Park Stołeczny, Leszek Karakachanow Sr, 10.12.2013 r. o 23:11
Oświadczenie Kolektywu i Przew. Churału

Towarzysze! Obywatele Księstwa Sarmacji!

Zdarzało się już nam stawać na barykadach, więc założyliśmy ochraniacze na jądra. Na wszelki wypadek. Uprasza się też o rzucanie świeżych jajek i soczystych pomidorów.

W obliczu ostatnich wydarzeń pępowina łącząca wiele części kultury sarmackiej z kulturą wandejską została zagrożona. Nastąpiła eskalacja wzajemnych oskarżeń, ataków, nabrzmiał konflikt, który u swojego początku był tylko drobną niesnaską. Strona wandejska czuje się represjonowana, a do Sejmu trafiła nawet ustawa, mająca wyrzucić Mandragorat z Unii.

Uważamy, że nasze drogi powinny być wspólne, aby umożliwić dzielenie się tym, co dobre. Z unii między Księstwem, a Mandragoratem, korzystają obie strony i tak powinno pozostać. Jednocześnie widzimy wiele punktów zapalnych i potencjalnych źródeł kolejnych konfliktów. Dlatego:

Nawołujemy do powstrzymania się od wszelkich działań, które dążyłyby do zerwania umów unii pomiędzy Księstwem a Mandragoratem. Działania takie są szkodliwe z punktu widzenia tak Wandystanu, jak i Sarmacji, a prowadzący je postępują nierozważnie, kierując się własnymi sympatiami i antypatiami, a nie interesem publicznym.

By doprowadzić do zmniejszenia napięcia pomiędzy zwaśnionymi stronami i móc działać nie kierując się emocjami, proponujemy okres wyciszenia, w którym wycofamy się do własnych regionów i partii. Deklarujemy gotowość skłonienia skazanych do respektowania kar więzienia na forach publicznych jako znak dobrej woli.

Jesteśmy gotowi, gdy tylko emocje opadną, na szeroko zakrojone i prowadzone z dobrą wolą rozmowy o zasadach współżycia w państwie, o praktyce zachowania w publicznych miejscach Sarmacji, jak również o innych drażliwych sprawach.

Nasz jedyny postulat - na czas wyciszenia i rozmów, rezygnacja z działań prowadzących do eskalacji napięcia, w tym z dążenia do referendum rozbijającego jedność Księstwa.

Liczymy na współprace zarówno rządu, Tomasza Iwo Hugona jak i całego sarmackiego spektrum politycznego, od KPS(w)-ANAL, po Ligę Monarchistyczną.

Bananów i Słodkości
(- -) Kolektyw
(-) Przewodniczący Churału





przedruk z Wandei Ludu
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
8 694,00 lt
Ten artykuł lubią: Vladimir von Hochenhaüser, John Rasmusen, ppłk Alojzy Pupka-Bumbum, Misza "JK" Korab-Kaku, Markus Arped, Krzysztof Czuguł-Chan, Andrzej Fryderyk, Michał Kowalewski, Mateusz von Lichtenstein-Iontz, Michał Michaelus.
Komentarze
Paulus Buddus
Ja mam tylko zapytanie jedno. Skoro Towarzysz napisał
Cytuję:
Z unii między Księstwem, a Mandragoratem, korzystają obie strony i tak powinno pozostać.
Moje pytanie brzmi: Jakie to owe korzyści czerpie Sarmacja z Unii z Wandystanem? Proszę nie przyjmować tego pytania jako atak, ale bardziej jako ciekawość jednego z przedstawicieli ruchu antywandyjskiego. Bo szczerze przez rok nie zauważyłem takowych korzyści - chyba, że coś mi umknęło...
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Wzrost aktywności, ożywienie życia politycznego, powrót cennych obywateli?
Odpowiedz Permalink
Leszek Karakachanow Sr
@Paulus spójrzcie w prawo, popatrzta na banner, spójrzcie w lustro, pomyślcie... może pomoże.
Permalink
Gauleiter Kakulski
Zobaczycie jak nas wyjebiecie.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
@Leszek: prawdziwi monarchiści patrzą tylko w prawo.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Cytuję:
Deklarujemy gotowość skłonienia skazanych do respektowania kar więzienia na forach publicznych jako znak dobrej woli.

