Park Stołeczny, Piotr II Grzegorz, 14.12.2013 r. o 14:29
Dobra wola?

Dnia 10 grudnia 2013 roku Kolektyw Mandragorski oraz Przewodniczący Churału Ludowego - to jest najwyższe władze wandystanu wydały oświadczenie.

W oświadczeniu tym możemy przeczytać między innymi:
By doprowadzić do zmniejszenia napięcia pomiędzy zwaśnionymi stronami i móc działać nie kierując się emocjami, proponujemy okres wyciszenia, w którym wycofamy się do własnych regionów i partii. Deklarujemy gotowość skłonienia skazanych do respektowania kar więzienia na forach publicznych jako znak dobrej woli.

Oto co dziś można zobaczyć na publicznie dostępnym słupie ogłoszeniowym systemu ogłoszeń BIERUT:

dobrawola.png

Widać, że po wydaniu oświadczenia na terytorium MW nadal aktywne są osoby skazane prawomocnymi wyrokami sarmackich sądów.

Ktoś powie: ale mandragor zadeklarował jedynie, że skłoni skazanych do respektowania wyroków sądowych.

Ktoś powie: ale to nie jest miejsce publiczne - a po tym, jak wykaże się, że jest to publiczne miejsce wymiany informacji być może zasugeruje ukrycie Słupu Bieruta dla zalogowanych Wandejczyków.

I w tym tkwi problem! Wszystkim obywatelom powinno zależeć na tym, żeby państwo funkcjonowało sprawnie. Egzekucja wyroków sądowych jest bez wątpienia elementem poprawnego funkcjonowania państwa. Dobra wola polegałaby nie na tym, aby próbować doszukiwać się luk w prawie, czy chować się za brakiem możliwości technicznych. Dobra wola - w przypadku oddania władztwa nad stronami kraju koronnego pod jego zarząd powinna polegać, aby z własnej, dobrej woli, władze Wandystanu dążyły do tego, aby na oddanym mu terytorium stosować sarmackie prawo.

Dlaczego tej dobrej woli nie ma? Obawiam się, że nie chodzi tylko o brak egzekucji wyroków sarmackich. Chodzi raczej o to, że centrala postrzegana jest przez kolektyw mandragorski jako wróg, który czyha tylko na ograniczenie autonomii Wandystanu. Mandragor (to nie zarzut, stwierdzenie własnych spostrzeżeń, co najwyżej) używa retoryki MY - ONI. Widać to chociażby po akcie zrzeczenia się tytułów szlacheckich. Uderza on w Księcia - który sprzyja zachowaniu unii. Gdyby problem nie był problemem MY (Wandystan) - ONI (Sarmacja) tylko zwykłym sporem o granice autonomii prowincji i krajów koronnych to Książę nigdy nie stałby się obiektem ataku. Wrogiem mogliby być poszczególni Sarmaci, którzy trwają w sporze z Wandystanem.

Wandejski Czerwiec nie był sporem o Wandystan lecz o władzę nad centralą. Chodziło o kompetencje mandragorów w centrali. Chodziło o monarchokefaszyzm w centrali. To centrala była polem sporu politycznego, który doprowadził do rozłamu. Teraz, pomimo o wiele większych możliwości oddziaływania na politykę w centrali (pełna demokracja) mityczna centrala (w której spora część urzędników od unii była Wandejczykami, a dwóch Wandejczyków książętami) jest wrogiem. Dopóki to się nie zmieni, dopóty zapewnienia o dobrej woli nic nie dadzą. One są jak sądzę szczerze, ale zatruta jabłoń nie wyda zdrowego jabłuszka.

