Hans Media, Krzysztof Hans van der Ice, 16.07.2015 r. o 20:57
Nowy Dzień 6/2015: Jak wielkie będą zmiany w GiS?
Seria wydawnicza: Nowy Dzień

1fb4609f6b3a.png
Wydanie nr. 13 (6/2015) z 16 lipca 2015 roku.

Od Redakcji
W niniejszym numerze "Nowego Dnia" zajmiemy się kwestią Gelloni i Starosarmacji. A więc zaczynajmy!

Jak wielkie będą zmiany w GiS?
Niniejszy temat został zgłoszony przez czytelnika więc "Nowy Dzień" nie jako wywołany do tablicy postanawia się nim zająć.
Przede wszystkim zacznijmy od tego czy zmienianie GiS na siłę (a to próbuje zrobić tamtejszy Okrągły Stół) jest potrzebne. Moim zdaniem nie z jednej prostej przyczyny a mianowicie wszelkie radykalne majstrowanie przy prowincji może w niej odbić się później czkawką i nawet doprowadzić do jej upadku. Idealnym tutaj przykładem jest RSiT w którym to poprzez kombinowanie przez secesjonistów doprowadziło nie do jednego ale dwóch rozłamów. Pierwszy był w wspomnianym w RSiT a drugi w Rzeczpospolitej Sclavińskiej i to właśnie nadmierne kombinowanie doprowadziło do upadku obydwóch państw. GiS (lub szerzej pisząc Gellonia i Starosarmacja) ma chyba niestety ambicje iścia śladem wspomnianych przypadków nie jako skazując się na zagładę. Ciekawa a przez to też intrygująca jest również zmiana władzy w prowincji. Otóż funkcje Premiera ma objąć Tytus v-hr. Aureliusz-Chojnacki który może jest gwarantem stabilności o ile wprowadzanymi zmianami nie będzie przesadzał. Najbardziej pozytywną zmianą jest powrót dobrze znanej dawnej (m.in dzięki wspomnianej RSiT) Korony Sarmacji jednak reszta to same znaki zapytania. Nie wiadomo na przykład czy "nowa" Korona Sarmacji wzorem poprzednika będzie miała eks-terytorialne zapędy i w jakim stopniu zostanie w nim chociażby cząstka obecnego GiS-u. Jeżeli jednak do kasacji wspomnianego GiS-u dojdzie to ja zapamiętam tą prowincje przede wszystkim z kupowania i robienia drinków w Tropicanie i bardzo miłych mieszkańców.
Generalnie zmiany mogą być mocne bo zmianie ulega nie jako "centrum" Sarmacji choć rzecz jasna jego stolica (Grodzisk) zostanie prawdopodobnie nietknięta.
Ja osobiście popieram zmiany pod warunkiem że GiS nie przesadzi i nie zniszczy swojej budowanej od blisko pięciu i pół roku tradycji. Dobrze byłoby też wziąć się za stolice kraju i prowincji gdyż ta zdaniem niejakiego leszcza ( http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=106&t=16513 ) mocno podupadła. Jeżeli jednak władzę nic z tego nie zrobią trzeba będzie wnioskować o odebranie Grodziskowi statusu stolicy kraju chociażby na korzyść Eldoratu z Konsulatu Sclavinii. Inną opcją może być likwidacja Grodziska i postawienie wraz z nowym regionem także zmienionego miasta (najlepiej o innej nazwie) będącej wizytówką zarówno jego jak i Księstwa Sarmacji.
Podsumowując pod nieporozornie wyglądającą zmianą GiS-u kryje się drastyczna zmiana prowincji centralnej. Mam zatem nadzieje że uczestnicy Okrągłego Stołu mają głowę na karku i urządzą jednak ewolucje a nie rewolucje w zamieszkanym przez siebie terytorium. Apeluje zatem o rozwagę i działanie z swoim sumieniem ale i troską o dobro wspólne jaką jest obszar na którym obecnie znajduje się Gellonia i Starosarmacja gdyż jeden nawet najmniejszy zły ruch może go zniszczyć a zatem....
GELLOŃCZYCY I STAROSARMACI - JEŻELI NIE CHCECIE SWOJEJ ZGUBY MOCNY REGION I STOLICĘ DAJCIE LUBY!
Tym przesłaniem chciałbym zakończyć niniejszy artykuł życząc udanych w zmian w GiS-ie wszystkim jego mieszkańcom.

Od Redakcji: Kilka słów na koniec
Przyszła już pora kończyć niniejsze wydanie "Nowego Dnia". Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do komentowania poniżej przedstawionego powyżej artykułu ora zgłaszania swoich propozycji tematów do kolejnych wydań biało-czerwonej gazety. Do przeczytania w kolejnym numerze!

Krzysztof Jan Hans - mówi jak (było i) jest
Eldorat, Sclavinia
Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
1 252,00 lt
Ten artykuł lubią: Andrzej Fryderyk.
Komentarze
Karolina Aleksandra
Z ciekawości - który to czytelnik zainteresował Pana tym tematem?
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Nie powiem. Prosił on o anonimowość :)
Odpowiedz Permalink
Albert Felimi-Liderski
Cały ten pseudo-artykuł to stek bzdur i pieprzenie na temat, o którym nie ma się nawet grama pojęcia. Polecam udanie się także na jakieś warsztaty pisarskie, najlepiej do RSiT, o której "Krzysztof Jan Hans - mówi jak (było i) jest" zwykł permanentnie przypominać i wyciągać wnioski na jej przykładzie przy każdej okazji.

Czas na coś bardziej konstruktywnego.
  1. Zmienianie GiSu w tym przypadku to ratowanie tego samorządu, a nie działanie "na siłę".
  2. Mam rozumieć, że każda akcja, która w RSiT zakończyła się niepowodzeniem, zwiastuje zagładę gdziekolwiek indziej?
  3. Zmiana u władzy nie jest intrygująca. Persywald zrezygnował, Tytus został wybrany.
  4. Przenoszenie stolicy, fajnie.
  5. I cała reszta bzdur, których nie mam już sił skomentować.
tl;dr Pozdro&Poćwicz

PS. BP, MSPANC
Odpowiedz Permalink
Krzysztof Hans van der Ice
Źle mnie zrozumiałeś. Dlatego już ci odpowiadam:
1. No rozumiem że to jest jakieś ratowanie ale z drugiej strony nie należy GiS zmieniać na siłę czyli w bardzo drastyczny sposób a krok po kroku.
2. RSiT to podany przeze mnie przykład który ma przestrzec GiS przed nie działaniem z głową przy zmianach.
3. No fakt.
4. Tutaj zwracam uwagę na to by wraz ze zmianami w całym regionie zmieniła się też stolica. Jej zmiana dla KS na inną to wariant ostateczny ale realny.
5. Bez komentarza.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
niejaki leszcz powiedział mi kiedyś, że najważniejsze to iście środkiem sarmackiej drogi.
Odpowiedz Permalink
Tomasz Ivo Hugo
Na siłę, to Baron napisał ten artykuł...
Odpowiedz Permalink
Prokrust Zombiakov
Ja osobiście nie spodziewam się wielkiej zmiany. Ludzie się nie zmieniają (nawet po śmierci) i przez każdą nałożoną formę będą przebijać. Patrzył bym na to raczej jak na nową odsłonę zabawy i eksperyment artystyczny.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.