Wszechcarat Angstrem
Seria wydawnicza: Wszechcarat Angstrem

godlo-246x318.png


W
szechcarat Angstrem jest młodą i przyjazną mikronacją, terytorium Wszechcaratu w większości znajduje się na kontynencie Wirtuazji. Od południa sąsiaduje z Sarmacja, a tak konkretnie z Królestwem Baridasu, ponadto mamy z nimi również granicę morska. Tutaj Mapa.


W
szechcar jest strażnikiem zasad jedności narodowej, sprawiedliwości społecznej i racji stanu, oraz ich ucieleśnieniem.Władza Wszechcara jest niemal nieograniczona, jednak i tak liczy się każda opinia. Obecnie urząd Wszechcara sprawuje kolektywnie rodzeństwo: Vladimir i Katherina von Hochenhaüserowie. W rządzeniu pomaga im rozbudowany aparat urzędników wojskowych i cywilnych, oprócz urzędu Wszechcara, istnieje również urząd Kanclerza, czyli Ministra Spraw Zagranicznych. Urząd ten sprawuje Iwan Normalverbraucher. Rada Koronna jest organem sądowym i parlamentem działa w równej mierze na jednym ukazie powołującym i prawie zwyczajowym. W Angstremie istnieje również BUZEK, czyli służby informatyczne, obecnie ich szefem jest Thorsten Eisehauser. Ma wiele fascynujących planów, takich jak na przykład utworzenie trójwymiarowej mapy stolicy.


M
ieszkańcy Wszechcaratu wierzą w Wawrzyńca, Wszystkie Mateksy i – w mniejszym stopniu – demokrację.W Angstrem trwają pracę na Systemem Gospodarczym, obecnie walutą jest carew, jednak dzieli się on na wiele mniejszych jednostek.


chorwacja.jpg
Krajobraz w Angstrem

W skład Wszechcaratu wchodzą samorządy Tzarburg, Nowakowo i Capisanum.
  • Tzarburg jest stolicą Wszechcaratu Angstrem, która posiada całkiem ładną mapę. W Tzarburgu funkcjonuję również ZOO, być może ZOO w GiSie zacznie z nim współpracować.
  • Capisanum jest miastem garnizonowym, w którym siedzibę ma WABANK, jest to agencja kosmiczna, która realizuję z niezwykłym poświeceniem i wytrwałością Angstremski program kosmiczny. Dokumentacje wykonanych misji można obejrzeć tutaj.
    Polecam szczególnie zapoznać się z dokumentacją misji o przechwyceniu astroidy. Obecnie utworzono tam Marchię Hochensteinu, lenno Remigiusza Baroneta Lwowskiego, który jest synem Wszechcara Vladimira von Hochenhaüsera.
  • W Nowakowie ma swoja siedzibę Akademia Imperialna, jest to placówka oświatowa, która posiada następujące kierunki Historii, Filozofii oraz Magii i Czarodziejstwa.




Tutaj pozwolę sobie zamieścić artykuł autorstwa TatianaThuring o Historii przedinternetowej Wszechcaratu Angstrem.
TatianaThuring