Tak jak pisałem - dobrą wolą byłoby coś więcej niż respektowanie wyroków sądów. Respektowanie prawa to nie dobra wola tylko obowiązek. Warunek sine qua non funkcjonowania w jednym państwie. I co więcej warunek wystarczający. Nikt nie wymaga ukorzenia się Wandejczyków. Mało kto chce zerwania unii, dla samego jej zerwania. Chyba nikt tego nie chce! Ale - dopóki prawo sarmackie będzie w Wandystanie nierespektowane - to władze Wandystanu same stawiają swój kraj poza strukturami Sarmacji i rozwiązanie traktatu unii jest jedynie stwierdzeniem status quo.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
6 994,00 lt
Ten artykuł lubią: Fryderyk von Hohenzollern, Mikołaj Torped, Avril von Levengothon, Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski, Calisto Norvegicus-Chojnacka, Paulus Buddus, Vladimir von Hochenhaüser, Kedar via Margończyk, Helwetyk Romański.
Komentarze
Młynek Kawowy
Kim jest tow. Zwell?
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Ivo
Permalink
Rejestr zmian
  • Piotr II Grzegorz, dn. 14.12.2013 o 15:53:41: Edycja: Nic nie zmieniłem. Test uprawnień.
Leszek Karakachanow Sr
Towarzyszu mandragorze-renegacie!
Dziękujemy za przedstawienie ogółowi Sarmatów SZOKUJĄCYCH informacji, pokazujących, jak niecni Wandejczycy SPISKUJĄ i zachowują się niecnie, jak również zaogniają sytuację.
Chciałem poinformować, że SKOK jest prywatnym przedsięwzięciem (i toną pomarańczy) inż. Zwella i władze wandejskie nie traktują tego jako miejsca publicznego, więc nie stanowi to naruszenia kary więzienia niż rozmowa przez wandu-wandu czy twarzoksiążkę, a nawet aparat telefoniczny. Miejscem publicznym MW jest forum sarmackie, a także w świetle wyroków można za takie uznać LDMW.
Informuję posłusznie, że nie znane mi jest istnienie wandejskiej inicjatywy wymierzonej w Księcia. Z rozmów prywatnych i publicznych wiadomo, że akcja rzucania tytułów była wymierzona w prefekta Romańskiego i środowiska z nim związane.
Wasza "pełna demokracja" zasługuje co najwyżej na stek inwektyw. Prawo, które pozwala poza efektywną kontrolą wywalić na miesiąc prefekturze większość wandejczyków poza nawias życia publicznego, nie daje nam pełnej demokracji. Wchodząc w Unię z MW weszliście w dyskusję ontologiczną dużo głębiej, niż byście byli w stanie zrobić samodzielnie. Nasza krytyka piotrgrzegorzowego postrzegania prawa sięga samej istoty życia w v-nacjach, i przeraża nas piotrgrzegorzowy brak pokory wobec współdyskutantów.
Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Cytuję:
Prawo, które pozwala poza efektywną kontrolą wywalić na miesiąc prefekturze większość wandejczyków poza nawias życia publicznego, nie daje nam pełnej demokracji.

Konkrety, gdzie co i kiedy. Bo rzutkimi hasłami bez pokrycia też mogę zacząć rzucać.
Permalink
Leszek Karakachanow Sr
Kpisz czy światła szukasz?
Permalink
Piotr II Grzegorz
Cytuję:
Chciałem poinformować, że SKOK jest prywatnym przedsięwzięciem (i toną pomarańczy) inż. Zwella i władze wandejskie nie traktują tego jako miejsca publicznego, więc nie stanowi to naruszenia kary więzienia niż rozmowa przez wandu-wandu czy twarzoksiążkę, a nawet aparat telefoniczny.

I o tym właśnie pisałem w artykule. Że będzie odwracanie kota ogonem. Jakby Wandystanowi zależało na tym, żeby respektować sarmackie prawo to przed agregacją prywatnego miejsca na stronę Wandei władze podjęłyby minimum trudu, żeby respektować tam sarmackie prawo.

To jest po prostu ZŁA WOLA a nie DOBRA WOLA. Jakby była dobra wola, to nie byłoby sytuacji tego typu, że ktoś się może wypowiadać pomimo kary pozbawienia wolności w ten sposób, że jest to widoczne dla nieoznaczonego Sarmaty. Tylko, że WAM TO JEST NA RĘKĘ, bo realizacja sarmackiego prawa nie jest dla was żadną wartością.
Odpowiedz Permalink
Leszek Karakachanow Sr
Po pierwsze, gdzie Ty widzisz agregację na stronę Wandei? Jest to ordynarne kłamstwo, mandragorze-renegacie.
Permalink
Piotr II Grzegorz
A skoro realizacja sarmackiego prawa nie jest żadną wartością, to czemu nadal tu jesteście? Czemu skoro nie chcecie podlegać sarmackiemu prawa nie zgodzicie się na niepodległość?

Bo WAM obecność w SARMACJI się opłaca! To nabór nowych mieszkańców (biorąc pod uwagę mizerną ilość aktywnych - to podwoiło się). To w końcu odejście od babrania się we własnym sosie - więc aktywizacja i tych co byli i nowych.