Przestrzeganie prawa koronnego znakiem dobrej woli? Mandragorat nie przestaje mnie zdumiewać.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
@Gauleiter: nie mam tu jeszcze uprawnień edytorskich, ale proszę czuć się ocenzurowanym :*
Odpowiedz Permalink
John Rasmusen
Nareszcie jakieś rzeczowe podejście do sprawy. Bez zbędnych oskarżeń kto najbardziej napaskudził w piaskownicy.
Odpowiedz Permalink
ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
Potwierdzam swój podpis pod powyższym :)
Permalink
Paulus Buddus
to teraz pytanie w drugą stronę - jakie korzyści ma Wandystan w Unii z Księstwem Sarmacji?
Odpowiedz Permalink
ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
Więcej uczestników → lepsza zabawa. Prawda stara jak v-świat.
Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Nasz jedyny postulat - na czas wyciszenia i rozmów, rezygnacja z działań prowadzących do eskalacji napięcia, w tym z dążenia do referendum rozbijającego jedność Księstwa.
Dążenie do referendum to efekt szału (eufemizm), jakiego można dostać zawsze podczas samo nakręcenia MW, do którego dołączają skrajni monarchiści (np. ustawa churału, cały ten syf teraz). Nie nazwałbym tego eskalacją napięcia, a próbą znalezienia najlepszej reakcji obronnej. Droga, jaką wybierzemy, może być różna. I o to chodzi. jak chcecie do czegoś się dostosować, kogoś przeprosić to spoko. Ale nich ten ktoś może zdecydować co dalej. Nie wiem, dlaczego rząd ma wyłączać Naród i Was niańczyć. Bierzcie konsekwencje na klatę i zorganizujcie sobie lepiej społeczne poparcie,z zamiast żebrać.

Jakby co, takie też zająłem stanowisko w obradach RM - jak dla mnie referendum i tak jest nieuniknione. Lepiej, żeby wyszło z RM...
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
więcej? hmm no tak... Nie mam więcej pytań
Odpowiedz Permalink
ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
Ignacy, nie bardzo rozumiem o czym mówisz kiedy piszesz o wyłączaniu Narodu i niańczeniu, tudzież żebraniu. Mamy taką sytuację, że w efekcie różnych działań, które wychodziły z obu stron tego konfliktu, sytuacja bardzo nabrzmiała. Żadna strona nie jest tu bez winy. Proponujemy powstrzymanie szkodliwego dla Sarmacji działania, jakim jest dążenie do oderwania jej części i deklarujemy chęć wypracowania kompromisu w spokojnej atmosferze, bez oskarżania się wzajemnie o winę i dziecinnego „kto zaczął”. Powstrzymanie się w tym momencie od działań uderzających w jedność Księstwa nie jest jakimś niańczeniem.

Trochę dobrej woli i założenia tejże po drugiej stronie, proszę.
Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Proponujemy powstrzymanie szkodliwego dla Sarmacji działania, jakim jest dążenie do oderwania jej częśc
Chęć zrobienia referendum to nie dążenie do oderwania. To dążenie do wypracowania jasnego stanowiska Sarmatów wobec sytuacji. Najlepiej, jeśli odbędzie się w spokojnej atmosferze - dlatego winno wyjść z RM i odbyć się za jakiś (niedługi,a le też niekrótki) czas. I uważam, że cała burda stała się na tyle poważna, ze zadecydować powinniśmy wszyscy. Nie ma tu znaczenie zdanie moje, Markusa, czy Avrila... Nie chcę, abyście się kryli za RM. Jest problem i trzeba podjąć decyzję, czy naprawiać go u nas, czy mieć go gdzieś... Sarmaci mają prawo być zniesmaczeni. Myślę, ze mają prawo do podjęcia wyboru, czy w ogóle chcą, aby ich rząd o czymkolwiek tutaj gadał. Nie wiem, czemu utożsamiacie przeprowadzenie referendum z oskarżaniem "się wzajemnie o winę i" dziecinnym ">kto zaczął<"...
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Trochę dobrej woli i założenia tejże po drugiej stronie, proszę.
Przed naprawdę długi czas też o to dla Was postulowałem... Ale teraz nie potrafię. Chociaż niczego nie przesądzam. Tak szczerze, to chcę też referendum po to, żeby zweryfikować wolę i umiejętność wspólnej pracy MW i skrajnych antywandejczyków itd. bo obecnie nie mam stanowiska.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Skłonienie do przestrzegania kar? Umożliwienie omijania kar przez władze Mandragoratu Wandystanu jest niewykonywaniem traktatu unii i przestępstwem według kodeksu sprawiedliwości.
Odpowiedz Permalink
ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
Przepraszam, ale nie mogę się zgodzić z takim rozumieniem instytucji referendum. Oddzielanie części kraju nie jest standardowym krokiem, nie jest też właściwą drogą rozwiązania problemu, kiedy niezadowolenie jakiejś społeczności narosło do tego stopnia, że jej część przekroczyła w reakcji pewne granice. Jeśli miałoby sens odwoływanie się do opinii Narodu, to po ochłonięciu właśnie, a nie na gorąco.

