Park Stołeczny, Henryk Leszczyński, 21.02.2014 r. o 16:43
Pięć powodów, dla których musisz zagłosować na NSZZ "Represja"

2y1OC8R7.jpg
Właśnie rozpoczęły się wybory do Sejmu. Jeśli jeszcze nie wziąłeś w nich udziału, przeczytaj, dlaczego powinieneś zagłosować na NSZZ "Represja".

1. To nie jest czas na polityczne swawole
Jeden z komentatorów stwierdził niedawno, że szeroka ława NSZZ "Represja" przypomina mu wewnętrznie skłóconą, chybotliwą realową koalicję AWS. Ze wszech miar nie jest to słuszna analogia. Pomijając już fakt że nie jesteśmy skłóceni i chybotliwi, wręcz przeciwnie, stoimy jak teutońskie członki na widok Gellończyka. Chodzi o prawdę czasu. To nie jest, wróćmy do tej analogii, 1997 rok, kiedy to wpadki lewicy wydźwignęły do władzy Krzaka. To przednówek 1989 roku i czas wielkiej zmiany. Jeśli wybierzemy źle, będzie marazm i smutek. Jeśli wybierzemy NSZZ "Represja", czeka nas poprawa sytuacji Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

2. Mamy program, który naprawi Sarmację
Poprawę gwarantuje nasz program. To przemyślana, wielokrotnie dyskutowana, spójna propozycja zmian ustrojowych, które otworzą okna w zatęchłym, podmurszałym państwie. Niedawno Jego Książęca Mość sam przyznał, że czas oddać władzę w ręce ludu. On będzie tylko czuwał, abyśmy nie pokaleczyli się zabawkami. My kontynuujemy tę myśl i sprawiamy, by zabawa była dostępna dla wszystkich. By była atrakcyjna. Postawmy więc sprawę jasno. Oddając głos pusty lub głosując na naszych adwersarzy, plujecie w majestat Korony Księstwa Sarmacji.

3. Liga Monarchistyczna to szkodliwy, archaiczny konserwatyzm
Program Ligi Monarchistycznej rozczarowuje. Jest wsteczny i szkodliwy. Diagnoza monarchistów jest jasna i nie może być inna: jest źle. Przyznają to, choć sami mogli to zmienić. Choć sami do tego doprowadzili. Monarchiści mówią, że jest źle, a potem propnują: więc nic nie zmieniajmy! Paradoksalnie monarchiści działają wbrew woli Księcia, blokując pozytywne przemiany w duchu demokratycznego uczestnictwa wszystkich Sarmatów. To archaiczny, wsteczny, szkodliwy konserwatyzm, który popsuje Sarmację do końca. Głosując na Ligę Monarchistyczną, przyznajesz, PT wyborco: jest źle. I dobrze mi z tym.

4. NSZZ "Represja" to kompetentni ludzie
Nam nie jest dobrze z tym, co dzieje się w Sarmacji. Dlatego zebraliśmy się z różnych narożników sceny politycznej i pod sztandarem NSZZ „Represja” idziemy, by za Waszym pośrednictwem naprawić Sarmację i oddać władzę Wam, obywatelom. Bo to Wy jesteście najważniejsi. Wy, nie państwo, system, partie czy gospodarka. NSZZ „Represja” to doświadczony, zgrany i zdeterminowany zespół ludzi, którzy nie zawiodą. Pozwólcie im tylko wprowadzić w życie ich plan.

