"Nadanie tytułu"

Ostatnimi czasy moją znikomą twórczość zdominowały flejmy i moderacja. Najpierw "Sarmatian Rhapsody", potem coś w rodzaju samokrytyki... uznałem, że czas spojrzeć na sprawę z "drugiej strony barykady". Od razu zaznaczam, że przedstawione tu poglądy nie są tożsame z moimi. Bzydkie słowa są, bo jakżeby inaczej, ale zaczernione, więc bez natarczywości. Liczba wersów się nie zgadza bo nie miałem weny na aż tyle, ile jest w oryginale.
Nam bluzgać nie kazano- w Sądzie coś bazgrolę;
Ocenzurowano. Orzesz japierdolę !
Judykatury Księstwa ciągną się szeregi,
Prosto, długo, daleko, za rozsądku brzegi;
I zobaczyłem Hassa: przyszedł, przycisk kliknął-
Zrazu wyraz "zdychajcie" z postu mego zniknął
I wylewa się uśmiech na usta Ławnika
Wilczy, szczery, szeroki- znać w nim okrutnika,
Choć w todze nieskazitelnej. Jak sępy
Czarne orły wstawiły prefektów zastępy,
A przeciwko nim stoi wierny syn wandejski:
Prezydent Prezerwatyw Tradycja Radziecki!
Dziesięć wsi dał mu książę: podpalone świecą
I nie tyle prędkich banów prefektowie miecą,
I nie tyle wybuchło flejmów o Sorvanno
Ile on podań napisał by mu je zabrano.
Patrz, tam Księciu w sam środek je wnurzyć
Odbytu kazał: Kefas się zachmurzył,
Już donos urzędowy na wokandę leci
I prefektowski straszny orzeł nad nim świeci.
Gdzież jest Pac, który w sądzie ongiś rezydował?
Czy obławę ukrócił, sprawę naprostował?
Nie, on siedzi w stolicy, mitrą uwieńczony,
On, Książę i okupant dwóch Krajów Korony-
Skinął- legislacyjne dziać się jęły dziwy
Mocarzu jak Bóg silny, jak Kefas złośliwy,
Kiedy lud ciemny mamisz złotem, srebrem, spiżem,
Gdy dreamlandzkie poselstwo stopy twoje liże,
Jeden tylko Wandystan, ojczyzna wolności
Twe nadania odrzuca w całej ich śmiesznośći.
Pac dziwi się- ze strachu. Drżą Baridajczycy.
Pac gniewa się- ze strachu mrą jego stronnicy,
Ale tam, w prefekturze, miast Wandy posągu
Racja stanu- komuchów pakuj do pociągu:
Posłany książę-senior w odmęty v-świata
Wierny, czynny i sprawny- jak knut w ręku kata.
Wyrok już wykonany- wandejskie się głowy
Opuściły, już w płaczu trzęsą się tułowy,
Jeszcze flaga wandejska wśród sarmackich wałów
Kołysze się na wietrze wśród suchych wystrzałów.
Pociemniało mi w oczach- a gdym rzewnie płakał,
Słyszałem, że coś do mnie mówi mój Mandragor.
On przez komórkę trzymaną w ugiętym ramieniu
Długo na post ostatni spoglądał w milczeniu.
Na koniec rzekł: "do dupy."- spod powieki jego
Wymknęło się łez kilka. Rzekł do mnie: "kolego,
Wzrok młody lepszy od szkieł: patrzaj tam, na dole
Znasz znak edycji, czy widzisz gdzie jest?" Niby w pole
Wychodzący Wanda, widzę ślad cenzury
I klnę tych, którzy z treści okradli papióry:
Widzę go znowu- widzę przycisk- błyskawicę,
Wywija, cenzuruje, pije kukulicę,
Patrzy smętny Mandragor: "Zesłali do lochów
PTRa? Dobrze, nadchodzi czas fochów".


Konferencja. Po ciszy- brzmi chór sześciu głosów.
Nigdy więcej tytułów nie zrzekło się osób,
My przez Księstwo Sarmacji nie damy się ruchać
Nie da rady tytułem nikt nas udobruchać!
I pamięć o nas przetrwa- tytułów zrzeknięcie
Się- to w tyranii twarz harde splunięcie.
Wanda rzekł: stań się wolny proletariat,
Kiedy artykuł dobry schowa prefekt-wariat,
Kiedy rozum, rozsądek i chęć pojednania
Księstwo zleje jak Partia książęce nadania
Karząc plemię zwycięzców zbrodniami zatrute
Wanda serwer klikaczom zniszczy na porutę.



Michał Jerzy Hass,
Republika Scholandzka,
05.12.2013

Rejestr zmian

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 436,00 lt
Ten artykuł lubią: Katiuszyn Rewoluty Lepki, Karolina Aleksandra, Kedar via Margończyk, Michał Michaelus.
Komentarze
Vladimir von Hochenhaüser
Wielkie dzięki dla Avrila, który schował artykuł po nieopatrznym kliknięciu "opublikuj" zamiast "podgląd" i przywrócił już po dokończeniu!
Odpowiedz Permalink
Katiuszyn Rewoluty Lepki
"do dupy" jako wulgaryzm lololol <3
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Zachowałem wandejską retorykę ale rodzime kryteria :D
Odpowiedz Permalink
Kedar via Margończyk
Biedni Wandejczycy och jak mi ich żal. Szczerze, nie drwię, żal mi ich głupoty lub jak ktoś chce to mądrości. Czym teraz rzucą jak prawie nic nie mają ?
Khand jeszcze chce im odebrać ostatnia zabawkę!
Pamiętacie swoja ldmw? Sami się na nią niedługo skarzecie!
Wyhamujcie i trochę się opamiętajcie bo w 5-6 mikronacji nie pociągniecie, to już przerabialiście.
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Ale wie Pan Markiz, że ja generalnie jestem Sclavińczykiem, a to tutaj to takie spojrzenie na cały konflikt z przeciwnej perspektywy i- zaznaczam- z przymrużeniem oka? ;)
Odpowiedz Permalink
Kedar via Margończyk
Ależ Szanowny Baronie mój komentarz nie był skierowany przeciw Autorowi artu tylko przeciw bohaterom tej zacnej publikacji.
Satyrę pojąłem (o dziwo) i dobrze się bawiłem bo tekst zgrabny, ze smakiem napisany.
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
O, dziękuję :) jest parę miejsc w których wersyfikacja się nie zgadza, ale na szczęście uszło w tłoku :F
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.