Nie lubię analogii do reala, ale jeśli dajmy na to po serii opresyjnych zachowań administracji centralnej i wyroków politycznych RAŚ zacząłby przeprowadzać zamachy terrorystyczne (kwestia skali, raczej nikt nie przejąłby się bluzgami w miejscach publicznych), a większość Ślązaków wciąż chciałaby pozostać częścią RP, to referendum przeprowadzane w całej RP nie byłoby właściwym wyjściem, zwłaszcza jeśli reprezentanci społeczności nawołują do pojednania. Mimo tego, że na gorąco mogłoby dać odpowiedź pozytywną, wobec złego pijaru regionu. Nasza społeczność, mimo złych emocji, wciąż w większości chce pozostania w Księstwie.

> zweryfikować wolę i umiejętność wspólnej pracy MW i skrajnych antywandejczyków itd.

Co przez to rozumiecie? Skrajni antywandejczycy raczej nie będą chcieli współpracować. Chcą referendum i pozbycia się Wandystanu z unii, ot i tyle.
Permalink
ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
MAP: W tym sęk, że jeśli coś nigdy nie było uniemożliwione, to nikt tego nie umożliwia. Techniczne zablokowanie wypowiedzi jest praktycznie nie do wprowadzenia, ale do obecnej eskalacji wykonywanie kar działało zawsze na zasadzie honorowej − i nie ma żadnego powodu żeby nie działało tak dalej. Sytuacja jaka teraz nastąpiła, nigdy nie powinna mieć miejsca i mówię tu o wszystkich jej elementach, o nieprzestrzeganiu wyroków, ale też o postawie NIA, o przestępstwach na sali sądowej, ale też o wyroki w sprawie obrazy księcia, o demonstracyjnym łamaniu prawa o braku wulgaryzmów, ale też o przegięciach w wykonywaniu tego przepisu. Chcemy resetu − przywrócenia normalności. Przestrzegamy prawa, jesteśmy cicho żeby emocje opadły, siadamy do rozmów nad tym, jak na przyszłość zapobiec powtarzaniu się takich sytuacji, ale też oczekujemy że nikt do niszczenia jedności Księstwa nie będzie nawoływał.
Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Tu zgodzę się z tow. Pupką, że robienie referendum nt. wypowiedzenia traktatu unii w tym momencie byłoby jak zapytanie kogoś ze świnką czy boli go gardło.

Pewne rzeczy się nie odstaną, pozostaną nowe uprzedzenia, pewne słowa nie mogą być cofnięte, ale jeśli jest wola, to można pracować nad poprawą stosunków.

Inna sprawa to zarzuty pod moim adresem, a także pod adresem NIA, ale cóż, trzeba mieć jakiś punkt zaczepienia dla konfliktu, który można było rozwiązać demokratycznymi narzędziami.

Wykonywanie kar zawsze działało na prostej zasadzie - to jest zabawa i akceptujesz jej zasady, a zatem stosujesz się do wyroków itp. albo się nie bawisz, jeśli nie podobają ci się zasady lub starasz się je zmienić wykorzystując narzędzia dopuszczone przez zasady zabawy.