5. Z listy NSZZ „Represja” startuje Henryk Leszczyński
Tak. Postanowiłem opuścić wygodny gabinet rektora Uniwersytetu Starosarmackiego, wyjść z bibliotek, gdzie badałem sarmacką historię i wystartować z list NSZZ "Represja". Bo mam wrażenie, że jeśli nic się nie zmieni, nie będę miał tej historii dla kogo pisać. A do tego nie dopuszczę. Dlatego, jako postępowy konserwatysta, jako nowoczesny, uświadomiony monarchista, w zgodzie z wolą Jego Książęcej Mości, godzę się na poszerzenie demokratycznej sfery w Sarmacji ze wzmocnieniem ośrodka władzy. Jednocześnie jednak pamiętać zawsze będę o środowiskach twórczych, artystach i dziennikarzach. Pamiętać będę o uciśnionych i zgwałconych przez poprzednią władzę. To ja od miesięcy apeluję o reaktywację Instytutu Edukacji Sarmackiej. I ja to zrobię. Nie tylko to.

Parafrazując klasyków, my zrobimy.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
2 640,00 lt
Ten artykuł lubią: Helwetyk Romański, Adam Gabriel Grzelązka.
Komentarze
Konstanty Jerzy Michalski
Pięć powodów dla których nie zagłosujesz na NSZZ "Represja"

1. To jest czas na polityczne swawole

2. Mamy program który zniszczy sarmacje

3. Mamy szkodliwy, archaiczny program

4. NSZZ "Represja" to (nie)kompetetni ludzie

5. Z listy NSZZ "Represja" startuje główny cenzor.

Parafrazując klasyków - oni nie zrobią.
Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Ja już i tak oddałem głos pusty, do czego wszystkich serdecznie zachęcam.
Odpowiedz Permalink
Gauleiter Kakulski
Takoz i ja, zwlaszcza po tak bezczelnym zdaniu zamykajacym czesc druga.
Odpowiedz Permalink
Andrzej Fryderyk
NSZZ "Represja" zniechęciła mnie do oddania głosu pustego, do którego skłaniałem się przed ogłoszeniem obu programów. Zachęciła natomiast do oddania głosu na Ligę Monarchistyczną, której listy być może mnie nie satysfakcjonują, ale z trojga złego to chyba najlepsza opcja.
Zwyczajnie nie pasuje mi rewolucja, jaką "Represja" proponuje. Są to działania absolutnie szkodliwe i niepożądane. Wolę archaiczny konserwatyzm, choć go nie popieram, od tego typu zmian ustrojowych.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Konserwatyzm byłby pożądany, gdyby było dobrze, w myśl klasycznej zasady „nie naprawiaj tego, co nie jest zepsute”.

Oczywiście, dobrze, że obywatele mają wybór przynajmniej między opcją zachowawczą a (mocno) reformatorską, cokolwiek by to nie znaczyło. Nie łudziłbym się jednak, że w przypadku zwycięstwa pierwszego wariantu, sytuacja wyjdzie na prostą.

Program. Kadry. Iskra.
Odpowiedz Permalink
Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Nazywanie programu "Represji" reformatorskim zakrawa na kpinę. Oni już byli, oni już pieprzyli (zupę, panie cenzorze!) - i chcą dalej pieprzyć (nadal mówimy o zupie).

"Parlament powszechny" był i jest proponowany i stosowany jako rozwiązanie kryzysów jak mikroświat długi i szeroki (i stary), jednak jedyne co ze sobą niesie, to destrukcja sceny politycznej, rozproszenie odpowiedzialności i dalsza de-etatyzacja, która uczyni z nas niedługo mdłe forum dyskusyjne z netykietą zamiast prawa, moderatorami zamiast sędziów i właścicielem serwera zamiast głowy państwa. Wtedy tow. Romański będzie mógł po swojemu "administrować forum", a tow. Khand planować, jak najlepiej "sprzedać produkt największej liczbie klientów".
Permalink
Prezerwatyw Tradycja Radziecki
Jednym zdaniem: oddaj głos na "Represję", jeżeli czujesz się "klientem Sarmacji", a nie jej obywatelem.
Permalink
Krzysztof von Thorn-Macak
Co prawda zawsze miałem dystans do Sarmackiej polityki ale zastanowiła mnie wyjątkowo mała liczba chętnych...
Odpowiedz Permalink
Rafał Jan
a dlaczego nie zarządzono ciszy wyborczej ?
Permalink
Młynek Kawowy
Jeżeli dobrze pamiętam, sarmackie prawo daje taką możliwość, ale tego nie wymaga. A w obecnych - niezbyt głośnych - czasach, taka cisza przyniosłaby więcej szkody niż pożydtku.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Wando, co za niefortunna literówka.
Odpowiedz Permalink
Adam Gabriel Grzelązka
Możesz wybrać za lub przeciw. Możesz także oddając głos pusty zadecydować, aby to inni zadecydowali za ciebie. Tylko potem nie mów,że jest jak jest, bo miałeś czas na decyzję i nawet nie decydując, decydujesz: zdecydujcie za mnie.

