Njitickie Novice, Ludwik Tomović, 26.06.2015 r. o 00:06
Wspomnienia Rotryjskiego Kapłana #2

hj933kx4.png

Zachęcam do przeczytania:
Wspomnienia Rotryjskiego Kapłana #1


Po dosyć długiej przerwie wracamy do cyklu rozmów z Księdzem Janem.
Dziś z racji okresu sesyjnego będzie trochę krócej.

25 czerwca 2015, Parafia pw. św. Franciszka z Asyżu w San Silvestro

Ludwik Tomlinson: Witaj ponownie Janie, spotykamy się w dość odmiennych okolicznościach niż ostatnio.

Ksiądz Jan: Dobry wieczór Ludwiku, co masz konkretnie na myśli?

LT: Gdy ostatnio rozmawialiśmy Rotria miała się całkiem dobrze, a dziś, cytując klasyka: "istnieje tylko teoretycznie"

KJ: A, o to Ci chodzi, faktycznie. Ostatnio rozważałem nawet powrót do Rotrii, ale niestety teraz już nie ma do czego wracać.

LT: Jak myślisz, co spowodowało upadek Rotrii?

KJ: Ciężko mi podać konkretne powody, gdyż od dłuższego już czasu nie uczestniczyłem aktywnie w życiu PKR, jednak wśród moich hipotez mógłbym podać nieudolność najwyższych hierarchów, "wypalenie" mieszkańców czy nawet jakieś układy o których nie wiadomo.Jednak to są moje prywatne domysły nie poparte żadnymi faktami, raczej takie "strzelanie" niż wiedza.

LT: A jak myślisz, czy Rotria kiedyś się odrodzi?

KJ: Trudno w tym momencie podać trafną i jednoznaczną diagnozę, jednak myślę że prędzej czy później to nastąpi.Moim zdaniem uformuje się jakaś grupa obywateli, którym na sercu leży funkcjonowanie niepodległej Rotrii i w końcu do tej niepodległości doprowadzą.
Czas pokaże.

LT: Opowiedz coś więcej o swojej dawnej działalności w Rotrii.

KJ: Niedługo po rozpoczęciu przeze mnie działalności w Rotrii i nominacji kapłańskiej wziął mnie pod swoją opiekę pewien, hmm jak to określić, dosyć oryginalny hierarcha z dalekiego kraju.Jeśli dobrze pamiętam byłem jego sekretarzem, kiedyś nawet odwiedziłem jego kraj.

LT: Jak Wam się współpracowało?

KJ: Bardzo dobrze, to człowiek, który zatrzymał mnie na dłużej w Rotrii, wiele mnie nauczył, pokazał jak działać w mikronacjach.

LT: Był dla Ciebie swego rodzaju mentorem?

KJ: Tak, myślę że to określenie bardzo dobrze, wręczy wybornie pasuje w tym przypadku.

LT: Czy kapłan ten dalej działa w Rotrii tzn. działał do jej upadku?

KJ: Szczerze mówiąc nie wiem, jednak z moich szczątkowych informacji wynika że na pewno nie był tak aktywny jak kiedyś, może nawet zaprzestał działalności.

LT: Na tym zakończymy dzisiejszą rozmowę. Dziękuję Ci bardzo za spotkanie i mam nadzieję ze do zobaczenia.

KJ: Również dziękuję, bardzo chętnie opowiem jeszcze dalszą część swojej historii, oczywiście jeśli jeszcze kiedyś mnie zaprosisz.

[LT] Z racji na to, że sesja wciąż trwa a potem będą wakacje, które zarówno dla mnie jak i Jana będą bardzo bogate w różne wydarzenia publikacja następnego odcinka nastąpi albo w okolicach 4 lipca (hurraoptymistyczne założenie terminu publikacji) albo dopiero po 20 lipca. Dziękuję serdecznie za uwagę.
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
3 022,00 lt
Ten artykuł lubią: Młynek Kawowy, Tomasz Mancini, Tomasz Ivo Hugo, Adunaphel Kovall, Zoara Schlesinger-Asketil, Krzysztof St. M. Kwazi, Adrian Maksymilian Józef Alatriste, Helwetyk Romański.
Komentarze
Tomasz Mancini
Intryguje mnie to, jak Sarmaci są zainteresowani Rotrią. Gdy będę miał czas, to sam coś napiszę na ten temat. Poza tym niezmiernie mnie ciekawi, kim jest rozmówca pana Tomlinsona :)
Odpowiedz Permalink
Carlos Lorenzo de Medici y Zep
Nie tylko Ciebie Tomaszu ciekawi kto jest tajnym księdzem Janem.
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Miło jest poczytać o tym jak ludzie ze swojej perspektywy postrzegają pewne wielki sprawy. Daje to całkiem inny obraz niż ten oficjalnie pokazywany...
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.