Dwór Książęcy, Tomasz Ivo Hugo, 11.12.2013 r. o 12:56
Oświadczenie Księcia
Seria wydawnicza: Komunikaty Koronne

Obywatelki i Obywatele Księstwa Sarmacji!
Towarzyszki i Towarzysze!


N
asza Ojczyzna przechodziła nie raz i radujące serce wzloty, i upadki wywołujące huk. Ale Sarmacja się rozwija dzięki temu i mimo to. Sarmacja przetrwała wszelkie konflikty i wydźwignęła się z najgorszych kryzysów.

Był kryzys aktywności, był kryzys finansowy, był kryzys książęcy. Mamy obecnie kryzys społeczny, jeśli można tak to określić - nie pierwszy i zapewne nie ostatni. Nie wypominajmy, że po raz kolejny Wandystan w nim bierze udział, bo Sarmacja brała w nich udział zawsze.

N
ie możemy powiedzieć, że jesteśmy bez winy, ale też nie możemy powiedzieć, że nic się nie stało. Strona wandejska czuje się represjonowana, zaś strona sarmacka czuje się lekceważona, a czasem wręcz obrażana.

R
ęka wyciągnięta przez Mandragorat Wandystanu jest bezsprzecznie pozytywnym gestem. Lecz nie odbierajcie jako złej woli Drodzy Wandejczycy faktu, że nie od razu i nie wszyszcy tę rękę chwycą. Nie traktujcie tego jako synonimu oplucia czy odgryzienia tej ręki. Sarmacja nie ma siły podnieść swojej ręki. Nie oznacza to jednak, że nie chcemy zgody między nami. Nic tak nie psuje zabawy, jak kłótnie, a nic tak pomaga człowiekowi, jak dobra zabawa.

O wyciszenie apelowałem dawno temu, cieszymy się, że Wandejczycy ten temat podjęli i są gotowi na to. Nawołujemy Sarmatki i Sarmatów nie będących mieszkańcami Wandystanu o uspokojenie, nie eskalowanie konfliktu i nie przekreślanie wkładu i zasług Sarmatek i Sarmatów z Wandystanu na pożytek naszej wspólnej Rzeczypospolitej. Nawołujemy Sarmatki i Sarmatów rządzących Krajem Korony do respektowania prawa i wyroków na terytorium Sarmacji, jakim jest Wandystan.

D
rodzy Wandejczycy, wyciągam do Was rękę i ją ściskam w geście pojednania, lecz nie puszczę. Nie pusczę, żeby Was nie wypuścić. Nie puszczę, żebyście wiedzieli i pamiętali o mnie, i żebyście mieli świadomość, że na Was patrzę.

Drodzy Sarmaci, gdy to wszystko się skończy, niezależnie od wyniku, osądzicie mnie. Apeluję o nierobienie tego teraz.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 986,00 lt
Ten artykuł lubią: Młynek Kawowy, Markus Arped, Ivan von Lichtenstein, Henryk Leszczyński, Andrzej Fryderyk, Karolina Aleksandra, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Michał Michaelus.
Komentarze
Młynek Kawowy
Kiedy w DSG i na forum zaczynają się pojawiać oświadczenia - wiedz, że coś się dzieje. Znów.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
To niech przestrzegają prawa. O to tylko chodzi. Są wyroki i mam nadzieję, że więcej wypowiedzi osób skazanych w miejscach publicznych nie będzie. Odsiedzą swoje (ew. dostaną przedterminowe zwolnienie, tudzież prawo łaski, cokolwiek) i szafa gra. A przy kolejnych przestępstwach czy zakłócania porządków - kolejne, ewentualne wyroki będą akceptowane.

To jest moim zdaniem warunek MINIMUM. I nie jest to wyciągnięcie ręki - lecz akceptowanie status quo - które oceniam pozytywnie.

Wyciągnięciem ręki byłoby na przykład wycofanie się z godzących w Księstwo zrzeczeń tytułów, albo chociażby oświadczenie, że w przyszłości z tytułów nie będzie się rezygnować.
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
W ostatnich dniach nie wydarzyło się nic nie byłoby niezgodne z prawem. Było informowane, że wypowiedzi osób które nie były stronami w procesie w Sądzie Najwyższym są zagrożone taką i taką karą. Samouwolnienie obciążone jest taką i taką karą. Proste. Kiełbasa-Krakowski nie odfrunął, wykonywał obowiązki do których był zobligowany. Posiadanie wielu kurew w profilu, to samo.

