Rada Ministrów, Roland Heach-Romański, 15.07.2014 r. o 13:03
Exposé Kanclerza Księstwa Sarmacji
Seria wydawnicza: Przemówienia programowe RM

Srebrny Róg, 15 lipca 2014 r.

Wasza Książęca Mość,
Czcigodni Przewodniczący Stronnictw,
Obywatelki i Obywatele Sarmaccy,
Mieszkańcy i Goście Zagraniczni,
Moi mili,


Oto dzisiaj staję przed Wami, jako obrany przez Sejm Walny Kanclerz Księstwa Sarmacji. Staję przed Wami nie jako pyszny reformator zapatrzony na swoją wizję, nie jako Roland Heach, nie jako indywiduum lecz jako pokorny sługa, który za główny swój cel stawia sobie zbudowanie Sarmacji silnej, trwałej i stabilnej. Sarmacji bratnich narodów, Sarmacji wyzbytej egoizmów narodowych, ale też Sarmacji autonomicznej - Sarmacji sfederalizowanej.

Nim przejdę do konkretów chciałbym na wstępie podziękować tym wszystkim Posłankom i Posłom na Sejm Walny, tym wszystkim Obywatelom, którzy wsparli moją kandydaturę, za zaufanie jakim mnie obdarzyliście. To, że dzisiaj przemawiam do Was z tego miejsca, powagą tego urzędu to jest nasz wspólny sukces i wspólna odpowiedzialność. Odpowiedzialność, której się nie lękam, której mam pełną świadomość i która dodatkowo napawa mnie dumą i czyni jeszcze troskliwszym o dobro wspólne najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Stajemy bowiem w obliczu nowej karty historii naszego państwa, karty niezapisanej, czystej od skaz. Karty, która chętnie przyjmie na siebie atrament spisujący nasze przyszłe działania i osiągnięcia. Zapiszmy tę szansę, naszą szansę, złotymi zgłoskami w annałach Sarmackich kronik! Razem mamy taką okazję!

Chciałbym też pogratulować mojemu kontrkandydatowi bardzo dobrego rezultatu w głosowaniu. Jak wszyscy wiemy to zacny człowiek, wielkich przymiotów i walecznego serca, walka z nim była dla mnie wielkim wyróżnieniem, a tak zaciekła była nie lada przyjemnością. Pokładam ufność w roztropności mego kontrkandydata i tuszę, że mogę liczyć z jego strony na współpracę w zakresie polityki zagranicznej państwa. Z tego miejsca chciałbym też podziękować ustępującej Radzie Ministrów. Co prawda nie zgadzaliśmy się w większości poglądowo, ale uważam za stosowne i konieczne pogratulować sprawnego działania od strony administracyjno technicznej. Tuszę, że zamiana ról na scenie politycznej Księstwa odbędzie się w duchu wzajemnego poszanowania, zaś opozycja, której świętą rolą jest patrzenie na ręce władzy, będzie to czyniła sumiennie, skrupulatnie i merytorycznie.

Chciałbym również podać do publicznej wiadomości, że w skład powołanego przeze mnie gabinetu wejdą politycy Stronnictwa Federalnego i Towarzystwa Przyjaciół Feru. Dzięki wielkiej opaczności, oraz łasce bogów wszystkich wyznań istniejących w Sarmacji, udało nam się dojść do porozumienia i wzajemnego stanowiska, że połączenie sił tak w Radzie Ministrów jak i w Sejmie Walnym będzie dla całej Sarmacji niezwykle korzystne i owocne. Ale dość już tych ogólników moi mili, bo widzę, że co mniej cierpliwi nie mogą doczekać się konkretów.

Niniejsze exposé należy traktować nie tylko jako zdeklarowanie działań tylko i wyłącznie Rady Ministrów, ale też ogólną deklarację tego co chcemy uczynić całościowo jako koalicja.