A co ma z tego Sarmacja. Waszą aktywność? Nie do końca - przy umowie o podwójnym obywatelstwie miała to samo. Sarmacja ma z unii to, że CAŁA aktywność WANDYSTANU jest (pośrednio, z poszanowaniem autonomii i tak dalej) częścią wspólnoty państwowej. Tego że podlegacie SARMACKIEMU prawu. Bo dzięki temu wzrasta znaczenie organów centralnych - co urozmaica zabawę w państwo.

Wy byście chcieli BRAĆ to co wam się opłaca - nie dając w zamian tego co jest warunkiem sine qua non trwania w jednym państwie - RESPEKTOWANIA SARMACKIEGO PORZĄDKU PRAWNEGO. A co powoduje brak respektowania sarmackiego prawa? To że wasza aktywność nie kumuluje się z sarmacką- bo możecie lekceważyć przyjęte zasady dyskursu, tworzą nie dyskurs ale kontrdyskurs i nie aktywność ale kontraktywność. Chamstwem i brakiem poszanowania dla jakichkolwiek autorytetów niektórych Wandejczyków zniechęciliście niejednego Sarmatę od pracy na rzecz wspólnoty, chociażby mnie pod koniec panowania.

Zagadka. Jak nazwać organizm który czerpie korzyści z drugiego organizmu nie dając nic w zamian, co więcej - niszcząc swojego żywiciela? Ten organizm to PASOŻYT. Jesteście PASOŻYTEM, który śmieje się nam w twarz. Jak czytam twoje, Leszku, komentarze w tym wątku, to poczucie, że jesteś taki k*rwa za*bisty, bo sobie wrzucisz fotkę ludzi w kapeluszach i możesz robić z innych idiotów, a oni się nawet nie zorientują o co chodzi, to mam ochotę powiedzieć Wam WANDUSY (bo nie Wandejczycy - do dziedzictwa, które współtworzyłem obecnej samowolce daleko) - zróbcie użytek z waszego pozdrowienia i WYPIE**DALAJCIE!

WY P*ER DA LAĆ! Zrozumiano?
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Cytuję:
Po pierwsze, gdzie Ty widzisz agregację na stronę Wandei? Jest to ordynarne kłamstwo, mandragorze-renegacie.

http://wandea.wandystan.eu/

Grafika, którą dałem jest ze strony WANDEI LUDU.

Dlatego wzywam Pana do publicznych przeprosin o treści:

Przepraszam, że bezpodstawnie zarzuciłem Jego Książęcej Wysokości księciu seniorowi i mandragorowi seniorowi Piotrowi II Grzegorzowi kłamstwo, w sytuacji gdy wypowiedź w której miał mijać się z prawdą w istocie na prawdzie polegała, tym samym mój zarzut wobec Jego Wysokości stanowił, w mojej ocenie, ordynarne kłamstwo, za które jeszcze raz przepraszam.

pod rygorem skierowania prywatnego aktu oskarżenia do Sądu Koronnego,.

Przeprosiny proszę umieścić na forum, w wątku Przeprosiny, w dziale Polityka i Społeczeństwo, w terminie dni trzech od opublikowania niniejszego komentarza.
Odpowiedz Permalink
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Ponawiam pytanie do tow. Seniora - który przepis prawny pozwala prefekturze zamknąć do ciupy na miesiąc i kiedy został zastosowany.
Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Ja mysle ze oznaka dobrej woli byloby, Khand, gdybys przeestal sie nieustannie przypindalac do Wandystanu, co robisz od czasow juz wlasciwie nie pamietnych, i spindalal, na ten przyklad, do Sclavinii.

Dziwie sie ze nikt w Wandystanie nie wpadl jeszcze na pomysl odebrania Ci wszystkich tytulow i zaszczytow, z mandragorsko-seniorskim wlacznie. Gdyby to zalezalo ode mnie, to bym odebral, za te permanentna zloisliwosc i jatrzenie.

SKOK nie jest sarmackim ani wandejskim miejscem publicznym. On sie nim dopiero stanie. Wtedy, kiedy skoncza sie betatesty, ktore trwaja od niedawna w zamknietym gronie (ciekawostka: nawet ja dluzszy czas nie wiedzialem ze SKOK istnieje, dowiedzialem sie z drugiej reki i tak wszedlem w sklad testerow).

