Herold, Ivan von Lichtenstein, 07.06.2015 r. o 16:22
Slipyjów — krwawa zapłata
Seria wydawnicza: Et Slipyjów

header.png

Krwawa zapłata Kozaków Slipyjowskich — cz. 1
super-historia-kozacy-przeciw-rzeczypospolitej_22701244.gif
Kozacy zdążający do Slipyjowa ze wszystkich stron Mikroświata.

G
dy nadszedł długo oczekiwany dzień - 7 czerwca 2015 roku - na głównym placu przed Wieżą Starszyzny zgromadziło się dziesięć tysięcy Kozaków Slipyjowskich ze wszystkich stron świata. W Slipyjowie mieszkało tylko pięć tysięcy mężczyzn z rodu Kozackiego, jednak Kozacy Slipyjowscy byli od kilkuset lat ludem koczowniczym, mieszkającym prawie na wszystkich kontynentach. Najwięcej ich gromadziło się od wieków w Slipyjowie, jednak inni zakładali mniejsze państwa kozackie na dalekim Południu. Po najeździe Tatarów Qirimskich gołębie krążyły po całym Mikroświecie, dając znak wszystkim Kozakom, którzy zaciskali pięści i wyciągali broń ze schowków. Wspomnianego już dnia 7 czerwca, w niedzielę, wszyscy stawili się w Slipyjowie. Było ich za dużo na jeden plac, dlatego tłumy ciągnęły się aż do palisady. W centrum zgromadzonych Kozaków pojawił się Ivan von Lichtenstein.
- Kozacy! Czy słyszycie mnie?
- Słyszymy Atamanie Koszowy! - odparł tłum.
- Nie pozwolimy na taką hańbę! Do Qirimu udała się ogromna tatarska flota, z naszymi żonami i dziećmi, oraz - przede wszystkim - z naszym drogim złotem. Czy pozwolimy na to?
- Nigdy!


A
taman Koszowy wyjął swoją buławę z torby - symbol swej władzy - oraz wskazał odbudowany pośpiesznie po napadzie Tatarów port.
- Tak czekają na nas setki czajek naszych, którymi przypłynęliście z różnych zakątków Mikroświata. Wiele czajek zbudowaliśmy też sami, po napadzie Tatarów. Czas na rewanż! Do czajek!
Kozacy zaczęli śpiewać narodowe pieśni. Byli podzieleni na pułki, którymi dowodzili pułkownicy, a pułki były dzielone na setnie - którymi dowodzili setnicy. Każda setnia miała swoją chorągiew, a każdy pułk - sztandar. Gdy Ivan pieszo udał się do portu, wszyscy Kozacy, zgromadzeni w pułkach i setniach, udali się za nim, grając na różnych instrumentach i śpiewając. Gdy w końcu dotarli do portu, czekał tam na nich rotryjski kapłan, który udzielił im błogosławieństwa. Wszyscy Kozacy weszli do czajek. Zmieścili się wszyscy.
- Na wyzwolenie naszych braci, z Qirimskiej niewoli! Ruszajmy! - krzyknął Ataman Koszowy.
Wiosła uniosły się i zanurzyły w wodzie.
975763,517607,9.jpg
Kozacy na czajce

P
o siedmiu godzinach Kozacy Slipyjowscy dotarli do wybrzeży Qirimu.
- Zatrzymamy się tutaj? - zapytał Ataman Sirko.
- Nie, popłyniemy rzeką Garadna. Pozwoli nam to wpłynąć głębiej na terytorium Qirimu.
- Rzekłeś, panie.
Gdy flota wpłynęła do rzeki, powitał ją patrol karawel tatarskich, których było pięć. Kozackie armaty zagrzmiały i po drugiej salwie statki tatarskie zatonęły. Po godzinie flota dotarła do siedziby Tatarów. Zaskoczyła ona wszystkich Tatarów zgromadzonych w tamtym mieście - było ich tylko osiem tysięcy. Na środku ogromnej siedziby Tatarów znajdował się wielki meczet, oraz kompleks pałacowy tyrana, który okrzyknął się chanem.
- Kto Kozakiem się czuje, niech to prędko okazuje! - krzyknął Ataman Koszowy i wyjął szable.
Wszyscy zgromadzeni na czajkach Kozacy wyjęli swoją broń, która błyszczała w świetle wieczornego, słabego słońca.
Dotacje
1 000,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Markus Arped, Adrian Maksymilian Józef Alatriste.
Serduszka
6 113,00 lt
Ten artykuł lubią: Daniel January von Tauer-Krak, Zoara Schlesinger-Asketil, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Siergiusz Asketil, Markus Arped, Vladimir ik Lihtenštán, Adunaphel Kovall, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Kamil Warior von Vincis-Kazakov, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Heweliusz Popow-Chojnacki, Julian Fer at Atera.
Komentarze
Laurencjusz Ma Hi at Atera
Za tatarami na przeszpiegi poszło kilku Płastunów :)
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Powiem tak
Łapał Tatar Kozaczyznę, patrzy a tu Kozak za łep trzyma :)
Permalink
Julian Fer at Atera
Fajna skorupa :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.