  • Jesteś ZA?
  • Jesteś PRZECIW?
  • A może wybierasz TYMIWISIZM?
Permalink
Andrzej Fryderyk
Jestem przeciwnikiem traktowania głosu pustego jako gorszego, a z tym spotkałem się już w wielu kręgach i tym karmią media i szkoły w życiu materialnym. Oddanie głosu pustego jest równoprawną opcją jak każda inna. Wybory to nie jest głos za lub przeciw - to głos poparcia dla danej opcji politycznej. A gdy żadna nie reprezentuje naszych poglądów? Wybór mniejszego zła generuje większe zło w postaci zwykłego zła.
Nie akceptuję potępinia głosów pustych. Przypominam również, że nie każdy ma czas i predyspozycje do polityki, więc propozycje założenia własnego komitetu wyborczego również do mnie nie przemówią.
Głos pusty jest czasem potrzebny, a wręcz konieczny. A zwłaszcza podczas takiej małej różnorodności wyborczej trzecia opcja, „jestem przeciw”, ma uzasadnienie.
Odpowiedz Permalink
Mateusz von Lichtenstein-Iontz
No cóż, skoro tak się rzeczy mają to pozostaje mi zostać dumnym tumiwistą...
Permalink
Krzysztof Czuguł-Chan
Weź Radziecka nie ten tego(czynność wulgarnie określająca stosunek płciowy), bo głos na NSZZ "Represja" to głos na zmiany, jakiekolwiek, ale na pewno nie na gorsze. Radziecka opowiada dyrdymały, bo to jest na rękę pseudorewolucjonistom, którzy dopatrują się szans w słabości Księstwa i Sarmatów. Trzeba działać, a nie atakować kogo popadnie i zniechęcać każdego aktywnego, co tak bardzo umiłował wandystan. Jakkolwiek zdecydujecie, to będzie tylko i wyłącznie Wasza decyzja. Nie będziecie mogli wymówić się rządem czy czymkolwiek innym. My chcemy dobrze, a to co wy chcecie, to po prostu kpina.
Odpowiedz Permalink
Calisto Norvegicus-Chojnacka
Największym minusem Waszego programu jest jego zakres. Sejm. Powszechny. Kropa. A życie w KS przestało być fajne
nie dlatego że mało osób może dyskutować czy głosować nad ustawami tylko dlatego, że nic się nie dzieje, a po kolejnej zadymie z Wandystanem ludzie są tak zaszczuci, że każdą próbę polemiki traktują jako atak. Potrzebna jest praca u podstaw. Potrzebne są inicjatywy zachęcające ludzi do pracy. A w polityce bardziej niż rewolucja, potrzebna jest debata, publicystyka na poziomie i edukacja nowych " graczy" na scenie.

Tacy jesteście antywandejscy... Ale Wasze zachowanie w ostatnich dniach od Wandejskiego różni się tylko brakiem wulgaryzmów. Krytykujecie wszystkich i wszystko nie siląc się nawet na merytoryczne uzasadnienie.