SKOK posluzy oczywiscie wszystkim Sarmatom, i bedzie znacznym uatrakcyjnieniem zabawy - bo ma wiele fajnych funkcji juz teraz, a co dopiero po zakonczeniu prac. Testy wymagaja rowniez sprawdzenia wspolpracy systemu ze stronami wandejskimi. Wiec moze przestaniesz sie przypoindalac do tego, ze ktos PRACUJE NAD ATRAKCYJNYM SYSTEMEM DLA CALEJ WSPOLNOTY? Gdzie sa granice bezczelnosci?
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Aha, a wyroki sarmackich sadow, co powtorze po raz kolejny i bede powtarzal za kazdym razem kiedy pojawi sie tu kolejne bazylianskie klamstwo i proba jatrzenia i generowania wrogosci miedzy sarmatami i wandejczykami, otoz wyroki sarmackich sadow SA W MIEJSCACH PUBLICZNYCH MW, A WIEC NA FORUM WANDYSTAN I NA LDMW, RESPEKTOWANE
Odpowiedz Permalink
Leszek Karakachanow Sr
@mandragor-renegat Kiełbasa-Krakowski nie wiem, 4/5 Wandystanu siedzie w ciupie, więc któryś pozwala.
Permalink
Leszek Karakachanow Sr
@mandragor-renegat drugi - zarzutowi zadośćuczyniono w oczekiwanym miejscu.
Permalink
Piotr II Grzegorz
Co do tytułów wandejskich - to mój stopień poważania dla nich jest równy stopniu w jakim Wandusy poważają tytuły nadane przez KSIĘCIA. Możecie mi odebrać - i tak historii nikt nie zmieni. To raz.

Dwa - że wbrew temu co piszecie wyroki sarmackie NIE BYŁY i NIE SĄ respektowane na terytorium wandejskim. Bo SKOK jest agregowany w WANDEI - która jest miejscem publicznym.
Odpowiedz Permalink
Leszek Karakachanow Sr
inżynierowie systemowi potwierdzają - screen obrazuję fazę testów systemu, nie miał w intencji udostępnianie czegokolwiek komukolwiek.
Permalink
Piotr II Grzegorz
W sensie celu przewodniego - nie śmiem przeczyć.

W sensie zamiaru - jeżeli ktoś coś publikuje publicznie, chociażby w ramach testów (które trwają od kilku dni) to ma zamiar tego, żeby te treści były publiczne.
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Czyli są równi i równiejsi...
Jednym dalej wolno bo oni tak myślą a innym nie.
Szkoda że nie widzi się ile to księstwo straciło poprzez działania mniejszości.
Mam pytanie ile to można dać ostatnich szans?

Wyraźnie widać że towarzysze nie chcą się podporządkować prawy sarmackiemu, wolą własne, wiec nasuwa się pytanie co jeszcze tu robią?
Permalink
Piotr II Grzegorz
http://wandea.wandystan.eu/2491

Jak rozumiem - Wasza Książęca Mość Dymanie - nadal twierdzicie, że przestrzega się sarmackiego prawa w MW?
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
* Wysokość, rzecz jasna.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Wasza Książęca Wysokość Baldachimie! Nie znam przepisów dotyczących relacji obywatelstwa Wandystanu do sarmackiego, więc nie wiem, czy decyzja o wydaleniu cudzoziemca dotyczy osób będących obywatelami skonfederowanych państw, jak np. Wandystanu, na ich terenie. I nie chce mi się w te przepisy wgłębiać, więc nie odpowiem na to pytanie.

Nie interesuje mnie to też dlatego, że nie pasjonuje mnie uczestnictwo w tym kuriozalnym sporze, nie fascynuję się histerycznymi akcjami z rzucaniem tytułami, nie jara mnie również równie histeryczna kampania dopindalania się do MW i jątrzenia z drugiej strony. Jestem ponad to, mam wyrobiony pogląd i określony cel - którym jest współistnienie wszystkich krajów wandejskiego kręgu kulturwego w jednym państwie. I wkurwiają mnie cyniczne zabiegi,, mające ten krąg rozwalić, jak permanentne prowokacje WKW Baldachima czy mrocznej Sędziny MAP-y Lisy, w chwili, w której druga strona przestała wreszcie pindolić głupoty. Zamiast również się uciszyć - jątrzycie, do tego w sprawie kuriozalnej, jaką jest praca nad nową zabawką dla Sarmatów. Może i wasze wyobrażenie odbywania kar obejmuje olanie Sarmacji całkowicie, ja tam wolę żeby grupa więźniów siedziała i robiła coś pożytecznego.
Odpowiedz Permalink
Defloriusz Dyman Wander
Wandejskiego kręgu kulturowego - miało być sarmackiego. Ale w sumie na jedno wychodzi.
Odpowiedz Permalink
Piotr II Grzegorz
Ależ ja chcę tego samego! Dlatego na wszelkie próby zniszczenia jedności reaguję. Naruszane są wyroki i się zaczyna kluczenie, które było tezą mojego artykułu - mianowicie twierdzenie, że mimo że wyroki nie są respektowane to są respektowane.

