Głos Sclavinii, Ludwik Tomović, 22.08.2015 r. o 21:20
Cud na Kaharonea Stadium!
Seria wydawnicza: Więcej Piłki Nożnej

Mimo iż złożyłem rezygnację z funkcji trenera i selekcjonera Wielonarodowej Kadry Sclavinii to do czasu wyboru mojego następcy pozostałem p.o. trenera WKS.

19 sierpnia byłem świadkiem najbardziej emocjonującego meczu w mojej karierze trenerskiej.Zawodnicy Kadry są już zmęczeni ciągłym pasmem niepowodzeń, i co widać w szatni, ich morale często jest słabe. Dlatego już wychodząc z tunelu na murawę Kaharonea Stadium nasi zawodnicy mieli opuszczone głowy. Ich podły nastrój został spotęgowany poprzez świadomość że na trybunach stadiony przytłaczającą większość stanowią kibice gospodarzy.

Zawodnicy Surmenii błyskawicznie to wyczuli, już w 12. minucie Vasile Bardomir wrzucił piłkę w pole karne, a do bramki skierował ją Roque Pimenta. W 29. minucie Petru Serban wykorzystał rzut wolny i podwyższył prowadzenie gospodarzy na 2:0. Widać było załamanie naszych piłkarzy, przyznam że i ja nie byłem po tej bramce w najlepszym stanie.

Promyk nadziei ujrzeliśmy w 38. minucie, gdy Sclavinia wykorzystała okazję i zdobyła bramkę kontaktową Marko Erdenborg główką skierował piłkę do bramki po podaniu Dan-Åke Schäfera. Do końca pierwszej połowy nie padła już żadna bramka.

W przerwie odbyłem w szatni rozmowę z chłopakami, zachęciłem do walki, powiedziałem że jeszcze możemy wygrać ten mecz i zakończyć tę hańbiącą nas passę.

Rozmowa chyba przyniosła efekt, bo już w 49. minucie wyrównaliśmy: Kent-Arne Allberg podał do Borisa Löwendahla a ten strzelił z dystansu nie do obrony.

Niestety od 53. minuty musieliśmy grać w dziesiątkę, gdyż czerwoną kartkę otrzymał Staffan Lenner . W 76. minucie wyszliśmy na prowadzenie po bramce Dan-Åke Schäfera , niestety nasza radość trwałą krótko, gdyż sędzia bramki nie uznał.

Mecz rozstrzygnęły dwie główki: w 81. minucie po dośrodkowaniu Raymonda Gregerströma piłkę w siatce gospodarzy umieścił Sven-Erik Skeppe, a w 86. minucie po dośrodkowaniu Svena-Erika Skeppego gospodarzy dobił Dan-Åke Schäfer.

Po końcowym gwizdku wśród Sclavińczyków nastąpiła eksplozja radości co najlepiej obrazuje poniższe zdjęcie:

98bio405.jpg

Dzięki temu zwycięstwu awansowaliśmy o jedno miejsce w tabeli.

Już jutro gramy kolejny mecz, także proszę o doping :)
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Zbyszko Gustolúpulo.
Serduszka
2 941,00 lt
Ten artykuł lubią: Siergiusz Asketil, Zbyszko Gustolúpulo, Zoara Schlesinger-Asketil, Defloriusz Dyman Wander, Laurencjusz Ma Hi at Atera, Helwetyk Romański.
Komentarze
Orjon von Thorn-Surma
I to jest właśnie efekt tego, że zmieniałem taktykę 3 minuty przed meczem. :/
Odpowiedz Permalink
Ludwik Tomović
Tak się teraz tłumacz, po prostu Twoi zawodnicy nie posłuchali Twoich nowy założeń taktycznych :)

Mimo to, dzięki za zacięty pojedynek ;)
Odpowiedz Permalink
Ignacy Urban de Ruth
Ee tam, to juz bylo ;(
Odpowiedz Permalink
Orjon von Thorn-Surma
Ja jestem smutny po dzisiejszym.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.