Nasze wspaniałe imperium posiada bogatą oraz chwalebną historię jednak w tym artykule chciałabym się skupić na ostatnich dziejach. Wielu niedoświadczonych pytało się mnie, znawcę historii, od czego wzięła się nazwa: "Wszechcarat". Nie wiedzieli że ma to swe głębokie uzasadnienie. Jednak zacznę od początku. Wszystko zaczęło się w 219 r.p.n.e. W owym czasie, po śmierci cara Jarosława IV, ostatniego z dynastii Älterchaüserów, nastąpiło rozbicie dzielnicowe. Syn byłego władcy, car Ivan III, został samodzielnym władcą, jednak został zmuszony do podziału państwa przez przyrodnich braci: Makara, Innokientija i Mikołaja Wawrzyńca, którzy przyjęli tytuły Wielkich Książąt. Z czasem cztery krainy zaczęły rozpadać się na części, a co gorsza, niektórzy książęta i grafowie zaczęli uniezależniać się od seniorów. Jednym z nich był graf Olaf von Hochenhaüser, bękarci wnuk Mikołaja Wawrzyńca Älterchaüsera. Oprócz dziedziców Ivana III, którzy dziedziczyli tytuł cara, po tę godność sięgnął w 193 roku p.n.e. rachuby Angstrem syn Mikołaja Wawrzyńca Leszek Zbłąkany, który prawie zjednoczył kraj. Niestety, zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, a jego imperium podzielono między trzech synów. Po śmierci Leszka Zbłąkanego, każdy władca dzielnicowy niezależny od innych książąt lub zagranicznych władców (głównie królów Scholandii) sięgał po tytuł cara. Pojawiło się też kilku carów-wygnańców. Gdy ojciec Vladimira i Katheriny (a zarazem w czwartym pokoleniu potomek Olafa), Henryk Wawrzyniec, rozpoczął zjednaczane Angstrem, na jego terytorium istniało pięć caratów, dwa Wielkie Księstwa, osiem księstw i sześć niezależnych marchii. Po zjednoczeniu całego kraju przez Katherinę i Vladimira, utworzono tytuł Wszechcara, na dowód, że nowe państwo obejmuje wszystkie ziemie dawnych carów, i że nowi władcy przewyższają zarówno monarchów z czasu rozbicia dzielnicowego, jak i Älterchaüserów.
Serduszka
11 449,00 lt
Ten artykuł lubią: Karolina Aleksandra, Julian Fer at Atera, Maria von Primisz, Siergiusz Asketil, Ivan von Lichtenstein, Vladimir von Hochenhaüser, Guedes de Lima, Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser, Laurẽt Gedeon I, Jeremiasz Winchester, Krzysztof Czuguł-Chan, Ignacy Urban de Ruth, Helwetyk Romański, Persywald Moncki, Iwan Normalverbraucher, Wojciech Wiśnicki.
Komentarze
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Cytuję:
lenno Remigiusza Kawalera Lwowskiego

Małe sprostowanie - jestem baronetem.

Poza tym świetny artykuł, mam nadzieję, że Imbryk będzie kontynuował informowanie nas o Wszechcaracie i wydarzeniach w nim.
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Świetny artykuł. Będę trzymał za Ciebie danielu kciuki :)

PS: Pozdrowienia dla Sławetnego Remigiusza :)
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
A te carewy to ja wymysliłem :)
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Gratuluję rzetelnego opracowania :D
Odpowiedz Permalink
Daniel January von Tauer-Krak
Remigiuszu już poprawiłem ;)
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Od południa sąsiaduje z Sarmacja, a tak konkretnie z Królestwem Baridasu (...)
Baridas nie jest de iure częścią Sarmacji :/
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Zajmowanie czyichś terytoriów to dla mnie zawsze był oburzający akt braku wyobraźni. "Wszechcarat" niczym nie różni się od Republiki Bielanii.
Odpowiedz Permalink
Ivan von Lichtenstein
Ani Królestwa Sclavinii.
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Nie chcę za bardzo wdawać się we flejmy, bo też nie po to tu jestem, ale zasadniczo ma Wicehrabia rację. Wszechcarat nie różni się od Bialenii, bo został założony przez byłego sarmackiego (a nawet sclavińskiego) działacza, który po zaprzestaniu działania w Księstwie postanowił rozwijać się gdzie indziej. Pewna różnica - powiem nieskromnie, że chyba in plus -w tym, co wcześniej rzeczony działacz robił i w jakiej atmosferze odchodził.
Dalej, Angstrem i Bialenia zajęły od dawna świecące pustkami tereny, co spotkało się z ostrą reakcją wąskiej grupki "kustoszy pamięci". O ile w przypadku Nowej Sclavinii nawet rozumiem jakieś tam racje Sarmacji, o tyle Brugia jest już wybitnie niesarmackim problemem. Zresztą moją opinię co do zajmowania ziem niczyich - ale uwaga, tylko przez nowe mikronacje - sformułowałem już kilkakrotnie.
Dalej, Angstrem i Bialenia próbują tworzyć coś konstruktywnego w v-świecie. Są jednak w Sarmacji osoby, którym się to nie podoba. Mam szczerą nadzieję, że to lobby nie będzie nigdy na tyle silne, abyśmy, podobnie jak Bialenia, musieli stać się krajem de facto antysarmackim. Mam nadzieję, że mojej matce i mojemu pradziadkowi starczy rozsądku, by w imię fałszywie postrzeganego sclavińskiego patriotyzmu nie zablokować mi dostępu do forum prowincji. Mam nadzieję, że będziemy umieli współpracować, nie kłócąc się o od dawna martwe piksele.
Kiedy umrzemy - a pewnie umrzemy szybciej niż Wy - zapewne nie pozostanie po nas ślad. Była Brugia pozostanie byłą Brugią, a nie żadnym byłym Angstrem. A do tego czasu mam nadzieję na więcej tolerancji - oprócz grupy czterech-pięciu Sarmatów, aktem ZNACZNIE GORZEJ postrzeganym w mikroświecie jest np. aneksja Awary.

