Rozmowa z ojcem narodu

Witajcie,

Dzisiaj rozpoczynamy stary/nowy cykl, który pewnie niektórzy pamiętają a więc Rozmowy przy świecach czyli znani i lubiani na dywaniku u redaktor naczelnej

Ogień wesoło buzował w kominku komnaty pałacowej w Grodzisku. Przy kominku stały dwa skórzane fotele. Lokaje uwijali się. Naprzeciwko siebie siedział on, dostojny szlachetny, jednak można było dostrzec usmiech na jego twarzy. To właśnie on gościł nas w swych pałacowych komnatach. Zapraszamy serdecznie do rozmowy z księciem ponad czasowym, ponad podziałami JKM Tomaszem Ivo Hugiem

Zielnyborska Plotkara (ZP): Witam serdecznie Księcia. Dziękujemy bardzo, że wyraziła Wasza Książęca Mość chęć na wywiad z nami. Wróćmy się na chwilę do początków. Proszę powiedzieć naszym czytelnikom jak to było z Waszą Książęcą Mością. W jaki sposób JKM zawitał na ziemiach sarmackich?

Jego Książęca Mość Tomasz Ivo Hugo: Było to... bardzo dawno temu :) Pierwszy raz zawitałem po słynnym artykule Avistaka w CD-Action. Mimo, iż spotkałem się z bardzo ciepłym przyjęciem, zostałem objęty opieką przez Avatara. jakoś nie udało mi się zagrzać dłużej miejsca niestety Choć... efektem ubocznym, jesli można to tak nazwać, było granie w ogame z Saramtami :) Wróciłem, na dobre, do Księstwa niewiele ponad 5 lat temu, pod innym ID już. Ciągnęło mimo wszystko mnie do KS :)

ZP A co takiego ciągnęło JKM do naszego Księstwa? Co było takim mocnym argumentem, żeby po 5 latach znów spotkać znajome twarze obywateli i obywatelek

JKM : Namawiało mnie czasem kilka osób i udało im się, choć ich raczej tutaj nie ma :) Nie wiem czy da się w kilku słowach ująć co mnie ciągnęło. Możliwość współpracy z różnymi fajnymi ludźmi, możliwość pokazania swojej twórczości, zabawa w państwo. Chyba po prostu, podświadomie ta społeczność :)

ZP: Ta społeczność, która nie raz jest traktowana jako rodzina. Co sądzi książę na temat v-rodzin, które pojawiają się wśród nas?

JKM: Ciekawa sprawa, choć mnie do tego raczej nie ciągnie. Może przez to, że prestiż niektórych obecnych rodów ciężko byłoby osiągnąć, ale też jakoś ani mi spieszno do bycia czyimś synem-wujkiem-ciotką, ani od adoptowania :) Może muszę się po prostu przełamać :) Ale to nie ten czas :)Fajnie, że ludzie się w to bawią i sprawa na pewno warta kultywowania.

ZP: To będziemy z czystej ciekawości obserwować jak JKM zmienia zdanie odnośnie v-rodzin. A teraz proszę nam powiedzieć czemu JKM zanim jeszcze został Księciem wybrał drogę prawa?

JKM: Pewnie dlatego, że jestem realowym prawnikiem. ale zanim doszło do drogi prawa, to była jeszcze (potem też równolegle) droga obywatelskości.

ZP: Proszę naszym czytelnikom rozwinąć ten temat?

JKM: Byłem MSO (Minister Spraw Obywatelskich przyp. redakcji) zarówno w GiS, jak i w rządzie markiza Rattusa. jako MSO moim zadaniem była wstępna opieka nad nowymi. W GiS zachęcałem ich do zamieszkania w Prowincji. A w rządzie informowałem ich co mogą u nas ciekawego znaleźć, a także dawałem kontakty do mentorów, którzy mieli ich prowadzić przez KS.

ZP: Czyli najpierw MSO a potem?

JKM: Kilka kadencji posłem, nawet raz kanclerzem :) a i poza polityką - Leśniczym opiekunem Torfowiska Koronnego :)

ZP: Wróćmy na chwilę do Kanclerza. Co się udało JKM zrobić za jego Kanclerzowania?

JKM: szczerze przyznam, że musiałbym chyba poszukać w archiwach :)

ZP: No dobrze nie będziemy narażać JKM na szperanie i chodzenie do ciemnego archiwum. A teraz z innej beczki. Proszę powiedzieć naszym czytelnikom został JKM Księciem. Jak JKM z perspektywy czasu ocenia to bycie Księciem?

JKM: Ciekawe, czasem pracowite, czasem ciężkie. Ciekawe, ponieważ mogę na prawdę spojrzeć na Księstwo z szerszej perspektywy. Pracowite, ponieważ nie chciałbym tylko zasiadać na Tronie, ale i coś pozostawić po sobie, a także włączać się w tworzenie prawa naszego Księstwa. Ciężkie, ponieważ czasem zdarzają się konflikty, niesnaski, które męczą i odstręczają od Księstwa, a jako Książę czasem z racji sprawowania urzędu w nich "muszę" uczestniczyć.

ZP: Dobrze zatem zostawmy to Książowanie, sprawowanie urzędów i politykę. Chcielibyśmy trochę wgłębić się w prywatne sprawy JKM. Proszę nam powiedzieć skąd wziął się drugi człon Waszego imienia?

JKM: No drugi człon, to oczywiste, że od mojego byłego Żona - Ivo :)

ZP: A co sądzi JKM na temat małżeństw zawieranych pomiędzy mężczyzną a mężczyzną w naszym Księstwie :)

JKM: Sam zawarłem takie :) Nie można mieszać mikronacji z realem zwłaszcza, ze ten drugi nie istnieje.

