Goniec Czarnoleski, Henryk Leszczyński, 22.06.2015 r. o 15:23
Teutończycy, nie idźcie tą drogą! [PO WYBORACH]

vBgS7uyc.jpg
Gorycz wyborczej porażki Stronnictwo Federalne osładza sobie uderzaniem w nacjonalistyczny bębenek. Diuk Kwazi zauważył, że aż pięciu posłów to Teutończycy, na co odpowiedziały mu okrzyki „Chwała Teutonii”. Co będzie dalej? - pyta Henryk Leszczyński.

Politycy Frontu Robót mogą otwierać szampany. Jeśli niczego nie zepsują, na dłużej wskoczą w miejsce po Porozumieniu Sarmackim jako siła blokująca Stronnictwu Federalnemu drogę do władzy. Wyniki wyborów to dla nich sukces. Może nie oszałamiający, ale jednak znaczący, jak na partię, która istnieje w praktyce od kilku tygodni. I Siergiusz Asketil może się odcinać od kolegów z listy złotymi nożycami, a i tak staje się Frontu frontmanem, obdarzając młode stronnictwo wszystkimi pozytywnymi emocjami, jakie można było odczuwać w stosunku do ustępującego rządu.

Front Robót mówił o trzeciej sile i chciał przełamać duopol PS i SF. Nie wydaje się jednak, by Sarmaci głosowali na polityczną zmianę. Wydaje się, że wygrał po prostu ten, któremu się najbardziej chciało.

Nie chciało się Porozumieniu Sarmackiemu. Do ostatniej chwili nie było pewne, czy pozbawiona wypalonych liderów partia władzy zgłosi w ogóle listy wyborcze. Bez ikry i pomysłu, chyba tylko łaskawości ordynacji PS zawdzięcza dwa mandaty w Sejmie.

Nie chciało się też Stronnictwu Federalnemu. Niedawno diuk Krzysztof Kwazi stwierdził w wywiadzie, że czas sięgnąć po władzę. Liczył chyba na łatwe wejście w próżnię po zdekompletowanym PS. Niespodziewanie wyrósł jednak Front Robót, co odebrało chyba sporo energii federastom. Początkowo zgłosili skromną, bodajże czteroosobową listę, co jest manewrem raczej partii walczących o przetrwanie, a nie władzę. SF oczywiście o przetrwanie walczyć nie musi, ale o władzę będzie ciężko. Wydaje się bowiem, że bliższa jest koalicja FR i PS. Dojście do porozumienia z partią diuka Kwaziego może każdą z partii zbyt wiele kosztować.

Gorycz porażki SF osładza sobie uderzaniem w nacjonalistyczny bębenek. Diuk Kwazi zauważył, że aż pięciu posłów to Teutończycy, na co odpowiedziały mu okrzyki „Chwała Teutonii”. Polityczną porażkę próbuje się w ten sposób przekuć w narodowy sukces. To niebezpieczne przesunięcie. W ten sposób społeczeństwo dzieli się nie podług stosunku do politycznie istotnych kwestii, a podług narodowości.