Przewidziałem prawie w 100%.
Cytuję:
Ktoś powie: ale to nie jest miejsce publiczne - a po tym, jak wykaże się, że jest to publiczne miejsce wymiany informacji być może zasugeruje ukrycie Słupu Bieruta dla zalogowanych Wandejczyków.

To brak respektowania prawa sarmackiego w Wandystanie sprawia, że Wandystan de facto jest niepodległym państwem. Ja nie jątrzę - ja chcę jednego - wykonujcie wyroki sarmackich sądów i z własnej dobrej woli podejmujcie wszelkie starania do tego, żeby je wykonywać.

Ale jeżeli nie chcecie wykonywania wyroków sarmackich sądów - to rozwiążmy ten kram.

Nie wiem w czym widzisz jątrzenie? Jątrzeniem jest to, że czytam o kompromisie - wchodzę na stronę Wandei i widzę wypowiadających się skazańców. 2 DNI po rzekomym nieporozumieniu.

Nawiasem mówiąc rozwiązanie unii też prowadziłoby do tego samego celu - jednego państwa kultury sarmackiej, bo Wandystan nia ma masy krytycznej pod byt niepodległy. I pisanie tego wprost ma też swoją wartość dla zachowania unii. Niech władze Wandystanu wiedzą, że po drugiej stronie stołu negocjacyjnego nie zasiadają kretyni. Bo ich propozycje autonomii na zasadzie - my od Sarmacji wszystko, Sarmacja do nas nic, tak właśnie centralę traktują. Po kompromisie z Księciem - robią dalej swoje. Ja na to zwracam uwagę - bo MIARKA się może przebrać i dojdzie do rozwiązań ostatecznych, np. referendum. Jeżeli jednak teraz mandragor zrobi wszystko, aby zachować unię i sarmackie prawo - to się uspokoi.

Dlatego to moje działania nastawione są na jedność unii. Twoje, Defloriuszu, w hasłach tak, ale w praktyce obawiam się, że zachęcają do dalszego mydlenia oczu, tym że niby wszystko jest okej, kiedy nie jest. Bo cały czas wyroki sarmackie nie są wykonywane.
Odpowiedz Permalink
Kedar via Margończyk
Wandowie się nie obudzili cały czas śpią w przeświadczeniu, że nic się nie zmieni. Szkoda, że tak jest.
Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Osobiście nie do końca byłem przekonany do racji Waszej Wysokości- aż do momentu, jak zobaczyłem artykuł towarzyszki Pauliny (treść jak treść- gorsze rzeczy o WKiKW pisano, ale ona jest banitką! )
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Zaraz, zaraz... to znaczy że jak mnie mapa wsadził do paki mogłam w KT normalnie rozmawiać i robić swoje?
Bo z tego co tu się właśnie wyrabia na to wychodzi, a dodatkowo banici mogą całkiem normalnie funkcjonować!Na gołe oko widać że wandusy nic sobie nie robią z prawa sarmackiego, a każde odniesienie się przez nich do problemu ma na celu zamydlenia oczu i pokazania jacy to oni biedni, a wini są inni i złe prawo. Oni są tak genialni w samozachwycie że nawet jak by powiedzieli że kot byłby lepszym księciem, dalibyście temu wiarę. Jest to żenujące :(
Są fakty podparte dowodami a wy za wszelką cenę chcecie doczytać się że jednak wanusy poprawią się dostosują, od dawna widać że raczej oni zmienią całą sarmację w wandystan niż sami zaczną respektować prawo sarmackie.
Permalink
Gauleiter Kakulski
Cytuję:
Ja mysle ze oznaka dobrej woli byloby, Khand, gdybys przeestal sie nieustannie przypindalac do Wandystanu, co robisz od czasow juz wlasciwie nie pamietnych, i spindalal, na ten przyklad, do Sclavinii.

Republika Scholandzka chętnie udzieli abdykantowi azylu w wiacie przystankowej przy rondzie im. Piotra II Grzegorza.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Sam nie wierzę, że zasercowałem komentarz Lanigirii.
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Zabieraj to serce natychmiast!
Permalink
Mikołaj Torped
Kiedy ja się z nim zgadzam!
Odpowiedz Permalink
Lanigiria von Graudenz
Nie! No świat na głowie stoi!
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.