Vladimir out.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
Zajmowanie czyichś terytoriów to dla mnie zawsze był oburzający akt braku wyobraźni. "Wszechcarat" niczym nie różni się od Republiki Bielanii.
Znaczy no. Wsiedli an trupka. Miałem bardzo mocne wąty, al emnie przekonano. Uważam jednak, że należy przestrzegać tego co juz zostało stworzone. I układanie nwoej geografii naprawdę posysa. :c
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Cytuję:
Znaczy no. Wsiedli an trupka. Miałem bardzo mocne wąty, al emnie przekonano. Uważam jednak, że należy przestrzegać tego co juz zostało stworzone. I układanie nwoej geografii naprawdę posysa. :c

W zasadzie, jak już pisałem, cała nowa geografia ogranicza się do Tzarburga. Zresztą, leży w takim miejscu, że równie dobrze mógłby być przemianowanym Arnburgiem (jeśli coś przekręciłem w nazwie - przepraszam. No, to miasto na A w każdym razie).
Jako ciekawostkę podam, że kiedy WABANK przechwycił asteroidę, nasz kanclerz miał pomysł, żeby zrzucić ją na Brugię, i uznać ją za zrównaną z ziemią, a problem - za rozwiązany :P
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Al emnie nei chodzi o nazwy maist. Macie inny jezyk itd. Tylko kurwa no, GÓRY PRZESUWAC? :D
Odpowiedz Permalink
Vladimir von Hochenhaüser
Gór nie ma, mówiłem. Jakieś bazgroły mojej siostry to nie oficjalna kartografia. A narracja umie się zmieniać nawet w ramach tej samej mikronacji.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
No ja nei krrytykuje zmaiony kultury przeciw. A maista im wymarły, to mozecie sobie Brugiopolis buldożerowac. Albo oskansenić. Cokolwiek.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Przepraszam za stan tej wypowiedzi. Jeszcze raz:
No ja nie krytykuję zmiany kulturowej. Uni umarli, przybyliście z nowym. Sponio. A miasta im wymarły, to możecie sobie Brugiopolis zbuldożerowac. Albo - lepiej - oskansenić. Cokolwiek. Tylko się trzymajcie etgo co dotyczy całości kontynentu :c
Odpowiedz Permalink
Persywald Moncki
Super artykuł :) Cieszę się, że można poczytać w KS także coś o innych v-państwach :)
Odpowiedz Permalink
Michał Pséftis
Hasztag zdrada Sclavinii.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Lubie tak sobie czasem, poczytać bez wychodzenia z domu. Co się dzieje w okolicy, a tu widzę fajne państwo się pojawiło.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.