Czy tego chce Stronnictwo Federalne? A jeśli tak, jaki będzie następny krok?
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tytus Aureliusz-Chojnacki, Karolina Aleksandra, Mikołaj Torped.
Serduszka
9 015,00 lt
Ten artykuł lubią: Siergiusz Asketil, Tytus Aureliusz-Chojnacki, Vladimir ik Lihtenštán, Daniel January von Tauer-Krak, Ignacy Urban de Ruth, Tomasz Ivo Hugo, Laurẽt Gedeon I, Heweliusz Popow-Chojnacki, Mikołaj Torped, Helwetyk Romański, Zoara Schlesinger-Asketil.
Komentarze
Tytus Aureliusz-Chojnacki
To ważna kwestia, aby Stronnictwo Federalne z partii, która przynajmniej z idei, na celu ma walkę o interesy samorządów, nie stała się partią, która na celu ma walkę o interesy Teutonii.
Nie będzie to jednak łatwe, pamiętajmy, że może i posłów z Teutonii jest 5 to jednak reprezentują one zupełnie inne obozy, całe trzy (licząc nowego obywatela jako odrębny obóz).
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Z tą różnicą, że rozkład mandatów jest 3, 3 i 2 i nie ma tu zwycięzcy, a wręcz przeciwnie. Mamy remis i nic nie jest przesądzone. Ja tam jestem zdania, że nie ważne kto będzie u steru władzy, ważne by wygrała Sarmacja i tego się będę trzymał. Rozumiem, że Pan redaktor ma swoją opinię, ale to subiektywna ocena, a nie obiektywna analiza. Na dzień dzisiejszy karty nie zostały odkryte, a rozmowy trwają. Czeka nas gorący czas rozmów. Rozmów, które już się toczą ;)
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
Raczej te "nacjonalistyczne zawołania" rozpatrywałbym jako nieszkodliwy trolling (przynajmniej w moim przypadku, choć nie powiem, że nie cieszy mnie fakt, że moi współplemieńcy wygrali). No i raczej życzyłbym wszystkim wyluzowania. A tak naprawdę te wybory nic nie zmieniły, Sarmacją rządzą loże, reptalianie i lobby HR-owe. (<- nie ponoszę odpowiedzialności za Waszą interpretację tych słów).
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Tekst jest kurde na tak wysokim poziomie kompozycyjno-stylistyczno-jakimkowliek jakościowym, że szczena mi opada i nie mam serca się czepiać. Urzeka mnie niezmiernie forma "federaści".

Niemniej nie sposób zauważyć, że diagnoza politologiczna jest oderwana od rzeczywistości i, moim zdaniem, nie trafiona zupełnie. Zapomniano m. in. o tym, że teoretycznie bezpartyjna, kandydatka z lity nowych też ma jakieś sympatie.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
A, ale zapomnaiłem dodać, że faktycznie: bicie w narodowe bębenki, będące na krótką metę pięknym i zdrowym okazem regionalnego braterstwa ponad politycznymi podziałami, jest na dłuższą metę raczej niebezpieczne. Dużo bardziej wolę formę dzisiejszą - polityczną zgodę w centrali, ponad podziałami i niesnaskami interregionalnymi. Problem w tym, że ta forma była przez dłuższy czas obca SF, zdominowanemu przez Teutończyków i niemogącemu się ze stereotypu Stronnictwa Teutońskiego długo wyzwolić. Wydaje mi się, że ostatnia kampanai włąśnie pokazała, że SF ma do pokazania coś więcej niż ustawy i rozwiązanai uważane za 'probanickie', pod znakiem których stało całą XXXVI kadencję. To właśnie też dlatego nie zgadzam się z autorem.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
nie no, pamiętam o nowym pośle, ale i z tym SF ma 4 mandaty. mimo wszystko wątpię w ich koalicję, choć nigdy nie niekwestionowanym nie mówię nigdy!
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
SF w kampanii było bardzo wyważone, tym bardziej dziwią mnie dzisiejsze komentarze.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
eh, telefon...
Odpowiedz Permalink
Wincenty Wałachowski
Cytuję:
A tak naprawdę te wybory nic nie zmieniły, Sarmacją rządzą loże, reptalianie i lobby HR-owe.