Przede wszystkim zechcemy przeprowadzić kilka zmian ustrojowych, wprowadzających w końcu tak bardzo upragnioną federację. Chcemy bowiem zmienić stosunek prawny prowincji i krajów korony wobec Sarmacji, wprowadzając konstytucyjną zasadę, że samorządy definiują swoje relacje z centralą na podstawie bilateralnych umów z Koroną reprezentowaną przez JKMość. Umowa taka definiowałaby wszelkie obszary, jakich zażyczy sobie prowincja, a w pozostałych przypadkach orzekałby Trybunał Koronny. Tym samym chcemy znieść podział na kraje korony i prowincje, oraz zrównać status wszystkich samorządów, czyniąc z nich kraje korony.

Jest to przyczynek do kolejnej reformy, a mianowicie uchwalenia praw akcesji, w których jasno będzie powiedziane, że każdy podmiot mikronacyjny może - jeśli wyrazi taką wolę - dołączyć do Korony. Prawa akcesji będą określać warunki wstępne, jakie taki podmiot musi spełnić oraz podstawowe założenia umowy, o której mowa wyżej. Chcemy zburzyć wizerunek Sarmacji, która zjada mniejsze państwa, Sarmacji uważanej na arenie międzynarodowej za lepszą, dumną, pyszną i imperialistyczną, a w to miejsce wznieść obraz Sarmacji przyjaznej, otwartej, biorącej pod swoje skrzydła. Uważamy, że mamy do tego możliwości, a konsolidacja w czasach ciągłego odpływu mieszkańców wydaje się być jedynym słusznym rozwiązaniem.

Dalszą reformą federalizującą będzie zabezpieczenie krajów korony przed zmianą ich kompetencji, a mianowicie wprowadzenie regulacji zabraniających zmianę kompetencji krajów korony bez zgody tychże, tj. nowelizacja konstytucji uniemożliwiająca zmianę art. 42. bez zgody większości krajów korony, wyrażonej poprzez uchwały ich kolegialnych organów stanowiących.

Chcemy również umożliwić obywatelom szybkie powstrzymania Rządu i/lub Sejmu po przez wprowadzenie wniosku o referendum składanego w trybie pilnym (natychmiastowe wszczęcie procedury, referendum odbywa się w pierwszym możliwym terminie po uzbieraniu wymaganej liczby podpisów). Uważamy bowiem, że najważniejszy jest głos Narodu, który powinien mieć mechanizmy szybkiego reagowania na decyzje władzy, które w jego odczuciu są złe, szkodliwe lub po prostu krzywdzące. Nie widzimy sensu w obecnym stanie rzeczy - zbędnym przedłużaniu procedury.

Z kwestii obywatelskich chcielibyśmy się jeszcze upomnieć o prawa osób, które regularnie odwiedzają Sarmację, logują się na jej stronach, ale nie spełniają kryteriów uznania za aktywnych. Uważamy, że jest to niesprawiedliwością, by osoby czytające i będące "na bieżąco" miały taką samą siłę głosu, jak nieaktywni całkowicie, w tym systemowo. Zatem wprowadzimy dodatkowy próg aktywności obywatela z siłą głosu 3, dla osób, które regularnie logują się na stronach księstwa, ale ilość wypracowywanych przez nich wypowiedzi jest mniejsza niż 20.

Oprócz tych powyższych, ważnych reform z punktu widzenia ustroju państwa, chcielibyśmy zrealizować kilka niemniej istotnych, ale już nie związanych bezpośrednio z zagadnieniami reżimowymi: Podział NIA na część rozwojową systemów i część administrującą, celem odciążenia Radców NIA w ich trudach pisania systemu (reforma prowadzona w pełnej współpracy z NIA); nowelizacja kodeksu sprawiedliwości w taki sposób, by osadzony miał zdolność występowania z wnioskami procesowymi po przez pełnomocnika bez udziału Prefekta Generalnego; podjęcie debaty na temat reformy fiskalnej państwa w ramach ogólnonarodowej rady (celem wypracowania rozwiązania powszechnie aprobowanego załatania dziury budżetowej do czasu powstania Systemu Gospodarczego); opracowanie i uskutecznienie polityki promocyjnej państwa; zwiększenie roli Księcia jako gwaranta ustroju i państwowości Księstwa Sarmacji.

Dodatkowo Rada Ministrów będzie wykonywać wszystkie obowiązki wynikające z obecnie obowiązującego prawa.