Możecie mi zarzucać nienawiść do Wandystanu, nieprofesjonalne i stronnicze wyroki, NIA wmawiać wandofobiczność, teutonofobiczność i cokolwiek innego, ale prawda jest taka, że Wam po prostu nie odpowiadają zasady zabawy i wszystko odbieracie jako "polityczne ataki" i zarzewie konfliktu na poziomie zupełnie innym niż merytoryczny.
Odpowiedz Permalink
Paulus Buddus
Jesteście cicho bo 80% siedzi w więzieniu. Mandragorze ilu Was zostało na wolności? JKW, Wy Towarzyszu oraz Towarzysz Lepki... Dlaczego niepozwolicie Narodowi wypowiedzieć się w tej kwestii? Wiele osób milczało bo cała akcja rozgrywała się w murach Sadu Najwyższego, więc teraz na forum pozwólmy Narodowi się wypowiedzieć - skoro uważacie, że jesteście gotowi dostać KOLEJNĄ szansę to pewnie ją dostaniecie, jeśli nie jesteście pewni - widać jest coś na rzeczy... Argumentacja, że dajecie wzrost aktywność dla Sarmacji nie jest argumentem. Mogą być przecież w MW i odwiedzać Sarmację jako goście, czy mieszkańcy. Jeżeli z RM nie wyjdzie postanowienie o rozpoczęciu referendum, ja zacznę zbierać podpisy... ale rację ma tutaj Ignacy mówiąć, nie za szybko (nie pod wpływem emocji - to prawda i nie za późno o tym też trzeba pamiętać) Pozwólcie Narodowi ocenić Wasze "zasługi" dla Sarmacji.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Ten rodzaj zabawy musi uwzględniać istnienie osób, którym nie podobają się zasady zabawy; patrz, jako przykłady ze świata realnego: anarchiści, aseksualiści, milicje w Montanie, pustelnicy chrześcijańscy...
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
O ile deklaracja wycofania się i okresu ciszy pomiędzy Wandystanem a resztą Księstwa jest szczera - jestem absolutnie za. Choć przyznam, że nie wiem jak w przyszłości wyglądało życie w Sarmacji bez udziału Wandejczyków, tak widzę bardzo duże korzyści ich obecności w obecnych czasach. Zostały one wspomniane prez dyskutantów tutaj jak i przeze mnie w komentarzach pod inymi artykułami. Temat jest jednak tak obszerny, że można spokojnie napisać o tym artykuł, co jednak jest w tym momencie najmniej potrzebne. Skupię się więc na meritum:

Jak już tow. Pupka wspomniał - żadna ze stron nie jest bez winy, a próba rozwiązania konfliktu w takiej atmosferze jaka obecnie panuje jest niemal niemożliwe. Nawet najsensowniejsze osoby z obu stron postępują nieco nierozważnie, co prowadzi do dalszej eskalacji konfliktu. Zgadzam się, potrzebna jest chwila spokoju na ponowne przemyślenie racji własnej, jak i tej z którą się nie zgadzamy.

Nie wykliuczam, że zerwanie unii może niestety okazać się najlepszym rozwiązaniem. Taka decyzja powinna jednak zapaść nie w atmosferze wywalania kogokolwiek w czasie sporu, ale po debacie. Wykorzystywanie emocji chwilowych społeczności do niczego nie zaprowadzi.

Ja sam uważam bardzo wiele wypowiedzi niektórych Wandejczyków za przesadzone, a niekedy wręcz śmieszne, mimo ich powagi. One jednak też są wynikiem innych, przesadzonych, wypowiedzi drugiej strony. Tak można szukać winowajcy długo, jednak czy to rozwiąże problem? Chociażby ostatnie wydarzenia w Gmachu Sądu pokazały, że nie da się osiągnąć porozumienia w tym momencie. Dlaczego więc nie uspokoić emocji i nie poczekać?

