Gazeta Teutońska, Kedar via Margończyk, 27.10.2013 r. o 23:12
Gol za gol

ZJ11mz6Y.png

Za nami drugi ciężki mecz z czołówką Ekstraklasy. Na Margon Arena zawitali zawodnicy z Anheim czyli nasi idole. Młoty to drużyna z którą zawsze można przegrać a wygrać niezmiernie trudno.
Tak też było i tym razem. Trener Vhris (nasz Prezio od SLP) to stary wyga i wie jak zmotywować swych pupili i jak ustawić swą drużynę by inni nie mieli lekko.
Młoty nie przyjechały po porażkę ano przybyli po trzy punkty i było to widać od pierwszych minut.
Nim się mecz na dobre rozkręcił to już w 5 minucie Cornel sigmaryta zdobywa gola z wolnego dla Gości.
Jednak Konie to charakter i nie odpuszczanie do końca. Nim minęło 20 minut padło wyrównanie, Młynarz głową trafia do bramki Młotów a asystuje mu sam Lato.
Młoty jednak potrzebowały tylko kilka minut i ich super napastnik Bull obsłużony przez Ashdowna strzałem z pola karnego pokonuje bramkarza Koni Matejkę.
Nim się jednak skończyła pierwsza połowa Gospodarze (czyli my) wyrównujemy po strzale Barucha na 2:2.
Druga połowa była nie mniej emocjonująca ale gole już nie padły. Oby dwie drużyny zablokowały dostęp do swych bramek.
Trenerem kolejki tym razem został Vhris i bezpośrednio udowodnił kto lepiej ustawia te klocki :)

Przed nami dwa ciekawe spotkania. W pucharach zmierzymy się z rewelacją Republikanie Scholandi (nazwa nam się nie podoba to im dokopiemy – Lato nie kryje swych zainteresowań monarchistycznych) a drugie to spotkanie z Marynarzami z Feru, z którymi nie zawsze nami idzie z górki. Menago de Broll to cięzki orzech do zgryzienia.

W Księstwie trwa szał elekcyjny a my w SLP mamy zawsze tak spokojne wybór Prezia, że aż nudny a Vhris zasłużył sobie na „dożywocie” na tym stanowisku :P
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 686,00 lt
Ten artykuł lubią: Zbyszko Gustolúpulo, Henryk Leszczyński, Krzysztof von Thorn-Macak, Michał Michaelus.
Komentarze
Marek von Thorn-Chojnacki
Oby więcej bramek
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.