W realizacji powyższego pomagać mi będzie mój Gabinet, w skład którego wejdą:

PODKANCLERZ: Zbyszko von Thorn-Broniek
KOMPETENCJE: wykonywanie czynności administracyjnych związanych z forum i DSG, obsługa Dziennika Praw, zastępowanie Kanclerza w ramach konieczności, rozpatrywanie wniosków o dotacje od strony formalnej.

MINISTER SPRAW WEWNĘTRZNYCH I GOSPODARKI: Misza Korab-Kaku
KOMPETENCJE: sprawowanie nadzoru nad GAP, IMG, GoldenQuotes, SOBOS, wypłacanie zasiłków, dotacji, nadzór fiskalny i opracowanie reformy fiskalnej państwa.

SEKRETARZ STANU DS. ADMINISTRACJI: Kim Ciąg Sut
KOMPETENCJE: opieka nad rotatorem, wykonywaniem wniosków o zmianę nazwiska, założenie instytucji, etc.

MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH I PROMOCJI: Ignacy Chojnacki-Ferski
KOMPETENCJE: reprezentowanie państwa sarmackiego na arenie międzynarodowej, ocieplenie wizerunku Sarmacji, powołanie ambasadora w Dreamlandzie, osobiste prowadzenie misji dyplomatycznych w państwach, które uznajemy, opracowanie programu polityki inkorporacyjnej i przeprowadzenie akcji promocyjnej.

Podsumowując moje dość długie wystąpienie. Rada Ministrów, pod moim kierownictwem postara się działać sprawnie, bez zbędnej opieszałości, wykonując sumiennie obowiązki administracyjne, oraz animując życie i aktywność w Sarmacji. Albowiem zależy nam na tym by Sarmacja tętniła życiem, a ludziom chciało się tutaj zaglądać, działać i na stałe z nami zostawać!


(—) Roland Heach, Kanclerz
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
6 593,00 lt
Ten artykuł lubią: Krzysztof Kura, Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki, Krzysztof St. M. Kwazi, Rihanna Aureliuš-Sedrovski, Michel von Vincis-d’Agnou, Jan via Teutończyk, Zbyszko Gustolúpulo.
Komentarze
Piotr II Grzegorz
Świat schodzi na psy, razem z nim ty.
Wierzysz mi? Policzone są twoje dni.
Wiesz jak jest, tu chodzi o moją troskę,
bo niezbadane są wyroki boskie.
Więc rób co chcesz, pod uwagę bierz możliwości,
przyczynowo-skutkowe zależności.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Expose wygłasza się przed głosowaniem. Nie kupuje się kota w worku.
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Czyli paraexpose, we wszystkich możliwych znaczeniach.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Pomieszanie z poplataniem. Reforma fiskalna nie jest kompetencja ministra właściwego do spraw gospodarki. Nie proponujecie federalizacji a utworzenie luźnej konfederacji. Nie ufam poza tym reformom fiskalnym przeprowadzanym przez Misze Kaku. Rozumiem jednak, że chce ostatecznie usunąć nieporzadek, który wprowadziła jego ostatnia reforma fiskalna.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
I zasadnicze pytanie - kto będzie prefektem generalnym i jaką ma wizję sprawowania urzędu?
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
I jeszcze jedno pytanie. Panie Kanclerzu, dlaczego udaje Pan patriotę a jest zdrajcą Sarmacji?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
(1) Nowemu gabinetowi najwyraźniej nie chciało się pisanych na kolanie postulatów zaktualizować w związku z tym drobnym szczegółem, że w Księstwie Sarmacji — w związku z Sejmem Walnym — nie przeprowadzamy ani referendów, ani głosowań. Moje najserdeczniejsze gratulacje.

(2) W nie mniejszym stopniu gratuluję nieznajomości nazwy funkcji zastępcy Kanclerza.

(3) Nie wiedziałem, że przepisy przewidują zasiłki dla mieszkańców.

(4) Jak rozumiem, Instytut Edukacji Sarmackiej i szeroko rozumiana opieka nad nowymi mieszkańcami nie będą stanowiły istotnego elementu polityki nowej Rady Ministrów, skoro nie zasłużyły na choćby lakoniczną wzmiankę.

