Holding MaHi hito, Janusz Pięta, 02.12.2014 r. o 23:55
Opowieść o Generale

===-część pierwsza-===
Niedługo po tym, jak wrogowie z dalekiego wschodu splądrowali zamek niedaleko gór, oraz troche dalej od Wielkiego Lasu w stolicy zaczęto myśleć o kontrataku, generał, dowódca 30,000 rycerzy zaproponował natarcie na stolice napastników z dalekiego wschodu, jednakże król wraz ze swoimi doradcami stwierdził, że to nie ma sensu gdyż zanim wojsko by tam dotarło wrogowie spokojnie zdążyli by zająć całe państwo.

Patrząc na kierunek w jakim podąża wojsko nieprzyjaciela postanowili wysłać połowę wojska wraz z generałem do małej wioski którą prawdopodobnie chcieli splądrować.
Tak też się stało, pochowani w domach rycerze - ponieważ mieszkańcy zostali ewakułowani do stolicy - byli gotowi do walki, walka ta nie była długa gdyż jedynie maleńka część armii z dalekiego wschodu ruszyła na małą wioskę. Po wygranej żołnierze wrócili do stolicy by wypocząć, oraz by przemyśleć działanie wrogów.

Postanowili że wojsko podzielą na 5 równych części i wyślą do wiosek, które były najbliżej stolicy, dali im również swoje najwspanialsze sztuczne ognie, jako sygnał że wróg nadchodzi.
Po 5 dniach czekania rycerze byli już zmęczeni oraz zniechęceni czekaniem. I wtedy. BACH BACH dwa czarne sztuczne ognie wyleciały w niebo, co oznaczało wielką przewage liczebną przeciwnika, prawdopodobnie przybyli całą armią, trzy wioski zbiegły się do tej wioski, z której została wystrzelona czarna flara, generał wraz ze swoją częścią wojska dotarł najszybciej. Jedna z części jrszcze nie dojechała, a jedna z części pozostała w wiosce, na wypadek gdyby przeciwnicy mieli zajść stolice od tyłu. Wrogowie wdarli się do wioski i ździwili się, gdy nikogo nie zobaczyli. I wtedy wszyscy rzołnierze wtaz z generałem na czele ruszyli na przeciwników.


Następna część wktótce
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 854,00 lt
Ten artykuł lubią: Michał Pséftis, Marek von Thorn-Chojnacki, Torkan Ingawaar, Laurẽt Gedeon I, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Zbyszko Gustolúpulo, Sucio Vips.
Komentarze
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Błagam, moje oczy!
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
A ja przeczytałem i jestem zachwycony wykonaniem. Zauważmy, że wrogi jest daleki wschód - cóż za wspaniała metafora!

Życzę inwencji, Januszu!
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Nawet fajne, poczytam więcej.
Odpowiedz Permalink
Torkan Ingawaar
Janusz, zostan moim kochankiem! <3 <3 <3
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Hej
Plus za pomysł... i na tym pozostanę. Podobno sztuka broni się sama, ale czy tym przypadku...
Poczekam kolejnej części, może okaże się lepsza.
Permalink
Laurẽt Gedeon I
Fajne :)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Treść miła dla oka, można poczytać :)
Odpowiedz Permalink
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Czy te błędy ortograficzne są zrobione celowo? Jeśli nie to myślę, że tak krótki tekst można jednak dokładnie sprawdzić przed opublikowaniem. Mimo wszystko daję serce na zachętę.
Odpowiedz Permalink
Zbyszko Gustolúpulo
Faktycznie warto byłoby sprawdzić tekst chociaż raz przed publikacją, ale dobry start! :)
Odpowiedz Permalink
Janusz Pięta
Wybaczcie mi te błędy, następnym razem będę dokładnie sprawdzał tekst.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.