Najbardziej boli mnie fakt, że z całej Waszej piątki za 2 dałabym się pociąć, a kolejną 2 szanuje nad wyraz. Oceniając realnie - macie spore szansę na wygraną, ale mam nadzieję, że rządzić będziecie rozumie, nie dając władzy emocjom, które są ostatnimi czasy bardzo nie ciekawe.
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
Zgadzam się z Calisto, że kwiecistym językiem i przepiękną retoryką można zrobić więcej szkód niż nawet przekleństwami.
Co do walnego sejmu, zawsze uważałem wybory za dynamizujące życie publiczne. Oczywiście są wyjątki, jak tutaj gdzie rzeszę ludzi zniechęcono.

Ja oddałem głos pusty, chyba pierwszy raz. Nie uważam tego za coś czym się szczycę. Miałem po prostu nierozwiązywalny dylemat.

Z jednej strony komitet, który ma swój współudział w eskalacji konfliktu z MW, z drugiej komitet który współrządził ostatnią kadencje. Co do programów ciężko mi powiedzieć, który komitet ma lepszy czy bardziej gorszy. Stąd podjąłem taką a nie inną decyzję.
Odpowiedz Permalink
Bartosz von Thorn-Mackiewicz
Całkowicie zgadzam się z Anglovem. Oddanie głosu pustego, to nie powód do wstydu. Głosując w ten sposób też zajmuje się stanowisko – i to dość wyraźne, moim zdaniem. Deprecjonowanie głosu pustego to nic innego jak próba wywarcia presji na obywatelach uprawnionych do głosowania. Czyżby strach, że argumenty przekonujące do zakreślenia tej właśnie pozycji na karcie głosowania, są słuszne i trafią do dużej liczby osób?

Oddałem głos pusty. Nie dlatego, że [/i]tu czy tam mi wisi[/i]. Nie dlatego, żeby zdecydowali za mnie inni. Zdanie o pluciu w Majestat Korony Księstwa Sarmacji uważam za potwarz i ogromne nadużycie. Żarty żartami, ale zdań tego kalibru brakowało chyba nawet w retoryce RCA, a jak wyglądała polityka w jego (z całym szacunkiem do Roberta) wykonaniu niektórzy pamiętają. Z jednej strony widzę potrzebę zmian. Trochę z ciekawości i ekscytacji samym faktem zmiany. KS przetrwało już wiele rewolucji, przetrwa i tą. Z drugiej strony zmian nie chcę i się ich boję. Ciągle słyszę, że jest źle. Nie jest źle, po prostu bywało lepiej. Źle to by było, gdyby KS zbliżało się do Leblandii, albo Piotrusiova (tudziez innego nieistniejącego państwa) — do wegetacji albo rozpadu jeszcze daleko.

Bardziej szkodliwe od oddania głosu pustego jest oddanie głosu przypadkowego. Bo nazwiska. Bo nie chciało mi się czytać programów. Bo tak. Bo znajomi. Bo nie głosując na tych, a nie tamtych blokuję zmiany, a zmiany są dobre, więc jestem zły. Bo pluję w Majestat Korony Księstwa [ sic! ]. Pozostaje mieć nadzieję, że oddając głos w wyborach, pomimo presji otoczenia, każdy na spokojnie przemyślał swój wybór.
Permalink
Bartosz von Thorn-Mackiewicz
Brakuje mi, z perspektywy posiadanego tytułu arystokratycznego, komentarza Jego Książęcej Mości nt. „plucia na Majestat Korony Księstwa” i użycie autorytetu Książęcego w oficjalnej wypowiedzi jednego z kandydatów w wyborach.

Nie chodzi o wyciąganie konsekwencji. Chodzi o poszanowanie pewnej konwencji i pielęgnowanie pewnych tradycji i zasad. Klimat monarchii i atmosfera jaką powodują tytuły, formalności i szacunek wobec pewnej Symboliki są w pytkę. Pozostańmy oficjalni przynajmniej w tej oficjalnej części zabawy.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.