(5) Czy wolno wyrazić przypuszczenie, że nowy gabinet nie zamierza kontynuować inicjatyw autorstwa ministra Paczenki?

(6) I znowu czeka nas bezprzedmiotowe bicie piany o uprawnienia prowincji („Zmiana Konstytucji następuje […] większością co najmniej trzech piątych głosów”). NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ.
Odpowiedz Permalink
Rattus Norvegicus-Chojnacki
Federacja? Już pomijam fakt, że samo wystąpienie trochę poniewczasie.

Poza tym plany prowadzić będą, w moim odczuciu, do "krajów chorągiewek", które będą przychodzić i odchodzić, kiedy im się będzie podobało. Dwuosobowa "mikronacja" przyjdzie, rozwinie się, zbierze ludzi i odejdzie - to tak w skrócie.

Wielce się obawiam, że do Sarmacji wrócą złe duchy przeszłości, które tak skutecznie życie podtruwały.
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Cytuję:
Wielce się obawiam, że do Sarmacji wrócą złe duchy przeszłości, które tak skutecznie życie podtruwały.

To już się stało...
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
JA zrozumiałem, że prowincje się zamkną w swoim gronie i będą sobie coś tam działać tylko dla swoich obywateli?
PS. Już wiem dlaczego niektórzy z TPFer głosowali na Pana Rolanda.
Się wróciło i za władzą zatęskniło?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
(7) Gellonia i Starosarmacja jako kraj Korony.

(8) „By osadzony miał zdolność występowania z wnioskami procesowymi po przez (sic!) pełnomocnika bez udziału Prefekta Generalnego” — powrót do legalizacji trollingu pozwami i prywatnymi aktami oskarżenia.

(9) Ani słowa o rankingu prowincji.

(10) Nienajlepiej o kadrach Stronnictwa Federalnego świadczy to, że połowę Rady Ministrów (nie, sekretarz nie jest członkiem Rady Ministrów) stanowią członkowie Towarzystwa Przyjaciół Feru.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Profilaktycznie, obawiając sie powrotu zmora espedowskiej udaję się za wielki mur baridajski zorganizować silną, prężną i nieugiętą opozycję. En garde.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
(11) Last but not least, trzeba nie dość, że być pozbawionym wyobraźni, to jeszcze wykazywać podstawowe braki z wiedzy o historii Sarmacji, aby nie przewidywać skutków postulatu, by jedna czwarta obywateli mogła storpedować to, czego chce pozostałych 75%.
Odpowiedz Permalink
Tytus Aureliusz-Chojnacki
Życzę powodzenia Roland, bo z tego co czytam, to pal na Cb jest już wystrugany :)
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
Odpowiedz Permalink
Jack von Horn
Mam nadzieję, że Towarzysz KCS zrzeknie się obywatelstwa Wandystanu jako urzędnik państwowy Księstwa Sarmacji.
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Akademik na palu... Brzmi jak streszczenie snu erotycznego ;)
Odpowiedz Permalink
Mateusz Korecki
Tragedia :) ?
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Nie widzialem, trudno ocenić.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
@Helwetyk - a to niby z jakiej racji w KS nie można przeprowadzać referendów?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Z takiej racji, że zniosła je Ustawa konstytucyjna o Sejmie Walnym, z tej dość oczywistej przyczyny, że Sejm Walny tworzą wszyscy aktywni obywatele.
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
No rzeczywiście. Zapomniałam, Represja jest lekiem na całe zło i to ona powinna być po wieki wieków odpowiedzialna za losy Sarmacji!
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
W Ustawie Konstytucyjnej o Sejmie Walnym nie ma słowa o referendum, więc nie widzę najmniejszego powodu, aby przepisy Ustawy Sejmu nr 154 — Ordynacja wyborcza nie obowiązywały w takim zakresie, w jakim są niesprzeczne z Ustawą Konstytucyjną.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Ustawa konstytucyjna o Sejmie Walnym zawiesiła przepisy Konstytucji Księstwa Sarmacji o referendach. Oznacza to, że nie mają one żadnej mocy sprawczej. Referenda konsultacyjne można zaś przeprowadzać na Forum Centralnym; tu nawet nie ma zagadnienia siły głosu — wszyscy obywatele mają taką samą.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Różnica pomiędzy Sejmem Walnym a referendum jest taka, że głosują stronnictwa, a nie obywatele. Jeżeli odpowiednio ułoży się głosy, ustawa może przejść wbrew woli większości.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Kura
Cytuję:
Mam nadzieję, że Towarzysz KCS zrzeknie się obywatelstwa Wandystanu jako urzędnik państwowy Księstwa Sarmacji.

