Hymny o darczyńcach cz. 2. [ostatnia]
Seria wydawnicza: Hymny o darczyńcach

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
poezja.png

Hymny o darczyńcach
Mamy dziś niedzielę, a to oznacza, że event literacki na wiersz dobiega końca. Zgodnie z obietnicą mam zaszczyt przedstawić kolejną część Hymnów o darczyńcach, ostatnią już. Tym razem dotacji udzielili: Siergiusz Asketil, Herman Kolineusz, Tomasz Liberi, Krzysztof Hans van der Ice, Daniel Saryoni. Darczyńcom szczerze dziękujemy!
Dla Siergiusza

Choć dreamlandzkie ma korzenie
O Sarmacji miał marzenie
Człowiek miły i lubiany
Bo z natury swej kochany

On lubuje wszak przepisy
Prefektorskie też popisy
Lecz w słuszności swej mocuje
I z powodem stawia "dwuje"

Kanclerz Siergiusz nasz kochany
Ma w Sarmacji wielkie plany
Niekonwencjonalnie je realizuje
Ale w wykonaniu tym triumfuje

Oto hymn jest dla Siergiusza
Niech skrzydlata trwa Twa dusza
Niech do nieba płyną dźwięki
"Kanclerzowi niech są dzięki!"


Dla Tomasza

O Tomaszu, miły panie
Masz w Sarmacji poważanie
Młodym służysz cenną radą
W mowie raczysz nas ogładą

Ty znasz honor i pokorę
Ty nie chowasz głowy w norę
Błąd swój widzisz i przepraszasz
I do dobra nas zapraszasz

Człowiek miły, tak Cię widzę
Zdania tego się nie wstydzę
W aktywności masz uznanie
A w Sarmacji miłowanie

Hymn ten piszę dziś z radością
I niekrytą wręcz szczerością
O Tomaszu piszę składnie
Tak jak trzeba, piszę ładnie.


Dla Daniela

Muzo duchów nowej chwały
Panie przodków dawnej sławy
Duchu pracy i natchnienia
Myśl Twa czeka dziś spełnienia

Malarz czasów naszych wielki
Król konceptów i mistrz wszelki
Pędzel słucha go posłusznie
Ręka rusza się dziś różnie

Jednak dzieła jego fachu
Nie zaznają siły piachu
Wiecznie żywa jego sztuka
Ta posłuchu dzisiaj szuka

Daniel grafik nad grafików
Komik przy tym nad komików
Tytan pracy, pan obrazu
W Sarmacji go poznasz odrazu!
Dla Hermana

W sumie nie wiem nic o Tobie
Cóż się kręci w Twojej głowie?
Niby w prasie siłowanie
Dziennikarskie to zadanie.

Z drugiej strony moc wigoru
Dobrej siły do oporu
Dużo szczęścia i radości
Skryte w głębi świadomości

Choć opuszczasz domu progi
Choć już niosą w dal Cię nogi
Jeśli zaznasz tam tęsknoty
Wracaj, nabierz też ochoty

Choć historia ta Hermana
Jest do końca niepoznana
Wieszczyć trzeba pierwszy raz
Przyjdzie jeszcze jego czas!


Dla Krzystofa

Krzysztof Hans jest bardzo znany
Nie przez wszystkich uwielbiany
Kontrowersja jego znakiem
Cięty język jego hakiem

Łapie posłuch krótko tylko
Szacowany bywa chwilką
Choć porywczy ponad normę
W aktywności trzyma formę

Lubi by o nim pisano
By się o nim rozmawiało
By się o nim też mówiło
Nieważne czy źle czy miło

Trizondalczyk serca duchem
Choć w Sclavinii chce być zuchem
Jest to człowiek specyficzny
W życiu swoim zaś komiczny.
1qnaRM5S.png
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Siergiusz Asketil.
Serduszka
5 459,00 lt
Ten artykuł lubią: Orjon Surma, Yennefer von Witcher, Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni, Herman Kolineusz, Zoara Schlesinger-Asketil, Persywald Moncki, Vladimir ik Lihtenštán, Adam Jerzy Piastowski, Andrzej Fryderyk, Karolina Aleksandra.
Komentarze
Daniel Maksymilian von Schwarz-Saryoni
Mickiewicz naszych czasów, prawdziwy Roland Wolfgang von Goethe!

Dziękuję za wiersz, wydrukuję go sobie <3
Odpowiedz Permalink
Herman Kolineusz
Wielki poeta z Ciebie, Rolandzie. Dzięki za wiersz.
Odpowiedz Permalink
Yennefer von Witcher
Ja od zawsze wiedzialam, ze w Tobie duch poety drzemie, i oddaje Ci uznanie, wiersze Twe sa niecodzienne, wspaniale :)
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Dziękuje za wiersz, wyrazy uznania :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Bardzo fajne wiersze. Miło i przyjemnie się czyta.
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.