Prosiłbym mieszkańców Mandragoratu i nie robienie z siebie męczenników o wolność i niezawisłość. Kiełbasa over and out.
Permalink
Rejestr zmian
Mikołaj Torped
A ja już tradycyjnie. Przyjdzie bardzo bolesny dzień, w którym Wasza Książęca Mość pożałuje tej decyzji.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
I jeszcze jedno pytanie. Należy rozumieć, że referendum konstytucyjnego nie będzie?
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Żadnego referendum w czasie burzy organizować nie wolno. A wyroki sądów sarmackich, drogi Khandzie, są przestrzegane - grupa wandejska siedzi i na terenie Mandragoratu, proszę skończyć z powielaniem kłamstw.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Jakich kłamstw? Od osadzenia praktycznie każdy ze skazanych samouwolnił się.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Jakich kłamstw? Od osadzenia praktycznie każdy ze skazanych samouwolnił się.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Osobiście czuję oszukany przez projektodawców zakazu przekleństw.
Zapewniano mnie, że samo w sobie przekleństwo nie jest szkodliwe społecznie . Zapewniano mnie, że absolutnie nie nie ma mowy, nie będzie to egzekwowane na pałę i w każdym wypadku będzie trzeba będzie ją zbadać. Zapewniano, że nowelizacja wiązała się z tym, że w praktyce prefekci bali się jakiekolwiek ograniczać przyciągnie, bo ciężko było zdefiniować nadużywanie. Zapewnienia przyjąłem i poparłem ustawę.

To co się jednak stało sugeruje, by w trybie pilnym zejść z tego skakania od skrajności do skrajności.

Również sam padłem poniekąd ofiarą w tym całym bajzlu - zmieniono mi całkiem neutralną i spokojną wypowiedź, gdzie przekleństwa były przykładem. Bez żadnego pouczenia, ostrzeżenia etc. Ja gwiazdek nie używam i używać nie zamierzam, bo jak wcześniej podkreślałem przekaz jest identyczny.

Mam jednak takie wrażenie, że części osób nie zależy na tym by naprawić przyczynę a skupiają się na skutkach. A znowu część dąży do konfliktu i jego zaognienia doskonale zdając sobie co się komu nie podoba.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
^wcześniejszą wypowiedź skasować.

Osobiście czuję oszukany przez projektodawców zakazu przekleństw.
Zapewniano mnie, że samo w sobie przekleństwo nie jest szkodliwe społecznie . Zapewniano mnie, że absolutnie nie nie ma mowy i nie będzie egzekwowania na pałę, a w każdym wypadku będzie trzeba będzie sprawę zbadać/przemyśleć. Zapewniano, że nowelizacja wiązała się z tym, że w praktyce prefekci bali się jakiekolwiek ograniczać przeklinanie, bo ciężko było zdefiniować nadużywanie przekleństw. Zapewnienia przyjąłem i poparłem ustawę.

To co się jednak stało sugeruje, by w trybie pilnym zejść z tego skakania od skrajności do skrajności.

Również sam padłem poniekąd ofiarą w tym całym bajzlu - zmieniono mi całkiem neutralną i spokojną wypowiedź, gdzie przekleństwa były przykładem. Bez żadnego pouczenia, ostrzeżenia etc. Ja gwiazdek nie używam i używać nie zamierzam, bo jak wcześniej podkreślałem przekaz jest identyczny.

Mam jednak takie wrażenie, że części osób nie zależy na tym by naprawić przyczynę a skupiają się na skutkach. A znowu część dąży do konfliktu i jego zaognienia doskonale zdając sobie co się komu nie podoba.
Odpowiedz Permalink
Leszek Karakachanow Sr
@Piotr Grzegorz naszym warunkiem minimum jest prawo dobre. MSZ tak nie jest.
Permalink
Odin Illusion
a ja mam w dupie jednych i drugich
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.