Nie widzę takiej potrzeby.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Cytuję:
Jeżeli odpowiednio ułoży się głosy, ustawa może przejść wbrew woli większości.

Owszem. Jednakże po pierwsze, jest to dość nieprawdopodobne; po drugie, nikt nie zabrania obywatelom niezadowolonym z rozstrzygnięć ich stronnictw: (1) opuszczania tychże, (2) przystępowania do innych lub (3) zakładania nowych.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
@Helwetyk - Skoro Ustawa Sejmu nr 154 jest niesprzeczna z obecną Konstytucją (w zakresie referendów) i nie została zawieszona, to niby dlaczego jej przepisy nie mają mocy sprawczej?
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Diukowie. Zgodnie z Ordynacją wyborczą, „referendum zarządzają organy określone w Konstytucji”. W żadnej z obowiązujących ustaw konstytucyjnych słowo „referendum” nie występuje. Ordynacja wyborcza nie była nowelizowana tylko dlatego, że nie było takiej potrzeby; zostałaby z niej sieczka po pozostawieniu w niej jedynie przepisów na okoliczność wolnej elekcji.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Ja sądziłem, że Ordynacja Wyborcza nie była nowelizowana dlatego, że Sejm Walny jest organem tymczasowym i od 14 listopada będziemy działać po staremu.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Też (ale to by akurat rozwiązały przepisy o czasowym zawieszeniu mocy obowiązującej jej istotnej części). Istnieje jednak spora szansa, że konstytucyjna większość postanowi o dalszym obowiązywaniu Ustawy konstytucyjnej o Sejmie Walnym. Wówczas zapewne trzeba będzie dokonać stosownych zmian w Ordynacji wyborczej.

W każdym razie wyrażam najszczerszą nadzieję, że nowy rząd nie rozpocznie urzędowania od odgrzewania konfliktów ideologicznych, a zamiast tego poświęci trochę czasu na uważne zapoznanie się z obowiązującym porządkiem prawnym i instytucjonalnym. Teraz już nie wystarczy rzucić hasełka „ograniczenia centrali” ku poklaskowi gawiedzi.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Odpowiadam punktami:

(1) Dla JO diuka Torpeda, ze specjalną dedykacją, Kanclerz (o zgrozo, bo z Wikipedii) linkuje do definicji słowa expose.

(2) Z całym szacunku JO diuku Torpedzie, ale o kompetencjach członków Rady Ministrów będę decydował osobiście. Wedle rozkładu kompetencji między ministrów mojego gabinetu MSWiG jest ministrem właściwym ds. finansów publicznych również. Proponujemy jak najbardziej federalizację, nie konfederację. Kształt federacji zostanie określony w toku procesu legislacyjnego.

(3) Prefekt Generalny zostanie wyłoniony, a jakże, w drodze castingu. Do tego czasu osobiście będę sprawował tę funkcję.

(4) Dlaczego udaję patriotę? Bo lubię fistaszki, ma się rozumieć.

(5) Któż powiedział, że Sejm Walny wytrwa próbę jego rozbiórki? Wszak, co prawda to nie jest oficjalne stanowisko RM i Koalicji, ale w tym zakresie również będę dyskutował pewne subtelne reformy (tu ukłon w stronę diuka magistra Avrila i JE Młynka Kawowego).

(6) Owszem nie przewidują, prawda, na razie nie przewidują, prawda.

(7) IES i pomoc nowym jest na tyle oczywistym zadaniem RM, iż uznałem, że elity sarmackie przyjmują fakt istnienia takiego zadania w planie działania RM za coś... oczywistego. Zatem, WKW Romański, wydaje mi się, że nie rozumiecie.

(8) Co do inicjatywy ministra Paczenki: nie wolno. W zakresie SO chcę jeszcze odbyć rozmowę z obywatelem Paczenką.