ZP: No tak zgadza się. Nie mieszajmy reala z wirtualem. A co Książę robi w wolnym czasie od sprawowania urzędu? Czy jest takie miejsce w Księstwie do którego Książę ucieka?

JKM: Torfowisko Koronne, gdzie mam styczność z przyrodą i jest z dala od całego zgiełku :)

ZP:A co najbardziej się JKM podoba w Torfowisku Koronnym?

JKM: Że mogę tam odnaleźć spokój :)

ZP: Czy dbałość o przyrodę jest dla JKM ważną sprawą?

JKM: Życie w zgodzie z nią, tak

ZP: Jak z perspektywy czasu ocenia Książę rozwój Księstwa jeśli chodzi o kulturę i przyrodę.

JKM: No cóż, mamy swoje wzloty i upadki, ale nie można nazwać obecnego stanu "trwaniem". Naszym rozwojem jest napływ nowych ludzi oraz nowe pomysły nowych i starych. Księstwo jest żywym organizmem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie i samo to jest dla nas rozwojem. Rozwijamy się dzięki ludziom i póki im starczy sił i pomysłów. Nawet okresy stagnacji przynoszą w końcu korzyści - nikt nie potrafi długo w miejscu czekać, więc zawsze znajdzie się osoba, zapalnik do zmian, rozwoju. Ostatnio mam wrażenie, że w ujęciu mikronacyjnym, życie w Sarmacji jest jak rollercoaster - ciągle mkniemy do przodu i ciągle spotykają nas jakieś niespodzianki, ciekawe przeżycia. : Kultura Sarmacji, to chyba jeden z głównych czynników, jaki przyciąga ludzi do nas. W kulturze nigdy nie jest nudno, zawsze się coś dzieje. A przy tym jesteśmy konglomeratem różnorakich kultur. Co do przyrody, to chyba z racji tego, ze jesteśmy miejscem wirtualnym, nie jest ona zbyt rozwijanym tematem. Choć nie znaczy to, że w ogóle porzuconym. Ale wydaje mi się, że mogłoby tego być więcej.

ZP: No właśnie kultura. Czy coś zasługuje na specjalną uwagę? Jak ocenia JKM postęp jeśli chodzi o prasę sarmacką?

JKM: Mam wrażenie, że prasa sarmacka nigdy nie śpi :) Jej jakość jest stale na wysokim poziomie, a pojawianie się nowych tytułów na rynku prasowym jeszcze tę jakość wzmacnia, podnosi. Rosnąca konkurencja nie powoduje zmniejszenia roli poszczególnych tytułów, tylko po prostu rozwija coraz bardziej naszą pracę. Co ciekawe, gdy pojawia się nowy tytuł, zazwyczaj okazuje się, że i dla niego było miejsce, że i dla niego było miejsce, że wcale nie było tam ciasno.

ZP: Faktycznie nasze życie gna jak opętane. A czy ostatnio spotkało coś ciekawego JKM w naszym Księstwie?

JKM: Mnie osobiście chyba nie, ale można powiedzieć, że Sarmacji ciągle jest ciekawie :)

ZP: Jesteśmy ciekawi i nasi czytelnicy pewnie też. Co Książę czytuje jeśli chodzi o naszą prasę sarmacką :) Oczywiście w wolnej chwili.

JKM: Jeśli mam czas, to staram się niczego nie pominąć :)

ZP: Czyli od polityki skończywszy na tabloidach czyż tak?

JKM: Tak, nie zawsze mogę być na bieżąco, ale jeśli czas pozwala, to chłonę ;)

ZP: Cieszymy się wielce. A teraz proszę nam powiedzieć kim jest Tomasz Ivo Hugo?

JKM: Marzycielem stąpającym twardo po ziemi :)

ZP: A jakie Książę ma marzenia?

JKM: Żeby wszystkie Sarmatki i wszyscy Sarmaci wzajem się szanowali i nie kłócili o nieistotne rzeczy :)

ZP: I tak zawsze powinno być. Kochani Sarmaci i Kochane Sarmatki szanujmy się bo dzięki temu stworzymy wspólnotę i jedność. Dziękujemy serdecznie JKM za poświęcony czas. Życzymy długich lat panowania i niech te marzenia się spełnią.

JKM: Dziękuję za miły wywiad i życzenia :) Wszystkiego dobrego :)

ZP: Dziękujemy serdecznie.

Wasza
mn7Jkx3R.png
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Tomasz Ivo Hugo.
Serduszka
4 758,00 lt
Ten artykuł lubią: Tytus Aureliusz-Chojnacki, Zoara Schlesinger-Asketil, Markus Arped, Tomasz Mancini, Adi Alatristé, Aga Jacobsen, Laurẽt Gedeon I, Vladimir ik Lihtenštán, Adunaphel Kovall, Tomasz Ivo Hugo.
Komentarze
Tomasz Mancini
Nie rozumiem, jak nie można było zapytać o autonomię IRC... Freistaat IRC!
Odpowiedz Permalink
Vladimir ik Lihtenštán
"Żeby wszystkie Sarmatki i wszyscy Sarmaci wzajem się szanowali i nie kłócili o nieistotne rzeczy :)"

:*
Odpowiedz Permalink
Tomasz Liberi
Wywiad czyta się przyjemnie i szybko
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Myślałem, że znowu wywiad z HR (tytuł), he, he :)
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.