów, podając nam miejsce ich spotkań, gdzie rzekomo dokonywali handlu kokainą i marihuaną, nazywaną przez miejscowych "trawką".
O
czywiście o tym że Aaron Rinand nam pomógł zadecydował głównie budżet Królewskiej Gwardii Baridasu. Ale wracając do tematu - wieczorem wszystko było zapięte do ostatniego guzika. Mieliśmy gotową bron i gotowe 10 furgonetek, które przypominają furgonetki cywilne. Ruszyliśmy w miejscu ich spotykań - a było ono w lesie, 5 kilometrów od Almery. Gdy dotarliśmy tam (był wieczór) kryjówka była pusta. Nie było tam żadnych narkotyków, jednak nasz naukowiec, William odkrył jakieś białe prochy ukryte w szafie. Gangsterzy o nich zapomnieli. Operacja sypnęła w proch.
R
uszyliśmy z powrotem, w kierunku naszego posterunku, wściekli na Aarona że nam podał złe informacje. Jednakże gdy dotarliśmy do budynku, ciało Aarona leżało na ziemi, w recepcji. Wokół było sześć wielkich kałuż krwi, i leżała maczeta.
- Rzeźnicy - powiedziałem wtedy.
Przez całą noc jechaliśmy furgonetkami po Almerze, w różne kierunku świata. W końcu, o 6 rano jeden z naszych gwardzistów odkrył bazę Rzeźników.
F
urgonetki przyjechały natychmiast. Złapano gangsterów w mgnieniu oka, tak szybko że nie doszło nawet do strzelaniny. Lecz ich bossa nie było. Do dziś jest on poszukiwany.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 603,00 lt
Ten artykuł lubią: Tytus Aureliusz-Chojnacki, Akrypa Rabotowicz von Primisz, Krzysztof Kura, Ivan von Lichtenstein, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Kazelot Hamilton.
Komentarze
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Małe nieścisłości :)
Piszesz, że Ty nam wytłumaczysz co to kokaina, a potem przekazujesz głos naukowcowi. Ponadto wypowiedź tego drugiego żywcem z wikipedii ściągnięta (raczyłem sprawdzić).

Poza tym ok :)
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Wyczuwam zaognienie relacji Almera-CdB :)
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Jak to? Kokaina zatrzymana w Baridasie? :( ja chce koke z CdB!!
Odpowiedz Permalink
Irmina de Ruth y Thorn
Mężu,

Przecież codziennie jest dostarczana do Baridasu koka :P
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Czemu wszyscy nawalają znacznikiem "
" nawet gdy nei pasuje? :/
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
moglby kos to poprawic? :)
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
A ja słyszałem o Jamajce. O Kolumbii, niestety nie. Napotkałem ten kraj gdy podróżowałem z mojego kraju do Sarmacji. Mój kraj też jest niezwykle daleko, dlatego tutaj mówię na niego po prostu "Wschód".
Odpowiedz Permalink
Leszek Karakachanow Sr
Jebane nuworysze sił porządkowych.
Permalink
Ivan von Lichtenstein
:)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.