(9) Zmiany konstytucji, prawda, jak zawsze są swoistego rodzaju erotyczną igraszką dla odważnych nudystów, więc ja również :-)

(10) Ranking prowincji: czytać proszę ze zrozumieniem. Rada Ministrów będzie przede wszystkim realizowała obowiązki wynikające z już obowiązującego prawa :-)

(11) Kanclerz was i tak kocha i da po cukierku.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
Towarzyszu Kanclerzu,

(1) Sejm Walny nie musi przetrwać „próby rozbiórki”, ponieważ jego dni są precyzyjnie policzone i o ile kwalifikowana większość nie będzie zainteresowana dalszym jego funkcjonowaniem, nie trzeba nic robić w tym kierunku. Jeżeli natomiast mamy już wkrótce spodziewać się próby przedterminowego rozwiązania Sejmu Walnego…

(2) Naprawdę, bardzo chciałbym wierzyć w to, że Towarzysz Kanclerz pamiętał o — jakże koniecznym — nadzorze nad Instytutem Magazynowania Grafik i Galerii Złotych Cytatów czy, istotnie, wymagającym pewnej atencji Sarmackim Ośrodku Badania Opinii Społecznej, a Instytut Edukacji Sarmackiej uznał za oczywistą oczywistość.

(3) Mimo wszystko z całego serca nalegałbym na to, aby rząd, który już w dniu podsumowania głosowania nie dysponował większością w Sejmie, skupił się raczej na tych zagadnieniach, które nie będą antagonizowały społeczności sarmackiej. Sprowokować konflikt jest bardzo łatwo. Nie jest to ani odpowiedzialne, ani nijak służy jakkolwiek rozumianemu interesowi Sarmacji. Przywództwo to nie happening.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Piszę z urlopu, czego naprawde nie chcialem robic. Kanclerzu, laskawie nie powolujcie sie na mnie. Ja nie bez powodu nie naleze do zadnego stronnictwa.
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
A co w rządzie robi diuk Korab? Nie, żebym mial coś do Michała, ale to są na maksa odgrzewane kotlety...
Odpowiedz Permalink
Misza "JK" Korab-Kaku
mięsny jeż Ty go zjesz (lalala)
Odpowiedz Permalink
Jeremiasz Winchester
Pan Akademik Tradycja Wileński? Czyżby postanowił pan wrócić na łono Sarmacji na stałe, odcinając się od penisa Wandystanu? Liczymy że księciem się zostanie? :D
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Cytuję:
amorządy definiują swoje relacje z centralą na podstawie bilateralnych umów z Koroną reprezentowaną przez JKMość. Umowa taka definiowałaby wszelkie obszary, jakich zażyczy sobie prowincja,
Nie. Na pewno nie wszystkie. Nie będzie powrotów banitów do prowincji, bo umowa to umożliwia.
Cytuję:
każdy podmiot mikronacyjny może - jeśli wyrazi taką wolę - dołączyć do Korony
Nie. Nie będzie przystępowania bez zgody Księstwa, obywateli i księcia.
Cytuję:
nowelizacja konstytucji uniemożliwiająca zmianę art. 42. bez zgody większości krajów korony, wyrażonej poprzez uchwały ich kolegialnych organów stanowiących.
Wszystkie samorządy będą musiały wyrazić zgodę, większość (jak liczona? 1 samorząd = 1 głos; może wg liczby mieszkańców)?
Cytuję:
Uważamy bowiem, że najważniejszy jest głos Narodu, który powinien mieć mechanizmy szybkiego reagowania na decyzje władzy, które w jego odczuciu są złe, szkodliwe lub po prostu krzywdzące. Nie widzimy sensu w obecnym stanie rzeczy - zbędnym przedłużaniu procedury.
Ten postulat byłby dobry przed Sejmem Walnym, gdy po wyborach, przez kadencje Sejmu obywatele byli zdani na posłów.
Odpowiedz Permalink
Teodozjusz Azoramath-Arped
Obszerne expose.

Dałbym jakieś uwagi, ale nie chce na to stracić czasu.
Odpowiedz Permalink
Daniel Chojnacki
Jak zawsze merytorycznie!
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.