Całkowicie popieram zawartą w artykule ideę.
Odpowiedz Permalink
Mirosław Kryński
Zgadzam się z dwoma pierwszymi akapitami Pana Beznadzieja, niemniej nie uważam, że zerwanie Unii mogłoby być w jakikolwiek sposób najlepszym rozwiązaniem. Myślę, że obie strony mogłyby wtedy (przynajmniej po jakimś czasie, po uspokojeniu nastrojów rzec: "Satis enim magnum alter alteri theatrum sumus."

Niemniej jednak, jestem całkowitym orędownikiem uspokojenia nastrojów. Nie ma co wykonywać pochopnych ruchów, a już z samego założenia, secesja/ogłoszenie niepodległości nikomu nie służy. Wandystan może uczynić to w każdej chwili i nie ma co wysuwać pod głosowanie ustaw przyspieszających ten proces. Co do jakiegokolwiek referendum, wypowiadać się nie będę, bo nie leży to, moim zdaniem, w Sarmacko-Wandejskim interesie.



@PS. Paulusie - jeszcze Albert został na wolności. ;D
Permalink
Andrzej Fryderyk
Ja sam jestem przekonany, że zerwanie unii nie będzie koneczne. Z drugiej strony jednak strony, przyjmuję do świadomości możliwość, że różnice kulturowe mogą się okazać zbyt wielkie i okazać się może, że nie ma możliwości ustalenia kompromisu.

Być może nie wyraziłęm się dostatecznie jasno - jestem absolutnym przeciwnikiem zerwania unii, jednak nie wykluczam zmiany moich poglądów w przyszłości, gdy po merytoryczej debacie, która miałaby się odbyć w przyszłości, nie udałoby się oosiągnąć kompromisu. W mojej wypowiedzi chciałem jedynie zazaczyć, że to jeszcze nie czas na podejmowanie tak drastycznych działań.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Bardzo lubię, kiedy demokraci tłumaczą, dlaczego referendum jest be. Mógłbym słuchać tego godzinami.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Ad Pupkam. Przykro mi, ale widocznie muszę przypomnieć, że unia z Sarmacją to nie tylko bonusy, ale też i obowiązki. W zamian za dopływ obywateli, przestrzegasz prawa. Jak w tej sytuacji interpretować twoje przyzwolenie na wypowiadanie się przez osadzonych w więzieniach w miejscach publicznych znajdujących się w Wandystanie? Nie reagowałeś przez 6 dni, mimo wezwania ze strony Księcia i Kanclerza. Wytłumacz mi czym się kierowałeś, może coś przeoczyłem i dlatego nie znajduję uzasadnienia. Jaka jest gwarancja, że taka sytuacja w przyszłości się nie powtórzy?
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Sorry, może jestem pesymistą, ale nie za bardzo widzę tego "honorowego egzekwowania wyroków".
Permalink
Mikołaj Torped
KPS(w) będąc w koalicji rządzącej przeprowadziła nowelicację prawa, zmuszającą NIA do wykonania pracy "na teraz" nawet w przypadku, kiedy zmiana w systemie wiązałaby się ze znacznym nakładem pracy. Rozumiem, że od Wandystanu dostosowania do przepisów traktatu i sarmackiego prawa w podobnym trybie wymagać nie można.
Odpowiedz Permalink
Yupeng Beijin-Zhao
Przy pierwszym zdaniu zdążyłem się zrazić do całości tekstu :(.
Odpowiedz Permalink
Kedar via Margończyk
Ależ wyciszmy się jak to sobie Wandowie życzą. Niestety nie wiele to zmieni za miesiąc, dwa, trzy znowu będą chcieli by uważać ich za "święte krowy".
Jednak mimo mego pesymizmu dajmy im szansę o którą proszą!

Pozwólmy im po raz kolejny zasmakować wielkoduszności Księstwa bo i tak nie wiele rozumieją oprócz "a widzisz wyszło na moje".

Mam jednak nadzieję, że w tym czasie wyciszenia prefektura będzie na miejscu i będzie karać za nieprzestrzeganie prawa każdego czy to Teutończyk, czy to Wand czy Sarmata.
Permalink
Michał Michaelus
Podpisuję się pod powyższym apelem wszystkimi członkami, którymi da się podpisywać.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.