Zgadzam się. I na dłuższą metę to niebezpieczne. SF to właściwie tylko Teutończycy, a ich w Sejmie jest pięciu. Podadzą sobie ręce - bo ich fałszywy prowincjalny patriotyzm - i tak zrobią swoje. Starzy wyjadacze dalej będą grzali stołki. I nawet lista nowych nie pomoże
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Cytuję:
SF w kampanii było bardzo wyważone, tym bardziej dziwią mnie dzisiejsze komentarze.
Dokładnie. Tylko że kwartał temu czytając program SF miało się same ciary, a tydzień temu można było w tych stonowanych (może i faktycznie "niehciejskich" artykułach) znaleźć też kilka fajnych pomysłów.
Oczywiście jest tak, że to FR zmiotło całą resztę pr'owo, programowo, zaangażowaniem. Tym wygrało wybory w sensie dosłownym. Ale co dalej powiedzą nam zielone stoliki, nie nadaktywność w kampanii. Mamy zbyt pobłażliwą ordynację, aby uważać to zwycięstwo za pewne i solidne. teraz to taki PS może grać sobie twardo, chociaż przegrał z kretesem. Ma do wyboru coś, co chce go zastąpić i coś, przeciwko czemu powstał.
Słowem - zgadzam się ze zjawiskowością i efektownością zwycięstwa FR, natomiast studziłbym wszelkie gorące słowa na temat efektywności. Oczyma duszy widzę te gimnastyki przy zielonych stolikach, musi być teraz o wiele goręcej niż podczas tzw. kampanii.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
*nieCHciejskich, pardon!! o.O
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Teraz będzie kiepski dowcip z odniesieniem do tzw. Reala: trzeba wprowadzić JOW-y!
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
No chyba, że dogadały by się FR i SF anektując też rozerwaną miedzy te stronnictwa posłankę z listy nowych. Przy namówieniu obecnego kanclerza do nie odcinania się w sposób zupełny taka grupa miałaby nawet większość konstytucyjną. Pytanie tylko, czy taka koalicja jest możliwa. Może i jest. To będzie oznaczać pierwszą opozycję dla PSu. Będzie ciekawie ;P
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
tak patrze na te komentarze, mogłem jebnac Artikel
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Nie żałuj sobie! Analizy zawsze na propsie.
Odpowiedz Permalink
Młynek Kawowy
Cholera, ten lajk miał być dla Ignaca.
Odpowiedz Permalink
Roland Heach-Romański
Wskażcie mi w takim razie choć jeden argument za tym, że SF działało kiedykolwiek dla Teutonii nie dla ogółu, Panie Wałachowski. To, że SF składa się w dużej części z Teutończyków to nie jest wina SF. Mamy siłą przyciągnąć ludzi z innych samorządów? Nie da się. Mówimy nie dla takiej praktyki.
Odpowiedz Permalink
Karolina Aleksandra
Ja jednak bym nie wyolbrzymiała… Teutończycy się cieszą, że jest ich sporo w Sejmie i mają do tego prawo. Już abstrahując od podziałów partyjnych, ludzie z jednego samorządu wykazali się niesamowitą aktywnością w trakcie wyborów i wystartowali z trzech różnych list. No nie wiem, dla mnie to jednak osiągnięcie… I to nie osiągnięcie SF.
Odpowiedz Permalink
Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
A poza tym w SF też są członkowie z Baridasu oraz Sclavinii.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
@Heniu, na polityce to ty się jednak kompletnie nie znasz :)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Nazjonaliz. Hmm. Pożyjemy zobaczymy, bo w gruncie rzeczy każdy z nas jest trochę takim nacjonalistą tj. przywiązuje się do swojego Samorządu lub Samorządów (by nie urazić podwójnych aktywistów).

Jak zwykle artykuł na wysokim poziomie. Moje ukłony dla autora :)
Odpowiedz Permalink
Laurẽt Gedeon I
Wybaczcie m mi uciekło :)
Odpowiedz Permalink
Heweliusz Popow-Chojnacki
Nowo wybrani posłowie, wybrani są na Sejm Księstwa Sarmacji, a nie na "Sejm Teutonii". Reprezentują całą Sarmację, a nie tylko Samorząd.
Odpowiedz Permalink
Heweliusz Popow-Chojnacki
Nowo wybrani posłowie, wybrani są na Sejm Księstwa Sarmacji, a nie na "Sejm Teutonii". Reprezentują całą Sarmację, a nie tylko Samorząd.
Odpowiedz Permalink
Heweliusz Popow-Chojnacki
Oj przepraszam za to ROZDWOJENIE komentarzy.
Odpowiedz Permalink
Krzysztof St. M. Kwazi
Nowo wybrani posłowie o tym wiedzą.
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Chyba podwojenie :)
Odpowiedz Permalink
Mikołaj Torped
Po cichu trzymam kciuki za koalicję Frontu i Federastów, FF.
Odpowiedz Permalink
Jan via Teutończyk
Mam nadzieję, że Stronnictwo Federalne wbrew woli pewnych osób utworzy rząd :)
Odpowiedz Permalink
Rihanna Aureliuš-Sedrovski
Życie pokaże jaka rzeczywistość polityczna jest przed nami.
Odpowiedz Permalink
Wincenty Wałachowski
A ja mam nadzieję, że Federaści będą służyć i przysłużą się całej Sarmacji, czego im serdecznie życzę.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.